NCAAF 2017: Podsumowanie 2. kolejki

ncaa

Druga kolejka ligi akademickiej odbyła się w cieniu huraganu Irma, który 10 września uderzył we Florydę. Z tego powodu odwołane zostały cztery mecze silnych, lokalnych drużyn. Nie oznacza to w żadnym wypadku, że zabrakło ciekawych spotkań. Zapraszam do krótkiego podsumowania drugiej kolejki NCAA.

Mecz tygodnia:

#15 Georgia Bulldogs 20 – 19 #24 Notre Dame Fighting Irish

Osłabiona brakiem swojego podstawowego rozgrywającego, Jacoba Easona, Georgia zmierzyła się z zawsze groźnym Notre Dame. W jego miejsce pojawił się czterogwiazdkowy pierwszoroczniak, Jake Fromm i w mojej opinii podołał zadaniu. Zanim jednak przejdziemy do samego meczu, sądzę, że warto poświęcić parę słów osobie Easona, który przed rokiem został sklasyfikowany jako jeden z najlepszych prospektów na swojej pozycji. Co prawda jego debiutancki sezon nie był wybitny, jednak w żaden sposób nie przekreślał jego rokowań na przyszłość. Sezon 2017 miał być przełomowy dla tego zawodnika, niestety już czasie pierwszego meczu obecnego sezonu doznał urazu lewego kolana, a jego powrót na boisko przewidywany jest dopiero w drugiej części sezonu.

Wracając jednak do samego spotkania, mecz od samego początku był bardzo zacięty. Żadna kwarta nie kończyła się więcej niż 3-punktową przewagą któregoś z zespołów, a lider meczu zmieniał się aż sześciokrotnie. Z bardzo dobrej strony pokazały się obie formacje defensywne, a absolutną gwiazdą okazał się linebacker Lorenzo Carter, który po czterech latach spędzonych w Georgii, w końcu zaczyna grać zgodnie z pokładanymi w nim nadziejami. W miniony weekend zaliczył siedem tackle, wymusił dwa fumble, dwukrotnie odzyskał piłkę po fumble i dołożył jeden sack.

Pod nieobecność Jacoba Easona jeszcze ważniejszą rolę w ofensywie Bulldogs odgrywa tandem biegaczy Nick Chubb – Sony Michel. Tym razem w 26 próbach zdobyli razem 136 jardów (ze 185 które pod koniec meczu znalazły się na koncie Georgii). Obaj zawodnicy wezmą udział w przyszłorocznym drafcie.

Z kolei w zespole Notre Dame poniżej oczekiwań pokazuje się skrzydłowy Equanimeous St. Brown, który gra bardzo nierówno. W miniony weekend złapał zaledwie 2 z 9 podań kierowanych w jego stronę (chociaż trzeba tutaj uczciwie przyznać, że większość z nich była bardzo nieprecyzyjna). Zdarza mu się wypuścić, wydawałoby się, pewną piłkę z rąk, by w jednej z kolejnych akcji złapać zupełnie nieprawdopodobną.

Daleko od formy są też ofensywni liniowi Fighting Irish, zarówno LT Mike McGlinchey jak i LG Quenton Nelson są anonsowani jako gracze top-3 na swoich pozycjach w przyszłorocznym drafcie. Jednak w meczu przeciwko Georgii zupełnie nie było widać ich dominacji, a powiedziałbym, że wręcz przeciwnie.


