ZAPOWIEDŹ DRUGIEGO TYGODNIA ROZGRYWEK NCAA

ncaa

Karuzela rozgrywek uniwersyteckich rozkręca się na dobre. W naszej cotygodniowej zapowiedzi nasz spec od NCAA Remigiusz Czyżewski skupił się na trzech najciekawszych spotkaniach, które już tego wieczora rozstrzygną się na boiskach w East Lansing, Knoxville i Starkville.

Oregon Ducks-Michigan State Spartans
Sobota 12.09.2015, Spartan Stadium, East Lansing, Michigan.

Absolutny hit drugiego tygodnia rozgrywek. Chwila prawdy dla Oregonu i ich nowego quarterbacka Vernona Adamsa. Mecz drużyny numer 7 (Ducks) i nr 5 w aktualnym rankingu NCAA. Mecz poprzedniego finalisty rozgrywek (Ducks) i zespołu, który otarł się play off.

Oregon gra w NCAA od 1894 i dwa razy był w finale krajowym. Oba mecze przegrali. Najpierw z Auburn a ostatnio z Ohio State. Mają jednego zwycięzcę Heisman Trophy i mowa tu o oczywiście o Marcusie Mariota. Ich bilans w ostatnich 3 sezonach od czasu przyjścia trenera  Marka Helfricha wynosi 25-4. W ostatnim sezonie było 13-2 w tym ta najważniejsza przegrana w finale z Ohio State 20-42.

Michigan State ma równie bogatą historię. W lidze są od 1896 roku. Tytuł zdobywali 6 razy ale ostatnio było to w 1966. Pracowali tu tacy fachowcy jak Nick Saban. Poprzedni sezon kończyli bilansem 11-2 i wygraną we wspaniałym meczu w Cotton Bowl gdzie po dramatycznej końcówce doścignęli Baylor i wygrali 42-41.Rok temu przegrali na wyjeździe z Oregonem 27-46. Tym razem może być inaczej.

Nowy QB Ducks kreowany przedwcześnie na następcę Marioty będzie musiał tego dnia udowodnić swoją wartość. Pierwszy wygrany przez niego mecz nie jest miarodajny bo rywalem był slaby Eastern Washington Eagles. Prawdziwy test czeka Adamsa na East Lansing.

Z drugiej strony świetny QB Michigan State, Connor Cook, który nie jest bez szans w tym roku nawet na Heisman Trophy. Ten chłopak z Ohio z roku na rok robi coraz większe postępy i pewnie będzie chciał zawalczyć o dobre noty w oczach skautów z NFL jako, że jest to jego ostatni sezon w NCAA. W pierwszej kolejce spotkań była wygrana z Western Michigan Broncos 37-24 i 2 TD Cooka ale mecz w jego wykonaniu dość przeciętny (słaba skuteczność podań).

Nie bez znaczenia może być fakt, że Vernon Adams został mocno poobijany w starciu z Eastern Washington. Dostał m.in. Mocne uderzenie w głowę. Sam poszkodowany twierdzi, że czuje się dobrze ale nie wiadomo czy nie odbije się to jego dyspozycji w tym meczu.

Connor Cook przeciwko Oregonowi zagrał w zeszły roku bardzo dobrze ale miał 2 INT. Które kończyły się wówczas stratą punktów.
Bez wątpienia stawka meczu jest bardzo duża. Porażka oznacza zminimalizowanie szans na play off. Oba zespoły muszą mocniej popracować w defensywie bo pierwsze mecze ze słabszymi bądź co bądź rywalami pokazały, że w tej formacji jest jeszcze dużo do poprawienia. Prawdopodobnie Oregon będzie starał się podkręcać tempo wywierając ciągłą presję na Spartans. Michigan State będzie z kolei chciało kontrolować czas posiadania piłki za pomocą zrównoważonego ataku i spychać ofensywę Ducks do linii bocznej. Spartans słyną z jednej z najlepszych linii obrony w NCAA i jeśli zagra ona na swoim poziomie powinni tym razem pokonać Ducks. Chyba, że Adams nagle zamieni się w Mariotę, ale nie wygląda na to.

