NFL 2017: Emocje dopiero przed nami

nfl logo

To już dziesiąta kolejka, a więc tylko siedem pozostało do końca sezonu regularnego. Niech Was to jednak nie zmyli, bo emocje dopiero się zaczynają!

Kansas City Chiefs, Baltimore Ravens, Oakland Raiders oraz Philadelphia Eagles w tym tygodniu odpoczywają regenerując siły na decydującą fazę sezonu. Przy okazji Chiefs od razu przypomina mi się, jak to ostatni niepokonany zespół w lidze nie zawsze spełnia oczekiwania. Podopieczni Andy’ego Reida rozpoczęli sezon rewelacyjnie, bo od bilansu 5-0, aby później przegrać trzy z czterech kolejnych spotkań i znaleźć się za plecami Steelers i Patriots w konferencji AFC. Przypomnijcie sobie Vikings z poprzedniego roku, kiedy to również rozpoczęli w ten sam sposób, a następnie nawet nie awansowali do postseason.

Tymczasem zespół, który rozpoczął rozgrywki od dwóch porażek, aktualnie jest po sześciu z rzędu zwycięstwach, są na pierwszym miejscu w dywizji i na dobrej drodze do powtórzenia wyczynu Seattle Seahawks z 2015 czy Indianapolis Colts z 2014 roku – mowa oczywiście o Świętych z Nowego Orleanu. W tym tygodniu nie będą mieli ułatwionego zadania – w Buffalo staną na przeciwko drużynie Bills, która w zeszły czwartek otrzymała ostry sygnał alarmowy od New York Jets.

Morał? Sezon w NFL jest baaardzo długi i pomimo, że jesteśmy w jego drugiej połowie, to jeszcze nic się nie kończy.

Na te spotkania warto zawiesić oko…

New Orleans @ Buffalo

Saints nie tylko postawili sobie wysoką poprzeczkę, a ich forma wyraźnie nabiera rozpędu, ale i jakby całe NFC South zaczęło mocno ich faworyzować. Falcons coraz bardziej się rozpływają, niczym nie przypominając siebie sprzed roku, a Buccaneers przytłoczyły przedsezonowe zachwyty i zapowiedzi. Jedynym zespołem, który jest w stanie zagrozić ich pozycji to Carolina Panthers, ale cały swój los mają we własnych rękach i nogach. Meczów jest jeszcze sporo, więc można prostą drogą pogalopować do celu lub spaść z wysokiego konia. Przedsmak tego uczucia doznali Bills w minionej kolejce. Mieli dużo czasu na odpowiednie przemyślenia oraz przygotowanie, więc powinni podejść do tego starcia bardziej wypoczęci i z większym skupieniem. Jednak nawet z przewagą własnego boiska po ich stronie, będzie to najtrudniejszy test, z jakim przyszło im się zmierzyć w tym roku. Na pewno dodatek do korpusu skrzydłowych w postaci Kelvina Benjamina pomoże uskutecznić ataki Tyroda Taylora, ale zanim będzie w pełni komfortowym celem to jeszcze trochę czasu minie. Mimo wszystko, widać w nim dozę optymizmu i podekscytowania.

Minnesota @ Washington

Jednym z cięższych meczów do przewidzenia jest ten rozgrywany w Waszyngtonie. Vikings sklasyfikowani są w TOP 5 stawki w niemal wszystkich kategoriach defensywnych. W dodatku wracają po tygodniu przerwy, a więc ekstremalnie naładowani energią. Tymczasem Redskins są po niespodziewanym zwycięstwem nad Seattle Seahawks. Czy Kirk Cousins jest w stanie doprowadzić zespół do drugiej z rzędu wygranej? Jest to możliwe, ale mało prawdopodobne. Podczas gdy stoją pod ścianą i z nożem na gardle, jakoś nie potrafię sobie wyobrazić, jak pokonują tak utalentowany monolit z Minnesoty.

Jacksonville vs. Los Angeles Chargers

Oba zespoły posiadają silnie linie defensywne, które mają potencjał, aby odwrócić losy każdego spotkania. Jacksonville posiada idealny balans prowadzony przez tercet Calais Campbell – Yannick Ngakoue – Dante Fowler Jr., który wyprodukował już 23 sacków. W międzyczasie Chargers opierają się na tandemie Bosa – Ingram, który takich akcji ma na koncie 17. Inną bazą, na którą warto zwrócić uwagę jest gra Leonarda Fournette’a, który był nieaktywny w zeszłym tygodniu po naruszeniu zasad zespołu, więc teraz będzie chciał odkupić swoje winy. Przy obstawieniu tego spotkania bardziej przychylam się w stronę Jaguarów.

