ZAPOWIEDŹ WEEK 4 – Czy Baker Mayfield rozpoczyna tworzyć historię Browns?

nfl-logo

Czwarta niedziela z futbolem amerykańskim przed nami. Już od godz.19:00 zobaczymy ciekawe i arcyważne spotkania w NFL. Każdy kibic znajdzie coś dla siebie. Zapraszamy na zapowiedź Week 4.

NFL24 poleca – Dolphins @ Patriots – niedziela 19:00

Jeszcze kilka tygodni temu, patrząc na to spotkanie pomyślelibyśmy zapewne, że zobaczymy kolejną wygraną Pats – Brady z Dolphins problemy miał zawsze w Miami, w Foxboro pokazując zazwyczaj kto tu rządzi. Jednakże Dolphins, którzy przed sezonem gościli na samym dnie większości power rankings radzą sobie nadspodziewanie dobrze, mimo osłabień na papierze jakich doznali w preseason – odeszli m.in. Jarvis Landry i Ndamukong Suh – wygrali do tej pory każde spotkanie i do tego w ich grze widać jeszcze trochę miejsca na poprawę. Po powrocie Ryan Tannehill prezentuje się lepiej niż kiedykolwiek, a secondary z Minkah Fitzpatrickiem, zawodnikiem z niesamowicie wysokim Football IQ, może postraszyć nawet takiego weterana jakim jest Tom Brady.

Skoro już mowa o Bradym, nie odkryjemy koła na nowo mówiąc że jest to zawodnik, który w trymiga może odwrócić losy każdego spotkania. Jednakże w pierwszych trzech meczach statystyki przemawiają na korzyść jego vis-a-vis z Miami – Tannehill zdobył więcej jardów, ma lepszy procent udanych podań, jak i więcej zdobytych TD, a co najważniejsze, patrząc na postawę formacji defensywnych obu drużyn, Brady najdalej posłał piłkę na 30 jardów, podczas gdy Tannehill skutecznie próbuje szczęścia na dalszych dystansach, w czym pomagają mu Stills i Wilson, oraz stary znajomy Brady’ego – Danny Amendola. Na pomoc biegaczy w ugraniu kilku jardów dołem rozgrywający Pats nie ma co liczyć, więc można się spodziewać że oprze swoją grę na krótkich, pewnych podaniach do Gronka, Dorsetta i White’a, który więcej jardów zdobył odbierając podania niż zyskując je biegiem. Taka gra wydaje się jednak pasować formacji defensywnej z Miami i o ile nie zobaczymy jakichś magicznych sztuczek w wykonaniu ofensywy gospodarzy, wydaje się że Dolphins mają niepowtarzalną szansę by po raz pierwszy od „Wildcat Game” wygrać na Gillete Stadium z rywalami z dywizji.

Mecz kolejki – Buccaneers @ Bears – niedziela 19:00 

Khalil Mack rozegrał dopiero trzy spotkania dla Bears, a już stał się jednym z ulubieńców fanów z Wietrznego Miasta. Fenomenalna postawa gracza wskrzesiła Niedźwiedzi i bilans 2-1 po trzech kolejkach wygląda nieźle. Drugoroczniak Mitchell Trubisky ma coś do udowodnienia ludziom, którzy na niego postawili w zeszłorocznym drafcie. Jak dotychczas jego gra jest przeciętna. 591 zdobytych jardów, 2 przyłożenia i 3 interceptions nie wyglądają za kolorowo. Ogólnie Bears każdy swój mecz rozgrywali na styku. Błędy przeciwników lub bardzo dobra postawa formacji defensywnej zapewniała im zwycięstwo. Jedynym jasnym punktem na skrzydle jest WR Allen Robinson II. Może jego zdobycze nie wyglądają wyśmienicie (61yds, 83yds, 50yds), lecz gra równo i w każdym ze spotkań dokłada coś od siebie. W formacji defensywnej największą gwiazdą jest LB Khalil Mack. Były gracz Raiders zanotował w tym sezonie 13 tackles, 4 sacki, 1 interception i 3 fumbles. Najlepszy linebacker w lidze dał duży zastrzyk drużynie z Chicago.

