NCAA – 3 kolejka

ncaa

W tym tygodniu zespoły z Top-25 rankingu NCAA rozpoczęły walkę o kolejne punkty czwartkowym meczem Houston Cougars z Cincinnati Bearcats. W ubiegłym tygodniu poważne ostrzeżenie dostali wicemistrzowie z Clemson, którzy w wyniku niezbyt przekonywującej gry, mimo wygranych spadli na 5 pozycję i tym samym wypadając poza play-off. Czy miniony tydzień odmienił ich grę? Zapraszam do lektury.

Cincinnati 16 – 40 (6) Houston

Nippert Stadium, Cincinnati , OH

Trzecie spotkanie i trzecie przekonywujące zwycięstwo Cougars z rzędu. Zespół z Teksasu jest wyjątkowo ciekawy, choć próżno szukać w nim wielkich gwiazd, jest to raczej zbiór niezłych zawodników przewidywanych na koniec drugiego, albo wręcz trzeci dzień draftu.

Dual-threat quarterback Greg Ward Jr. umie zrobić różnicę, co pokazał również w spotkaniu z Cincinnati. Trafione 24 na 36 podań przy 1 TD i 2 INT – to całkiem niezłe statystyki, szczególnie jak dołoży się 73 jardy zdobyte biegiem. Ale trzeba tutaj pochwalić zarówno korpus biegaczy jak i skrzydłowych. Pełne są naprawdę niezłych zawodników, którzy dają Wardowi sporo komfortu.

Prawdziwą siłą Houston jest jednak w tym sezonie linia defensywna, która w dotychczasowych spotkaniach pozwała zdobyć średnio zaledwie 42,5 jarda na mecz. W spotkaniu z Cincinnati jeszcze poprawili ten wynik – tym razem biegacze Bearcats zdobyli zaledwie 30 jardów.

Kolejny świetny mecz zaliczył również linebacker Steven Taylor, zaliczył kolejne dwa sacki w tym sezonie i ma ich już imponującą liczbę 5,5 w trzech spotkaniach. Ponadto dołożył 74 jardowe pick-6.

Kalendarz Houston wygląda bardzo przyjemnie dla tej drużyny, jedyne cięższe spotkanie jakie ich czeka to wyjazd w przedostatniej kolejce do Louisville. Nie będę wcale zdziwiony, jeżeli Cougars awansują do play-off.


(19) Ole Miss 43 – 48 (1) Alabama

Vaught-Hemingway Stadium, University, MS

Ostatnie dwa spotkania obu drużyn padły łupem Rebels, którzy mimo że są notowani niżej, dla Crismon Tides są wyjątkowo niewygodnym przeciwnikiem. I wszystko w zasadzie zdawało się potwierdzać najgorsze obawy mistrzów – bardzo mocny początek spotkania i na 2:47 sekund przed końcem pierwszej części spotkania na tablicy widniał wynik 24 :  3 dla Ole Miss. Co gorsza dla Alabamy, bardzo słabo dysponowany był rozgrywający Jalen Hurts i potrafił on przerzucić swoich niepilnowanych skrzydłowych o kilka metrów nie będąc pod presją. Z kolei jego vis-a-vis Chad Kelly w zasadzie rozstrzeliwał obronę Crismon Tides.

I wtedy Bama się obudziła, najpierw szybki drive i pierwsze przyłożenie, a chwilę później świetna akcja powrotna i 85 jardowe touchdown Eddiego Jacksona. Po udanym podwyższeniu wynik zmienił się na 24:17 pod koniec pierwszej połowy.

Druga połowa zaczęła się od świetnego zagrania defensywy Alabamy. Ryan Anderson wpada w Chada Kelly notując sack i force fumble. Piłkę przechwytuje DT Da’Ron Payne i notuje touchdown, a Crismon Tides pierwszy raz w tym meczu wychodzą na prowadzenie. Na dobrze dysponowaną defensywę Alabamy ich rywale z Missisipi nie są w stanie wiele poradzić. Zdobywają jeszcze trzy field goale, ale w końcu zgodnie z oczekiwaniami grają biegacze mistrzów, a na domiar złego przy stanie 41-30 DT Jonathan Allen notuje 75 jardowe pick-six. Wyprowadzając Alabamę na 18 punktowe prowadzenie na niespełna 5 minut i 30 sekund przed końcem spotkania.

