NFL 2016: Czas na świąteczną ucztę – zapowiedź 16. kolejki

nfl-logo

W te święta na boiskach będzie się działo! Wielu kibiców zapewne będzie oglądać starcia NFL przy wigilijnym stole, a jeszcze inni będą, co chwilę spoglądać na relacje live. Zapraszamy do zapowiedzi szesnastego tygodnia rozgrywek najlepszej ligi futbolu amerykańskiego na świecie.

Kolejkę zainaugurowali zawodnicy Eagles oraz Giants. W Filadelfii przyjezdni ulegli, głównie przez błędy popełniane przez ich rozgrywającego. Teraz nie ma miejsca na potknięcia, na chwilę obecną mają miejsce premiowane awansem do fazy pucharowej, ale może się to zmienić. Walka będzie trwała do ostatnich chwil, ale wszyscy jesteśmy pewni, że nowojorczycy łatwo nie odpuszczą.

Sobota, 19:00

Buffalo Bills – Miami Dolphins

Na Ralph Wilson Stadium będzie gorąco! Miejscowi podejmą Dolphins – drużyny graniczą ze sobą w dywizyjnej tabeli, a w dodatku obie mają chrapkę na play-offy. Nikt nie odda tego meczu za darmo. Bills są nieobliczalni i grają naprawdę dobry football. Na tle zdobytych punktów wypadają lepiej niż ich rywale, a w defensywie stracili po tyle samo – 314 punktów. Na nieszczęście gospodarzy, Delfiny mają bardziej ustabilizowaną formę, choć to może zdać się na nic.

Atmosferę jeszcze bardziej nakręca fakt, iż obie drużyny wystąpią w najlepszych składach. To może być kolejny mecz, w którym będzie lśnić LeSean McCoy, RB przechodzi samego siebie. Ponadto Tyrod Taylor rzadko zalicza INT, gdzie jego vis-a-vis zanotował ich dwa razy więcej! Poprzednim razem Bizony miały stratę trzech punktów do florydzkiej drużyny, dlatego chęć zemsty również może wpłynąć na wynik tego meczu. Kibice również dołożą coś swojego do wyniku, jeśli ich ulubieńcy nie zrobią żadnej głupoty – będą cieszyć się z victorii!

Carolina Panthers – Atlanta Falcons

Pantery wróciły, ale na jak długo? Czy był to tylko przebłysk? Mają za sobą dwa zwycięstwa z rzędu, jednak pojawiły się pewne komplikacje. Cam Newton wciąż zmaga się z urazem barku, natomiast Kelvin Benjamin walczy z plecami. Czy to prognozuje klęskę gospodarzy? Niestety, najpewniej tak…

Ofensywa Falcons to coś nie z tej ziemi! Matt Ryan podaje rewelacyjnie – ma już na swoim koncie przeszło 4300 jardów! Devonta Freeman biega niczym czołg, zdobył już 10 przyłożeń i nie ma zamiaru na tym poprzestawać. A skrzydłowi uciekają niczym ścigacze rodem z Gwiezdnych Wojen. W dodatku Sokoły chcą sobie zapewnić udział w fazie pucharowej. Oczywiście, nie należy skreślać Panter, ale ich los może być naprawdę kiepski w tym spotkaniu.

Chicago Bears – Washington Redskins

W Chicago są żądni zwycięstwa. Wszyscy mają dość dobrej gry, która nie przekłada się na wyniki. W końcu trzeba zagrać cały mecz na tym samym, wysokim poziomie, aby cieszyć się z wygranej. Niedźwiedzie muszą wykorzystać okazję i ograć podłamanych stołecznych, ci zapewne wciąż zbierają się po porażce z Panthers oraz oddaleniu się od fazy pucharowej. Pora na Bears! Nikt nie cierpi „prawie zwycięstw”.