Zawieszenie Jameisa Winstona dobiegło końca, lecz raczej trudno twierdzić, że nagle zastąpi Fitzpatricka. Cały futbolowy świat był zachwycony 35-letnim QB. Dwa efektowne zwycięstwa były dużym zaskoczeniem. Pomimo świetnego początku nadszedł czas, aby zejść na ziemię. Porażka u siebie ze Steelers. 3 interceptions rzucone przez Fitzpatricka. Pomimo miarę pozytywnej postawy QB  Buccaneers nie udało się podtrzymać zwycięskiej passy. Ryan ustanowił rekord NFL. Dotychczas żaden zawodnik w historii nie zdobył 400 jardów górą w trzech spotkaniach z rzędu. QB ma z kim grać. Skrzydłowi Mike Evans (367yds), DeSean Jackosn (312yds), O.J. Howard (222yds) i Chris Godwin (171yds) są wielkim wsparciem dla rozgrywającego. Właśnie tych czterech graczy zdobyło łącznie 74% punktów całej drużyny. Porażka ze Steelers na pewno nie załamie graczy z Florydy. Szykuje się niezłe widowisko na legendarnym Soldier Field.

Eagles @ Titans – niedziela 19:00

Mimo tego że Marcus Mariota jeszcze nie wyleczył w pełni kontuzji łokcia, HC Titans Mike Vrabel nie ma dużego wyboru i musi postawić na absolwenta Oregonu, gdyż Blaine Gabbert w meczu z Jags doznał wstrząśnienia mózgu i już wtedy w pocket pojawił się Mariota. Nie zagrał może wybitnie, ale w meczu pozbawionym przyłożeń Titans i tak udało się wyciągnąć cenne zwycięstwo od rywala z dywizji. Z Eagles może być trudniej, tym bardziej że do gry wrócił Carson Wentz i pokazuje, że zasłużył by odebrać miejsce w pocket Nickowi Folesowi. Pomimo presji jaką wywierała na nim front seven ekipy z Indianapolis, młody rozgrywający Orłów rozegrał dobre zawody i poprowadził obecnych mistrzów NFL do wygranej.

Eagles od początku sezonów mają problemy z kontuzjami, ale do gry wrócił już Wentz, być może na spotkanie z Titans będzie gotowy Alshon Jeffery, który może przysporzyć trochę kłopotów secondary Titans z Malcolmem Butlerem. Także Jay Ajayi ma wybiec na boisko i dorzucić kilka jardów biegiem. Z Mariotą nie do końca gotowym do gry i prawdziwą plagą kontuzji prześladującą zespół z Nashville, wydaje się że Eagles powinni wygrać na wyjeździe, ale nadal zapowiada się nam ciekawe, wyrównane widowisko na które warto zwrócić uwagę.

Bills @ Packers – niedziela 19:00

Faworyt wydaje się być tylko jeden, ale ostatecznie boisko zweryfikuje. Bawoły po nieoczekiwanym zwycięstwie nad Vikings udadzą się do Green Bay na spotkanie z miejscowymi Packers. Josh Allen zaczyna pokazywać co potrafi robić najlepiej. Fani Bills zadają sobie pytanie, czy to właśnie na tym graczu powinno się budować drużynę na lata? Po dwóch spotkaniach, w których Allen wystąpił jako starter można wyciągnąć wnioski, że ten QB ma w sobie duży potencjał. Obecny sezon zapewne nie będzie należał do Bills, lecz głównym celem na ten rok jest ogranie Allena i w miarę korzystny numer w drafcie dla wzmocnienia ekipy na następny sezon. Bawoły na chwilę obecną nie mają czym postraszyć w ofensywie. Brak gwiazdy na skrzydle, 30-letni RB LeSean McCoy, który jest podatny na kontuzje, średni TE. Najlepiej sytuację w ataku prezentuje fakt, że po trzech spotkaniach najwięcej w drużynie wybieganych jardów ma QB Josh Allen (97yds). W formacji defensywnej wygląda to lepiej. Solidni Safety Micah Hyde i Jordan Poyer. Młodzi też dają radę. CB Tre’Davious White po znakomitym sezonie jako rookie udowadnia, że zeszły sezon to nie był przypadek. 20-letni LB Tremaine Edmunds z meczu na mecz wygląda coraz lepiej. Korpus defensywny wzmocniło przed sezonem paru doświadczonych graczy m.in. Trent Murphy Star Lotulelei. Fani Bills czekają na każdy kolejny mecz i cieszą się każdym zdobytym punktem, ponieważ nikt chyba nie spodziewał się fajerwerków przed startem rozgrywek.