Mylił by się jednak ten kto sądzi że to koniec emocji. Na nowo budzi się Chad Kelly i najpierw prowadzi kolejny punktowy dive, a po krótkim wykopie i błędzie ST Alabamy kolejny zmniejszając prowadzenie do zaledwie 5 punktów. Niestety przy próbie podwyższenia za 2 punkty, rzucona przez centra piłka prześlizguje się przed dłonie rozgrywającego Ole Miss. Alabama chwilę potem kończy spotkanie victory formation.

Mecz pozwala na wyciągniecie następujących wniosków – przede wszystkim formacja defensywna Crismon Tides jest absolutnie najlepszą w lidze i to ona daje siłę drużynie w najcięższych momentach. Wielkim problemem Alabamy jest obsada pozycji rozgrywającego -Jalen Hurts wyraźnie odstaje nawet od ligowych średniaków. Niewykluczone więc, że w kolejnym spotkaniu ponownie innego, wyżej ocenianego freshmana Blake Barnetta.

Spotkanie to było jednym z kluczowych dla przeddraftowych notowań Chada Kellyego. W moim odczuciu postawiło więcej znaków zapytania, niż dało odpowiedzi. Kelly ma duże umiejętności i żelazne nerwy. Z drugiej jednak strony jego indywidualne błędy kosztowały jego zespół zwycięstwo w tym meczu (chociaż trzeba tutaj uczciwie zaznaczyć, że bez niego nie byłoby na nie szans). To co wymaga poprawy, to przede wszystkim decision-making – zbyt długie przetrzymywanie piłki dało zbyt wiele czasu linii defensywnej Bamy na dobiegnięcie i skuteczne przerwanie akcji.


(2) Florida State 20 – 63 (10) Louisville

Papa John’s Cardinal Stadium, Louisville, KY

Już w ubiegłym tygodniu sygnalizowałem wysoką formę Louisville, jednak to co wydarzyło się w tym tygodniu myślę że zaskoczyło nawet największych fanów zespołu z Kentucky. Florida State została zdominowana w zasadzie w każdym aspekcie, notując przy tym kilka niechlubnych rekordów (w tym najwięcej straconych punktów w historii programu).

Kolejny raz na wyróżnienie zasługuje quarterback Louisville Lamar Jackson, grał precyzyjnie, z głową zdobywając 216 jardów w 13 celnych podaniach na 20 prób i dokładając kolejne 146 biegiem. Ponad stujardowe spotkania zaliczyli także runningback Brandon Radcliff oraz skrzydłowy Jaylen Smith.

O grze Florida State wiele napisać się nie da. A przynajmniej niewiele dobrego. Chciałbym jednak zwrócić Waszą uwagę na coś dużo bardziej niepokojącego niż kiepski mecz. Zawodnicy Seminoles kompletnie nie poradzili sobie z sytuacją na boisku pod względem psychologicznym. Było to szczególnie widoczne w drugiej części spotkania, masa kar, błędów indywidualnych i wyraźne napięcie w drużynie. I takie zachowanie dotyczy w zasadzie całego zespołu, na pewno jest to aspekt który może spowodować spadki w drafcie kilku czołowych graczy.


South Carolina State 0 – 59 (5) Clemson

Clemson Memorial Stadium, Clemson, SC

Spadek poza czołową czwórkę rankingu uczelni i spowodowany tym zimny prysznic pozwolił otrząsnąć się Clemson w derbach Południowej Karoliny. Po ostatniej kolejce zarzucałem Deshaun Watsonowi zbyt samolubną grę, na to samo musieli zwrócić uwagę trenerzy wicemistrzów ligi akademickie. Młody quarterback wyglądał dzisiaj zupełnie inaczej niż w poprzednich spotkaniach, dużo chętniej korzystając z pomocy kolegów. Efekt? Aż szesnastu graczy Clemson złapało co najmniej jedno podanie w tym spotkaniu, a ośmiu zaliczyło biegi. Watson trafił 12 z 15 podań jakie wykonał w czasie meczu. Ale trzeba zaznaczyć, że pierwszy raz w tym sezonie rzucali również pozostali quarterbacy Clemson.

Samo spotkanie to totalna dominacja Clemson w każdym aspekcie gry. Efekt? Rozmowa trenerów Clemson Dabo Swinneya oraz South Carolina State Buddy Pougha w czasie przerwy spotkania i decyzja o zastosowaniu „mercy rule”. W wyniku czego obie kwarty drugiej połowy zostały skrócone o 3 minuty.


USC 10 – 27 (7) Stanford

Stanford Stadium, Stanford, CA

Stanford wraca do rywalizacji po tygodniowej przerwie i ponownie zwycięża, a kolejne świetne spotkanie notuje Christian McCaffrey. Z kolei po raz kolejny zawodzi gwiazda USC skrzydłowy JuJu Smith-Schuster.