Nikt nie skreśla przyjezdnych. Kirk Cousins to wciąż jeden z najlepszych rozgrywających ligi i ma zamiar poprowadzić swoją drużynę do wygranej. W ofensywie pomogą mu zapewne Jamison Crowder oraz Robert Kelley. W grze defensywnej króluje Will Compton razem z Masonem Fosterem. Na Soldier Field nie zabraknie niczego, co związane z footballem! Spodziewajmy się naprawdę dobrego meczu.

Czy Kirk Cousins da zwycięstwo stołecznym?

Cleveland Browns – San Diego Chargers 

O Browns można powiedzieć wszystko i nic. Nie wiadomo, jak bardzo Hue Jackson musiałby się starać, aby przełożyło się to na pozytywny wynik. Wszyscy wiemy, że gospodarze najprawdopodobniej przegrają, ale może zdarzy się jakiś cud i zobaczymy wygraną Cleveland tam, gdzie jej się nie spodziewaliśmy – tak może zadziałać magia świąt.

Zostańmy przy przyziemnych sprawach i zastanówmy się nad Chargers. Ich fani muszą być wściekli. Drużyna nie potrafi dowozić zwycięstwa do końca, a przecież mówiono o play-offach. Tak, czy siak – tym razem mają pewność, że wygrają. Jeżeli ulegną Browns… Zdecydowanie powinni pomyśleć nad zmianą profesji.

Green Bay Packers – Minnesota Vikings

Na Lambeau Field dojdzie do jednego z najważniejszych spotkań sezonu. Obie drużyny zmagają się z problemami zdrowotnymi zawodników. Aaron Rodgers stoi pod znakiem zapytania z powodu urazu łydki, cóż bez niego poczęliby gospodarze? Przecież ten rozgrywający jest głową i sercem klubu, co pokazał w zeszłym tygodniu, gdy dał victorię w ciągu niecałej minuty! Do niewiadomych należą także Randall Cobb oraz Aaron Ripkowski. W dodatku nie zagrają James Starks i Kyler Fackrell, co spowoduje pewne osłabienie ekipy.

Wikingowie nie mają żadnych poważnych luk w składzie, dlatego będą groźni, o ile staną na wysokości zadania. Teoretycznie mogą jeszcze wystąpić w walce o Super Bowl, jednak w praktyce będzie to niezwykle trudne. Zwłaszcza, że Packersi zrobią wszystko, aby wyjść w najlepszym składzie. Wszystko zweryfikuje boisko, nie zabraknie potu, krwi i łez!

Jacksonville Jaguars – Tennessee Titans

Wygrają Tytani. To raczej wszyscy wiemy, ale dlaczego? Ofensywa Jaguarów jest w stanie głębokiego snu i do obudzenia jej nie wystarczy tylko świąteczny klimat. Jeśli już jesteśmy pewni zwycięstwa gości, pozostaje nam tylko pytanie – jaką przewagą wygrają? Titans pozostają w walce o play-offy, jeden błąd Texans i jest ogromny powód do radości, więc zagrają na 200%!

The Tennessee Titans linebackers have more than enough Christmas spirit to go around (via @titans).

A post shared by NFL on ESPN (@espnnfl) on

New England Patriots – New York Jets

Jest to kolejny mecz, w którym zwycięstwo od samego początku jest przesądzone. Patrioci są drużyną kompletną, poza tym w ich szeregach jest Tom Brady, tego w Nowym Jorku nie ma. W zielonej części tego miasta wszystko poszło nie tak. Jets zawiedli pod każdym aspektem, przecież była mowa o rewelacyjnym sezonie…

Dla przyjezdnych złą wiadomością jest też, że Stephen Gostkowski wrócił do optymalnej formy, każda formacja gospodarzy jest wyśmienita! Czy jest jakiś sposób na zatrzymanie ich? Bezapelacyjnie faworytami są Patriots, nowojorczycy będą chcieli wyjść z tego starcia z twarzą i nie dać się zmasakrować…

22:05

Oakland Raiders – Indianapolis Colts

W Oakland zaiskrzy! Raiders muszą skończyć rundę zasadniczą z rozpędem i uniesionymi morale, aby lepiej wstrzelić się w play-offy. W Indianie zrobiło się niezwykle nerwowo. Wszystko przez fatalnie zagrany mecz z Texans, w którym drużyna uległa i oddaliła się od fazy pucharowej. Szanse na sukces jeszcze są, ale potrzebny jest ogrom szczęścia oraz pełne skupienie.

