NFL 2016: Podsumowanie 2. kolejki

nfl-logo

W dzisiejszym podsumowaniu drugiej kolejki NFL przyjrzymy się bliżej meczom trzech zespołów, które pomimo zwycięstw nadal są w tarapatach. 

 

 

Rollercoaster Patriotów

Już był w ogródku, już witał się z gąską. Już wyobrażał sobie jak, niczym Sknerus McKwacz, będzie skakał do skarbca pełnego dolarów po podpisaniu nowego kontraktu. Niestety, pewien pan imieniem Kiko Alonso, dość szybko zrewidował marzenia Jimmy’ego Garoppolo, tymczasowego QB Patriots i postawił jego dalsze występy pod znakiem zapytania. QB Patriots doznał kontuzji prawego ramienia Co prawda kiedy piszę to podsumowanie, nie jest wiadomo ile tak naprawdę będzie trwała absencja młodego rozgrywającego, ale w jego przypadku, kiedy wyrobi się dopiero na week 5, będzie już po prostu za późno.

Dlaczego aż tak rozpływam się w zachwytach i niemal w romantycznym stylu uraniam łezkę nad jego marną duszą? Bo ten kocur w pierwszej połowie rozmontował defensywę Dolphins, rozłożył ją na części pierwsze. Staty zanim zszedł z boiska? 18/27, 234y, 3TD. W jego grze widać rękę Toma Brady’ego i patrząc na to jak poradził sobie z takimi starymi (przyblakłymi nieco) wygami jak Suh i Maxwell, dochodzi się do wniosku że jest on jego naturalnym zastępcą.

Patriots byliby skończonymi głupcami by zarżnąć kurę znoszącą złote jaja (czy też urżnąć kurze złote jaja w wersji Rewińskiego) dlatego po tym meczu Garopollo należy się nowy kontrakt jak psu buda.. Co prawda po 6 kwartach trudno wyrokować czy mamy do czynienia z przyszłym Hall of Famerem, czy jest to po prostu przebłysk geniuszu, ale już Broncos wypuścili z rąk Osweilera i muszą polegać na solidnym, acz niestabilnym jeszcze Siemianie.

jimmy-g

Kontuzja (o ile okaże się poważna) może odroczyć negocjacje, ale nie to jest teraz największym ekipy z Foxboro. Podstawowym QB na chwilę obecną jest Jacoby Brissett, który co prawda wywiązał się poprawnie z powierzonego mu zadania, ale Pats zabrakło tej iskry, tego “czegoś” co dawał im Garoppolo. Właśnie różnica w rywalizacji defensywy Dolphins i ofensywy Patriots sprawiła, że Delfiny powoli odrabiały stratę, drive za drivem mając lepszą pozycję startową. Duża w tym zasługa Ryana Tannehilla, który dwoił się i troił by jeszcze coś z tego meczu wyciągnąć i odkupił błędy popełnione w pierwszej połowie. W linii ofensywnej Dolphins widać było brak Pouncey’a, co zaskutkowało głupim fumble po nieudanym snapie. Goście mieli nawet okazję wyrównać i doprowadzić do dogrywki, ale Hail Mary w stylu Aarona Rodgersa zakończyła się nieporozumieniem.

Powrót na stare śmieci

Majestatyczny, doprawdy majestatyczny to widok, gdy widzisz jak Memorial Colliseum w Los Angeles jest w 100% wypełniony złaknionymi futbolu fanami. Do tego świetne stroje w stylu throwback (niech Rams je zachowają, błagam) i przenosimy się w czasie do lat 70. Gdyby tylko jeszcze na boisku więcej się działo – żyć nie umierać!

Fajne, miłe dla oka, defensywne spotkanie – chciałoby się powiedzieć “dla koneserów”. Do formacji obronnych obu ekip nie mam naprawdę żadnych zarzutów – zarówno Wilson jak i Keenum cały czas byli pod presją i parę razy mogli przyjrzeć się trawie z bliska. Szczególnie rozgrywający Seahawks był obijany przez DL gospodarzy. Przy sacku Quinna siedziałem przy telewizorze i krzyczałem “nie idź tam!” jakby to był jakiś horror.

