NFL 2017: Zapowiedź Week 3

nfl-logo

Stało się! Footballowa karuzela ruszyła w najlepsze. Po dwóch seriach spotkań możemy już odnaleźć osobiste rozczarowania oraz zaskoczenia na temat poszczególnych drużyn.

Do tej pory trwały jedynie kolejne spekulacje odnośnie tego, co będzie działo się na ligowych boiskach. Okazuje się, że ten sezon niezwykle prędko weryfikuje część błędów, jakie popełniły drużyny w okresie przygotowawczym. Wszelkie braki, którym towarzyszą kolejne potknięcia powinny zostać zredukowane w tempie natychmiastowym, aby nie obudzić się za późno. Choć po zeszłorocznym popisie Green Bay Packers – nic nie powinno zaskoczyć fanów tego sportu.

Co warto obejrzeć, czyli spotkania warte uwagi

New England Patriots – Houston Texans, spotykają się dwie, znaczące marki. W roli faworytów bezapelacyjnie stawia się gospodarzy meczu, jednak football i zeszły rok pokazują, że z teksańską drużyną należy się liczyć każdego dnia i o każdej porze. Być naprawdę średnim zespołem i mieć solidnie przeciętnego rozgrywającego, a następnie wylądować w fazie pucharowej? Takie rzeczy tylko w Houston, a niejeden zespół chciałby o nich pomarzyć.

Czy teksańczyków stać na zwycięstwo? Owszem, może nie zaimponowali stylem zwycięstwa nad marnymi Bengals, ale to nadal Houston, które niczego nie oddaje za darmo. Możecie powiedzieć, że postradałem zmysły, ale w niedzielny wieczór przysiądę prawdopodobnie właśnie przy tym widowisku.

Innym, zdecydowanie ciekawie zapowiadającym się starciem będzie to w Detroit. Lwy weszły w rozgrywki niezwykle dobrze. Niestety, na ich drodze stają Atlanta Falcons, którzy również mają chrapkę na sukces w tym roku, którą wzmacnia chęć powtórzenia „sukcesu” sprzed roku. Oczywiście z nadzieję, że nie powtórzą blamażu z bitwy o 51. Super Bowl.

Na tę chwilę ciężko wskazać kogoś do roli faworyta w tym meczu. Osobiście uważam, że motywacja Sokołów może przechylić szalę zwycięstwa na ich korzyść. Zwłaszcza, że Lions nie pokazali się z najlepszej strony w końcówce minionego sezonu, kiedy to wręcz sami wyprosili się meczu o Dziką Kartę, po którym pożegnali się z fazą pucharową.

Tam, gdzie możecie przysnąć, czyli prawdopodobnie najnudniejsze mecze kolejki

Do Green Bay przyjeżdżają Cincinnati Bengals. W zeszłym sezonie powiedziałbym, że odbędzie się właśnie średnie spotkanie, w tym roku sytuacja uległa niemałej zmianie. Packersi prawdopodobnie rozgromią przyjezdnych, którzy ewidentnie nie wyglądają dobrze po dwóch rozegranych dotychczas meczach. 9 punktów, wszystkie to Field Goale, czy to jakaś wspaniała taktyka, która zabłyśnie dopiero po jakimś czasie? Może, ale oby nie było za późno dla drużyny z Ohio.

Ktoś też powinien oznajmić Niedźwiadkom z Chicago, że pora zakończyć hibernację i wziąć się do pracy. Wszyscy wiemy, że potencjał tej drużyny jest na całkiem wysokim poziomie. W tej kolejce podejmą Pittsburgh Steelers, a to oznacza, że Bears pozostaną jeszcze przez jakiś czas we śnie zimowym, o ile nie będzie to właśnie ten moment, po którym ich forma się poprawi.

Trzeba przyznać, że Carolina Panthers wrócili częściowo na właściwe tory po ubiegłorocznej katordze, jaką sprezentowali swoim fanom. Tego z kolei nie można powiedzieć o New Orleans Saints, którzy nadal nie potrafią odnaleźć się w lidze. Drew Brees pobiera ogromne pieniądze za grę, a rezultatów nie ma. Wśród podopiecznych Seana Paytona brakuje pewnej wiary w siebie oraz umiejętności, jednym słowem tego „czegoś”.

Czy Cleveland Browns, po raz pierwszy od dwóch lat, są faworytami w meczu z Colts?

