RZUT OKA NA NFL DRAFT 2018: LINEBACKERS

2018_NFL_Draft

Nasze przeddraftowe analizy wychodzą na ostatnią prostą, tym omówieniem przekraczamy połowę formacji defensywnej. Linebackerzy to temat w tym roku o tyle gorący, że wszystko wskazuje na to że trafił się naprawdę wyjątkowy rocznik, gdzie o rolę startera od pierwszego tygodnia rozgrywek może walczyć nawet nastu zawodników. Serdecznie zapraszam do lektury!

  1. Który spośród linebackerów jest w tym roku najlepszy?

Piotr Rożniata: Jak dla mnie odpowiedź może być tylko jedna, Roquan Smith z Georgii najlepszy LB w piekielnie silnej konferencji SEC. Bardzo świadomy gry, dobrze czytający sytuację na boisku zawodnik. Szczególnie skuteczny w grze przeciwko podaniom, świetna prędkość. Brakuje mu odrobinę warunków fizycznych, za ca tym idzie ma czasami problemy przeciw grze biegowej, ale na ten moment wydaje się najlepszy w bardzo silnym roczniku, na tej pozycji.

Dominik Kędzierawski: Zdecydowanie Roquan Smith. To nowoczesny ILB na modłę Bobby’ego Wagnera – piekielnie szybki i zwinny, bardzo instynktowny. Jest bardzo dobry w kryciu zarówno TE, jak i RB. Game changer, co tutaj dodać.

  1. Który z graczy drugiej linii front seven może okazać się w tym roku stealem?

Piotr Rożniata: Będziecie musieli mi wybaczyć, ale w tym miejscu będę musiał wymienić co najmniej kilka nazwisk. Przede wszystkim Darius Leonard z South Carolina State, który gdyby grał w lepszej dywizji miałby szansę na wybór w top 10 draftu. Wwywiera olbrzymi wpływ grę zespołu, dodatkowo zawodnik bardzo pracowity i zdyscyplinowany. Kolejny gracz którego chcę tutaj wyróżnić to Genard Avery, jeśli miałbym wskazać gracza który najbardziej utrudni życie biegaczom to będzie to właśnie zawodnik Memphis. Gra niesamowicie agresywnie, nigdy nie odpuszcza, a jest przy tym chyba najsilniejszym zawodnikiem na swojej pozycji dostępnym w tegorocznym drafcie. Zwróciłbym też uwagę na Matthew Thomasa z Florida State, jest o nim stosunkowo cicho bo męczyły go urazy, ale moim zdaniem sprawa ma się podobnie jak absolwenta sąsiednej Florydy, który również przez historię medyczną sporo spadł w drafcie – Alexa Anzalone, wszedł on przed rokiem do NFL i spisuje się w niej bardzo dobrze. A warto dodać, że mimo urazów Thomas  w ciągu ostatnich 2 lat zgromadził najwięcej TFL z całego korpusu LB swojego uniwersytetu. Następny na mojej liście jest Josey Jewell z Iowa, od trzech sezonów jeden z dwóch najczęściej tacklujących zawodników w Big 10. Świetny instynkt, produktywność. Niestety warunki fizyczne nie są w jego wypadku najlepsze. O absolwencie Vanderbilta Orenie Burksie, pozwolę sobie napisać więcej później, ale w tym miejscu zwrócę uwagę na jeszcze jedno nazwisko: Fred Warner z Brigham Young posiadający znakomite warunki fizyczne, świetną motorykę i agresywny styl gry zawodnik, ma spore braki techniczne, nie przeszkodziły mu one w byciu najlepszym w ilości tackle i tackle for lose w zespole od dwóch sezonów.