Horror swoją drogą zaprezentowały nam obie ofensywy. W zasadzie oprócz akcji Hendricksa i Locketta obie ekipy były niesamowicie nieskuteczne i gdyby nie “Greg the Leg” Rams zaczęliby swój “inauguracyjny” sezon w LA od dwóch porażek.

Kibice w Los Angeles są na tyle specyficzni, że gdy zabraknie wyników, to po pewnym czasie mogą przestać przychodzić na stadion, jak to miało miejsce dwadzieścia lat temu i co przyczyniło się do przenosin do St Louis. W porównaniu do meczu z Niners widać progres, ale jeżeli Kroenke i cała organizacja Kozłów chcą utrzymać frekwencję na takim poziomie, muszą zacząć zdobywać przyłożenia i nie ma przeproś.

Orły które już nie muszą pełzać

W „Lalce” Prus określił Wokulskiego mianem „Orła któremu kazano pełzać”. Ostatnimi czasy wydawało się że ekipa z Filadelfii jest złożona z samych Wokulskich – pod rządami Chipa Kelly’ego drużyna zanotowała znaczący regres. Z drużyny aspirującej do Divisional Round zmienili się w ligowego średniaka, doprowadzając tym samym do furii kibiców, na czele z naszym ukochanym EDP. Nowy HC i QB zmienili tę drużynę nie do poznania, co mogliśmy zauważyć we wczorajszym meczu z Bears.

Przegląd pola – słowo klucz, jeżeli zaczynamy rozmowę o Carsonie Wentzu. Niesamowite Football IQ chłopaka, który grał przecież w FCS (choć trzeba przyznać że akurat NDSU to inny poziom). Jeżeli do tego dołączymy korpus skrzydłowych, który zagrał na nosie secondary Bears wielokrotnie wyprowadzając ich w pole, oraz biegaczy, którzy byli niezwykle efektywni w redzone, mamy do czynienia z niezwykle niebezpieczną machiną ofensywną. W defensywie było mniej kolorowo, gdyż defensorzy Orłów puścili m.in. taką akcję (poniżej), ale pocieszyć ich może fakt, że ich vis-a-vis nie poradzili sobie wcale lepiej.

W Wietrznym Mieście nie to jest jednak najbardziej palącym problemem. Jay Cutler opuścił boisko z urazem prawego kciuka i na chwilę obecną pierwszym rozgrywającym jest Brian Hoyer. Co prawda kontuzja kciuka to nie koniec świata, ale jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że to już drugi uraz tego samego przeciwstawnego palca u Cutlera, to faktycznie można się obawiać tego, że uraz po raz kolejny może się odnowić.

Eagles pokazali, że są co najmniej poziom wyżej od rywali z Chicago – nie musieli się jakoś specjalnie starać, w spotkaniu zabrakło dramatycznych zwrotów akcji i w konsekwencji powiększyli swój bilans do 2-0. Carson Wentz natomiast został piątym rookie QB w erze Super Bowl, który wygrał dwa pierwsze spotkania w zawodowej lidze. O ile Doug Pederson dobrze go ukształtuje, Eagles mogą w końcu wrócić do gry o najwyższe cele.

Natomiast na koniec zostawiam was z tym pięknym PR Eddiego Royala, palce lizać:

Wyniki wszystkich spotkań 2. kolejki:

14409089_1295913233776431_398397245_n-1

 

 

Kuba Tłuczek

About Kuba Tłuczek

Zamościanin, fan futbolu od 9 lat, tyleż samo kibicuje Delfinom z Miami. Pisze o NFL i CFL. Z NFL24 związany od kwietnia 2013 roku.

