1&Goal: Kansas, pieniądze i patrioci

2014 Kansas City Chiefs

Kansas City Chiefs zupełnie uciekli z radarów. Kojarzycie jeszcze? Ten zespół, który wygrał 10 ostatnich meczów sezonu zasadniczego, w WCR zmasakrował Texans, a odpadł dopiero po meczu z Patriots, który nie był tak jednostronny, jak mówią niektórzy.

W ostatnich ośmiu sezonach NFL za każdym razem wygrywała inna drużyna – Steelers, Saints, Packers, Giants, Ravens, Seahawks, Patriots, Broncos – w gronie tym nie Cardinals i Panthers, czyli faworytów wielu ekspertów, oraz Chiefs, których chyba wszyscy wciąż mają za zespół, który po powrocie Jamala Charlesa zacznie grać dokładnie tak, jak przed jego urazem.

Co jeśli powrót pierwszego RB drużyny tylko wzmocni ich ofensywę? Co jeśli Alex Smith dalej będzie połączeniem najlepszych cech Bridgewatera i Bradforda i w całej swojej niechęci do biegania i podejmowania ryzyka z wyższej klasy średniej na stałe awansuje do grona najlepszych QB w lidze? Co jeśli Marcus Peters udowodni, że jego Rookie Year był tylko wstępem, do tego co nas czeka z jego strony? Wybijmy sobie na moment z głów tezę, że Chiefs dobili w zeszłym roku do szklanego sufitu i wyżej nie przeskoczą, ubierzmy ich w otoczkę “Tu dalej jest mnóstwo potencjału, który przed rokiem dopiero się wykluł”, ubierzmy ich w otoczkę, jaka jest wokół Panthers. Co dostajemy?

Drużynę, która na przestrzeni października i listopada ubiegłego roku ograła Steelers i Broncos. Przeciw obecnym obrońcom tytułu uzyskali aż 29 punktów, od tamtej pory defensywa Broncos wskoczyła na taki poziom, że tylko dwie ofensywy zdołały ugrać przeciwko nim ponad 20 punktów – ofensywy Steelers i Patriots. Kto wie, jak skończyłby się mecz z Patriots w Divisional Round, gdyby Maclin i Charles byli w pełni zdrowi?

Charles przed kontuzją biegał ponad 70 jardów na mecz, dokładnie 72.8, więcej niż Chris Ivory, Devonta Freeman, Darren McFadden czy Thomas Rawls. Nie brakuje jednak wyznawców tezy, że to przerzucanie ciężaru na grę podaniową pozwoliło Chiefs na tak dobre wyniki w drugiej części sezonu. Poważnie? Niekoniecznie, Smith w pierwszych sześciu tygodniach podawał średnio 35 razy na mecz, później podawał jedynie 26 razy. 35 podań nigdy potem w meczu nie wykonał. Podawał rzadziej, ostrożniej, ale celniej. Podtrzymanie tego rytmu i włożenie do tego składu z powrotem dobrze grającego Charlesa tylko może pomóc tej drużynie. Pomóc zwłaszcza w takich meczach jak ten, po którym zakończyli zeszłoroczny postseason, kiedy na Gilette Stadium Smith próbował podawać… 50 razy.

To w tych najtrudniejszych meczach pomoc Smithowi będzie najbardziej potrzebna. Odciążenie go w sytuacji podbramkowej jest niezbędne, co pokazują kolejne statystyki. Wiecie, kiedy musiał podawać najczęściej? Na wyjazdach z Bengals, Packers i Vikings – odpowiednio 45, 40 i 37. Wszystkie te mecze Chiefs przegrali. Charles na pokładzie nie jest więc problemem. Problemem jest odpowiedni balans gry między górą, a dołem, którego Chiefs będą się teraz musieli uczyć od nowa, jeśli chcą przedłużyć serie zwycięstw w sezonie regularnym.