O tym jak ważnym graczem dla Stanfordu jest McCaffrey i jak wysoka jest jego forma najlepiej mówią liczby jakie udało mu się uzyskać w spotkaniu przeciw Uniwersytetowi Południowej Kalifornii. Spośród uzyskanych w tym meczu 404 jardów, aż 238 padło łupem młodego running backa. Do tego dorobku trzeba dopisać 22 jardy zdobyte w jednej akcji powrotnej.

Na uwagę zasługuje akcja skrzydłowego Cardinals Michaela Rectora, który dobił USC 56 jardowym biegiem.


(18) Notre Dame 28 – 36 (12) Michigan State

Notre Dame Stadium, South Bend, IN

Wielki popis formacji ofensywnych obu zespołów w którym minimalnie lepsza okazała się ta którą dysponuje Michigan State. Dla Notre Dame druga przegrana w sezonie zasadniczym oznacza w zasadzie koniec marzeń o play off i walce o mistrzostwo krajowe.

Jak już wspomniałem, mecz był wielkim popisem formacji ofensywnych, które łącznie zdobyły aż 902 jardy, gdzie 501 przypadło w udziale tej kierowanej przez Tylera O’Connora. Rozgrywający Michigan State wyrasta pomału na najlepszego gracza na swojej pozycji, dostępnego w przyszłorocznym drafcie, grającego w stylu pro-style.

Kluczem do zwycięstwa Michigan okazało się wsparcie O’Connora przez duet biegaczy Gerald Holmes zgobył 100 jardów, a LJ Scott 98, przy 57 jardach zdobytych dołem przez całą ofensywę Notre Dame. Szczególnie w tym aspekcie zawiódł rozgrywający DeShone Kizer, który mimo 9 prób przesunął piłkę zaledwie o 14 jardów do przodu.

Trzeba też zaznaczyć że mógłby być zgoła inny gdyby nie początkowa niemoc Notre Dame, którzy w pewnym momencie spotkania przegrywali 7:36. Tutaj widać jednak odmienną mentalność od tego co pokazała Florida State. Gracze Fighting Irish, spieli się w sobie ograniczyli liczbę popełnianych błędów i podjęli wspólna próbę powrotu do spotkania.


(13) Iowa 21 – 23 North Dakota State

Kinnick Stadium, Iowa City, IA

W naszych dotychczasowych podsumowaniach brakowało okazji żeby przyjrzeć się jednej z rewelacji początku sezonu – Iowa Hawkeyes. Mocne wejście w sezon i dwie przekonywujące wygrane (45-21 Miami (Ohio) i 42-3 Iowa State) pozwoliły nagle wskoczyć zespołowi prowadzonymi przez Kirka Ferentza na 13 miejscie w rankingu.

Podobnie jednak jak w przypadku Notre Dame mecz został przegrany grą biegową. Jej bilans w przypadku Uniwersytetu Iowa jest wręcz fatalny, zaledwie 34 zyskane w ten sposób jardy, co wobec 239 straconych w ten sposób musiało oznaczać poważne problemy. Również gra podaniami daleka była od ideału – zaledwie 50% skuteczności podań rozgrywającego C.J. Beathard i 152 jardy zdobyte w ten sposób, a nawet 45 dorzuconych przed drugiego quarterbacka Nathana Stanleya,  nie pozwoliły wygrać tego meczu.

Na wyróżnienie w zasadzie zasługuje tylko tight end George Kittle, który złapał dla swojego zespołu podania na 110 jardów i pozwolił zmniejszyć wymiar porażki.


 

Uczelnia 1 2 3 4 Wynik

(6) Houston Cougars

7 3 2 28 40

Cincinnati Bearcats

7 3 0 6 16

 

Uczelnia

1 2 3 4 Wynik

(21) Baylor Bears

0 21 10 7 38

Rice Owls

0 10 0 0 10

 

Uczelnia

1 2 3 4 Wynik

(1) Alabama Crimson Tide

3 14 17 14 48

Ole Miss Rebels

7 17 3 16 43

 

Uczelnia

1 2 3 4 Wynik

(2) Florida States Seminoles

3 7 0 10 20

(10) Louisville Cardinals

14 21 14 14 63

 

Uczelnia

1 2 3 4 Wynik

(3) Ohio State Buckeyes

14 21 7 3 45

(14) Oklahoma Sooners

7 10 7 0 24

 

Uczelnia

1 2 3 4 Wynik

Colorado Buffaloes

21 0 7 0 28

(4) Michigan Wolverines

7 17 14 7 45

 