Gospodarze mają o tyle dobrze, że będą mieć wsparcie swoich fanów. Andrew Luck zdecydowanie ma o czego się bać, przecież czyha na niego Khalil Mack, jedna z najgroźniejszych bestii ligi! Nie obejdzie się bez walki, może to być jedno z najlepszych starć sezonu!

Po więcej zapraszamy na Raider Nation Polska do naszego redakcyjnego kolegi!

Zanim założą kaski #26

22:25

Los Angeles Rams – 49ers San Francisco

Cóż to będzie za mecz! Wszystkich zastanawia, jak jeszcze mogą skompromitować się te drużyny? Pozytywnym aspektem jest, że w LA w końcu przejrzeli na oczy, zmienili trenera, a do gry wszedł debiutujący QB, co należy zaliczyć do dobrych posunięć. 49ers praktycznie nie istnieją od pierwszej kolejki, kiedy to znacznie pokonali gospodarzy dzisiejszego starcia. Chęć zemsty jest pewnie na tyle duża, ze powinna wystarczyć do jej dokonania.

New Orealns Saints – Tampa Bay Buccaneers

Dywizyjni rywale, kończący się czas oraz apetyt na play-offy – tak właśnie będzie wyglądać ten mecz. Walka z nerwami, ciągły stres, a także brak miejsca na pomyłki oraz wyszukiwanie się ich wszędzie u przeciwników, bo zapewne będzie o nie łatwo.

Jeśli chodzi o statystyki to Święci zdobyli oraz stracili więcej punktów niż ich przeciwnicy. Nowoorleańscy kibice będą ważnym elementem tego meczu, też muszą dać z siebie wszystko, aby natchnąć graczy do zwycięstwa, a także wskoczenia na fotel wicelidera NFC South. O mistrzostwie mogą jedynie marzyć – Falcons są nieziemscy. Odskoczyli reszcie stawki, więc teraz batalię o drugie miejsce stoczą Saints, Buccaneers oraz Panthers.

Seattle Seahawks – Arizona Cardinals

W Seattle zostanie rozegrany mecz o pietruszkę. Kardynałom daleko do play-offów, a Rybołowy mają już w nich zagwarantowany udział oraz mistrzostwo Dywizji. Ponadto gospodarze spisują się znacznie lepiej od przyjezdnych, którzy okazali się być sezonowym niewypałem. Goście powinni potraktować mecz jako sparing, w którym trzeba wykorzystać nowe zagrywki, niegrających futbolistów i zabrać się za eliminację błędów. Seahawks mają zamiar nabrać teraz rozpędu przez fazą pucharową, uda im się to, są naprawdę dobrzy! Bobby Wagner oraz K.J. Wright najpewniej pozamiatają ofensywę Cardinals!

Niedziela, 2:25

Houston Texans – Cincinnati Bengals

W Teksasie w końcu zaszły zmiany! Ale czy nie jest za późno? Na chwilę obecną mają fotel lidera, jeżeli Tom Savage niewystarczająco zgra się z drużyną – mogą ponieść klęskę. Choć efekty pracy tego rozgrywającego było widać już w zeszłym tygodniu – niezwykle pozytywne.

Bengals stać na zwycięstwo, może nie są drużyną idealną, ale potrafią grać w football i sprawiać niespodzianki.  Może być naprawdę nerwowo i fani Texans nie zaliczą tych świąt do spokojnych.

