NCAAF: Podsumowanie 11. kolejki

ncaa

Dyskusje o tym który z dwóch, niesamowitych w tym sezonie, reprezentantów konferencji SEC – Alabama czy Georgia – bardziej zasługuje na pierwsze miejsce w rankingu rozgrzała w ostatnim czasie tak fanów, jak i ekspertów. Jednak również i za plecami czołowej dwójki dzieją się rzeczy nad wyraz ciekawe, a rywalizacja o pozostałe miejsca premiowane awansem usiana jest niespodziankami.

Mecz tygodnia:

#2 Alabama 31 – 24 #16 Mississippi State

Pierwszy raz w tym sezonie Crimson Tide nie wychodzi na drugą część spotkania prowadząc, mało tego, po raz pierwszy Alabama zmuszona była odrabiać straty w ostatniej kwarcie. Dopiero na pół minuty przed końcem meczu „freshman” Devonta Smith złapał 26-jardowe podanie, a wicemistrzowie ligi wygrali w regulaminowym czasie. Ze świetnej strony pokazał się Calvin Ridley odbierając pięć podań na łączną odległość 171 jardów. Z kolei nie popisał się rozgrywający Crimson Tide Jalen Hurts, który trafił zaledwie dziesięć podań na dziewiętnaście prób. Myślę, że tak dla kariery tego zawodnika jak i samej Alabamy będzie lepiej, jeśli już od przyszłego sezonu zacznie na poważnie trenować grę jako skrzydłowy albo biegacz. Do gry jako rozgrywający na poziomie NFL nie ma warunków, a i dla swojej uczelni nie raz jest większym ciężarem niż wzmocnieniem.

Teraz przed Alabamą stosunkowo proste spotkanie przeciwko Mercer, żeby w ostatniej kolejce zmierzyć się z pogromcami Georgii – zespołem Auburn.


Zawodnik tygodnia:

Baker Mayfield, QB, Oklahoma

18/27, 333yds, 3 TD, 0 INT

Myślę że w tej kolejce wybór jest prosty – Mayfield wręcz rozstrzelał silne TCU. Całe spotkanie pokazywał dobrą grę w kieszeni, podawał precyzyjnie, nie podejmował głupich decyzji.  Na pewno takimi spotkaniami umacnia swoją pozycję w nadchodzącym drafcie. Biorąc pod uwagę dyspozycję na przestrzeni całego sezonu sądzę, że może być jednym z trzech najwyżej wybranych rozgrywających.


Zespół tygodnia:

Auburn

Piękna historia niepokonanej Georgii to już przeszłość. Wynik 10 – 0 to był najlepszy start Bulldogs od 1982 roku. Auburn udało się jednak zatrzymać najgroźniejszą broń rywali – grę biegową. Końcowy bilans gry biegowej, formacji prowadzonej przez Nicka Chubba i Sony Michela, to 46 jardów. Nie popisał się również rozgrywający Jake Fromm, któremu udało się rzucić zaledwie 13 z 28 podań. Tigers wygrali ten mecz na każdym polu – nie tylko skutecznie bronili, ale i korzystali z każdej okazji żeby zdobyć punkty. Sądzę że był to najlepszy mecz w ich wykonaniu nie tylko w tym sezonie.


Rozczarowanie tygodnia:

Michigan State

Wybór o tyle kontrowersyjny że Spartans padli ofiarą Ohio State. Jednak po ubiegłotygodniowym zwycięstwie nad Penn State oczekiwania były zdecydowanie większe (szczególnie w świetle sensacyjnej przegranej Buckeyes z Iowa). W tym tygodniu oba zespoły wyglądały jak swoje przeciwieństwo sprzed tygodnia. Nie funkcjonowało dosłownie nic, tak w ofensywie jak i defensywie. Sytuacja w Big Ten robi się coraz ciekawsza, jednak te bratobójcze walki mogą oznaczać brak przedstawiciela konferencji w play-off.


Warte odnotowania:

10 kolejka…

Jak zapewne zauważyliście brakło naszego podsumowania przed tygodniem. Dlatego też chcielibyśmy zwrócić waszą uwagę na kilka bardzo interesujących spotkań, które miały miejsce przed tygodniem. Przede wszystkim wspomniane już Ohio State przegrało z Iowa i to w sposób, który nie pozostawiał złudzeń kto jest lepszy w tym spotkaniu.  Iowa zdominowała spotkanie w zasadzie od początku do końca, a tak chwalony przeze mnie ostatnio rozgrywający J.T. Barrett rzucił tym razem cztery przechwyty.