Uczelnia

1 2 3 4 Wynik

S. Carolina St. Bulldogs

0 0 0 0 0

(5) Clemson Tigers

31 14 14 0 59

 

Uczelnia

1 2 3 4 Wynik

USC Trojans

3 0 7 0 10

(7) Stanford Cardinal

7 10 10 0 27

 

Uczelnia

1 2 3 4 Wynik

Portland State Vikings

0 0 3 0 3

(8) Washington Huskies

14 14 0 13 41

 

Uczelnia

1 2 3 4 Wynik

Georgia State Panthers

0 0 10 7 17

(9) Wisconsin Badgers

6 0 7 10 23

 

Uczelnia

1 2 3 4 Wynik

(11) Texas Longhorns

17 16 0 10 43

California Golden Bears

14 21 0 15 50

 

Uczelnia

1 2 3 4 Wynik

(12) Michigan State Spartans

0 15 21 0 36

(18) Notre Dame Fighting Irish

7 0 7 14 28

 

Uczelnia

1 2 3 4 Wynik

North Dakota St. Bison

7 0 7 9 23

(13) Iowa Hawkeyes

0 14 7 0 21

 

Uczelnia

1 2 3 4 Wynik

Ohio Bobcats

6 6 7 0 19

(15) Tennessee Volunteers

7 7 7 7 28

 

Uczelnia

1 2 3 4 Wynik

(16) Georgia Bulldogs

7 14 0 7 28

Missouri Tigers

10 10 7 0 27

 

Uczelnia

1 2 3 4 Wynik

(17) Texas A&M Aggies

3 13 3 10 29

Auburn Tigers

7 3 0 6 16

 

Uczelnia

1 2 3 4 Wynik

Mississippi St. Bulldogs

0 3 3 14 20

(20) LSU Tigers

14 9 0 0 23

 

Uczelnia

1 2 3 4 Wynik

(22) Oregon Ducks

8 12 6 6 32

Nebraska Huskers

7 7 14 7 35

 

 

Uczelnia

1 2 3 4 Wynik

North Texas Mean Green

0 0 0 0 0

(23) Florida Gators

5 14 0 13 32

 

Uczelnia

1 2 3 4 Wynik

Texas State Bobcats

0 0 3 0 3

(24) Arkansas Razorbacks

14 21 7 0 42

 

Uczelnia

1 2 3 4 Wynik

(25) Miami (Fla.) Hurricanes

21 3 14 7 45

Appalachian St. Mountaineers

0 3 7 0 10

 


Najciekawsze akcje z minionej kolejki:


Ranking Associated Prees po trzeciej kolejce:

 

Pozycja Uczelnia Punkty Bilans Poprzednia pozycja
1 Alabama (50)* 1510 3-0 1
2 Ohio State (4)* 1442 3-0 3
3 Louisville (6)* 1406 3-0 10
4 Michigan (1)* 1277 3-0 4
5 Clemson 1258 3-0 5
6 Houston 1245 3-0 6
7 Stanford 1195 2-0 7
8 Michigan State 1084 2-0 12
9 Washington 1040 3-0 8
10 Texas A&M 890 3-0 17
11 Wisconsin 828 3-0 9
12 Georgia 726 3-0 16
13 Florida State 722 2-1 2
14 Tennessee 07 3-0 15
15 Miami 565 3-0 25
16 Baylor 529 3-0 21
17 Arkansas 528 3-0 24
18 LSU 517 2-1 20
19 Florida 479 3-0 23
20 Nebraska 420 3-0
21 Texas 196 2-1 11
22 San Diego State 183 3-0
23 Ole Miss 172 1-2 19
24 Utah 154 3-0
25 Oklahoma 139 1-2 14

*Głosy na pierwsze miejsce w rankingu

Piotr Rożniata

About Piotr Rożniata

Pierwsze próby zrozumienia zasad footballu podjął jako 15-sto latek. Wieloletni kibic New York Giants i (nieco krótszy) ligi akademickiej NCAA. Miłośnik efektownego ofensywnego footballu i twardej gry w defensywie.

2 Responses to NCAA – 3 kolejka

  1. remix remix pisze:

    Iowa Hawkeys nie są rewelacją tego sezonu tym bardziej, że dwaj pierwsi rywale byli słabi. Byli rewelacją w zeszłym roku gdzie otarli się o play off. Po tej porażce tak dobrze w tym sezonie już nie będzie

  2. remix remix pisze:

    Houston raczej nie wejdą do play off gdyż grają w słabszej konferencji.

Dodaj komentarz