Mock Draft 2017 cz. 1

2017_NFL_Draft

Już za niespełna tydzień do NFL trafią kolejni zawodnicy z lig akademickich. Jak co roku zapraszam Was do zapoznania się z moimi typami odnośnie pierwszej rundy draftu. W tym odcinku moja propozycja wyborów dla pierwszej szesnastki!

 

jamaladams

  1. Cleveland Browns: Jamal Adams, S, LSU

Zaskocznie? Moim zdaniem niezbyt wielkie. Jamal Adams to zdecydowanie najlepszy safety w bardzo ubogim roczniku na tej pozycji. Czy najlepszy gracz ogółem? Jestem skłonny zaryzykować, że jednak tak. A na pewno najbardziej wpisujący się w potrzeby Browns, którzy mają już grupę młodych i zdolnych edge rusherów i ani jednego dobrego safety.

Adams ma wszystkie atrybuty fizyczne jak i psychiczne żeby odnieść sukces w NFL. Gra bardzo twardo ale też skutecznie w ciągu trzech lat spędzonych w LSU zaliczył tylko 24 nieskuteczne (nietrafione, zerwane etc.) tackle na 191 prób.


garrett-mid-thamel

  1. San Francisco 49ers: Myles Garrett, Edge, Texas A&M

Tak jak cenię Kyle Shanahana, tak nie wierzę w zdolności duetu Jed York i John Lynch. Pierwszy jest ekscentryczny (żeby nie powiedzieć dosadniej), drugi niedoświadczony i nie jestem pewny czy ma wystarczająco silną osobowość, żeby przeciwstawić się Yorkowi.

Myślę jednak, że nawet ten duet nie przepuści Garretta. Nie dość, że gracz wpisujący się w potrzeby zespołu z San Francisco, to jeszcze na pewno jeden z topowych graczy dostępnych w tym roku. Do którego tak naprawdę nie ma o co się przyczepić.


Solomon Thomas

  1. Chicago Bears: Solomon Thomas, Edge, Stanford

Kusi mnie tutaj wybór rozgrywającego, bo wielkim fanem Mike’a Glennona nie jestem, ale rozsądek nakazuje dać mu chociaż rok szansy. Warto więc połatać dziurawą obronę Bears. Thomas jest przez niektórych uważany nawet za najlepszego gracza na swojej pozycji w tym roku.

Na poprawę jego notowań na pewno wpływa świetna postawa w Indianapolis w czasie SC. Do tego, to chyba najlepszy gracz na swojej pozycji przeciw grze biegowej.


florida-state-dalvin-cook-1000

  1. Jacksonville Jaguars: Dalvin Cook, RB, Florida State

Cook zostaje w domu. Odrobinę kontrowersyjnie? Pewnie tak. Jednak zaczynając od początku, najchętniej widziałbym tutaj rozgrywającego i myślę, że wszyscy kibice Jaguars  są przekonani, że formuła z Blake’iem Bortlesem dobiega końca. W Jacksonville jest jednak nowy sztab trenerski i myślę, że jeszcze rok zaryzykują.

A dlaczego Cook zamiast Fournette’a? Bardziej mobilny, lepszy w grze podaniowej, bardziej pasuje do stylu Toma Coughlina, który wydaje się odgrywać kluczową rolę  w zespole.


24-Malik-Hooker-2-by-Jeremy-Birmingham_j1hp4b

  1. Tennessee Titans: Malik Hooker, S, Ohio State

Dziurawe jak ser szwajcarski secondary zespołu z Nashville wymaga natychmiastowych wzmocnień. Opcji jest kilka i o ile dobrego cornerbacka będzie można upolować nawet trzeciego dnia draftu, tak safety gotowych do gry można policzyć na palcach jednej ręki.

Szybki, skoczny i obdarzony dobrym refleksem, Hooker, powinien być długoterminową odpowiedzią na potrzeby Titans.


Deshaun-Watson-ESPN-Magazine-002-800x1029

  1. New York Jets: Deshaun Watson, QB, Clemson

Kolejny rozgrywający w Jets? Jest Hackenberg, którego moim zdaniem nie uda się odpowiednio poprowadzić, a Josh McCown już wielokrotnie udowadniał, że nie jest zawodnikiem mogącym kierować zespołem z ambicjami.