November 27, 2011; Kansas City, MO, USA; Kansas City Chiefs outside linebacker Justin Houston (50) celebrates after a tackle in the second half against the Pittsburgh Steelers at Arrowhead Stadium. Pittsburgh won the game 13-9. Mandatory Credit: Denny Medley-US PRESSWIRE

“Cash flow, all day” miał powiedzieć Byron Maxwell zapytany o powody odejścia ze Seattle Seahawks. Proste, szczere podejście, którego często brakuje wielu sportowcom. Kojarzycie Aarona Lennona? Angielski piłkarz, który przed mundialem w 2010 udzielił wywiadu dla “Guardiana”. Przyznał w nim wprost, że dla gra dla pieniędzy. Mało tego, podkreślił, że jest przekonany o tym, iż 99% jego kolegów robi to samo, barwy klubowe nie mają żadnego znaczenia, a on sam niespecjalnie nawet zna nazwiska zawodników, przeciwko którym gra, bo poza swoimi własnymi, meczów praktycznie nie ogląda.

Pytanie brzmi, czy po tej wypowiedzi Byrona Maxwella lubicie bardziej, czy mniej? CB Dolphins to oczywiście nie ten kaliber sportowca co LeBron James, w jego kontekście raczej nie pojawią się dyskusje na zasadzie “Czy powinien zrezygnować z części zarobków dla sukcesu sportowego?”. Maxwell to zupełnie niezły cornerback, który po odejściu ze Seattle okazał się być zupełnie niegotowy do roli lidera secondary Eagles i teraz próbuje pokazać na co go stać w Miami. Kontrakt życia ma już jednak podpisany i chyba mało kto wierzy, że w Dolphins wywalczy sobie lepszą umowę.

Byron Maxwell

Jak już przy cornerbackach jesteśmy – pamiętacie ostatnie Święto Dziękczynienia i mecz Eagles – Lions, który był apogeum dramatu w Philly? Detroit Lions, którzy mają za sobą… dość przeciętny sezon… rozmontowali wtedy defensywę Eagles. Mi najbardziej było żal w tamtym starciu Erica Rowe, pierwszorocznego CB, który miał pilnować Calvina Johnsona. Pierwszoroczniak. Może gdyby był Marcusem Petersem…

Rowe został przez Megatrona dosłownie stłamszony, a mina rookie z Philadelphii w czwartej kwarcie mówiła sama za siebie. Mimo że w starciu z jednym z najlepszych WR ostatnich lat nie poradził on sobie najlepiej, w ostatnich dniach zainteresowali się nim włodarze New England Patriots. Bill Belichick wyraźnie postawił w ekipie swoich CB na młodość. Logan Ryan, Cyrus Jones, Justin Coleman i Malcolm Butler mają za sobą łącznie sześć sezonów w NFL, Rowe sprawi, że liczba ta wzrośnie do siedmiu.

Inwestycja w Benneetta jako drugiego potężnego TE z pewnością doda jakości w ofensywie Patriots, ale nie mam w sobie za grosz wiary, że z obroną z tyloma niepewnymi punktami można wrócić do Super Bowl. Zwłaszcza, że w AFC kompletnych drużyn, które będą ogromną konkurencją dla ekipy z Bostonu, zdecydowanie nie brakuje.

tom-brady-new-england-patriots-nfl_3207308

Tym samym, w ramach próby zabawienia się w jasnowidze, z AFC do Super Bowl typuje Steelers, którzy w finale konferencji ograją Chiefs. Pittsburgh w 51 edycji tego wydarzenia pokona ekipę ze Seattle, choć bój o MVP sezonu zasadniczego rozegra się między Russellem Wilsonem, a Carsonem Palmerem (nie wykluczam, że zdecydują bezpośrednie pojedynki). Na największe rozczarowanie typuje Bengals, którzy moim zdaniem będą mieli ogromny problem ze zbliżeniem się do zeszłorocznego bilansu.

Wszystkim życzę emocjjonującego sezonu 🙂

Piotr Stokłosiński

About Piotr Stokłosiński

W futbolu, tym europejskim, już 15 lat temu oszalał za Manchesterm United. W tym amerykańskim siedzi od niedawna, ale już z ciężkim sercem znosi wyczyny Eagles, a z nadzieją patrzy na poczynania Seahawks. Największy fan Richarda Shermana na wschód od Seattle.

Dodaj komentarz