Dominik Kędzierawski: Mamy tutaj ogrom nazwisk, które Piotrek zresztą ładnie przedstawił. Oczywiście dodałbym do nich Shaquema Griffina, a także Sione Teuhemę. Ale moje serce należy tylko do jego linebackera – Jacka Cichy’ego z Wisconsin. Gdyby mu dopisywało zdrowie, mówilibyśmy o LB#1, gdyż na boisku Cichy po prostu nie ma sobie równych. Niestety zerwane ACL swoje robi, jako wisienka na torcie rozmaitych kontuzji. Niemniej, talent jest, i to ogromny. Jack ma dużą łatwość poruszania się i zmiany kierunków są u niego bardzo płynne. Jego instynkty należą do absolutnego topu jeśli chodzi o tegoroczną klasę LB – Cichy wie, gdzie gdzie ma się znaleźć i momentalnie obiera najlepszą ścieżkę do tego miejsca. A jego blitzowanie jest nierealnie dobre – same za siebie mówią trzy sacki z rzędy na Codym Kesslerze. Potrafi ustawiać defensywę i dostosować ją do tego, co widzi z drugiej strony. Bardzo solidnie kryje i utrzyma tempo większości RB i TE w NFL, choć jego long speed nie stoi na poziomie Roquana czy Shaquema. Ale szybkość na małej przestrzeni stoi u niego na wysokim poziomie. Ah, i najważniejsze – Cichy to lider. To ktoś, za kim skoczysz w ogień.

  1. Który z linebackerów może okazać sie bustem?

Piotr Rożniata: Nie jestem wielkim fanem Leightona Vander Escha, zawodnik z bogatą historią medyczną, mający problemy z środkiem ciężkości (ustawia go zbyt wysoko, przez co jest stosunkowo prosty do zablokowania) i mający braki w sile. Do tego nie najlepiej radzi sobie ze zmianą celu. Chociaż na pewno trzeba mu oddać duże zasięgi i szybkość.

Dominik Kędzierawski: Nie mam tutaj kandydata, a każda nominacja jest dla mnie na siłę. Smith może mieć problemy fizyczne, LVE ma problemy z doświadczeniem, z Evans budzi znaki zapytania wobec roli i wpływu reszty Bamy na jego osobę. A także Shaquem z powodu ręki. Dla mnie to wszystko jest na wyrost. To dobry i relatywnie pewny rocznik, którego czepiać się nie będę.

  1. Który z linebackerów ma największy potencjał?

Piotr Rożniata: Przede wszystkim Darius Leonard, posiadający znakomite warunki fizyczne zawodnik, do tego bardzo obdarzony pod względem motoryki. Potrzebuje zwiększyć swoja siłę i jeśli to osiągnie to moim zdaniem będzie to gracz kalibru Pro-Bowl. Drugi na mojej liście jest wspomniany już wyżej Oren Burks z Vanderbilt, w ostatnim roku zmienił pozycję z safety i brak doświadczenia widać w jego grze. I widać to bardzo wyraźnie w jego grze, znakomity przeciwko grze podaniowej, gubi się przeciwko biegowej. Brak mu niestety odrobinę siły, przez co pozwala na zrywanie swoich tackles, tym niemniej są to rzeczy które można „naprawić’. I na koniec jeszcze jeden zawodnik, najprawdopodobniej UDFA Devante Downs z California. Kiedy zdrowy, talent na pierwszą rundę, niestety rzadko kiedy można go oglądać bez kontuzji. A problemy zdrowotne ciągną się za nim od czasów liceum, kiedy zerwał ACL (ponownie zerwane na jesieni, cały czas leczy tę kontuzję). Więc dlaczego jest tutaj? Ma w zasadzie wszystko oprócz zdrowia, siłę, szybkość, warunki fizyczne, instynkt i technikę. Jak dla mnie najlepszy defensywny zawodnik w całym Pac – 12.

Dominik Kędzierawski: Dla mnie są to Cichy oraz Genard Avery. Potrafią oni wszystko, a Avery jest do tego jednym z najlepszych atletów tego roku. Jest potężny i bardzo szybki (under 4.6), ma zaplecze w podnoszeniu ciężarów. Przeciwko grze biegowej jest fenomenalny i ma ogromny potencjał w kryciu. W Memphis nabrał doświadczenia w grze na każdej pozycji, na czele z EDGE. Taka wszechstronność zawsze jest w cenie, zwłaszcza z dobrą techniką i instynktami. Poprawy wymaga jednak jego inteligencja i przywództwo. Minimalnie więc dam go nad Jackiem, gdyż on nie ma po prostu ograniczeń fizycznych w przeciwieństwie do Jacka.

  1. Który z linebackerów jest najbardziej „NFL Ready”?

Piotr Rożniata: Tutaj postawiłbym na absolwenta Georgii Roquana Smitha. Znakomity motorycznie, technicznie, taktycznie jak i pod względem psychicznym (instynkt, naturalna zdolność do znajdowania się tam gdzie jest akurat potrzebny, odpowiedzialność). Wysokie zrozumienie gry i umiejętność wykorzystania w niej swoich atutów. Na ten moment wydaje się przewyższać większość rocznika o krok.