Mój typ to minimalna wygrana Michigan State i mała liczba punktów w tym meczu. Zadecydują detale. Spartans mają bardziej doświadczonego QB i grają u siebie. Jeśli nie dojdzie do czegoś niespodziewanego powinni to wygrać.

11992230_141578732854070_1432305063_n

Oklahoma Sooners-Tennessee Volunteers
Sobota, 12.09.2015, Neyland Stadium; Knoxville, Tennessee 

Ekscytujące starcie dwóch wielkich programów, które ostatnio przeżywają gorsze chwile. Mimo to ciągle pozostają w TOP 25 rankingu. Oklahoma jest na miejscu 19 a Tennessee na 23.

Sooners biorą udział w rozgrywkach od 1895 roku. Tytuły mistrzowskie zdobywali 7 razy (ostatni w roku 2000) i mają pięciu zwycięzców Heisman Trophy. Drużyna prowadzona od lat przez Boba Stoopsa ostatni sezon zakończyła bilansem 8-5 i upokarzającą porażką w Russel Athletic Bowl z Clemson 6-40.

Tennessee grają w NCAA od 1891 roku i mają na koncie 6 tytułów mistrzowskich z których ostatni w roku 1998. Żaden gracz tego uniwersytetu nigdy nie zdobył Heisman Trophy. Nad odbudową tego programu pracuje od roku 2013 trener Butch Jones. W zeszłym sezonie było średnio. Bilans 7-6 i wygrana na koniec w TaxSlayer Bowl z Iowa 45-28.

Mocnym punktem w swojej drużynie może być w tym pojedynku QB Oklahomy Baker Mayfield. Jego debiut w week 1 wypadł wyśmienicie. Rzucił 388 jardów, zdobył 3 TD a Oklahoma wygrała z Akron Zipes 41-3.

Z drugiej strony mamy równie ciekawego debiutanta. RB Tennessee Alvin Kamara w pierwszym spotkaniu wybiegał 144 jardy i zdobył 2 TD co jest rekordem w ilości jardów zdobytych przez debiutanta. Volunteers pokonali w tym meczu Bowling Green 59-30.

W ostatnim sezonie Oklahoma wygrała u siebie z Tennessee 34-10 choć panuje opinia, że rozmiar tego zwycięstwa nie odzwierciedla w pełni rozwoju wydarzeń na boisku. Bilans Tennessee przeciwko zespołom z konferencji Big 12 jest dodatni i wynosi 9-7.

Atutem Oklahomy może być dobry odbiór piłki. W zeszłą sobotę sześciu graczy tej drużyny miało co najmniej 40 jardów zdobytych w ten sposób a najlepszy był Joe Mixon , który złapał 101 jardów w trzech odbiorach. Wygląda więc na to, że Oklahoma będzie próbowała razić rywala bombami dalekiego zasięgu.

Volunteers są nastawieni raczej na grę biegową. W ostatni weekend zdobyli w ten sposób 399 jardów co jest największą ilością jardów biegowych  zdobytą przez Tennessee w jednym meczu od 1994 roku.

Tyle statystyki. Jak będzie przekonamy- się na boisku. Trudno jest wskazać jednoznacznie faworyta tego spotkania. W opinii większości kibiców Tennessee wygra zdecydowanie. Ja nie byłbym tego taki pewien. Ten zespół wciąż jest na dorobku i potrzebuje jeszcze trochę czasu żeby wrócić do wielkich wyników. Stawiam na minimalną wygraną Sooners. Stary lis Bob Stoops, powinien jeszcze tym razem przechytrzyć rywala.

11994497_141578752854068_1774393799_n

LSU Tigers-Mississippi State Bulldogs
Sobota, 12.09.2015,Davis Wade Stadium, Starkville, MS 

Jedno z kluczowych spotkań dla układu najsilniejszej konferencji SEC. LSU jest w tej chwili na 14 miejscu rankingu a Bulldogs awansowali na miejsce 25.

