NFL 2016: Zapowiedź trzeciego tygodnia rozgrywek!

usa-today-9450081-0

Gdy sezon ma 16 tygodni, przespanie pierwszej fazy rozgrywek może okazać się później brzemienne w skutkach. Dlatego dla niektórych drużyn trzecia niedziela sezonu powinna być momentem, w którym należy się obudzić. Jakie mecze czekają nas tym razem?

Niedziela, godz. 19:00

Arizona Cardinals vs. Buffalo Bills

To może być bardzo jednostronne spotkanie. Z jednej strony Cardinals, czyli drużyna predysponowana do jednej z najlepszych w czołowej stawce, a z drugiej Bills, których wszyscy widzą w TOP3 przyszłorocznego Draftu, jak również oczekują zwolnienia ich trenera głównego Rexa Ryana. Pierwsze zmiany w Buffalo zaszły po ostatnim meczu, kiedy zwolniono koordynatora ofensywy, Grega Romana, choć to głównie braki defensywne decydowały o porażkach Bawołów.

Patrząc na fakt, że Seattle Seahawks nie mogą uporać się ze swoimi problemami, Arizona powinna pewnie kroczyć po kolejny tytuł w swojej dywizji. Natomiast przed fanami Bills kolejne trudne spotkanie. Sammy Watkins nie czaruje, a dodatkowo będzie kryty przez jednego z najlepszych CB w lidze – Patricka Petersona. To raczej nie będzie mecz, który przełamie złe czasy i notowania braci Ryan.

Oakland Raiders vs. Tennessee Titans

Obie ekipy staną do tego pojedynku z tym samym bilansem, 1-1. Tym samym, obie drużyny mają coś do udowodnienia. Oakland Raiders – świetni w ofensywie, o czym zresztą świadczy ich pierwsze miejsce w tej klasyfikacji, ale już z pogubioną defensywą, która wyraźnie wciąż tęskni za swoim zeszłorocznym przywódcą – Charles’em Woodson’em i jeśli się nie przebudzi, to będzie trudno spełnić sen o playoffs. Po drugiej stronie zaś Tennessee Titans, po których nie ma tak wygórowanych oczekiwań i tak też gra kolejne mecze. Nie wyglądają najlepiej w obu formacjach, ale do tej pory udaje im się zatrzymywać kluczowe akcje, jak również przeprowadzić w końcówkach solidne serie ofensywne. Jednak powiedzieć o nich, że jest to drużyna na miarę postseason jest dość przesadne.

Washington Redskins vs. New York Giants

NFC East to dywizja, która znana jest z wielu niespodzianek i niespodziewanych wyników ubarwiona nieczystą grą słowną ze szczyptą większej agresji na boisku. Ten mecz nie powinien być inny. Giants wchodzą w ten mecz niepokonani, choć po nieprzekonujących zwycięstwach z Cowboys i Saints. Ten ostatni mecz wydawał się być w pełni pod kontrolą, ale straty w końcówce meczu podniosły ciśnienie kibicom. Za to po drugiej stronie nastroje są z goła odmienne. Dwie porażki i konsternacja, czy Kirk Cousins jest w stanie być przywódcą w swojej drużynie mając z tyłu głowy brak długotrwałego kontraktu.

To spotkanie jest ważne dla obu drużyn. Jeśli Redskins przegrają – o obronę tytułu w swojej dywizji będzie już bardzo trudno, a w klubie będzie się zastanawiano nad zmianami. Natomiast Giants mają szansę na najlepszy start od 2005 roku, kiedy to wygrali pięć kolejnych meczów, a tym samym, apetyty na playoffs (i może coś więcej) znacznie wzrosną.

Cleveland Browns vs. Miami Dolphins

Nowy sezon – stare problemy w Cleveland. Brak rozgrywającego to najgorsze co może przytrafić się futbolowej drużynie, a to właśnie stało się w Browns. Najpierw RG III, potem Josh McCown i Hue Jackson musi improwizować, na dodatek w momencie, gdzie nareszcie wydawało się, że nadchodzą lepsze czasy. Pryor wyglądający dobrze na pozycji skrzydłowego; Coleman, który wydaje się potwierdzać tezy o dobrej inwestycji w przyszłość i wracający Josh Gordon. Wydawałoby się, że interesujący klub do obserwacji, ale nadal nie na tę chwilę.

Miami Dolphins przystępują do spotkania z dwoma bolącymi porażkami. Wyglądają dobrze w niektórych momentach gry, ale niestety równie źle w pozostałej części. W obu formacjach wykazują pewne przebłyski geniuszu, które w meczu z Browns powinny zostać ugruntowane i muszą wystarczyć na końcowy sukces.