Dominik Kędzierawski: myślę, że Avery, chociaż braki mentalne jeszcze u niego widać. Roquan również się kwalifikuje, nawet pomimo niepewnej siły i gry na blokach. Vander Esch ma świetne ciało oraz instynkty, wymaga tylko niewiele pracy. Pracy, którą można całą wykonać na campie. Oraz oczywiście Cichy – ostoja profesjonalizmu. Świetnie radzi sobie z rehabilitacją i przejściem do NFL po ACL. Wiem jednak, iż wiele innych nazwisk byłbym w stanie tutaj wybronił.

Top 10:

  1. Roquan Smith

Piotr Rożniata: Najlepszy LB w SEC, gotowy do gry w NFL, po prostu gwiazda na tej pozycji. Jak miałbym się do czegokolwiek doczepić, to do tego że czasami brakuje mu siły. Ale to problem wielu młodych LB.

Dominik Kędzierawski: Wagnerowy typ LB. Takich liga teraz poszukuje, a Smith do tego jest po prostu bardzo dobry. Praktycznie we wszystkim.

  1. Tremaine Edmunds

Piotr Rożniata: Ciężki do ocenienia zawodnik, ma dopiero 20 lat i dalej rośnie, tak pod względem wzrostu jak i masy. Bardzo produktywny w grze, nie jestem jednak pewien czy  jest już gotowy do gry w NFL. Na pewno duży potencjał, jednak postawiłbym tutaj spory znak zapytania bo jego dalszy rozwój to jednak spora niewiadoma.

Dominik Kędzierawski: Gdyby nie combine Avery’ego, to on miałby dla mnie największy sufit. Niemniej wciąż ma imponujący potencjał, oparty na niezłych instynktach, świetnej kombinacji atletyzm/warunki fizyczne oraz dużej wszechstronności. Do tego kończy w tym roku dopiero 21 lat. Odpowiedni coaching zrobi z niego dominatora. No właśnie, coaching, bo Tremaine jest po prostu surowy.

  1. Leighton Vander Esch

Piotr Rożniata: Tak jak pisałem, nie jestem wielkim fanem tego zawodnika. Nie podoba mi się jego historia medyczna, ale też nie jestem wielkim fanem tego co pokazuje na boisku. Oczywiście jest to dobry zawodnik, ale jeśli miałby trafić do mojej drużyny to „naprawdę wolałbym żeby nie”.

Dominik Kędzierawski: Zaledwie rok jako starter, ale jaki za to rok. LVE grał, jakby miał magnes wbudowany w ciele. Ma warunki i instynkty by stać się czołowym LB ligi, ale narazie ma trochę do poprawy: m.in. grę na blokach, cierpliwość, umiejętności dowodzenia oraz krycie jeden na jednego. Niemniej, jestem fanem.

  1. Rashaan Evans

Piotr Rożniata: Jeśli ktoś w tej chwili może zbliżyć się do Smitha pod wgledem NFL Ready to jest to właśnie Evans. Znakomicie ułożony technicznie i taktycznie, bardzo dobrze orientuje się na boisku. Bezpieczny, pewny pick, który może bardzo jasno rozbłysnąć w odpowiednim systemie.

Dominik Kędzierawski: Zgadzam się, że pewny. Ma dobre instynkty, jest wszechstronny i świetnie sprawdzi się jako WLB/SLB. Może i nie ma sufitu u bogów, ale to po prostu bardzo dobry zawodnik. Już na teraz.

  1. Darius Leonard

Piotr Rożniata: Jak dla mnie największy potencjał w tym roku i kandydat do statusu gwiazdy ligi. Leonard to przede wszystkim gracz bardzo obdarzony fizycznie i nie mam tutaj na myśli tylko warunków, ale również świetną wrodzoną motorykę i naturalną siłę. W zasadzie jedyny jego minus to, fakt że przychodzi ze stosunkowo niskiego poziomu.

Dominik Kędzierawski: Fenomenalny atleta, tak jak Piotrek powiedział. Zarazem jednak to jeździec bez głowy z mocno przeciętnymi instynktami, ograniczony do bycia OLB. Wymaga dużo pracy, bardzo dużo. Jeśli się uda, to warto. Ale wolę Moore’a na chwilę obecna.