Zawodnik kolejki:

Lamar Jackson, QB, Louisville

25/39, 0 INT, 393 yds, 3 TD + 19 ATT, 132 yds, 3TD

O ile jeszcze w ubiegłej kolejce można było znaleźć dla Jacksona godnych rywali (w moim prywatnym rankingu jako gracza tygodnia wybrałem Josha Rosena), tak tym razem zostawił większość peletonu daleko w tyle (chociaż znów świetny mecz na konto Rosana – 329 yds, 5 TD, przy 88% skuteczności podań). Wracając jednak do gwiazdy tygodnia, Jackson jako drugi zawodnik w historii FBS przekroczył granicę 300 jardów zdobytych podaniami i 100 biegiem w czasie jednego meczu. Niesamowity mecz, który potwierdza jego aspirację do nagrody Heismana, jak i wyboru w pierwszej dziesiątce przyszłorocznego draftu. Już za tydzień czeka go wyjątkowo ciężkie zadanie, na jego drodze staną, bardzo dobrze dysponowani na początku tego sezonu, mistrzowie z Clemson.


Zespół kolejki:

Oklahoma

Druga kolejka i drugi mecz bardzo wysoko rozstawionych zespołów. Piąta Oklahoma zmierzyła się z drugim Ohio St. Pewna gra wszystkich formacji Sooners i wyraźne zwycięstwo. Bardzo skuteczni w ofensywie, szczególnie w grze podaniami po których zdobyli 386 jardów. Na szczególne wyróżnienie zasługuje fullback Dimitri Flowers, który złapał 7 podań na łączną odległość 98 jardów. Zwycięstwo jest o tyle ważne, że do końca sezonu nie zmierzą się już z żadnym z najwyżej rozstawionych rywali. Co nie znaczy, że zabraknie ciekawych spotkań – Sooners spotkają się jeszcze z Texas, #18 Kansas State, #9 Oklahoma State, #20 TCU.


Rozczarowanie kolejki:

Ohio State

Buckeyes nie weszli za dobrze w sezon. Mająca stanowić o sile Ohio defensywa dopuściła w miniony weekend do straty aż 490 jardów, a w obu dotychczasowych spotkaniach oddała 806 jardy po podaniach. Tak jak w ubiegłej kolejce mówiłem, że Florida State nie ma już marginesu błędu, to samo trzeba powiedzieć, tym razem, o Ohio St. Jeśli chcą awansować do play-off czeka ich piekielnie trudne zadanie – na ich drodze staną bardzo dobrze spisujący się w tym sezonie Penn State oraz Michigan.


Warte odnotowania:

Dwaj rozgrywający mistrzów…

Swój chyba najlepszy mecz w czasie pobytu w Tuscaloosie rozegrał Jalen Hurts. Nie tylko efektownie, a co ważniejsze efektywnie biegał z piłką (154 jardy w 10 próbach, 2 TD), jak również celnie ją podawał (14/18, 128 jardów, 1TD). Szansę debiutu otrzymał również pięciogwiazdkowy rekrut z Hawajów Tua Tagovailoa. Co ciekawe, młody rozgrywający jest absolwentem tej samej szkoły średniej co Marcus Mariota. Nie chce wyrokować czy i kiedy posadzi on na ławce Hurtsa, ale te kilka akcji z jego udziałem zostawiło po sobie bardzo pozytywne wrażenie. Silne ramie, dobra precyzja, ale to co rzuciło mi się najbardziej w oczy to szybkość podejmowania decyzji. Tagovailoa nie przetrzymuje niepotrzebnie piłki, dużo widzi na boisku i instynktownie odnajduje wolnych skrzydłowych. Mam nadzieję, że w kolejnych spotkaniach otrzyma swoje kolejne szanse.

…oraz Washington State

Przed sezonem wydawało się, że pewne miejsce w składzie ma Luke Falk. Tymczasem już w drugiej kolejce musi dzielić się czasem z Tylerem Hilinskim i co więcej na boisku wcale nie wypada lepiej od swojego nominalnego zastępcy. To właśnie Hilinski poprowadził ofensywę Washington State do 21 punktowego comebacku w ciągu ostatnich 8 minut regulaminowego czasu gry, a następnie zwycięstwa po trzeciej dogrywce. Statystyki obu panów? Falk 24/34. 193 jardy, 1 INT, 0 TD, Hilinski 25/33, 240 jardów, 1 INT, 3 TD. Wygląda na to że przed kolejnym spotkaniem z Oregon State, sztab szkoleniowy Cougars czeka trudna decyzja.