Miami @ Carolina

Nie jestem przekonany też co do zwycięstwa Dolphins z Panthers, jednak wierzę, że powinni utrzymać ten mecz w emocjach do końca. Z Oakland Raiders zagrali naprawdę solidne spotkanie, Jay Cutler osiągnął poziom 300 jardów oraz dodał do tego dwa przyłożenia. Teraz powinien mieć większe trudności z powtórzeniem tego występu przeciwko utalentowanej obronie z Caroliny. Pantery najskuteczniejsze w ataku są w momencie, kiedy zaczynają improwizować, więc ciekawy jestem, na ile obrona z Miami sobie z tym poradzi. Tacklowanie na otwartej przestrzeni i zatrzymywanie rywali przy trzecich próbach będzie kluczem dla Delfinów w tej rywalizacji.

Dallas @ Atlanta

Cowboys to pewny siebie zespół, który z dużą przewagą zwyciężył nad Kansas City Chiefs. W przeciągu ostatnich trzech zwycięstw, średnio zdobywają 33,6 punktów na mecz i nie spodziewam się, żeby ich ataki zwolniły w Atlancie. Nawet bez Ezekiela Elliotta. Zaczynam zauważać, że powoli o jakości ich występów decyduje obrona, niesiona na skrzydłach defensywnego „rozgrywającego” z pozycji linebackera. Sean Lee ma już na swoim koncie 26 tackli w trzech ostatnich meczach. Dopóki jest zdrowy, obrona w Dallas może być wystarczająco dobra, aby prowadzić do zwycięstw.

dak-prescott

… te można sobie odpuścić

New England @ Denver

Los Angeles, Kansas City i Philadelphia, to były zabójcze podróże Broncos, które udowodniły nam, że w Denver nie ma ofensywy. Teraz, kiedy nareszcie wracają na własny teren przyjdzie im się zmierzyć z New England Patriots – o, zgrozo! – którzy mieli dodatkowy tydzień na opracowanie swojego przeciwnika. Czy to może skończyć się dobrze? Praktycznie nikt nie zauważa powodów dla których gospodarze mogliby wyjść z tego pojedynku zwycięsko. Jedynie obrona jest w stanie trzymać wynik w ryzach, ale nawet to nie powinno zaważyć nad tak niespodziewanym rozstrzygnięciem. Patriots są w gazie, usprawnili swoje działanie w poszczególnych elementach i muszą zacząć spełniać oczekiwania nałożone na nich przed sezonem. Nawet nie chcę wiedzieć, co działo by się jeśli przegrali by to spotkanie.

Green Bay @ Chicago

Czy Chicago Bears są w stanie wygrać z Green Bay Packers? Jeszcze kilka tygodni temu byłoby to do nie pomyślenia, trubiskyale teraz, tak, mogą to zrobić! Ich argumentami powinna być defensywa oraz gra biegowa, które zachwycają na przestrzeni kolejnych tygodni. Packers polegają tak mocno na rozgrywającym, że w szeregi ich formacji ofensywnej wkradł się ogromny bałagan. Serowi po prostu nie są przystosowani, aby w dużym stopniu polegać na grze biegowej i obronie w drodze po kolejne zwycięstwa. Dodatkowy czynnik w postaci kontuzji Briana Bulagi tylko dobił dodatkowy „gwóźdź” do trumny Green Bay, w której znajdują się ich wszelkie tegoroczne ambicje. Jedyną interesującą rzeczą będzie sprawdzić młodego rozgrywającego z Chicago, w jaki sposób rozwija swoje umiejętności. Ma długą drogę do przebycia, ale pokazał mentalną wytrzymałość, robiąc dokładnie to, o co prosili go kibice i trenerzy, odkąd przejął stery w Wietrznym Mieście. Pamiętajmy, że Trubisky grał tylko w 12 spotkaniach na poziomie uniwersyteckim w barwach North Carolina i teraz rozpocznie piąty na poziomie zawodowym w NFL.

Pittsburgh @ Indianapolis

Steelers vs. Colts? Zawodnicy z Pittsburgha muszą wystrzegać się potencjalnej gry „pułapkowej”, dzięki której Colts wygrali z Houston Texans. Jacoby Brissett ma swoje wzloty i upadki, ale musi pozostać sternikiem ofensywy z Indianapolis już do końca sezonu, co może go jeszcze bardziej zmotywować lub rozluźnić… Mimo wszystko, nie widzę szansy dla gospodarzy, aby dotrzymali kroku machinie Stalowych bez swojego doświadczonego rozgrywającego. Szczególnie po tym jak rozwiązali umowę z Vontae Davis’em, Antonio Brown może zanotować kolejny wielki mecz.

