RZUT OKA NA NFL DRAFT 2018: SAFETIES

2018_NFL_Draft

Czas do draftu odmierzamy już w godzinach, na te ostatnie chwilę do naboru mamy dla Was ostatnią część naszego cyklu. Kończąc formacje defensywną tym razem przyszła kolej na safeties z dwojgiem wybitnych zawodników z Minkahem Fitzpatrickem z Alabamy i Derwin James z Ohio State na czele. 

  1. Który safety jest w tym roku najlepszy?

Piotr Rożniata: Odpowiedzi są w zasadzie dwie… najlepszy strong safety to Derwin James, a najlepszym free safety jest Minkah Fitzpatrick. Pozwólcie, że zacznę od tego drugiego którego wolę o włos. Dlaczego? Najlepszy zawodnik, najlepszej defensywy w NCAA, a na dodatek ulubieniec Nicka Sabana. Nie ma co ukrywać, trener Alabamy regularnie wypuszcza spod swoich skrzydeł kolejne gwiazdy secondary. Fitzpatrick nie jest w tym względzie inny, już w tej chwili reprezentuje umiejętności, które powinny go predysponować do bycia Pro-Bowlerem. Świetnie się porusza, ma dobre warunki fizyczne, jest niesłychanie uniwersalny (może grać w zasadzie na dowolnej pozycji w secondary). Z kolei Derwin James, ma niesamowite warunki fizyczne, przekładające się na predyspozycje motoryczne. W NFL to raczej SS, jednak jeśli będzie trzeba zagra jako FS. Nie ma jednak mobilności Fitzpatricka, jest mniej zwinny i zwrotny (w zamian ma więcej siły użytkowej). Ale to co jest języczkiem u wagi, kontuzja kolana Jamesa, której doznał w 2016 roku, paskudny uraz który lubi się odnawiać.

Dominik Kędzierawski: Lubię bardzo Minkah, ale to Derwin James jest jedynką na tej pozycji. Instynkty budżetowego Earla Thomasa zamknięte w ciele Kama Chancellora – oto Derwin w skrócie. Jego wszechstronność koniec końców sprawi, iż James powinien zostać gwiazdą. To wymarzony safety każdego koordynatora – świetnie kryje, jest inteligentny, dobrze gra na piłce, a do tego jest bardzo fizyczny i potrafi potężnie uderzyć. Ach, i za QB również pogoni. Wyjątkowy talent. Tylko zdrowie niech dopisze.

  1. Który safety może okazać sie bustem?

Piotr Rożniata: Jak dla mnie Jessie Bates, ostatnimi czasy idzie mocno w górę, ale to dalej gracz który na boiskach NCAA spędził zaledwie 2 lata i nie nabrał doświadczenia, nie wydaje się również gotowy fizycznie do gry w NFL. Brak siły w jego grze jest aż nadto widoczny, nie umie jeszcze wykorzystywać swoich atutów. Ma dobry instynkt i czucie gry, ale na NFL to moim zdaniem w tej chwili za mało. Ciężko przewidzieć jak się rozwinie, jest tutaj wiele zmiennych, a nie wszystkie zależą od samego zawodnika.

Dominik Kędzierawski: Terrell Edmunds. Podobnie jak Donte Jackson to świetny atleta, ale bardzo przeciętny zawodnik. Instynkty i fundamenty kuleją u niego, a cała gra praktycznie opiera się na atletyźmie. W odpowiednim systemie można go ukryć i wydobyć jego olbrzymi potencjał, ale ryzyko wybuchu w twarz jest zbyt duże. Zwłaszcza, że ten atletyzm zbytnio wywinduje go w tabeli.

  1. Który safety może okazać się stealem?

Piotr Rożniata: Hm… nie jestem wielkim fanem tegorocznej grupy safeties i po za czołową dwójką można w zasadzie na palcach jednej ręki policzyć zawodników, przed którymi widzę większą karierę. W tym punkcie do głowy przychodzi mi w zasadzie tylko jedno nazwisko: Armani Watts w ciągu czterech lat gry dla Texas A&M radził sobie naprawdę dobrze, dał się poznać jako zawodnik bardzo dynamiczny, podejmujący dobre decyzje i świetnie kryjący. Bardzo dobrze spisywał się w schematach zarówno krycia strefowego jak i indywidualnego. Musi co prawda poprawiać dalej technikę bo nie trafia zbyt wielu tackle, ale biorąc pod uwagę jak jego akcje ostatnio zniżkują ma szansę stać się największym stealem wśród safeties.

Dominik Kędzierawski: Justin Reid. Wszechstronny safety, mogący grać zarówno jako FS/SS, a także jako nickel. Piekielnie inteligentny i bardzo instynktowny. Wie, gdzie ma się znaleźć. Bardzo dobrze gra na piłce. Jest pewnym tacklerem. Wyróżnia się w kryciu i utrzyma przed sobą niektórych skrzydłowych w grze jeden na jednego. A to wszystko opakowane w bardzo dobry atletyzm i charakter Stanforda. W innej klasie byłby safety #1.