Zacięta rywalizacja o prymat w Iowa

Pięć zmian drużyny która prowadzi w spotkaniu, wyrównanie na niewiele ponad minutę przed końcem (po niesamowitym rajdzie biegacza Akruma Wadleya, który po otrzymaniu podania przebiegł prawie połowę boiska zrywając przy tym cztery tackle) i wygrana po zaciętej dogrywce. Wszystko to mogli zobaczyć kibice w czasie spotkania Iowa – Iowa State. Mecz wart polecenia.

Kolejny wielki mecz Rosena

Rozgrywający UCLA pokazuje w kolejnym meczu, że po ubiegłorocznej kontuzji nie ma już śladu i gra kolejne bardzo dobre spotkanie. Tym razem pewna wygrana nad drużyną Hawaii. W spotkaniu przeciw Hawaii Rainbow Warriors rozgrywający walczący o pierwszy wybór w przyszłorocznym drafcie zanotował aż 88% skuteczność podań (22/25) na łączną odległość 329 jardów, zdobywając przy tym aż pięć przyłożeń. Wobec wolniejszego startu Sama Darnolda (USC) i Josha Allena (Wyoming) wydaje się wysuwać na pierwsze miejsce w rywalizacji rozgrywających.


Filmowe podsumowanie kolejki:

 

Ranking Associated Press po drugiej kolejce:

Pozycja                Uczelnia           Bilans    Poprzednia pozycja

1             Alabama                              2-0         1

2             Oklahoma                           2-0         5

3             Clemson                              2-0         3

4             USC                                       2-0         6

5             Penn State                         2-0         4

6             Washington                       2-0         7

7             Michigan                             2-0         8

8             Ohio State                          1-1         2

9             Oklahoma State               2-0         11

10           Wisconsin                           2-0         9

11           Florida State                      0-1         10

12           LSU                                        2-0         12

13           Georgia                                  2-0         15

14           Louisville                             2-0         17

15           Auburn                                 1-1         13

16           Virginia Tech                      2-0         18

17           Miami (FL)                          1-0         16

18           Kansas State                      2-0         19

19           Stanford                              1-1         14

20           TCU                                       2-0         23

21           Washington State           2-0         20

22           USF                                        2-0         21

23           Tennessee                         2-0         25

24           Florida                                  0-1         22

25           UCLA                                     2-0         NR

Piotr Rożniata

About Piotr Rożniata

Pierwsze próby zrozumienia zasad footballu podjął jako 15-sto latek. Wieloletni kibic New York Giants i (nieco krótszy) ligi akademickiej NCAA. Miłośnik efektownego ofensywnego footballu i twardej gry w defensywie.

5 Responses to NCAAF 2017: Podsumowanie 2. kolejki

  1. kks pisze:

    Czy mógłbyś boldować sam wynik w każdym podtytule? Pomogłoby to w szybkim zorientowaniu się w sytuacji. 🙂

  2. remix remix pisze:

    kolejne rozczarowanie ze strony mojej ulubionej drużyny. Teraz już będzie ciężko dla Ohio State. Serce się krajało jak Mayfield wbijał flagę Sooners w ich boisko ale trzeba przyznać-facet jest dobry w przeciwieństwie do QB OSU, który grał bojaźliwie jak panienka na pierwszej randce

    • Piotr Rożniata Piotr Rożniata pisze:

      Co do Barretta w pełni się zgodzę, rozgrywający nie dorasta do reszty zespołu. Trochę dziwi mnie że w tej sytuacji, że więcej szans do gry nie dostaje Joe Burrow. Rok temu nie pograł za wiele, ale pokazywał się z dobrej strony. A i Haskins i Martell przychodzili jako faceci z niezłymi papierami do gry.

Dodaj komentarz