Training camp 2015: Na co warto zwrócić uwagę… cz.II

nfl logo

Kończymy naszą zapowiedź rozpoczynających się training campów w NFL. Na jakie drużyny warto zwrócić uwagę, gdzie będzie najbardziej interesująco, kto ma szansę zabłysnąć? Wszystko znajdziecie w tym artykule.

Oakland Raiders

Raiders – w składzie z naszym Sebastianem Janikowskim – na playoffs czekają od 2003 roku, kiedy to w Super Bowl XXXVII przegrali z Tampa Bay Buccaneers. Od tego czasu w Oakland najczęściej jesteśmy świadkami porażek i braku nadziei. To ma się zmienić, a wszystko za sprawą nowego trenera, kompetentnego menadżera i młodego rozgrywającego.

Czy Jack Del Rio rozpocznie świetlaną erę Raiders?

Czy Jack Del Rio rozpocznie świetlaną erę Raiders?

GM Reggie McKenzie był w stanie podpisać NT Dana Williamsa oraz ILB Curtisa Loftona (w celu wzmocnienia swojego run defense). McKenzie sprawił również, że Rodney Hudson stał się najlepiej opłacanym centrem w historii ligi, dając tym samym Carrowi najlepszego zawodnika na tej pozycji. Co więcej udało mu się również pozyskać Michaela Crabtree, czy dobrze prosperującego Amari Coopera w tegorocznym Drafcie. Musicie przyznać, że wygląda to imponująco.

Zespół nie ma zbyt wiele miejsc dla nowych zawodników, ale znajdzie się parę ciekawych pytań. Przede wszystkim, czy zmiany w ofensywie są wystarczające na dobry sezon? Czy Amari Cooper będzie gotów w pełni osiągnąć poziom godny NFL? No i czy Derek Carr zrobi kolejny krok w rozwoju swojej kariery (inaczej: czy da on kibicom nadzieję, by przestać się wstydzić wynikami swojego klubu)? Nie mniej ciekawie zapowiada się na pozycji TE. Tam Mychal Rivera będzie musiał się bardziej napocić niż przez ostatnie lata, bo do rywalizacji wkracza Clive Warford z Uniwersytetu Miami, gdzie wyrobił sobie solidną reputację. Natomiast w defensywie warto zawiesić oko na Mario Edwardsa Jr., który ma wzmocnić pass rusher formacji.

Na pewno nie jest to jeszcze drużyna na miarę postseason, ale Jack Del Rio może rozpocząć nową erę, o wiele bardziej świetlaną od pozostałych.

Dallas Cowboys

Rok temu mieli wygrać 6-7 spotkań, a sezon zakończyli wygraną we własnej dywizji i bilansem 12-4, a Dallas wraz z Romo byli na ustach całego świata. Między innymi dlatego w offseason doszło do kilku ważnych zmian. Z zespołu odszedł przede wszystkim DeMarco Murray (Philadelphia Eagles), który był głównym powodem tak znakomitego zeszłego sezonu. Na szczęście udało się zatrzymać (choć z problemami) Deza Bryanta, bez którego o dobrą grę byłoby niezmiernie ciężko. Kontrowersje przyniósł Greg Hardy, który przez problemy z prawem został zawieszony na pierwsze cztery mecze. W Drafcie pozyskano: OLB Randy’ego Gregora oraz CB Byrona Jonesa.

Najważniejsze pytaniem jest kto zastąpi DeMarco Murray’a? Jerry Jones pozyskał w tym celu Darrena McFaddena (pomimo jego podatności na kontuzje), ale będzie on musiał stanąć do pojedynku z Josephem Randle i Lance Dunbarem. Randle jest z nich wszystkich najbardziej „eksplozywny”, więc wydaje się faworytem, ale walka powinna toczyć się do samego końca. Pytanie też, gdzie w ekipie Cowboys znajdzie swoje miejsce Byron Jones (nowy nabytek).

Choć defensywnie zespół nie jest imponujący, to ofensywnie nadal powinni zadziwiać. Czy realna jest walka o sukces w postseason? Uważam, że jak najbardziej.

Philadelphia Eagles

Jest to chyba zespół, który najbardziej zmienił się w porównaniu do zeszłorocznego sezonu. Chip Kelly

Na co tym razem stać Chipa Kelly'ego?