Los Angeles Rams vs. Houston

Sean McVay to dla mnie murowany kandydat do nagrody najlepszego trenera w tym roku. Sposób w jaki podniósł umiejętności Jareda Goffa jest fascynujący. Jednak atutem Rams jest również defensywa, która znajduje się w TOP 10 ligi i pozwala przeciwnikom na średnią 11 zdobycz punktową. Obecność koordynatora obrony Wade Phillipsa była integralną częścią tego sukcesu. W międzyczasie, oprócz ofensywnych powodzeń, McVay wykonał świetną robotę utrzymując stabilność swojego zespołu w akcjach biegowych i skupienie, co nie jest łatwe w mieście, gdzie zawodnicy to prawdziwi celebryci i gwiazdy. Texans z Tomem Savage za centrem to całkowicie inny zespół, całkowite przeciwieństwo do tego z Watsonem na boisku. Dlatego nie daje im większych szans w starciu z Los Angeles Rams.

Cleveland @ Detroit

Kiedyś spotkanie pomiędzy Cleveland Browns a Detroit Lions wywoływało rumieńce na twarzach wszystkich kibiców. Dlaczego? Tutaj odsyłam do ciekawego tekstu, który pojawił się na facebookowym profilu Fantasy Football Polska. Aktualnie Lions przystępują do tego starcia po imponującej wygranej nad Green Bay Packers i stoją przed wyśmienitą okazją do kontynuowania tej zwycięskiej ścieżki. Matt Stafford rzucił ponad 350 jardów i dołożył do tego dwa przyłożenia i nie zdziwię się, jeśli przebije te liczby.

New York Jets @ Tampa Bay

Buccaneers to największe rozczarowanie tego sezonu i nawet Ryan Fitzpatrick nie powinien odmienić tego wrażenia. Natomiast w Nowym Jorku nikt nie spodziewał się, że Jets – w tym momencie sezonu – będą deklarowali się z bilansem 4-5 grając pewny futbol, który jest w stanie ten rekord poprawić. Josh McCown gra jakby na karku miał nie 38, a 28 lat, a w ostatnich dwóch spotkaniach nie rzucił żadnego przechwytu, co na początku rozgrywek było niemal pewniakiem. Dopóki ta tendencja się nie zmieni, to Odrzutowce mają szansę nadal zaskakiwać. Do tego defensywa w starciu z Buffalo Bills postawiła sobie poprzeczkę, która sięga już prawie nieba. Strata Mike’a Evansa może mieć istotne znaczenie dla zespołu, ale równie dobrze może wykreować zawodników, którzy do tej pory żyli w jego cieniu.

Tennessee vs. Cincinnati

Sezon Bengals powoli wymyka się spod kontroli po porażkach ze Steelers i Jaguars. W tym tygodniu nie będzie łatwiej, ponieważ Titans muszą wygrać, aby dotrzymać kroku Jacksonville w dywizji. Mają nad nimi tę przewagę, że wygrali bezpośredni pojedynek i wbrew pozorom są kowalami swojego losu. Marcus Mariota nie gra wybitnego ani równego sezonu, ale nie zapominajmy, że walczył z urazami i mimo wszystko notuje delikatny progres. Oczekuję, że w tym tygodniu zagra jeden z tych meczów, dzięki któremu go zapamiętamy i będzie wizytówką jego umiejętności.

San Francisco vs. New York Giants

Podobnie jak w przypadku Browns, 49ers muszą podejść do tej rywalizacji z poczuciem priorytetowej wygranej, próbując poprawić swój wstydliwy bilans. Aktualnie wynosi on 0-8, ale pięć porażek odnosili stratą o trzy lub mniej punktów. Choć Kyle Shanahan przyszłość San Francisco kieruje w ręce Jimmy’ego Garoppolo, to nadal C.J. Beathard pojawi się za centrem w najbliższym spotkaniu. Młody rozgrywający musi zrozumieć, że od teraz każdy jego start jest wizytówką dla pozostałych 31 klubów, którzy mogliby chcieć go zatrudnić po sezonie. To może być bardziej wybór z empatii niż jakichkolwiek innych powodów, ale postawię w tym meczu na San Francisco.

10 kolejka

Kuba Kaczmarek

About Kuba Kaczmarek

Z futbolem amerykańskim związany od 2006 roku. Redaktor NFL24 od 2013 roku, a od 2014 redaktor naczelny portalu. Kibicuje New England Patriots, jak również ma sympatię do St. Louis Rams. Zawodnik poznańskiego klubu futbolu amerykańskiego - Patriotów Poznań oraz redaktor portalu PiłkarskaPrawda.pl. Miłośnik wszelakich sportów.

2 Responses to NFL 2017: Emocje dopiero przed nami

  1. M pisze:

    Zespoły grają po 16 meczów, ale z bye week sezon trwa 17 kolejek, więc jeszcze 8 zostało.

Dodaj komentarz