Watson w czasie całej swojej kariery akademickiej udowadniał, że jest rozgrywającym o ponad przeciętnych umiejętnościach. Owszem nie jest to gracz, którego zobaczymy w przyszłorocznym Pro-Bowl. Ma jednak szansę rozwinąć się w naprawdę klasowego zawodnika, a – co ważne – bardzo dobrze radzi sobie z presją wyniku i oczekiwań.


corey

  1. Los Angeles Chargers: Corey Davis, WR, Western Michigan

Korpus skrzydłowych Chargers budzi raczej śmiech niż grozę. Jeśli mamy takiego rozgrywającego jak Philip Rivers musimy dać mu zabawki, które pozwolą pokazać na co naprawdę go stać.

Bardzo dobrze biegający ścieżki, umiejący urwać się obrońcy, pewnie chwytający piłkę. Idealna broń dla Riversa i ktoś kogo Chargers brakowało.


rawImage

  1. Carolina Panthers: Christian McCaffrey, RB/WR, Stanford

Leonard Fournette dalej spada, ale dalej mam wrażenie, że Panthers mogą woleć właśnie McCaffreya, który daje więcej opcji w ofensywie. Bardzo niewygodny zawodnik dla przeciwników. Nie można go zostawić niekrytego.

Chyba najlepiej łapiący piłki biegacz dostępny w tym roku. Niesamowicie produktywny, nie boi się wziąć na siebie ciężaru gry. Idealny partner dla Cama Newtona.


allen

  1. Cincinnati Bengals: Jonathan Allen, DT, Alabama

Allen spadł, aż za mocno i myślę, że choć Bengals nie jest do końca potrzebny, to nie przepuszczą gracza o takim potencjale.

Kolejny topowy defensywny liniowy, w tym roku lider Alabamy. Kolejny znakomity sezon w jego wykonaniu, gdzie udowadnia swoją klasę. Jego atutami są również siła i technika.


mitchell

  1. Buffalo Bills: Mitchell Trubisky, QB, North Carolina

W Buffalo od dawna szukają rozgrywającego wokół którego mogliby budować zespół. Trubisky pokazał w ostatnim sezonie sporo potencjału. Dobrze zaprezentował się też w trakcie SC.

Bills muszą wybrać rozgrywającego teraz lub za rok. Potrzeb w zespole jest naprawdę wiele, ale od kogoś przebudowę trzeba rozpocząć. A łatwiej jest dobierać rozgrywającego, niż odwrotnie.


haason-reddick-temple-owls-football

  1. New Orleans Saints: Haason Reddick, Edge/LB, Temple

Miał być Ruben Foster, ale ze względu na oblanie testów antydopingowych stawiam tutaj na gracza, wobec którego mam bardzo mieszane uczucia. Haason Reddick – bardzo długo było o nim cicho i nagle, w okresie między Senior Bowl a Scouting Combine, jego notowania wystrzeliły w górę. Bardzo atletyczny, groźny pass rusher.

Z drugiej jednak strony, kiedy ustawi się go po prawej stronie bloku defensywnego, jego efektywność drastycznie spada. Jak podaje PFF na 115 akcji granych z tej strony w zaledwie 11-stu wywołał presję na rozgrywającym. Ze względu na warunki fizyczne na pewno ciekawy zawodnik, ale czy z tej mąki będzie chleb?


1

  1. Cleveland Browns: Leonard Fournette, RB, LSU

Jeżeli nie masz dobrego rozgrywającego to dobrze mieć chociaż dobrego biegacza. Browns na chwilę obecną nie mają ani jednego, ani drugiego. Z tablicy zeszli już obaj czołowi rozgrywający, został za to ostatni z trójki topowych running backów.