Na co tym razem stać Chipa Kelly’ego?

zaskakiwał nas jeszcze przed free agency. Pozbył się LeSean McCoy w zamian za Kiko Alonso, a później oddał Nicka Folse’a i jeden z picków w 2016, by pozyskać Sama Bradforda z St. Louis Rams. Podczas „targu” wolnych agentów z zespołu odeszło kilka nazwisk: Jeremy Maclin, Todd Herremans, Trent Cole, Evan Mathis i Bradley Fletcher. Za to potem przyszli DeMarco Murray oraz Byron Maxwell, a w Drafcie pozyskano Nelsona Agholora.

Maxwell to pewniak na CB, ale za jego plecami będzie miała miejsce ciekawa walka pomiędzy: Brandon Boykinem, rookie Eric Rowem oraz weteranem Walterem Thurmondem III. Jestem również ciekaw rozwoju Sama Bradforda. Bardzo ceniłem go za grę w Rams i mam nadzieję na jego dobrą karierę w Eagles. Główne pytanie to oczywiście forma całego zespołu, który podczas tego campu będzie musiał się na nowo „scalić”. Jedno jest pewne: to będzie nowa Philadelphia.

New York Giants

Tom Coughlin ma ostatnią szansę, aby pozostać w niebieskiej części Nowego Jorku na dłużej. Podczas offseason Jerry Reese robił co mógł. Z Patriots ściągnął Shane’a Vereena (ciekaw jestem co wniesie w ofensywę Giants) oraz LT Erecka Flowersa z tegorocznego Draftu. Natomiast Landon Collins (również z Draftu) ma na pozycji safety, zastąpić Antrela Rolle.

Najciekawiej zapowiada się na pozycji DE, gdyż pechowej kontuzji (amputacja palca) nabawił się Jason Pierre-Paul. Rookie Owamagbe Odighizuwa jest może i świeżakiem, ale z dużymi możliwościami. Natomiast weteran George Selvie, Robert Ayers i Damontre Moore rywalizują już od dłuższego czasu. JPP twierdzi, że zrobi wszystko by wrócić, ale pytanie, czy to nadal będzie ten sam Jason… Jeśli już mówimy o defensywie, to w niej powinno dojść do największych zmian (poprzedni sezon zakończyli na 29. miejscu). Tutaj też będzie co oglądać…

Washington Redskins

Od kiedy Dan Snyder stał się właścicielem drużyny ze stolicy USA panuje tam niezły bałagan. Dopiero Jay Gruden spróbował poukładać zespół z popularnym RG III na czele. Pierwsze zmiany w tym sezonie zaszły wewnątrz biura, bo za biurkiem GMa zasiadł Scot McCloughan. Ten zaczął działać i we free agency pozyskał CB Chrisa Cullivera, zanim w Drafcie sięgnął po Brandona Scherffa.

Przede wszystkim ciekawa jest forma samego Griffina i czy będzie w stanie pokierować ofensywą Redskins ku zwycięstwu (a co jeśli nagle zabłysną Kirk Cousins lub Colt McCoy…). Dalej, jak będzie wyglądała defensywa pod kierownictwem Joe Barry’ego, który wcześniej trenował LB w Chargers. Na razie wiemy tyle, że jest dobrym kolegą Grudena, a Detroit wcale nie zawojował.

Jay musi udowodnić, że jest trenerem wartym długoterminowej umowy, a RG III to rozgrywający na miarę bycia legendą Redskins.

Green Bay Packers

Ich przygotowania do sezonu, jak i cały powrót jest zawsze ekscytujący. W zeszłym roku otarli się o Super Bowl i z tymi samymi zamiarami wkraczają w nowy rozdział swojej historii. Cały offseason trwał tak jak zawsze, czyli nic specjalnego się nie działo. Bryan Bulaga i Randall Cobb stali daleko od free agency i jakoś je przeżyli. Teraz wszystko jest w rękach Aarona Rodgersa…

Najważniejsze pytania dotyczą linii defensywnej, która jest w lekkiej rozsypce. Wraca B.J.Raji (Nose tackle), ale z oczekiwaniem na jego dawną formę. Rywalizować będą DE (przypomnę, że obrona gra system 3-4), czyli: Mike Daniels, Datone Jones, Josh Boyd oraz Letroy Guion.

W Green Bay pamiętają do dziś porażkę z Seattle (na własne życzenie). W tym roku chcą zrobić kolejny krok naprzód i w końcu wygrać mecz o Super Bowl (tym razem jubileuszowe).

Czy tym razem Packers sięgną po upragniony tytuł?

Czy tym razem Packers sięgną po upragniony tytuł?