Niezwykle ciekawy mecz miał również miejsce w Stillwater, gdzie miejscowa Oklahoma State zmierzyła się w derbach stanu z zespołem Oklahoma. Było to zacięte spotkanie, w którym kluczowe role odegrały obie formacje ofensywne prowadzone przez niezwykle zdolnych rozgrywających. Quarterback gospodarzy, Mason Rudolph, rzucił 448 jardów w 28 udanych próbach (na 54 wykonane podania ogółem) zdobywając przy tym 5 TD i zaliczył 2 INT. Jego vis-a-vis Baker Mayfield trafił aż 24 z 36 prób podań co przełożyło się na 598 jardów i 5 przyłożeń, a dwa z jego podań zostały przejęte przez rywali.  W ostatecznym rozrachunku goście wygrali 10 punktami, a mecz zakończył się wynikiem 52-62.

Fatalną passę kontynuują gracze Penn State, którzy tym razem ulegli Michigan State. O ile ofensywa zespołu prowadzona przez duet Barkley – McSorley działa poprawnie, tak defensywa nie stanowiła wielkiego wyzwania dla zespołu gospodarzy, który zdobył łącznie 474 jardy, a kolejne 100 oddała formacja specjalna w zaledwie 4 próbach po kick-offach. Trzypunktowa porażka bardzo komplikuje sprawę awansu Penn State do play-off.


Porażki faworytów

W 11 kolejce poległo kilku faworytów – przede wszystkim niepokonana dotychczas Georgia, o czym wspomniałem już powyżej, nie dała rady Auburn. Miniony weekend okazał się również bardzo bolesny dla graczy i fanów Notre Dame. Wyjazd trzeciego zespoły rankingu do nad wyraz dobrze spisującego się w tym sezonie Miami okazał się kompletną klapą.  Porażka na dwie kolejki przed końcem sezonu właściwie wyrzuca popularnych Fighting Irish poza play-off.


Zawirowania w Pac-12

Nie tylko w Big-10 mamy do czynienia z bratobójczymi walkami. Również na zachodnim wybrzeżu mamy bardzo wyrównaną konferencję. Kolejnej porażki doznał zespół Washington, tym razem ulegając drużynie Stanford. W ten sposób w zasadzie ostatni przedstawiciel konferencji stracił szansę na udział w play-off.


Niespodzianka w Big Ten

Podczas gdy w wschodniej dywizji Ohio State, Penn State i Michigan State toczą bratobójczy bój odbierając sobie zwycięstwa na finiszu rozgrywek, dalej niepokonany jest zespół z dywizji zachodniej – Wisconsin. Drużyna ma przed sobą już tylko dwa spotkania, a potem bój o mistrzostwo konferencji. Jeśli uda się go wygrać to w tym roku Big Ten w play-off będzie reprezentować zespół, na który stawiało naprawdę niewielu.


Filmowe podsumowanie kolejki:


Ranking NCAA

Pozycja Uczelnia Bilans Poprzednia pozycja
1 Alabama 10-0 2
2 Clemson 9-1 4
3 Miami 9-0 7
4 Oklahoma 9-1 5
5 Wisconsin 10-0 8
6 Auburn 8-2 10
7 Georgia 9-1 1
8 Notre Dame 8-2 3
9 Ohio State 8-2 13
10 Penn State 8-2 14
11 USC 9-2 11
12 TCU 8-2 6
13 Oklahoma State 8-2 15
14 Washington State 9-2 19
15 UCF 9-0 18
16 Mississippi State 7-3 16
17 Michigan State 7-3 12
18 Washington 8-2 9
19 NC State 7-3 23
20 LSU 7-3 24
21 Memphis 9-1 22
22 Stanford 7-3 NR
23 Northwestern 7-3 25
24 Michigan 8-2 NR
25 Boise State 8-2 NR
Piotr Rożniata

About Piotr Rożniata

Pierwsze próby zrozumienia zasad footballu podjął jako 15-sto latek. Wieloletni kibic New York Giants i (nieco krótszy) ligi akademickiej NCAA. Miłośnik efektownego ofensywnego footballu i twardej gry w defensywie.

One Response to NCAAF: Podsumowanie 11. kolejki

  1. remix remix pisze:

    Mecz Michigan State-Ohio State był specyficzny. Gospodarzom wychodziło dosłownie wszystko. Gościom praktycznie nic. Nie jestem pewien czy Wisconsin dadzą radę Buckeyes w finale konferencji. Natomiast pewne jest jedno-od lat nie widziano tak galaktycznej defensywy jak w Miami. Hurricanes są w niesamowitym gazie i finał ACC zapowiada się fantastycznie. Na ten moment Miami jest pretendentem do wygrania całych rozgrywek

Dodaj komentarz