Baltimore Ravens vs. Jacksonville Jaguars

W zeszłym roku o końcowym wyniku zdecydowali sędziowie, którzy nie odgwizdali false startu i pozbawili zwycięskiego kopnięcia na bramkę Jaguars. Ale co było nie wróci i trzeba skupić się na teraźniejszości. Ravens przystępują do spotkania z bilansem 2-0 wygrywając swoje spotkania jednym posiadaniem. Największym plusem ofensywy bezsprzecznie jest Mike Wallace, który w dwóch spotkaniach zdobył trzy przyłożenia.

Z drugiej strony Jaguars są po stracie 38 punktów z San Diego Chargers i kibice mogą niepokoić się o zatrzymanie Joe Flacco oraz „głębokiej” gry ofensywnej Kruków. Czas Gusa Bradley’a powoli coraz szybciej biegnie, szczególnie po tak bolących porażkach i słabej gry Blake’a Bortlesa, który rzucił już trzy przechwyty. Z drugiej strony w tym meczu mogą odkupić swoje winy, bo mają dużą przewagę w ofensywie w postaci Allena Robinsona i Allena Hurnsa, którzy mogą eksplodować na tle słabej gry w secondary drużyny z Baltimore.

Detroit Lions vs. Green Bay Packers

Pamiętacie co stało się w ostatnim spotkaniu pomiędzy tymi drużynami? W takim razie dla przypomnienia…

Dla Packers to mecz otwierający sezon na ich własnym terenie. Dodatkowo mają coś do udowodnienia po ostatniej porażce z Vikings, a wszystkie oczy będą wpatrzone w Aarona Rodgersa, który w ostatnich meczach wyglądaj najsłabiej w swojej całej karierze. Na jego pocieszenie dane będzie mu się zmierzyć z drużyną, która w grze przeciwko podaniom plasuje się w połowie stawki. Wygrana może dać im pozytywnego kopa i przełamanie, bo w następnym tygodniu będą mieli przerwę, a po niej aż trzy domowe spotkania.

Natomiast Lions są po bolącej porażce z Titans, 16-15, głównie przez własne przewinienia. Ekipa z Detroit w tym sezonie faulowała aż 17 razy tracąc 138 jardów. Matthew Stafford wygląda solidnie, ale jego dobra gra jest przyćmiewana przez błędy kolegów, a dodatkowe kontuzje kluczowych zawodników (Ziggy Ansah, Ameer Abdullah, DeAndre Levy) nie dodają optymizmu.

Denver Broncos vs. Cincinnati Bengals

Bengals to nadal drużyna na playoffs pomimo ostatniej porażki, natomiast Broncos wciąż są niepokonani. Mimo solidnych występów obie drużyny nadal mogą wiele o sobie powiedzieć w kolejnych meczach.

Zeszłotygodniowy rewanż gości z Pittsburgh Steelers (za ostatnią porażkę w PO) nie wyszedł pomyślnie, pomimo skrzętnie realizowanego planu zatrzymania Antonio Browna, a wszystko przez brak skutecznej ofensywy. Największą bolączką okazała się gra biegowa, dodatkowo, pomimo 54 rzutów Andy’ego Daltona, A.J. Green złapał tylko dwie z nich, a w redzone było wyraźnie widać brak Tylera Eiferta, którego i w tym meczu ma zabraknąć. Mając na uwadze mecz z najlepszą defensywą w lidze może być bardzo trudno narzucić własne warunki gry.

Broncos robią swoje. Siemian okazuje się być dobrym „menadżerem” gry swojej ofensywy, która podparta genialną defensywą rozmontowuje kolejne drużyny na swojej drodze. Pytanie jednak, jak długo można wygrywać mecze bez produktywnej ofensywy i rozgrywającego, który potrafi wziąć ciężar gry na swoje barki?

Minnesota Vikings vs. Carolina Panthers

W mojej opinii to będzie mecz, który nareszcie odpowie na pytanie, czy Carolina Panthers wciąż są na dobrej drodze do kolejnego sukcesu w tym sezonie, bo powiedzmy sobie szczerze, jeśli jesteś finalistą ostatniego Super Bowl, po perfekcyjnym sezonie zasadniczym, zdecydowana wygrana z tegorocznymi 49ers to twoje minimum. Ron Rivera na Bank of America Stadium nie przegrał od listopada 2014 roku. Czy jest w stanie utrzymać tę pozycję z jedną z najlepszych ekip w NFC?