Myślę, że to pytanie powinien zadać sobie każdy szanujący się fan National Football League. Browns nie wyglądają tak fatalnie, jak w poprzednich latach. Natomiast w Indianapolis coś się dzieje i nie są to z pewnością dobre rzeczy, na które może sobie pozwolić tak szanująca się marka.

Za idealny przykład można podać starcie z Los Angeles Rams, w którym to Colts zostali wręcz rozsierdzeni przez znacznie niżej typowanych wcześniej podopiecznych najmłodszego trenera w historii ligi.

Na dobrą sprawę – Browns są rzeczywiście w lepszej formie od swoich najbliższych rywali. Jak na Cleveland przystało, oczywiście zdarzają się „kwiatki”, podobne do nieudanego punta z pierwszych minut meczu ze Steelers, kiedy to stracili przyłożenie.

Zdaje się, że podpieczni Hue Jacksona są lepsi, niż im samym się wydaje. Wystarczy naprawdę niewiele, by byli w stanie pokonać Colts w nadchodzącym widowisku.

Dotychczas mecze w ramach International Series nie zachwycały jakością. Czy mecz Jacksonville Jaguars vs. Baltimore Ravens będzie w stanie zachwycić?

Wszystkie osoby zadają sobie pytanie, czy wywiezienie footballu poza Stany Zjednoczone jest dobrym pomysłem. Mecze w ramach International Series nie potrafią sprostać wymaganiom, jakie stawiają przed nimi fani ligi. Jaguars stali się pewnym punktem rozrywki na wspaniałym Wembley, więc i Brytyjczycy utożsamiają się w dużej mierze z tą drużyną. To przełoży się na fantastyczne emocje na trybunach, ale czy nie zabraknie ich na murawie?

Sądzę, że warto położyć oko na spotkaniu w Londynie, gdzie „miejscowe” Jaguary podejmą Baltimore Ravens. Nikt chyba nie spodziewał się, że Kruki w ten sposób wejdą w obecny sezon. Wprawdzie ich rywale nie byli zbyt wymagający, jednak w swojej Dywizji ograli już dwie drużyny, co zwiastuje chęć pociągnięcia tej dobrej serii. Motywacja, umiejętności, forma – na razie w Maryland wszystko układa się po dobrej myśli.

Florydzka drużyna również z pewnością nie spodziewała się, że są w stanie ograć Houston Texans. Z Tytanami im się już nie powiodło, ale ambicje drużyny są z pewnością większe, niż zakładano przed pierwszym gwizdkiem tego sezonu.

Jeżeli miałbym wskazać faworyta – będzie to drużyna „gości”, która wygląda pewniej niż ich rywale, choć na pewno nie zabraknie wrażeń z oglądania tego widowiska. Dlatego też uważam, że żaden z europejskich kibiców nie pożałuje pieniędzy wydanych na bilety, aby zasiąść na Wembley i zasmakować ogromu „zachodniej” rozrywki. Osobiście pokładam ogromne nadzieje w tym spektaklu.

Monday Night Football, czyli kogo to będzie „prime time show”?

Wtorkowej nocy w Polsce na pewno nie zabraknie wrażeń. Do Phoenix przybywają Cowboys, którzy przed tygodniem wrócili z Denver na tarczy. Do tej pory bilans obu zespołów to 1-1, z tym, że gospodarze MNF wygrali z Colts dopiero po dogrywce.

Ofensywy drużyn do tej pory prezentowały się dość dobrze. Z wyjątkiem minionego tygodnia Kowbojów, gdzie można mówić nawet o beznadziejnej postawie całej drużyny, która była absolutnie bezsilna wobec zawodników z Kolorado. Z kolei Kardynały starały się walczyć z Lions, jednak zdecydowanie brakło tego „czegoś”.

Teoretycznie, lepiej wygląda Carson Palmer, który rzucił już 600 jardów, a także zdecydowanie odstaje doświadczeniem od swojego vis-a-vis. Po minionym sezonie należy mieć na uwadze fakt, z jaką łatwością młody Dak Prescott zabłysnął na murawach NFL i zdecydowanie nie zamierza spocząć na laurach. W dodatku obaj zdążyli już rzucić po dwa przejęcia, dlatego powinni się w pełni skupić przy celowaniu.