  1. Który safety ma największy potancjał?

Piotr Rożniata: Jeśli chodzi o potencjał, to pierwszy jest moim zdaniem Derwin James. Ma bardzo dobre predyspozycje fizyczne i motoryczne. Nie ma braków w predyspozycjach psychicznych, generalnie wydaje się być zawodnikiem, który może stać się elitarnym safety. Drugi taki gracz to wspomniany powyżej Armani Watts, także nie będę tutaj powtarzał opinii z poprzedniego pytania.

Dominik Kędzierawski: Derwin James. Tak jak mówiłem, to hybryda Earla Thomasa z Kamem Chancellorem. Takie połączenia są niespotykane. Co tu więcej dodać?

  1. Który safety jest najbardziej NFL Ready?

Piotr Rożniata: Tutaj postawię na duecik z Alabamy, jednak co szkoła Nicka Sabana, to szkoła Nicka Sabana. Bardzo dobre wyszkolenie taktyczne jak i techniczne zarówno w przypadku Fitzpatricka jak i Ronniego Harrisona. Trener Crimson Tide ma niesamowity dar przekazywania swoim zawodnikom „rozumienia gry”. Zazwyczaj absolwenci Alabamy mają bardzo wysoko rozwiniętą zdolność do podejmowania decyzji i obserwowania pola gry. Co przekłada się na efektywną grę, tego samego spodziewam się w tym wypadku. Powiem więcej, wcale nie będę zdziwiony jeśli to właśnie ta dwójka wywrze największy impakt na ligę w swoim pierwszym roku gry z całego rocznika.

Dominik Kędzierawski: Minkah oraz Reid, z minimalną przewagą Minkah. Obaj są bardzo inteligentni i doskonale wyszkoleni, ale Fitzpatrick dostaje nominację za „gen Bamy”. Obaj również są wszechstronni i mają doświadczenie w grze na paru pozycjach. O obu bardzo ciepło wypowiadają się również ich trenerzy, jak również koledzy z zespołu. Trudno wybrać, ale minimalnie Minkah. Bardzo minimalnie.

Top 10

  1. Minkah Fitzpatrick

Piotr Rożniata: Kolejny fenomenalny safety wychodzący z Alabamy, świetny technicznie, taktycznie, a przy tym bardo uniwersalny. Moja osobista jedynka jeśli chodzi o całe secondary w tegorocznym drafcie.

Dominik Kędzierawski: Inteligentny, wszechstronny, świetnie wyszkolony i powszechnie szanowany. Trudno się do czegokolwiek przyczepić u niego.

Derwin James

Piotr Rożniata: Znakomite warunki fizyczne, uniwersalny chociaż nie aż tak jak Fitzpatrick. Nie wiem czy to kwestia słabszego wyszkolenia taktycznego (rozumienia gry) czy instynktu, ale czasami gubi się w kryciu. Niemniej ma wszystkie predyspozycje, żeby zostać HoF.

Dominik Kędzierawski: Minkah znacznie przeważa wyszkoleniem na Jamesem, ale jeśli ten trafi na odpowiedniego trenera, nie mamy nawet o czym rozmawiać. Jak Piotrek powiedział, HoF material i wyjątkowy talent.

  1. Ronnie Harrison

Piotr Rożniata: Nie tak dobry, jak Fitzpatrick ale to dalej ścisła czołówka rocznika. Gotowy do gry tu i teraz, dobry taktycznie, technicznie, ma niezłe warunki fizyczne. Tak jak w zasadzie każdy gracz Alabamy posiada wielkie doświadczenie w meczach o stawkę z silnymi zespołami.

Dominik Kędzierawski: Bardzo dobry SS/LB, ze świetnym wyszkoleniem i instynktami. Jak to Alabama. Nie widzę jednak u niego wielkiego sufitu, podobnie jak u Rashaana Evansa. On jest już bardzo dobry i niewiele więcej może już zrobić.

  1. Justin Reid

Piotr Rożniata: W wielu aspektach jest tutaj bardzo ok, mobilność, przyspieszenie czy walka o piłkę w zwarciu, to zdecydowane plusy absolwenta Stanfordu. Ma jednak problemy ze skocznością, szybko traci wysokość i często pozwala na big plays. Brat Erica Reida.

Dominik Kędzierawski: Błędy, które wymienił Piotrek, są bardzo łatwe do korekcji. Czysty steal jak dla mnie i przyszły Pro Bowler.

  1. Armani Watts

Piotr Rożniata: U mnie na równi z Ronniem Harrisonem, świetnie kontroluje piłkę i dobrze radzi sobie z jej zabieraniem. Jest szybszy niż się wydaje (powyżej średniej w NFL dla free safety). Często nie trafia tackle, ale jest to kwestia techniczna którą można poprawić.