Detroit Lions

„Lwy” z Detroit to kolejni rekordziści: od 1991 roku nie wygrali żadnego meczu w playoff, co jest najdłuższą „passą” w NFL. Jednak żadna z nich nie była tak kontrowersyjna i pełna bólu, jak właśnie zeszłoroczna z Dallas Cowboys.

W offseason najbardziej ucierpiała defensywa, gdzie stracono Ndamukonga Suh i Nicka Fairley’a (odpowiednio do Miami i Rams). Pozyskano Haloti Ngata, ale czy jest on w stanie zrobić różnicę? Przed Jimem Caldwellem sporo pracy…

Linia ofensywna to największy problem w Detroit, który próbował naprawić GM Martin Mayhew, więc w Drafcie sięgnął po Lakena Tomlisona. Z Broncos wyciągnął kolejnego guarda, Manny’ego Ramireza. Będzie rywalizował o pozycję z Travisem Swinsonem, a Laken spróbuje zakotwiczyć się na LG. Natomiast co z linią defensywną? Tam mamy następujących zawodników: Haloti Ngata, Tyrunn Walker, Caraun Reid oraz Gabe Wright i to oni będą walczyć o miejsce w składzie. Warto też popatrzeć na walkę o pozycję trzeciego WRa, gdzie mamy aż cztery różne opcje (Ross, Moore, Broyles i Jones).

To będzie kolejny trudny sezon, ale jeśli będą w stanie bić się o postseason, to już można mówić o dobrym roku.

Minnesota Vikings

Polska kibicuje Babsowi!

Polska kibicuje Babsowi!

Tutaj chyba do oglądania za bardzo zachęcać nie muszę. Najistotniejszym pytaniem będzie oczywiście pozycja Babsa w drużynie. Czy będzie w stanie realnie zawalczyć o swój angaż i pozostać w NFL na dłużej? Nikt tego nie wyklucza, ale i też nie potwierdza. Wszyscy jesteśmy pełni nadziei i tacy pozostańmy do końca sierpnia.

Wróćmy jednak do innych aspektów. Dobra wiadomość: to był naprawdę dobry offseason. W Drafcie udało się pozyskać cennych zawodników: Trae Waynesa i LB Eric Kendricksa, a po przerwie (związanej z problemami z prawem) powraca Adrian Peterson, który planuje pobić rekord wybieganych jardów w sezonie. Po za tym przyszedł też WR Mike Wallace.

Ciekaw też jestem formy Teddy’ego Bridgewatera, czy będzie w stanie wspiąć się na kolejny poziom swoich umiejętności? Zadbać też będzie trzeba szczególnie o secondary, bo mając w dywizji Aarona Rodgersa, Mathew Stafforda oraz Jay’a Cutlera, to ona staje się priorytetem. Xavier Rhodes i Harrison Smith raczej zapewniają solidną pozycję CB, ale Robert Blanton, jak i Josh Robinson muszą wspiąć się na wyższy poziom. Natomiast nowy nabytek, Trae Waynes, musi pokazać trenerowi, że stać go na dobrą grę.

Vikings to w tej chwili jedna z lepszych ekip w lidze, więc walka o „dziką kartę” jest jak najbardziej realna.

Chicago Bears

Zeszły sezon jest jak najszybciej do zapomnienia. Przyszedł nowy menadżer – Ryan Pace – oraz trener główny – John Fox. Jego przyjście daje drużynie ogromne doświadczenie i wiedzę, po tym jak Broncos cztery razy z rzędu wygrywali division title oraz raz znaleźli się w Super Bowl. Pace od razu wziął się do roboty i zwolnił Brandona Marshalla, a w zamian pozyskał w Drafcie Kevina White’a.

Mason Foster to niemal pewniak do obsadzenia jednej pozycji ILB, ale za jego plecami będzie ciekawie. Rywalizować będą Jonathan Bostic, Shea McClellin oraz Christian Jones. Shea do tej pory rozczarowywał, ale być może u boku Vica Fangio odnajdzie „drugie życie”. No właśnie, nowy koordynator defensywy i pytanie, jak ona będzie wyglądała? Szczególnie, że pojawiły się nowe twarze w postaci: Pernell McPhee, Masona Fostera, czy Eddie Goldmana. Warto też będzie popatrzeć jaki progres poczyniła ofensywa…

Carolina Panthers

GM Dave Gettleman rozpoczął offseason z wysokiego „C”. Podpisał kontrakt z Camem Newtonem na pięć lat, wart ponad 100 milionów dolarów! Ciekaw jestem to wpłynie na jego grę w tym sezonie, bo rok temu był bardzo niemrawy… Prócz niego na kontrakt mógł również liczyć LT Michael Oher.

