NFL 2017: 9. kolejka w cieniu kolejnych dramatów

nfl-logo

Najbliższe mecze będą zwieńczeniem niezwykle ciekawego tygodnia w NFL. Głośne wymiany Benjamina i Ajayi oraz kontuzja rewelacyjnego debiutanta Watsona zdominowały serwisy sportowe za oceanem. Zapraszamy na zapowiedź 9. kolejki.

Bezpośrednia rywalizacja w NFC South

Spotkania New Orleans vs. Tampa Bay oraz Carolina vs. Atlanta mogą wyklarować sytuację w dywizji zarówno dla Saints jak i Panthers. Święci notują serię pięciu zwycięstw z rzędu, czego po starcie 0-2 mało kto się spodziewał. Muszą jednak zachowywać większą koncentrację… w ataku. Odkąd można polegać na defensywie, Brees i spółka zaliczają więcej strat. Trzeba takich błędów unikać by myśleć o pozostaniu liderem NFC South.

Ekipa z Charlotte, pomimo dobrego bilansu, nadal nie przekonuje swoją grą. Kibice ciągle czekają na powrót starego dobrego Newtona. Włodarze postanowili jeszcze trochę utrudnić mu zadanie oddając Kelvina Benjamina do Bills. Faktem jest, że od czasu kontuzji skrzydłowego ich współpraca nie układała się rewelacyjnie, ale taki zawodnik zawsze jest trudny do zastąpienia. Należy mieć nadzieję, że przewietrzenie szatni podziała mobilizującą na resztę składu a i powrót Olsena jest bliski. Pojedynek z Falcons będzie bardzo ważny gdyż rywalizacja o dziką kartę w NFC będzie bardzo długa i wyrównana.

Wspomniane Sokoły są w dołku i wymówką nie może być kac po zeszłym sezonie. Po trzech pierwszych zwycięstwach przyszedł kryzys, z którym ciężko sobie poradzić. Zapaść w największym stopniu dotknęła Ryana. Wracają jego stare grzechy, czyli przechwyty. Spada również średnia jardów na rzut i skuteczność. Skromna wygrana przed tygodniem z Jets jeszcze o niczym nie świadczy najbliższy mecz odpowie na pytanie, w którym miejscu są Falcons.

Czy Matt Ryan powróci do optymalnej dyspozycji?

Czy Matt Ryan powróci do optymalnej dyspozycji?

Wielkie emocje w Filadelfii

Zdecydowanie najbardziej interesujące spotkanie o godzinie 19. Świetnie dysponowana w obecnym sezonie drużyna Eagels, przynajmniej na papierze, została jeszcze bardziej wzmocniona. Jay Ajayi po dobrym poprzednim sezonie zapowiadał się na gwiazdę ligi. Niestety kontuzja Tannehilla, słaba linia ofensywna i generalnie kiepska atmosfera w Miami szybko te zapowiedzi zweryfikowała. W nowej ekipie powinien odżyć i udowodnić, na co tak naprawdę go stać. Jeżeli potwierdzi swój ogromny talent Orły niewielkim kosztem zyskają znakomitego biegacza, którego potrzebowali do stania się drużyną kompletną.

Dobry czas w Seattle

Po fenomenalnym pojedynku z Texans wiele dobrego mówi się o Russellu Wilsonie. To, że jest świetnym rozgrywającym wiadomo od dawna. W ostatnich tygodniach jest w znakomitej dyspozycji, co przekłada się na formę całego zespołu. Ważne, że sztab ma świadomość, iż jest ich największym skarbem, ponieważ wsparli go w ostatnim dniu okna transferowego nowym liniowym ofensywnym prosto z Houston, Duane Brownem. Trudno przypuszczać by Redskins byli wymagającym przeciwnikiem. Ciągle nie widać postępu w grze ofensywnej ekipy ze stolicy i to jest ich największą bolączką. Na boisku może też zabraknąć Jamisona Crowdera, który może nie wniósł do ataku rewolucji, ale był podstawowym zawodnikiem. Ciekawe, w jakiej dyspozycji, zwłaszcza, mentalnej będzie Kirk Cousins po tym jak zamknęły się dla niego drzwi w San Francisco.