Dominik Kędzierawski: Bardzo dobry ball hawk safety, który jednak musi poprawić kilka aspektów, takich jak wspomniany tackling, czy krycie jeden na jednego. Jest to materiał na bardzo dobrego startera na pozycji FS. Narazie jednak bałbym się nim grać od Week 1. Czekam na postępy.

  1. Marcus Allen

Piotr Rożniata: Generalnie jestem na tak, inteligenty, pewnie tacklelujacy zawodnik, z niezłymi warunkami fizycznymi. Musi poprawić krycie, bo tutaj często zdarza mu się pogubić. Nie zawsze pewny w walce o piłkę, często pozwala ją złapać rywalom. Boiskowy lider, dobrze ustawia kolegów.

Dominik Kędzierawski: Lubię go, bo podoba mi się jego charakter i miłość do gry. Niemniej, widzę w nim wcielenie Kenny’ego Vaccaro – ogrom energii, potężny tackler i hybryda LB/S. I pokaźne dziury w kryciu. Taki zawodnik ma sens tylko wtedy, kiedy DC ma pojęcie co robi, tak więc ewaluacja bywa ciężka w takim wypadku. Niemniej byłbym w stanie zaryzykować.

Jordan Whitehead

Piotr Rożniata: Zdecydowanie nie; niezdyscyplinowany, łamiący zasady, po rekonstrukcji mięśnia w ramieniu, do tego z warunkami fizycznymi poniżej przeciętnej. W tej chwili średni zawodnik, z jakimś tam potencjałem, ale ja bym unikał wyboru.

Dominik Kędzierawski: Ogromny talent, który rozwija się bardzo niemrawo. Ma słabe warunki fizyczne, ale bardzo dobry atletyzm. Doświadczenie w ofensywie (RB/WR) oraz jako CB jest bardzo interesujące i może zostać ono użyte w naprawdę pozytywny sposób. Problem jest tylko taki, że do końca nie wiadomo jak go używać. Whiteheadem można rzucać gdzie tylko się zechce, a on i tak powinien sobie poradzić ze swoim bardzo agresywnym stylem gry i umiejętnością krycia. W teorii. W praktyce jego technika i mentalność wymagają wielu poprawek, a produkcja jest bardzo wątpliwa. Jest teraz dużym ryzykiem, ale oferuje potencjalnie ogromny zysk. Po dwóch stronach boiska. A nawet w formacjach specjalnych.

  1. Jessie Bates

Piotr Rożniata: Posiada niewielkie doświadczenie i brak siły użytkowej. W tej chwili niegotowy do gry w NFL. Ma jednak sporo talentu i naturalny instynkt. Najbardziej „boom or bust” zawodnik wśród safeties.

Dominik Kędzierawski: Rok za wcześnie. Ma bardzo intrygujący potencjał z twardym tacklingiem oraz dobrym kryciem, ale wciąż kuleje u fundamentów. Może niekoniecznie „boom or bust”, ale jego zespół powinien powoli oswajać go z NFL. To prototypowy safety, jeśli dobrze zostanie rozwinięty.

  1. Damon Webb

Piotr Rożniata:Warunki fizyczne to u niego duży problem, który obniżają efektywność gry. Ma jednak świetny instynkt i umiejętność podejmowania decyzji. Zawsze stara się być produktywny, bardzo dobrze nastawiony tak do gry jak i treningów zawodnik.

Dominik Kędzierawski: Słabe warunki fizyczne i przeciętny atletyzm bardzo go ograniczą w NFL. Posiada za to ogromną inteligencję, bardzo dobrą technikę oraz instynkty, a także charakter gracza zespołowego. Kogoś takiego zawsze dobrze mieć w rotacji.

Tarvarius Moore

Piotr Rożniata: Jest wysoki i szybki, ale… ma maleńkie doświadczenie (zaledwie rok jako starter) i bardzo mało siły. Jako gracz do rozwoju, dlaczego nie. Ale wysoko bym go nie wybierał, do bycia starterem jest niegotowy.

Dominik Kędzierawski: Piekielnie atletyczny safety, który pojawił się znikąd tak naprawdę na radarów NFL. Był jednak imponujący w tym jednym sezonie, a przeciwko Florida State wyglądał jak five-star. Fundamenty u niego wyraźnie do poprawy, a zwłaszcza decyzyjność, ale surowe instynkty u niego napawają optymizmem. Dorzućmy do tego niezły tackling i mamy prospekt warty uwagi w okolicy trzeciej rundy. Mnie kupił. Może być stealem.

Piotr Rożniata

About Piotr Rożniata

Pierwsze próby zrozumienia zasad footballu podjął jako 15-sto latek. Wieloletni kibic New York Giants i (nieco krótszy) ligi akademickiej NCAA. Miłośnik efektownego ofensywnego footballu i twardej gry w defensywie.

Dodaj komentarz