Poza Kelvinem Benjaminem WRzy w Carolinie są starzy lub nic nie wnoszący. Jericho Cotchery i Ted Ginn Jr. reprezentują starszą „generacje”, a sprawdzani będą przez Devina Funchessa i Jarretta Boykina. To będzie ciekawe doświadczenie oglądać ich wszystkich na tle Benjamina.

Ron Rivera robi kawał dobrej roboty w Panthers, ale teraz pora zrobić krok naprzód. Wygranie dywizji nie powinno być trudne, ale trzeba osiągnąć coś więcej niż co roku.

New Orleans Saints

Jak po tym sezonie będzie wyglądać mina Breesa?

Jak po tym sezonie będzie wyglądać mina Breesa?

„Święci” nie mają złego rostera, ale mimo wszystko nadal są w budowie. W sezonie okazuje się, że decyzje Mickey Loomisa nie były najlepsze, ale mimo wszystko Drew Brees jest wierny barwom i wierzy w sukces, dzięki czemu zostaje w drużynie. W tym offseason Loomis wymienił Jimmy Grahama za Maxa Ungera (to może być dobry interes) oraz pozyskał jeszcze C.J.Spillera i Brandona Brownera.

Podczas zbliżającego się campu warto obserwować pozycję RT. Zach Strief w maju dowiedział się, że ma konkurenta w postaci Andrusa Peata i jeśli ten wygra z nim rywalizację, wtedy Loomis może poprosić Striefa o zasilenie salary cap drużyny (co jest jej, notabene, potrzebne). Kolejne pytanie dotyczy pozycji Jimmy’ego Grahama. Na jego miejsce czai się Josh Hill i Benjamin Watson (12-letni weteran), obaj bardzo dobrzy zawodnicy.

Prawdopodobnie zależnie od tego jak będzie wyglądał ten sezon, taka będzie przyszłość Breesa, bo śmiało można powiedzieć, że największym zagrożeniem dla drużyny jest jej biuro.

Atlanta Falcons

Falcons są w przebudowie. Po zwolnieniu Mike’a Smitha w jego miejsce przyszedł koordynator defensywy Seahawks, Dan Quinn, co oznacza, że rok 2015 będzie jego debiutanckim sezonem. Defensywa jest w kompletnym dołku i potrzebuje kilku sezonów by zostać znowu odbudowana. W tym roku z Atlanty odeszli Seah Weatherspoon i Corey Peters, a w zamian nie doczekaliśmy się konkretnych zmian prócz: Brooksa Reeda, czy Justina Duranta.

Największe pytanie i nadzieje są w Vicu Beasley, czyli tegorocznym wyborze Draftu. Czy będzie w stanie realnie wzmocnić linię ofensywną, która w zeszłym roku (lekko mówiąc) nie poradziła sobie najlepiej? Bez wątpienia ten camp to czas, w którym musi to udowodnić. W jakiej formie jest Roddy White? Czy jest w stanie nadal imponować formą? Mam wrażenie, że powoli opada z sił, ale obym nie miał racji! A tak po za tym, to kto będzie biegał? Steve Jackson odszedł, więc trzeba wyłonić nowego lidera. Tevin Coleman, Devonta Freeman, czy Antone Smith? Warto też popatrzeć na Jake’a Matthewsa.

Tampa Bay Buccaneers

Jak to wyglądało w zeszłym roku? Zatrudniony został Lovie Smith, a zatrudniono Josha McCowna, Michaela Johnsona i Alterraun Vernera. Tylko ten ostatni okazał się solidnym wzmocnieniem, a reszta pożegnała się z klubem po sezonie. W tym roku Tampa zgarnęła najwyższy pick w Drafcie i sięgnęła po zdobywce nagrody Heismana, Jameisa Winstona. Ma być on nową nadzieją na lepszy sezon, jak i przyszłość.

Zanim to nastąpi trzeba zadbać również o resztę. A przede wszystkim pozycję safety, gdzie Major Wright i Bradley McDougald dostali do rywalizacji dwóch nowych zawodników, Chrisa Conte oraz D.J. Swearingera. Warto śledzić ten pojedynek. Tak samo zresztą jak i ofensywę pod wodzą nowego trenera, Dirka Koettera. Będzie trzeba wzmocnić linię ofensywną, a po to przyszli Anthony Collins, Donovan Smith i Ali Marpet.