Drużyna Mika McCarthy nie prezentuje się dobrze. Wygrana z Bears prowadziła przez męki, remis u siebie z Vikings i ewidentna porażka w Waszyngtonie z Redskins.  Nie brzmi to dobrze. Packers liczą na pewne przełamanie i złapanie formy. QB Aaron Rodgers trzyma ofensywę Packers. Rozgrywający zapisał na swoim koncie 6 przyłożeń i 832 zdobytych jardów. Na skrzydłach ma solidne wsparcie od Geronimo Allisona (209yds), Davante Adamsa (204yds) i Randalla Cobba (194yds). Doświadczony TE Jimmy Graham również dokłada coś od siebie. W trzy mecze uzbierał 148 jardów w 13 prób.  Faworytami spotkania zdecydowanie są gospodarze, lecz nie skreślałbym przedwcześnie Bills.

Browns @ Raiders – niedziela 22:05

Po 635 dniach suszy w Cleveland, fani Browns znów mogli zasmakować zwycięstwa swoich ulubieńców. Droga do zwycięstwa nad Jets nie była usłana różami. Głównym bohaterem tego spektaklu był 1 numer tegorocznego draftu: Baker Mayfield. Młody QB wszedł do NFL z rozmachem zapewniając drużynie długo oczekiwane zwycięstwo  i sobie miano startera w kolejnym spotkaniu. Baker ma to coś, czym może zabłysnąć na boiskach w USA. Wielka charyzma ,odważne podejmowanie decyzji i ogromny talent mogą zapewnić mu świetlaną przyszłość. Czy Mayfield jest w stanie doprowadzić Browns do pierwszego w historii mistrzostwa ligii? Trudno powiedzieć. Na ten temat można przeprowadzić wiele dyskusji, a i tak zdania będą podzielone. Baker na spotkanie z Raiders wybiegnie po raz pierwszy jako starter w oficjalnym meczu NFL. Młodzi zawodnicy, wspierani przez doświadczonych graczy utrą nosa jeszcze nie jednej drużynie w tym sezonie.

Ekipa z Oakland nie wygrała jeszcze spotkania i ma dużą nadzieję na przełamanie złej passy. Transfer Khalila Macka do Bears był wielką stratą dla Raiders. Brak topowego pass rushera jest jedną z paru przyczyn słabszej formy ekipy Jona Grudena. Oglądając mecze drużyny z Kalifornii można dojść do wniosku, że Raiders robią wszystko, aby te spotkania przegrywać. Pierwsze połowy w wykonaniu Raiders wyglądają dobrze, lecz po przerwie następuje dominacja przeciwników. Formacja ofensywna pomimo dobrych początków spotkań nie jest w stanie utrzymać równej formy przez cały mecz. RB Marshawn Lynch w jednym z wywiadów stwierdził, że formacja ofensywna Raiders jest o krok od bycia najbardziej wybuchową ofensywną w lidze. Przełamanie Raiders może być kluczowe dla losów dalszej części rozgrywek. Zapowiada się świetne widowisko, w którym jedni i drudzy nie odpuszczą.