Ciemne chmury nad Oakland i Miami

Niedzielę zamyka spotkanie dwóch drużyn, które miały walczyć o play-off, a jak na razie rozczarowują. Oakland wymieniani, jako kandydat do Super Bowl utknęli na dnie swojej dywizji. Jedynie dzięki kiepskiej formie Broncos nadal zostają w grze. Przed tygodniem mimo dobrego początku zostali zmasakrowani przez Bills. Wygrana z Dolphins jest absolutnie konieczna. Zespół z Florydy oddał jedynego zawodnika, w którym można było pokładać nadzieję na poprawę formy w ataku. Ajayi był sfrustrowany brakiem wystarczającej pomocy ze strony linii ofensywnej, a Adam Gase podejściem zawodnika na treningach, dając do zrozumienia, że brak mu profesjonalizmu. Wyraźnie ignorowano go w „czerwonej strefie”, co skutkowało brakiem choćby jednego przyłożenia. Najprawdopodobniej atmosfera w ekipie zgęstniała na tyle, że jedynym wyjściem było rozstanie. Dla młodego biegacza jest to dobra zmiana, ale dla Delfinów już niekoniecznie.

Co jeszcze ciekawego w NFL?

  • Kolejny cios spadł na Texans. Po kontuzji J.J. Watta, w momencie, kiedy Teksańczycy znaleźli to, czego szukali do pełni szczęścia, czyli rozgrywającego, tym razem do końca sezonu wypadł Watson. Zapewne jest to koniec marzeń o awansie, a za centrem prawdopodobnie znów pojawi się Tom Savage.

  • Po dwóch tygodniach przerwy do gry powraca Leonard Fournette.

  • Stało się! Garoppolo rozstał się z Patriots i zacznie pracować na własny rachunek. Emocje studzi fakt, że w tym sezonie może jeszcze nie zagrać dla 49ers, a Kyle Shanahan rozpyla zasłonę dymną mówiąc – „Jimmy niekoniecznie musi zagrać już w tym sezonie.”

9 kolejka

Autor: Szymon Tosik

NFL24

About NFL24

Największa polska strona fanowska poświęcona futbolowi amerykańskiemu. Od 2009 roku dostarczamy fanom w Polsce najświeższych newsów, analiz oraz podsumowań z aren amerykańskich (NFL, NCAA, AFL) i kanadyjskich (CFL). Za główny cel stawiamy sobie promocję futbolu w Polsce – dyscypliny którą z roku na rok interesuje się coraz więcej naszych rodaków.

3 Responses to NFL 2017: 9. kolejka w cieniu kolejnych dramatów

  1. kristof46 pisze:

    A Chiefs vs Cowboys? To może być meczyk. Zwłaszcza że Dallas najprawdopodobniej dywizji nie wygrają i muszą spróbować rekord ile tylko się da by mieć szanse na miejsce 5-6.

  2. M pisze:

    Oglądałem i KC nie przekonali. Mają trochę za słabą obronę i Elliot potrafił sobie z nią poradzić. Mają trzecią najgorszą obronę i pytanie czy trzeci najlepszy atak da im coś więcej niż jeden mecz w post season. Dallas po słabym początku zaczynają grac całkiem niezły football i zapewne na dziką kartę się zalapią. Pytanie kto zgarnie drugą z NFC.

    • DexterLuthor pisze:

      Rywali do dzikiej karty mają mocnych Rams/Seahawks, Panthers/Saints a zapewne i Packers nie powiedzieli ostatniego słowa. Jeżeli Elliott wreszcie zostanie zawieszony to P.O. raczej odjadą.

Dodaj komentarz