Początek sezonu dla Vikings wydawał się tragicznym po stracie Bridgewatera. Mimo to z Samem Bradfordem na pokładzie wsparty Steffonem Diggsem na skrzydle i solidną defensywą nie przegrali meczu, wygrywając ostatni z najmocniejszym rywalem w swojej dywizji – Green Bay Packers. Dlaczego by nie powtórzyć sukcesu z zeszłorocznym mistrzem NFC? O to będzie jeszcze trudniej, bo na boisku zabraknie Adriana Petersona i Matta Kalila na linii ofensywnej.

Godz. 22:05

Los Angeles Rams vs. Tampa Bay Buccaneers

Ostatnia wygrana Rams, po raz pierwszy w Los Angeles po swoim powrocie, przeciwko Seattle Seahawks nastraja dużym optymizmem. Genialny mecz po stronie defensywnej wykluczając niemal wszystkie atuty z rąk Seahawks i Russella Wilsona. Z drugiej strony, przez dwa spotkania nie są w stanie zanotować ŻADNEGO przyłożenia, co może powoli zastanawiać, czy Jeff Fisher da w końcu szansę Goff’owi, który może będzie w stanie dać ofensywie więcej niż Case Keenum. Więcej oczekiwalibyśmy również po Todd Gurley’u, który jak na razie wygląda jak „szara myszka”.

Natomiast Bucs są po katastrofalnym meczu z Cardinals i jeżeli mielibyśmy przed tym meczem zaprezentować jakiś pozytyw w grze Tampy, to byłby to tylko „rush defense” prowadzony przez Davida Johnsona. Aby móc stanąć do w miarę równej walki z Rams, na początek muszą popracować nad utrzymaniem piłki w swoim posiadaniu, bo aż 5 strat w jednym meczu to jednak dużo za dużo, aby myśleć o jakimkolwiek sukcesie.

San Francisco 49ers vs. Seattle Seahawks

W zeszłym roku właśnie w meczu przeciwko 49ers, Lockett zdobył swoje pierwsze przyłożenie w karierze i to w jakim stylu!

Obie drużyny wyglądały równie obiecująco po pierwszym tygodniu, jak i równie okropnie po drugim weekendzie. Gra w Seattle zawsze jest niezwykle trudna i niewygodna, a na papierze drużyna za którą stoi cała zgraja „12th man” wygląda lepiej od 49ers w każdym aspekcie gry. Z drugiej strony, goście byli w stanie zdobyć 28 punktów w meczu z Rams, podczas gdy gospodarzom udało się zdobyć jedynie jednego FG. Oczywiście, takie statystyki nie mogą przesądzić o ostatecznym typie na ten mecz, a taki mecz Hawks jak ten w ostatni weekend powinien być raczej wyjątkiem, aniżeli regułą tego sezonu. Dlatego to gospodarze powinni wyjść zwycięsko z tego pojedynku.

Godz. 22:25

New York Jets vs. Kansas City Chiefs

To miał być mecz, który dla Chiefs miał poprowadzić Jamaal Charles, a dla Jets Eric Decker i Brandon Marshall. Niestety, żadnego z nich na boisku nie zobaczymy. Zamiast tego możemy spodziewać się ostrej walki w grach biegowych. Matt Forte to słowo klucz dla ofensywy Odrzutowców pomimo 30 wiosen na karku, a sam o sobie mówi „samochód wyścigowy”. Wydaje się, że to będzie mecz, który będzie zależeć od dobrej dyspozycji obu formacji defensywnych, w tym Darrelle Revisa, który będzie mógł odkupić winy w grze przeciwko Jeremy’emu Maclin’ie. Kanas City muszą zadbać o lepsze pokrycie piłki, bo ich straty pozbawiły ich zwycięstwa w ostatnim meczu.

Pittsburgh Steelers vs. Philadelphia Eagles

Pittsburgh Steelers w ostatnich sześciu meczach tylko raz przegrali z rywalem z konferencji NFC. Dopóki zdrowi są Ben Roethlisberger i Antonio Brown, a defensywa gra na swoim poziomie (16 straconych punktów w dwóch meczach i zero straconych przyłożeń w trzech kwartach w ostatnim z nich), to nic złego tej drużynie przydarzyć się nie może.

Równie dobrze jednak wyglądają Eagles, po jednej, jak i po drugiej stronie piłki. Carson Wentz czuje się komfortowo na swojej pozycji i skutecznie prowadzi swoich kolegów, jednak gra przeciwko Cleveland czy Chicago to jeszcze żaden wyznacznik. Steelers to drużyna znacznie mocniejsza, co też może nam wyklarować „portret” Philadelphii na ten sezon.