10 Responses to NFL 2016: Podsumowanie 2. kolejki

  1. 73ndera73xans pisze:

    Z calym szacunkiem w prace jaka wkladacie w ten portal, wchodze na Wasz portal 5-6 razy dziennie w nadziejii na nowe wiadomosci – jednak ciezko nazwac to podsumowaniem kolejki.
    Opis 3 ,4 meczy z 16 nie mozna nazywac podsumowaniem kolejki.
    Pozdrawiam z wyrazami szacunku

  2. Zapraszamy do dołączenia do redakcji, może wtedy będzie więcej informacji na stronie. Niestety każdy z nas ma pracę w której zarabia na życie, rodzinę i życie prywatne. Niestety nie jesteśmy w stanie poświęcić tego wszystkiego i funkcjonować tylko na stronie, bo jest nas za mało. Robimy co możemy i staramy się opisywać jak najwięcej spotkań jednak opisanie wszystkich jest niemożliwe….

  3. Krasy87 pisze:

    Róbcie Swoje!!! Bardzo dobrze wam idzie!!! A Koledze 73ndera73xans poprostu brak CIERPLIWOŚCI!!! Pozdro

  4. kks pisze:

    EDP to jest #rakcontent 😀

  5. 73ndera73xans pisze:

    Przepraszam – mialem wczoraj ciezki dzien
    Jestescie wspaniali

  6. Nie ma problemu, nie mam żalu 😀 Każdy z nas chciałby dać jak najwięcej tej stronie ale czasem po prostu nie ma już czasu. Dodatkowo ostatnio ostro pracujemy nad czymś czego obecnie nie widać ale za jakiś czas sami będziecie się mogli o tym przekonać 😛

  7. makakas pisze:

    Dariusz, czyżby chodziło o Skarb Kibica?? Obiecywaliście… 🙂

  8. Dayday pisze:

    Mnie tylko „denerwuje” jedno u Was :p W zapowiedziach kolejki na hity typujecie dane spotkania x i y a w podsumowwaniach zazwyczaj opisujecie inne mecze. Wiem, że kazdy zapewne ogląda głównie drużyny którym kibicuje ale to trochę dziwnie wygląda. Ps. I moglibyście w grafice z wynikami w nawiasach dac przy nazwie zespołu bilans wygranych/przegranych

  9. kleyo pisze:

    Ja z kolei byłbym niesamowicie wdzięczny gdyby na samym początku podsumowania kolejki znajdowało się krótkie zdanie wskazujące na 2-3 najciekawsze mecze w danej kolejce. Przy czym ta ocena byłaby oparta na wyniku spotkania.

    Ja mecze oglądam z odtworzenia, gdyż tak mi wygodniej. Z zasady oglądam wszystkie mecze Packers, oczywiście nie znając wyniku zwykle dzień czy dwa po tym jak się odbył.

    Brakuje mi sposobu, żeby dowiedzieć się które ze spotkań danej kolejki również było bardzo interesujące i które każdy fan futbolu powinien zobaczyć, ale żeby jednocześnie nie poznać wyniku.

    Myślę, że jest więcej osób, które nie oglądają spotkań na żywo i taki krótki wstęp byłby wskazany. O albo osobny artykuł, wypisane wszystkie mecze danej kolejki, ale zamiast podanych wyników ocena meczu w szkolnej skali. Wtedy wchodzę, patrzę że mecz Packers ma 1 gwiazdkę, więc oglądam 6 gwiazdkowe spotkanie Cowboys itp.

  10. Matys pisze:

    Niestety strona jak i forum w ostatnim czasie kur** leży. Jak po ostatnim meczu PATS nie ma żadnego artykułu od 20 godzin. Co wy ludzie (redaktorzy, śpicie)?
    Z tego co przeglądam to cały cykl DDF leży i wije się w konwulsjach. Jedyne w czym nadrabiacie to informacje o kontuzjach 🙁 Dajecie radę tylko w futbolu akademickim a tylko dlatego, że macie jednego pasjonata/

Dodaj komentarz