  1. Shaquem Griffin

Piotr Rożniata: Tutaj mam bardzo mieszane uczucia, tak Griffin był znakomity na Combine. Tylko że to dalej jednoręki zawodnik z bardzo słabymi warunkami fizycznymi w bardzo silnym roczniku na tej pozycji. Sądzę że sporo osób może być zaskoczonych jak nisko zostanie wybrany.

Dominik Kędzierawski: Nie zgadzam się. Zostanie wybrany pomimo posiadania tylko jednej dłoni, to już coś. A na taśmie gra silniej i fizyczniej od wielu innych LB. Poza tym, Deion Jones czy Bobby Wagner, a także Roquan, strongmanami nie są, a należą do czołówki na swojej pozycji. Shaquem jest piekielnie szybki i zwinny – stoi to u niego na poziomie WR. Do tego jego instynkty oraz technika w kryciu oraz pass rushu są fenomenalne. O etyce pracy nie wspomnę. Takich ludzi chcesz mieć w swoim zespole. A jedna dłoń? Co z tego, skoro z tą jedna jest lepszy od większości LB z dwoma?

Malik Jefferson

Piotr Rożniata: Fizycznie potwór, wchodził do footballu akademickiego jako gwiazda… i w mojej ocenie nigdy nie sprostał oczekiwaniom. Ma problemy z podejmowaniem decyzji, rozeznaniem się w grze. Albo nabędzie te umiejętności, albo jego kariera w NFL zakończy się bardzo szybko.

Dominik Kędzierawski: Pełna zgoda. Jest fenomenalnym atletą, ale to tyle. Instynkty ma słabe i gra na wyczucie. Jego decyzyjność również jest bardzo przeciętna. Co dziwne, gdyż poza boiskiem wydaje się na relatywnie ogarniętego chłopaka. Mam nadzieję, że NFL się to zmieni, ale w NCAA postępy poczynił bardzo niewielkie

  1. Jerome Baker

Piotr Rożniata: Kolejny zawodnik Ohio który nie budzi moich ciepłych uczuć, ma niezłe występy na koncie, ale mam wrażenie że to bardziej zasługa drużyny niż indywidualnych umiejętności i predyspozycji. Baker nie jest tak fizyczny jakby się chciało, ma tendencje do gubienia krycia. Tak naprawdę jego jedyna przewaga to szybkość.

Dominik Kędzierawski: Bardzo dobry atleta, służący raczej jako mięso armatnie defensywy. Jest solidny w pogoni za ballcarrierem i tyle, bo w reszcie askpetów jest bardzo nierówny. Niemniej, potencjał startera ma.

  1. Jack Cichy

Piotr Rożniata: W innym drafcie? Zawodnik gdzieś tak na trzecią rundę, w tegorocznym nie ma go w mojej pierwszej dziesiątce na tej pozycji. Niestety kontuzja mocno obniżyła jego notowania, ale nawet wśród graczy z urazami stawiam go niżej niż Thomsa, Dowsa czy Victora.

Dominik Kędzierawski: A tutaj się nigdy nie zgodzę. Cichy ma wszystko, czego szukasz u linebackera. Poza zdrowiem i szybkością Hermesa. I tylko tym. Tylko Roquan i Shaquem w mojej opinii byli w stanie dorównać jego boiskowej prezencji w przypadku gry.

                Genard Avery

Piotr Rożniata: Bardzo go lubię, jest chyba najsilniejszym LB w tegorocznym drafcie, zastanawiam się wręcz czy długoterminowo nie byłby lepszym DL. Gra ostro, agresywnie bardzo nieprzyjemny dla biegaczy. Wysoko na mojej liście sleeperów w tegorocznym drafcie.

Dominik Kędzierawski: Potężny LB z ogromnym sufitem. Rozumny DC zrobi z niego koszmar dla ofensyw rywali. Mało jest takich zawodników, którymi można do woli rotować pomiędzy drugą linią a pierwszą (EDGE). Ah, jako inside rusher tez sobie poradzi.

Piotr Rożniata

About Piotr Rożniata

Pierwsze próby zrozumienia zasad footballu podjął jako 15-sto latek. Wieloletni kibic New York Giants i (nieco krótszy) ligi akademickiej NCAA. Miłośnik efektownego ofensywnego footballu i twardej gry w defensywie.

Dodaj komentarz