Ponadto Ezekiel Elliott na pewno chce wymazać ze swojej pamięci blamaż, który przytrafił mu się w Denver, kiedy to zdobył zaledwie 8 jardów w 9 próbach. To właśnie on będzie chciał zabłysnąć, a defensywa Cardinals zostanie zmuszona do pełnego skupienia na tymże biegaczu.

Ciężko wskazać faworyta z jakiejkolwiek strony – można powiedzieć, że to jest to zdecydowanie najlepiej zapowiadające się spotkanie tygodnia.

Rozkład wszystkich meczów 3. kolejki:

Baltimore Ravens vs Jacksonville Jaguars, 15:30, darmowa transmisja na stronie Yahoo Sports

Cleveland Browns vs Indianapolis Colts, 19:00

New York Giants vs Philadelphia Eagles, 19:00

Miami Dolphins vs New York Jets, 19:00

Denver Broncos vs Buffalo Bills, 19:00

New Orleans Saints vs Carolina Panthers, 19:00

Pittsburgh Steelers vs Chicago Bears, 19:00

Atlanta Falcons vs Detroit Lions, 19:00

Tampa Bay Buccaneers vs Minnesota Vikings, 19:00

Houston Texans vs New England Patriots, 19:00

Seattle Seahawks vs Tennessee Titans, 22:05

Cincinnati Bengals vs Green Bay Packers, 22:25

Kansas City Chiefs vs Los Angeles Chargers, 22:25

Oakland Raiders vs Washington Redskins, 2:30, transmisja na kanale Eleven Sports

Poniedziałek, 24.09:

Dallas Cowboys vs Arizona Cardinals, 2:30, transmisja na kanale Eleven Sports

A na jakie mecze Wy czekacie? Zachęcamy do dyskusji w komentarzach! 🙂

About Patryk Segda

Najmłodszy członek redakcji. Kocha Stany Zjednoczone, stąd również zamiłowanie do futbolu amerykańskiego. Sympatyzuje z Dallas Cowboys, a ulubionym zawodnikiem jest Cam Newton. Uwielbia również soccer, gdzie wspiera Ajax Amsterdam oraz Zagłębie Lubin.

5 Responses to NFL 2017: Zapowiedź Week 3

  1. Dawid pisze:

    Wg mnie najlepszym spotkaniem tego weekendu będzie ATL-DET, ale niezwykle interesujące będzie też SEA-TEN, które to spotkanie powinno odpowiedzieć na parę pytań: czy Seahawks w tym roku zanotują dołek, być może nawet bez awansu do PO, a może jest to już schyłek LoB? To spotkanie pokaże też na ile mocni są w tym roku Titans, czy mogą być czarnym koniem rozgrywek, i czy Mariota dojrzał w pełni do roli lidera, wzmocniony w tym roku paroma dobrymi receiverami (Decker, Davis), czy może wszystko będzie po staremu, SEA wygra i pokaże miejsce w szeregu drużynie z TEN? Niedziela odpowie na te pytania…

    • Kuba Kaczmarek Kuba Kaczmarek pisze:

      Dokładnie! Też się czaję na te dwa spotkania. Ponadto jeszcze wart obserwowanie jest, według mnie, Tampa – Vikings. Co prawda brak Bradforda na pewno odbije się na sile ofensywnej Minnesoty, ale to ich defensywa będzie pierwszym prawdziwym testem dla Winstona i spółki. Jameis Winston, Mike Evans, DeSean Jackson i Cameron Brate przeciwko obronie, która potrafi zgasić nawet najjaśniejsze punkty rywali – strasznie ciekaw jestem, czy są w stanie ich rozmontować.

  2. kaliber pisze:

    Ja również się szykuję na mecz Detroit-Atlanta natomiast faktycznie w Memphis może być też dobry mecz.

  3. osinho pisze:

    Palmer ma gorszą linię i co chwilę zapoznaje się z trawą, rzucił już 4 INTy i gra bardzo niepewnie, także nie wiem w czym poza suchą statystyką rzuconych jardów jest w tej chwili od Prescotta lepszy

    • Jakub pisze:

      Giants zaczeli beznadziejnie.To bedzie nieprzewidywalny sezon chyba.Kto wejdzie do p.offs to moze namieszac.Ja stawiam na np. Chiefs,Falcons,Raiders,kto jeszcze?. Patriots jak zawsze oczywiscie. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz