Rundę rewanżową czas zacząć!

PLFA

W Toplidze nadchodzi czas odkupienia win z sezonu regularnego i tym samym ostatni akt przed półfinałową fazą rozgrywek najlepszych zespołów w naszym kraju! Komu najbardziej zależy na wygranej, a kto może być spokojniejszy o swój los?

Runda rewanżowa Topligi może być dla wielu zespołów zbawieniem, ale i też nie musi niczego diametralnie zmieniać. Każda z ekip rozegra ze sobą po jednym spotkaniu, choć tabela zostaje podzielona na dwie części: TOP 3 i BOTTOM4. Trzy najlepsze kluby po sezonie regularnym (Seahawks Gdynia, Panthers Wrocław oraz Primacol Lowlanders Białystok) powalczą o rozstawienie w półfinałach, natomiast pierwsza runda dzikich kart wyłoni nam pretendentów do półfinału oraz baraży. Jak prezentuje się tabela po sezonie zasadniczym?

TOP 3:

1. Seahawks 6 6/0 152 12
2. Panthers 6 5/1 243 10
3. Lowlanders 6 4/2 84 0

RUNDA DZIKICH KART:

4. Eagles 6 3/3 73 6
5. Husaria 6 2/4 -136 4
6. Sharks 6 1/5 -153 2
7. Kozły 6 0/6 -263 0

W pierwszy weekend „dogrywek” będziemy gościć na trzech stadionach: w Szczecinie (Husaria zagra z Warsaw Sharks), Warszawie (Eagles podejmą Kozłów z Poznania) i Białymstoku (Lowlanders spróbują odegrać się aktualnym mistrzom Polski). Najciekawiej zapowiada się na pomorzu i podlasiu, gdyż chyba niewielu typuje cud, jakim niewątpliwie byłaby wygrana poznaniaków z rozpędzonymi Orłami. Tym samym warszawianie zapewnią sobie walkę o półfinał na własnym stadionie (lepszy bilans punktowy) z kimś z dwójki: Husaria Szczecin i Warsaw Sharks. Wygrana jest o tyle ważna, że nie tylko daje prawo do walki o wysokie cele, ale i zapewnia byt na kolejny sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej w PLFA. Przegrana pozostawia nie tylko niesmak, ale i walkę do samego końca o pozostanie na kolejny rok, tym samym uniknięcie barażu (a jak wiemy, PLFA 1 w tym roku ma bardzo mocnych kandydatów).

Pierwsze spotkanie pomiędzy Husarzami i Rekinami był wyjątkowo mało emocjonujący. Przebieg spotkania, niestety, ustaliły kontuzje kluczowych zawodników już na samym początku, przez co warszawianie stracili koncentracje oraz motywacje, a szczecinianie bezwzględnie to wykorzystali. Tym razem ma być inaczej: drużyna z pomorza zachodniego przeszła pewną metamorfoze spowodowaną zwolnieniem Toko Pfeiffenbergera, próbując naprawić słaby początek sezonu. Natomiast przedostatnia drużyna w tabeli ma coś do udowodnienia (o czym mówił nam Mateusz Gołoś w jednej z audycji Tour de PLFA, do której gorąco odsyłam).

Z kolei w Białymstoku będziemy świadkami rewanżu, który w pierwszej odsłonie był jednym z najlepszych spotkań, jakie do tej pory oglądaliśmy. Wówczas Mistrzowie wygrali 40:28, ale Primacol Lowlanders postawili twarde warunki. Po meczu z Panthers są pewne obawy, że białostoczanie to drużyna „na pierwsze dwie kwarty”, a więc będą mieli motywacje, żeby odmienić tę opinię. Zresztą, ewentualna przegrana – przy jednoczesnym przegranym półfinale – może być ich ostatnim spotkaniem przed białostocką widownią w tym sezonie Topligi, więc czy ktoś jeszcze wątpi w ważność tego spotkania? To trzeba zobaczyć!

Dlaczego najmniej emocji zapowiada się w Warszawie? Eagles w pierwszym meczu rozbili Kozłów aż 48:0, a w przeciągu całego sezonu regularnego poznaniacy zdobyli we wszystkich meczach… 6 punktów.

nfl24pl-zapowiedz

Jak typują najbliższą kolejkę pozostali dziennikarze związani z Topligą i polskim futbolem?

1.       Pojedynek pomiędzy Husarią a Sharks jest chyba jednym z najbardziej ekscytujących w Rundzie Dzikich Kart. Pierwszy mecz wygrali pomorzanie, ale o wyniku tamtego meczu przesądziły kontuzje. Kto dziś jest bliżej wygranej?

Krzysztof Krzemień (NFLBlog.pl): Mimo wszystkich postępów, które zrobili Sharks, Husaria jest silniejszym i kompletniejszym zespołem. Może to być najbardziej wyrównana para „Rundy Dzikich Kart”, ale to jednak ekipa z Pomorza jest zdecydowanym faworytem.

Piotr Bera (PLFA, Eleven Sports): Faworytem są szczecinianie z jednego prostego powodu – grają u siebie. Na tym etapie rozgrywek wsparcie swoich kibiców to niezwykle istotna sprawa. Do tego w trzech pojedynkach Sharks ani razu nie wygrali z Husarią. Szczecinianie mają monopol na Rekiny.

Radosław Gołąb (USSport.pl): Zdecydowanie Husaria. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że to właśnie oni wygrają ten mecz. Sharks mają ogromne problemy ze składem więc spodziewam się dość jednostronnego widowiska. Samą ambicją i zaangażowaniem w Toplidze meczów wygrywać zwyczajnie się nie da.

Karol Potaś (NFL24.pl): Myślę, że Husaria rozegra ten mecz po profesorsku, uważnie i ostatecznie wysoko pokona Sharks. Niestety, po tym co widziałem podczas spotkania gości z Lowlanders, nie przewiduję tutaj wyrównanej rywalizacji. Może za rok Sharks w Toplidze pokażą się z lepszej strony, bo oczywiście spadek  – kosztem Kozłów Poznań – im nie grozi.

2.       Warsaw Eagles – Kozły Poznań. Słyszysz „Kozły”, myślisz – „pogrom”. Co, w takim meczu, powinno być celem poznaniaków?

Krzysztof Krzemień: Pokazanie się z jak najlepszej strony. Przykro patrzeć na rozpad zasłużonej dla polskiego futbolu ekipy, ale dla Kozłów uniknięcie mercy rule będzie szczytem możliwości.

Piotr Bera: Kozły są bez szans. Ich celem powinno być zakończenie spotkania z jak najmniejszą liczbą straconych punktów i w pełnym składzie. Najgorsze co mogłoby spotkać Kozły, to kontuzje kluczowych zawodników. Przed nimi znacznie ważniejszy pojedynek o utrzymanie.

Radosław Gołąb:  To co jest ich celem w tym roku to zbieranie doświadczeń. Gra przeciwko znacznie lepszym zawodnikom rozwija, pomaga poznać swoje słabe strony i za jakiś czas zaprocentuje. Kozły mają kilku zawodników, którzy wyróżniają się nawet na tle znacznie silniejszych rywali. Szymon Barczak, Patryk Barczak, Bartosz Woch, Jędrzej Rudnicki, Łukasz Lau – to są zawodnicy, którzy z powodzeniem mogliby występować w drużynach z czołówki Topligi. W Poznaniu jest szkielet drużyny i jestem przekonany, że gdyby Kozły były w stanie zakontraktować czterech zawodników z USA to ich sezon mógłby wyglądać o wiele lepiej niż obecnie.

Karol Potaś: Hmm, życzył bym sobie by Kozły Poznań zdobyły jakieś punkty i drużyna nie wracała z czystym kontem do domu, ale szczerze w to wątpię. Szykuje nam się bardzo szybki mecz, a „reguła litości” będzie już zapewne w użyciu w trzeciej kwarcie. Pytasz co powinno być ich celem? W spotkaniu z Sharks fatalnie zagrał ich center i rozgrywający nie miał zbyt wiele szans by coś zagrać wg wcześniej ułożonego planu, więc niech to będzie ich celem. Kilka dobrych snapów, kilka pierwszych prób i nic więcej.  Kto wie, a może dzięki takiej konsekwencji w sprzyjających okolicznościach uda im się „urwać” defensywie gospodarzy i zaliczyć jakieś punkty.

3.       Mecz pomiędzy Seahawks a Primacol Lowlanders był jednym z najlepszych w sezonie zasadniczym. Primacol Lowlanders pokazali, że są ekipą zdatną do dokonywania wielkich rzeczy, ale o wyniku zazwyczaj decydują ich słabe drugie połowy meczu. Czy białostoczanie są w stanie zagrać na jeszcze wyższym poziomie i sprawić niespodziankę? Mecz z Eagles pokazał, że mistrzowie Polski są do pokonania…

Krzysztof Krzemień: Już w pierwszym meczu sezonu Lowlanders pokazali, że są w stanie grać z Seahawks jak równi z równymi, a teraz dodatkowo grają u siebie. Gdynianie to typowa ekipa playoff’owa – świetnie przygotowani na najważniejsze mecze, ale w sezonie zasadniczym zdarzają im się wpadki. Jeśli Ludzie z Nizin zagrają równy futbol przez 48 minut, mają szanse na pierwsze zwycięstwo z zespołem z „Wielkiej Dwójki”.