22:30

Pittsburgh Steelers – Baltimore Ravens

Niedzielny wieczór może być zbyt dużym wyzwaniem dla ludzi o słabych nerwach. Steelers i Ravens stoczą najważniejszą bitwę w tym sezonie. Na szali postawiono play-offy oraz mistrzostwo Dywizji. Nikt nie cofnie nogi, nie odda żadnego skrawka pola za darmo. Stalowi nie mogą zlekceważyć defensywy Kruków, która przed tygodniem trochę się poluzowała, wytrzymała jednak do końca meczu wychodząc z tego z twarzą.

Rozgrywający nie mogą popełniać najmniejszych błędów, każdy może kosztować zbyt wiele. Na boisku gracze pozostawią siebie, a mecz zapisze się w kartach historii, jako jeden z najlepszych. W Baltimore wygrali Ravens, jak będzie teraz? Wszystko wyjdzie w praniu!

Poniedziałek, 2:30

Kansas City Chiefs – Denver Broncos

Na swoim terenie Wodzowie podejmą Denver Broncos. Prawdopodobnie będą cieszyć się z wygranej, tydzień temu zaliczyli wpadkę z Tytanami, jednak teraz nie mają miejsca na potknięcia. Play-offy zbliżają się ogromnymi krokami i trzeba zapewnić sobie do nich awans. Nawet w razie porażki będą spokojni, przyjezdni trochę odstają.

Broncos powinni spróbować w przyszłym sezonie. Rozgrywający musi się zgrać z resztą drużyny, bo ofensywa nie błyszczała. Obrońcy tytułu niestety nie pojawią się w fazie pucharowej, ale może w przyszłym roku do niej powrócą. Dziś, po zaledwie sezonie bez Peytona Manninga widać, jak ważną postacią był, dla footballu i klubu z Denver.

Jak będą wyglądać Broncos w przyszłym roku?

Wtorek, 2:30

MNF: Dallas Cowboys – Detroit Lions

Zdaje się, że Lwy wypadły z rytmu. Najpierw dali sobie wejść na głowę w meczu z Bears, a ostatnio ulegli Gigantom. Kowboje również są po porażce z niebieską stroną Nowego Jorku, ale wrócili już do gry w miniony weekend, gdy pokonali florydzkich Korsarzy w dobrym stylu.

To w tej kolejce może zapaść decyzja, kto zostanie mistrzem NFC North. W końcu Packers zagrają z Wikingami i jedna z ekip może odpaść z rywalizacji o play-offy. Cowboys powinni wykorzystać presję ciążącą na przyjezdnych i rozbić ich defensywę, wtedy będą mogli spać spokojnie.

Życzenia od redakcji

W imieniu całej redakcji NFL24 życzymy wszystkim naszym czytelnikom zdrowych, wesołych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia, a także szampańskiej zabawy w Sylwestra. Niech ten czas będzie wyjątkowy dla Was wszystkich

About Patryk Segda

Najmłodszy członek redakcji. Kocha Stany Zjednoczone, stąd również zamiłowanie do futbolu amerykańskiego. Sympatyzuje z Dallas Cowboys, a ulubionym zawodnikiem jest Cam Newton. Uwielbia również soccer, gdzie wspiera Ajax Amsterdam oraz Zagłębie Lubin.

5 Responses to NFL 2016: Czas na świąteczną ucztę – zapowiedź 16. kolejki

  1. To jak Antonio Brown wygrał mecz dla Steelers było niesamowite!

  2. Arti pisze:

    wygląda na to, że Raiders kończą sezon na półfinale, że Carr już sobie nie pogra a przy mega silnej formie Pats nie mają czego szukać w walce o SB mimo znakomitej postawy Macka. Steelers to tylko pozory i widać to w kolejnym już spotkaniu i gdyby nie Brown…. wędki już dawno byłyby w ręku Big Bena i spółki. PATS Nation Baby!!!!

  3. Szarlatan pisze:

    Kto to pisał?!

    Miami w najsilniejszym składzie?? Tannehinil??
    Minnesota nie ma żadnych wiekszych luk w skłądzie?? A najwiecej kontuzji w lidze??

  4. Jakub pisze:

    Ave!.Dallas Cowboys!!!!!!!!vins SuperBowll

Dodaj komentarz