2017 NFL Draft: Pełna zwrotów akcji noc w Philadelphii

artmuseumdraft

To była szalona noc w Philadelphii. Już kiedy Bears oddali mnóstwo picków, żeby przeskoczyć tylko jeden wybór wyżej na rzecz 49ers wiadomo było, że to nie będzie kolejny nudny draft. Ten trade okazał się jednak dopiero początkiem prawdziwej karuzeli.

Z pierwszych dwunastu wyborów tylko siedem należało do ekip, które posiadały do nich prawa oryginalnie. Zaczęło się zgodnie z planem, od Garretta w Cleveland, ale gdy Bears postanowili powierzyć swoją przyszłość w ręce Turbisky’ego zaczęło się prawdziwe szaleństwo. Ekipa, której ofensywą do niedawna dowodził Jay Cutler oddała tegoroczny 67. i 111. pick oraz przyszłoroczny pick z trzeciej rundy, aby przesunąć się o oczko wyżej, właśnie po tego rozgrywającego. W San Francisco wszyscy musieli być zachwyceni, zwłaszcza że chwilę później dorwali Solomona Thomasa, który tylko wzmocni i tak już piekielnie utalentowaną linię defensywną tej ekipy. W międzyczasie po Twitterze zaczęły rozprzestrzeniać się tego typu gify:

Chwilę później Blake Bortles dostał młodego RB z prawdziwego zdarzenia w postaci Leonarda Fournette. Wszystko wskazuje na to, że po latach inwestowania w defensywę sztab szkoleniowy z Jacksonville postanowił pomóc nieco swojemu rozgrywającemu. Kiedy Jamal Adams spadł do szóstego picku Jets nie mogli przepuścić takiej okazji i wzięli najlepszego dostępnego zawodnika.Nieoczekiwanie szybko nowy dom znalazł John Ross, który zasili szeregi Bengals.

Show znów rozkręciło się, gdy Chiefs zdecydowali się na trade aż do dziesiątego miejsca. Jasnym było, że zdecydują się na QB, ale wybór Patricka Mahomesa przed Deshaun Watsonem dla niektórym mógł być zaskoczeniem. Były rozgrywający Clemson na wyjście na główną scenę musiał jednak czekać tylko kilka minut, gdyż po chwili Houston Texans zdecydowali się na trade z Browns i wybrali go z dwunastym numerem. Warto przypomnieć, że w Browns już wcześniej wylądował Osweiler, który nie spisywał się najlepiej w ekipie z Houston.

Zadowoleni są z pewnością fani Buccaneers. O.J. Howard był najlepiej zapowiadającym się TE tego draftu i mało kto spodziewał się, że dotrwa aż do końca drugiej dziesiątki. Bucs od razu z tego skorzystali i dali Winstonowi kolejną broń, która w połączeniu z jakże imponującym korpusem reciverów może dać fantastyczne eefektu w nadchodzącym sezonie. Zadziwiająco nisko spadli też T.J. Watt (z 30 numerem trafił do Steelers) i Reuben Foster (chwilę później powędrował do San Francisco).

W pierwszej rundzie nie wybierali ostatecznie Green Bay Packers i Seattle Seahawks, które swoje picki po prosto powymieniali, ale za to czeka ich pracowity piątek. Seahawks będą bowiem wybierać aż sześciokrotnie tego dnia, z czego aż cztery razy w trzeciej rundzie.

Kto wciąż pozostał na pokładzie? Prawdopodbnie najlepszy tackle w stawce, Cam Robinson oraz kilku bardzo porządnych CB, takich jak Quincy Wilson, Kevin King, czy Chidobe Awuzie. Drużyny, które szukają młodego, uzdolnionego backupa dla swojego rozgrywającego z pewnością przyjrzą się kandydaturze De Shone Kizera. Na nową drużynę długo nie powinni też czekać Dalvin Cook (RB), JuJu Smith-Schuster (WR) i Marcus Williams (S).
Komplet wyborów w pierwszej rundzie tegorocznego draftu:

  1. Cleveland Browns: Myles Garrett, DE
  2. Chicago Bears: Mitchell Turbisky, QB
  3. San Francisco 49ers: Solomon Thomas, DE
  4. Jacksonville Jaguars: Leonard Fournette, RB
  5. Tennessee Titans: Corey Davis, WR
  6. New York Jets: Jamal Adams, S
  7. Los Angeles Chargers: Mike Williams, WR
  8. Carolina Panthers: Christian McCaffrey, RB
  9. Cinncinnati Bengals: John Ross, WR
  10. Kansas City Chiefs: Patrick Mahomes, QB
  11. New Orleans Saints: Marshon Lattimore, CB
  12. Houston Texans: Deshaun Watson, QB
  13. Arizona Cardinals: Haason Reddick, LB
  14. Philadelphia Eagles: Derek Barnett, DE
  15. Indianapolis Colts: Malik Hooker, S
  16. Baltimore Ravens: Marion Humprey, CB
  17. Washington Redskins: Jonathan Allen, DE
  18. Tennessee Titans: Adoree’ Jackson, CB
  19. Tampa Bay Buccaneers: O.J. Howard, TE
  20. Denver Broncos: Garett Bolles, OT
  21. Detroit Lions: Jarrad Davis, LB
  22. Miami Dolphins: Charles Harris, OLB
  23. New York Giants: Evan Engram, TE
  24. Oakland Raiders: Gareon Conley, CB
  25. Cleveland Browns: Jabrill Peppers, S
  26. Atlanta Falcons: Takkarist McKinley, DE
  27. Buffallo Bills: Tre’Davious White, CB
  28. Dallas Cowboys: Taco Charlton, DE
  29. Cleveland Browns: David Njoku, TE
  30. Pitsburgh Steelers: T.J. Watt, OLB
  31. San Francisco 49ers: Reuben Foster, LB
  32. New Orleans Saints: Ryan Ramczyk, OT
Piotr Stokłosiński

About Piotr Stokłosiński

W futbolu, tym europejskim, już 15 lat temu oszalał za Manchesterm United. W tym amerykańskim siedzi od niedawna, ale już z ciężkim sercem znosi wyczyny Eagles, a z nadzieją patrzy na poczynania Seahawks. Największy fan Richarda Shermana na wschód od Seattle.

5 Responses to 2017 NFL Draft: Pełna zwrotów akcji noc w Philadelphii

  1. mati.pl pisze:

    Let’s go Niners !!! Wrócimy na swoje miejsce 🙂

  2. Matt pisze:

    A ja mam takie pytanie czy podcast PickSix wróci? Brakuje mi cotygodniowej „gadaniny” o futbolu 🙂

  3. pick pisze:

    Browns, Titans i Saints wybierali po dwa razy w pierwszej rundzie tzn. że jeszcze jedna drużna nie wybierała w ten dzień zawodnika. Tą drużyną jest New England Patriots

    • pick_me pisze:

      Minnesota tez oddała swój wybór na rzecz Eagles i nie wybierali w pierwszej rundzie za to 49ers wybierali podwójnie (3 i 31 wybór).

Dodaj komentarz