Rookie mistake? Not at all. @cj_wentz11 is good enough to beat 3x coverage. 😳 #PHIvsCHI

A video posted by NFL (@nfl) on

Poniedziałek, godz. 2:30

Chicago Bears vs. Dallas Cowboys

Osiem ostatnich meczów Cowboys u siebie? Osiem porażek. Jednak Dak Prescott z meczu na mecz co raz bardziej się rozkręca, a słabsza postawa Ezekiela Elliota powinna zostać przełamana. Chicago Bears pozwalają biegaczom drużyn przeciwnych na zysk średnio 114,5 jardów, a więc skoro Elliot ma być drugim DeMarco Murray’em, to musi odpalić właśnie teraz.

75 attempts and 0 interceptions. In first two games? NFL record. 🔥🔥🔥

A photo posted by NFL (@nfl) on

Nad Chicago zebrały się czarne chmury – nie ma następcy Matta Forte, a Cutler wypadł na 2-3 tygodnie. Ofensywa Bears zdobywa średnio 14 punktów na mecz, a jeden z 4 przyłożeń został zdobyty przez formację specjalną przy puntcie. Defensywa będzie musiała się mocno sprężyć i wynieść na wyżyny swoich umiejętności, żeby utrzymać ten mecz w bliskim stosunku punktowym przez całe spotkanie.

Wtorek, godz. 2:30

Atlanta Falcons vs. New Orleans Saints

Ten sezon dla Świętych zaczął się mocną frustracją, po nieznacznych porażkach głównie podyktowanych słabą postawą defensywy. O ile w tym meczu ofensywa powinna nabrać rozpędu , to DEF po raz kolejny będzie miał pełne ręce roboty przeciwko produktywnej ofensywie. Falcons choć zdobyli w tym sezonie już 59 punktów, to tyle samo stracili i wydaje się, że wciąż mają ogromne rezerwy.

 

Matt Ryan dalej nie wrzucił najwyższych obrotów, na co tylko czeka duet Sanu – Jones. Nie ma wątpliwości, że będzie to jeden z bardziej efektownych meczów tego tygodnia, a zwycięży drużyna, która popełni mniej błędów w obronie.

Kuba Kaczmarek

About Kuba Kaczmarek

Z futbolem amerykańskim związany od 2006 roku. Redaktor NFL24 od 2013 roku, a od 2014 redaktor naczelny portalu. Kibicuje New England Patriots, jak również ma sympatię do St. Louis Rams. Zawodnik poznańskiego klubu futbolu amerykańskiego - Patriotów Poznań oraz redaktor portalu PiłkarskaPrawda.pl. Miłośnik wszelakich sportów.

5 Responses to NFL 2016: Zapowiedź trzeciego tygodnia rozgrywek!

  1. rafal pisze:

    Niestety trzeba wykupić pakiet na necie jak rok temu bo eleven ma w d… Fanów Nfl już mają 3kanaly a meczów o 19 i 22.30 nie ma i nie będzie tak mysle ale więcej nawet nie ma powtorek meczu poniedziałkowego a ostatnio nawet czwartkowego . Ani jednej powtórki Nfl ale za to po 20 powtorek piłki nożnej. Po co kupili tą ligę jak mają ja w dupie?

  2. kaliber pisze:

    3 kanał ? u mnie nie ma na razie w upc, mam nadzieję, że jednak to jakoś wszystko ulegnie poprawie, bo faktycznie jest jedna wielka lipa z tymi transmisjami. Skąd wiadomo, że nie będzie? Trzeba by Rosia zapytać, może ktoś ma na to wpływ.

    • rafal pisze:

      Tak jest 3 kanał Eleven extra. Dziś jest N.Orlean -Atlanta w nocy ale jutro powtórki nie ma. Są powtórki pilki nożnej z soboty. Nagrywarki nie mam a oglądać nie mogę bo rano do roboty. Pokazują z łachy NFL. Wole wykupić pakiet niż nagrywarkę.

  3. Szarlatan pisze:

    To nie Eleven ma w dupie NFL, to Polacy mają w dupie NFL. stacja pokazuje to, co się cieszy większym zainteresowaniem. Sad but true.

  4. Iza Zych pisze:

    mam elevensport dają dwa mecze w tygodniu w nocy i o 17:00 oglądam każdy mecz. Kibicuję Seattle Seahawks czekam kiedy będę mogła obejrzeć z nimi mecz na ekranie mojego TV

Dodaj komentarz