Fournette to gracz, w moim odczuciu, odrobinę bardziej jednowymiarowy od dwójki wybranej przed nim. Biega bardzo siłowo, ale w żadnym razie nie uznałbym tego za minus. Trzeba mu też oddać duże umiejętności w blokowaniu rywali.


mahomes

  1. Arizona Cardinals: Patrick Mahomes, QB, Texas Tech

Carson Palmer starzeje się w oczach. W przeciwieństwie do kilku zespołów, Cardinals, nie mogą pozwolić sobie na luksus przeczekania.

Tandem Palmer-Mahomes wygląda bardzo obiecująco. Młodziutki rozgrywający zyska mentora, a starszy następcę o olbrzymim potencjale. Mobilny i dobrze rzucający, powinien być cennym nabytkiem dla zespołu.


Marlon-Humphrey

  1. Philadelphia Eagles: Marlon Humphrey, CB, Alabama

Kolejny zespół z bardzo średnim korpusem cornerbacków. Sądzę, że w sytuacji gdy z tablicy zeszła już czołowa trójka biegaczy, to właśnie w tę stronę może spaść wzrok włodarzy zespołu z Philadelphii.

Humphrey to wytwór doskonałej szkoły secondary, jaką jest Alabama. Podopieczni Nicka Sabana grający w tej formacji zazwyczaj sprawdzają się w NFL. Bezpieczny wybór Orłów.


derek barnett

  1. Indianapolis Colts: Derek Barnett, Edge, Tennesse

Wybór Colts w takim scenariuszu wydaje mi się oczywisty. Barnett to nie tylko czołowy gracz, spośród wciąż dostępnych, ale też zawodnik występujący na pozycji będącej jedną z najbardziej newralgicznych w zespole.

Bardzo dobrze wywiera presję na rozgrywających, dobrze zbudowany i silny. Powinien wkomponować się w zespół z Indianapolis.


mike williams

  1. Baltimore Ravens: Mike Williams, WR, Clemson

Co prawda bardziej przydałoby się wzmocnić formacje defensywne, ale w tak głębokim drafcie można pozwolić sobie na wykorzystanie pierwszej rundy w celu pozyskania czołowego skrzydłowego.

Williams wrócił do formy po kontuzji, która wyłączyła go z gry w sezonie 2015 i z miejsca stał się ważnym elementem drużyny, której udało się wywalczyć mistrzostwo ligi akademickiej. Ma warunki fizyczne i umiejętności techniczne, które predysponują go do odniesienia sukcesu w NFL.

 

Piotr Rożniata

About Piotr Rożniata

Pierwsze próby zrozumienia zasad footballu podjął jako 15-sto latek. Wieloletni kibic New York Giants i (nieco krótszy) ligi akademickiej NCAA. Miłośnik efektownego ofensywnego footballu i twardej gry w defensywie.

16 Responses to Mock Draft 2017 cz. 1

  1. OBJ pisze:

    ciekawy pomysł z adamsem na 1 pick, ale jedna rzecz jest dziwna- brak fournette, przeciez ten gosc to najwiekszy talent na rb od lat, cook to poziom nizej moim zdaniem

    • OBJ pisze:

      z brakiem chodzi o top 10 🙂

      • Piotr Rożniata Piotr Rożniata pisze:

        Jako że wywołano mnie do odpowiedzi już tłumaczę odrobinę szerzej. Fournette jest świetny i wcale się z tym nie zamierzam kłócić. Jeżeli chodzi o moje „ale” to przede wszystkim jest graczem odrobinę mniej uniwersalnym od obu wyżej wybranych. Jakiś (chociaż bardzo niewielki w mojej ocenie) wpływ na spadek jego notowań może mieć też przebyta kontuzja stopy. W mojej ocenie cała trójka biegaczy reprezentuje w tym roku wyjątkowo zbliżony poziom. A co za tym idzie na kolejność wyboru wpłynie przede wszystkim dopasowanie ich do konkretnych systemów w których mieliby funkcjonować.