Ravens @ Steelers – poniedziałek 02:20

Podczas Sunday Night Football będziemy mieli okazję zobaczyć pojedynek wewnątrz dywizji AFC North. Baltimore Ravens przyjeżdżają na Heinz Field z szansą na odskoczenie rywalom z Pittsburgha i umocnienie pozycji w dywizji. Przy całym zamieszaniu związanym z Le’Veonem Bellem, największym wygranym okazał się być James Conner, który po trzech meczach na dobre zadomowił się w składzie Steelers. Kluczowe w grze dołem gospodarzy będzie na pewno uniknięcie szybkiego zakończenia akcji przez Terrella Suggsa, czy innego zawodnika front seven Ravens.

Big Ben po słabym rozpoczęciu sezonu z Browns rozkręca się z meczu na mecz i pomimo 36 lat na karku nadal należy do ścisłej ligowej czołówki. Doskonały występ w wygranym meczu z mocnymi w tym sezonie Buccaneers (30/38, 353yd, 3TD, INT) mógł zgonić sen z powiek secondary z Baltimore. Jeżeli Ben dostanie komfortowe warunki pracy od swojej linii ofensywnej, powinien raz jeszcze przebić granicę 300 jardów, co starczyłoby Steelers do wygranej.

Kuba Ciurkot, Kuba Tłuczek

Pozostałe spotkania:
Bengals @ Falcons (19:00)
Lions @ Cowboys (19:00)
Texans @ Colts (19:00)
Jets @ Jaguars (19:00)
Seahawks @ Cardinals (22:05)
49ers @ Chargers (22:25)
Saints @ Giants (22:25)

NFL24

About NFL24

Największa polska strona fanowska poświęcona futbolowi amerykańskiemu. Od 2009 roku dostarczamy fanom w Polsce najświeższych newsów, analiz oraz podsumowań z aren amerykańskich (NFL, NCAA, AFL) i kanadyjskich (CFL). Za główny cel stawiamy sobie promocję futbolu w Polsce – dyscypliny którą z roku na rok interesuje się coraz więcej naszych rodaków.

5 Responses to ZAPOWIEDŹ WEEK 4 – Czy Baker Mayfield rozpoczyna tworzyć historię Browns?

  1. jakub pisze:

    Ja tak to widze:Falcons,Bears,Lions,Packers,Colts, Jaguars,Patriots,Eagles,Seahawks,Raiders,Chargers, Saints, Steelers, Chiefs. A jak bedzie to zobaczymy. Pozdrawiam.

  2. Jeremiasz pisze:

    Gdzie to oglądać. Podrzućcie jakies namiary na kanał telewizyjny albo dobry darmowy internetowy adres, proszę?

  3. kaliber pisze:

    Niezła kolejka, sporo się działo. Bengals wyrwali wygraną w Atlancie w ostatniej akcji. Uważam, że zrobiliby to wcześniej gdyby nie koszmarna kontuzja Eiferta, ewidentnie to wpłynęło na ich dalsze poczynania, na szczęście w odpowiednim momencie się obudzili. Tyler przejdzie operację ale wiele wskazuje na to, że już nie wróci do gry w tym sezonie. Seabass bohaterem Seattle chociaż wcześniej mu nie poszło, ważne że kiedy trzeba trafił z daleka i wygrał mecz. Szkoda też tej kontuzji Thomasa (jakaś hardcorowa kolejka). Pierwsze spotkanie wygrali Texans a właściwie to Colts im je podarowali na tacy, powinien być remis. Obudzili się Patriots ale Dolphins to może i owszem wygrali pierwsze trzy mecze ale to taki papierowy tygrys, więc ten nokaut na Foxboro mnie nie dziwi.

  4. krisow pisze:

    Atlanta znowu swoje, każdy wyrównany mecz w plecy… Ryan znowu kolejne setki jardów i nic z tego. Z taką grą w tej dywizji będzie ciężko o awans.

Dodaj komentarz