Możemy się spodziewać nowej Tampy w tym sezonie…

Seattle Seahawks

Jeden jard… Tyle zabrakło do szczęścia w poprzednim Super Bowl. Jednak nie będę rozdrapywał ran, a przejdę od razu do rzeczy. Kadrę wzmocnił wcześniej wspominany Jimmy Graham, który ma dać Wilsonowi, to… czego zabrakło mu w ostatnim finale, jak i być balansem pomiędzy grą biegową, a podaniową.

Obserwować warto skrzydłowych, gdzie pozyskano nowego Tylera Locketta, który ma rywalizować z Jermaine Kearsem, Ricardo Lockettem, Chris Matthewsem, Kevinem Norwoodem i Paulem Richardsonem. Pytanie też, jak głębokim asortymentem może poszczycić się linia defensywna, czy Ahtyba Rubin, Cassius Marsh, Jordan Hill i Frank Clark są w stanie zapewnić spokój swojemu koordynatorowi? Warto też popatrzeć, kto zajmie pozycję centra. Czy będzie nim Drew Nowak, Lemuel Jeanpierre, a może Mark Glowinski?

Seahawks będą starali się osiągnąć trzecie Super Bowl z rzędu, co udało się tylko Buffalo Bills w latach 1990-93 w ostatnich 25 latach…

Czy Seattle Seahawks wpiszą się do kart historii?

Czy Seattle Seahawks wpiszą się do kart historii?

Arizona Cardinals

Przede wszystkim zadbać o zdrowie Carsona Palmera – zapewne taka maksyma przyświecała GM Cardinals w tym offseason. Pozyskano Mike’a Iupati (LT) oraz D.J. Humphriesa (RT). Palmer nie jest zbyt mobilnym rozgrywającym, a więc linia ofensywna to priorytet.

Kolejna sprawa, to secondary, gdzie miejsce na FS ma Tyrann Mathieu, ale za nim już jest walka: Deone Bucannon, Chris Clemons, Rashad Johnson i Tony Jefferson. Natomiast na spot’cie rywalizować będą Justin Bethel i Alfonzo Dennard.

Rok temu plany pokrzyżowały im kontuzje, ale w tym roku będą chcieli zawojować postseason.

San Francisco 49ers

Era Jima Harbaugh została zakończona, a w jego miejsce zobaczymy Jima Tomsule. Do tego San Francisco straciło: Anthony Davis, Mike Iupati, Frank Gore, Patrick Willis, Chris Borland, Chris Culliver oraz Justin Smith. Jednak to nadal mocny zespół, lecz nie tak rewelacyjny i pewny siebie jak kiedyś…

Tutaj będzie kilka pojedynków, ale najciekawiej zapowiadają się biegacze. Wielu wierzy w Carlosa Hyde’a, ale GM wolał jeszcze zdraftować Mike’a Davisa oraz podpisać Reggie’go Busha. To będzie interesujące w obserwowaniu, kto weźmie miejsce Franka Gore’a.

Ten zespół wiązany jest z wielkimi nadziejami, ale niepokoi spadek formy Colina, która miejmy nadzieje zostanie odbudowana. Ja jednak, na miejscu kibiców, byłbym zadowolony nawet z bilansu 8-8.

supercolin

St. Louis Rams

Co roku oczekujemy po nich, że zaczną rywalizować z większymi od siebie i liczyć się w walce o wyższe cele. W tym roku Snead pozyskał Nicka Folesa, a raczej stracił Sama Bradforda. Na szczęście, jak co roku znów oglądaliśmy świetny Draft, gdzie pozyskano Todda Gurley’a. No i jeszcze możemy dodać Nicka Fairley’a.

Kto będzie backupem za Folesa? Austin Davis pokazał rok temu, że ma dobre predyspozycje, ale mało doświadczenia. Jest jeszcze Case Keenum grający kiedyś w Texans i jeszcze nowo nabyty Sean Mannion, lecz z brakiem stażu w NFL. To będzie według mnie kluczowa pozycja.

Rywalizacja z 49ers i Cardinals wydaje się realna, ale sukcesem byłoby wejście do playoff. Czy to realne? Na pewno nie niemożliwe…

 

Kuba Kaczmarek

About Kuba Kaczmarek

Z futbolem amerykańskim związany od 2006 roku. Redaktor NFL24 od 2013 roku, a od 2014 redaktor naczelny portalu. Kibicuje New England Patriots, jak również ma sympatię do St. Louis Rams. Zawodnik poznańskiego klubu futbolu amerykańskiego - Patriotów Poznań oraz redaktor portalu PiłkarskaPrawda.pl. Miłośnik wszelakich sportów.

Dodaj komentarz