Piotr Bera: Lowlanders to niewygodny zespół dla Seahawks, ale mistrz Polski w tym starciu jest tylko jeden. W tej fazie raczej nie będzie niespodzianki, ale w półfinale… kto wie? Lowlanders to perspektywiczna drużyna, lecz bez poprawy gry w obronie, zwłaszcza w secondary, będą przegrywać kluczowe starcia.

Radosław Gołąb: Bardzo podoba mi się sposób w jaki rozwijają się Lowlanders. Rozsądne i konsekwentne prowadzenie klubu sprawia, że w tej chwili całkowicie zasłużenie są w czołówce. Wydaje mi się, że dystans pomiędzy nimi a najlepszą dwójką się zmniejszył, ale niestety nie na tyle, aby realnie zagrozić Panthers i Seahawks. Poprzednie mecze Lowlanders z Seahawks pokazały, że są w stanie nawiązać walkę, ale w tych spotkaniach Jastrzębie kontrolowały przebieg starcia. Teraz spodziewam się wyrównanego pojedynku, ale jednocześnie z przewagą po stronie Seahawks. Aczkolwiek nie będę bardzo zaskoczony jeśli to Lowlanders zwyciężą w niedzielę.

Karol Potaś: Serce mówi Lowlanders, rozum Seahawks. Myślę, że będzie to bardzo ciekawe widowisko i kluczem będzie tutaj utrzymanie szczególnej koncentracji w pierwszych minutach spotkania. Gospodarze nie mogą sobie pozwolić na dużą stratę punktów w pierwszych dwóch kwartach, bo – jak pokazuje sezon – udaje im się wracać do spotkań, ale dużym kosztem fizycznym. Jeśli „trzymali” by wynik w kontakcie, to myślę, że w ostatnich minutach mogą przechylić szalę na swoją korzyść, tym bardziej, że dla Mistrzów Polski będzie to tylko kolejne spotkanie, za to dla Lowlanders jest to okazja, by udowodnić wszystkim, że wyciągnęli wnioski z ostatniej, bardzo bolesnej porażki z Panthers Wrocław.

OSTATECZNE TYPY

Husaria-SzczecinSharks
vs.

WE_logo_pełne_kolorvs.logo_kozly

vs.seahawkslogo_lowlanders
Krzysztof Krzemień Husaria-Szczecin WE_logo_pełne_kolor logo_lowlanders
Piotr Bera Husaria-Szczecin WE_logo_pełne_kolor logo

Kuba Kaczmarek

Husaria-Szczecin WE_logo_pełne_kolor logo_lowlanders
Radosław Gołąb Husaria-Szczecin WE_logo_pełne_kolor logo
Karol Potaś Husaria-Szczecin WE_logo_pełne_kolor logo_lowlanders

 

Typuj z nami! Kto, według Ciebie, jest faworytem tego spotkania?

Wyniki

Loading ... Loading ...

Typuj z nami! Kto, według Ciebie, jest faworytem tego spotkania?

Wyniki

Loading ... Loading ...

Typuj z nami! Kto, według Ciebie, jest faworytem tego spotkania?

Wyniki

Loading ... Loading ...

Jeszcze zanim usiądziemy na stadionach i przed komputerami śledząc poszczególne mecze, zachęcam do odsłuchania ostatniej audycji Tour de PLFA, gdzie o szansach poszczególnych ekip rozmawiałem też z Mateuszem Chrzanowskim. Wszystkie nasze audycje możecie wysłuchać na naszym kanale YouTube.

Kuba Kaczmarek

About Kuba Kaczmarek

Z futbolem amerykańskim związany od 2006 roku. Redaktor NFL24 od 2013 roku, a od 2014 redaktor naczelny portalu. Kibicuje New England Patriots, jak również ma sympatię do St. Louis Rams. Zawodnik poznańskiego klubu futbolu amerykańskiego - Patriotów Poznań oraz redaktor portalu PiłkarskaPrawda.pl. Miłośnik wszelakich sportów.

Dodaj komentarz