Tigers biorą udział w rozgrywkach od 1893. Mają 5 tytułów mistrzowskich i jednego zwycięzcę Heisman Trophy (Billy Cannon w 1959). Jednak ich trener Les Miles nie ma ostatnio wielu powodów do zadowolenia. Ostatni sezon to bilans 8-5, porażka w Music City Bowl z Notre Dame i kolejny rok bez finału konferencji.

Missisipi State to też klub z wielkimi tradycjami która gra w NCAA od 1895 roku. Nigdy jednak nie zdobyli tytułu mistrza kraju ani nawet nie grali w finale. Zeszły sezon mieli znakomity idąc od zwycięstwa do zwycięstwa i wskakując nawet na 1 miejsce w rankingu. W końcu zostali jednak zastopowani przez Alabamę oraz Ole Miss i skończyło się na 10-3 oraz bolesnej porażce z Georgia Tech w prestiżowym Orange Bowl 34-49.

Nie wiadomo co prezentuje nowy QB LSU Brandon Harris gdyż mecz pierwszej kolejki z McNeese State został przerwany wskutek uderzeń piorunów. Może to być przewagą LSU gdyż nikt nie wie w tym momencie co potrafi Harris i jak się na niego przygotować.
Missisippi State w ostatnią sobotę pokonali Southern Miss 34-16 i ich QB Dak Prescott jest dobrej myśli. Dak rzucił wówczas 237 jardów i miał 2 TD. Sztab szkoleniowy MSU twierdzi, że z Southern Miss zagrali na pół gwizdka i pełnię możliwości zaprezentują w starciu z Tigers.

Les Miles jest zadowolony, ze jego zespół przystąpi do tego ważnego meczu w pełni zdrowy i świeży. Również formacja obronna LSU owiana jest nimbem tajemnicy i ma nowego koordynatora- Kevin Steel. Jednym słowem-nikt nie wie co gra teraz LSU i jaką zastosować taktykę.

Trener Mullen będzie starał się powstrzymać zapędy Prescotta jak chodzi o bieganie. Potrzebuje go w pełni sił przez cały sezon. Dlatego prawdopodobnie  w tym spotkaniu Dak będzie więcej rzucał a bieganiem zajmą się Brandon Holloway i Ashton Shumpert.

W zeszłym roku buldogi wygrały na wyjeździe 34-29. Teraz grają u siebie co nie znaczy, że będzie łatwiej. W mojej opinii wygra LSU różnicą 1 przyłożenia  a sam mecz zapowiada się znakomicie i jest jednym z hitów tej kolejki. Przegrany będzie mógł już powoli żegnać się z finałem konferencji SEC.

11802110_141578702854073_1221842736_n

 

Autorem tekstu jest Remigiusz Czyżewski

Wojciech Lehmann

About Wojciech Lehmann

Futbolem amerykańskim zaineteresowany od 2003 roku. Od tamtej pory mocno rozczarowany kibic zespołu Tampa Bay Buccaneers. Pasjonat gry formacji defensywnych, zwłaszcza zawodników z pozycji cornerback i safety. Futbolowi idole to Ray Lewis, Lawrence Taylor, Deion Sanders i Rod Woodson. Aktywnie zaangażowany także wydarzenia z aren koszykarskich i siatkarskich.

2 Responses to ZAPOWIEDŹ DRUGIEGO TYGODNIA ROZGRYWEK NCAA

  1. M pisze:

    I niestety Ducks przegrywają zaledwie 3 punktami. Liczę na szerszy opis tego spotkania w podsumowaniu kolejki. 🙂

    PS. Wiadomo, czy także w tym sezonie Eurosport będzie przeprowadzał relację ze spotkań konferencji Big10?

  2. remix remix pisze:

    Ten opis będzie jutro, tak jak mówiłem w pick six Michigan State mogą być czarnym koniem w tym roku, świetny mecz nawiasem mówiąc był. Jak chodzi o eurosport to- nie wiem:)

Dodaj komentarz