  2. Cycu pisze:

    Nie znam Piotrka, ale doceniam trud wlozony w ten mock. Wiadomo, ze to wrozenie z fusow, ale w mojej ocenie ten mock jest sredni. Adams z nr 1? Ktos na sile probuje byc oryginalny I nie wpisac tu Garretta? I jeszcze ta argumentacja “zdecydowanie najlepszy safety w bardzo ubogim roczniku na tej pozycji”. Tegoroczny rocznik uzawany jest przez wielu za najepszy w historii n ate pozycji, wiec z checia wyslucham argumentacji. Fournette wybrany jako 3 RB? Nie wydaje mi sie. Bills biora Qb w 1 rundzie – znow, nie wydaje mi sie. Przeciez Tyrod w koncu jest zdrowy. WR dla Ravens I w uzasadnieniu “Co prawda bardziej przydałoby się wzmocnić formacje defensywne” . Przypominam, ze defensywa Ravens to top z ubieglego roku. W offseason z wyjatkiem Orra I przehandlowanego Jerrnigana nie stracila wiele, ale za to solidnie wzmocnila secondary. W ofensywnie zas posucha jak na pustyni. Jesli spadnie do nich topowy pass-rusher to go wezma, ale nie widze mozliwosci, by nie wzmacaniali ofensywy w 1 rundzie.

    • Piotr Rożniata Piotr Rożniata pisze:

      W żadnym wypadku nie próbuję być na siłę oryginalny, ale też nie podzielam ogólnego zachwytu nad Garrettem. Na tle innych edge’ów wypada odrobinę lepiej, ale nie jest to jakaś wielka przepaść. W mojej ocenie Adams jest graczem lepszym niesamowity instynkt i możliwości fizyczne. Nie wiem skąd opinia o jakieś wyjątkowości tego rocznika wśród safeties, mamy Adamsa, Hookera, Melifonwu i Bakera. Dalej kto? Może Jones z NC State? Nie widzę tutaj głębi. Owszem jeżeli temat rozszerzymy na defensive backów to rocznik jakich mało, ale jego siłą jest cała armia cornerbacków. Kolejny temat Ravens, tak defensywa bardzo dobra ale niestety starzejąca się. Odszedł Lawrence Guy, Dumervil, Orr przededł na emeryturę, Suggs w ciągu sezonu skończy 35 lat. Jeżeli to przejście ma być płynne to tutaj trzeba pomyśleć o dopływie świeżej krwi.

      • Cycu pisze:

        Dumervill w zeszlym roku prawie nie gral. Guy byl pozyteczny, ale Ravens maja mocna DL wiec nie odczuja specjalnie ani jego znikniecia, ani Jernigana. Starzejacy sie Suggs to problem, dlatego jesli solidny pass rusher bedzie dostepny, to moga go wziac, ale w zadnym wypadku defensywa nie jest wiekszym problemem niz ofensywa.

        Kto jeszcze w safety? Peppers (jakby nie patrzec jest to safety), poza tym ciekawi gracze, ktorzy dostepni beda pewnie 2 czy nawet 3 dnia – Desmond King, David Jones z Richmond, WIlliams z Utah, moj osobisty sleeper Marcus Maye z Florida. Jest w czym wybierac, a juz sam fakt, ze na 1 runde zalapia sie najprawdopodobniej 4 safety mowi sam za siebie.

        • Michal29 pisze:

          Jeśli chodzi o safeties to jeszcze Justin Evans 🙂

          • Cycu pisze:

            Rocznik jest strasznie bogaty. Hooker i Adams to dwie absolutne gwiazdy tej klasy, ale to nie jest gwarantem zrobienia najwiekszej kariery z calego roku. Czy kiedykolwiek wybrano safety z nr 1? Ja nie pamietam, ale moge sie mylic.

          • sz pisze:

            Dokładnie tak jak mówi Cycu. Nigdy nie wybrano S z numerem pierwszym, a ostatnim draftem, w którym z jedynką nie poszedł OT, DE albo QB, był draft w 1996 r. Dodatkowo SS to jedna z najmniej wartościowych pozycji w defensywie.

    • sz pisze:

      Dodam jeszcze, że to nie jest prawda, że Browns nie mają dobrego biegacza. Crowell wybiegał w zeszłym roku 952 jardy (4.8 YPC – 9 wynik w lidze, 7 jeżeli liczyć tylko starterów) i 7TD za średnią linią i w ofensywie, która nie biegała dużo, dzieląc backfield z Dukiem Johnsonem. Do tego dorzucił 319 „złapanych” jardów. Nie jest na pewno topowym RB, ale nie można powiedzieć, że nie jest dobry.

      Za to jeżeli chodzi o Trubiskiego, to jego wybór nie jest nierealny. Ostatnio pojawiają się spekulacje tego typu – podobno Bills doradzili Trubiskiemu zgłoszenie się do draftu w tym roku, a na jego workout dla Bills pofatygował się nawet Terry Pegula. Końcówka zeszłego sezonu i offseason pokazały też, że wielkiej miłości między front office w Buffalo a Tyrodem nie ma.

      • ikon pisze:

        To że nigdy nie wybrano Safety z numerem pierwszym nie znaczy że to nie możliwe. Tyle już było bustów z jedynkami że po latach wielu mogłoby pluć sobie w brodę że nie zdecydowali się na wybór S. Dla przykładu, jakby kilka lat temu zapytać Rams czy zamieniliby swój wybór – Sama Bradforda na Erala Thomasa, to prawdopodobnie nawet by się nie zastanawiali.

        W przypadku Browns jednak, wybór safety jest o tyle mało prawdopodobny, że wybierają dwa razy w pierwszej rundzie. Nawet gdyby draft nie był bogaty na tej pozycji – a też uważam, że jest – to i tak mogliby by poczekać do 12-ki

        • sz pisze:

          Jasne, ja nie uważam, że to niemożliwe, jednak poprzednie drafty pokazują, że to mało prawdopodobne. Prędzej też spodziewałbym się wyboru z jedynką FS, niż SS, bo FS to bardziej ceniona pozycja.

        • Cycu pisze:

          Coz, Rams patrzac w przeszlosc znalezliby pewnie z 20 zawodnikow lepszych od Bradforda, ktorych w 2010 roku wybrano w 1 rundzie, a jak spojrzec na caly draft to pewnie i ze 40. Gronk w 2 rundzie? A.Brown w 6? Czy to znaczy, ze byli „godni” nr 1? Patrzac z obecnej perspektywy pewnie tak, ale kto to wtedy wiedzial?. Pamietajmy, ze nr 1 draftcie ma dawac najwieksza szanse na wybranie przyszlej gwiazdy.Tyle teorii. Pamietajmy tez, ze wybierajac graczy na poczatku 1 rundy druzyny maja tez w glowie zimna kalkulacje finansowa. Ubiegloroczna 1 – Goff ma cap hit startujacy z poziomu $5M i konczacy na niecalych $9M w 4 roku. Te kwoty nalezy odniesc do „produckji” jakiej oczekuje sie od graczy wybranych na poczatku 1 rundy. Pamietajmy tez o fifth year option dla wszystkich wyborow w 1 rundzie. Dla przykladu – Raiders skorzystali z opcji i Mack zagra kolejny rok z cap hit na poziomie sredniej kwoty top 10 najlepiej oplacanych, czyli pewnie z $10M mniej niz musieliby mu zaplacic przy przedluzeniu kontraktu. Patrzac na zarobki topowych safeties, to ledwie 5 zarabia $10M lub wiecej, a najlepiej oplacany Berry ma $13M. Safety jest stosunkowo ‚tania” pozycja i dlatego raczej nierealne jest taki wybor z nr1. Jest przeciez powod dlaczego wybiera sie tam QB,DE,OL. Na tych pozycjach solidni gracze zarabiaja na poziomie najlepszych safety. Najlepsi Qb zgarniaja grubo ponad $20M, a DE pewnie tez te granice niedlugo przekrocza.

  3. OBJ pisze:

    w sumie brakuje tez latimore z ohio, najlepszy CB niewybrany w top 15? szczerze wątpie bo jest naprawde dobry w niektorych mock draftach biorą do po garrecie do SF

    • DexterLuthor pisze:

      Ciężko wyobrazić sobie że Humphrey idzie przed Lattimore a tym bardziej Saints biorących Reddicka zamiast CB Ohio

  4. kks pisze:

    Trochę foch, że miałeś tę okazję i nie wybrałeś Lattimore’a do Eaglesów 🙁

Dodaj komentarz