Sebastian Janikowski w Seahawks

nfl-logo

Bez żadnego clickbaitowego tytułu, bo wszyscy polscy kibice już zapewne o tym wiedzą –  jedyny Polak w National Football League wróci na kolejny sezon, pierwszy w drużynie innej niż Raiders.

Saga z Sebastianem Janikowskim, choć nieporównywalnie krótsza i z mniejszym rozmachem, przypominała nieco widowisko jakie mieli okazję doświadczyć fani Formuły 1 w związku z powrotem Roberta Kubicy do królowej motosportu. Kontrakt wisiał w powietrzu od jakiegoś czasu – biorąc pod uwagę wypowiedzi GM Seahawks Johna Schneidera (sprawiał wrażenie jakby zaraz sam miał wziąć materiał, uszyć Janikowskiemu złotą marynarkę i zawieźć do Canton), a także fakt że w organizacji z Seattle za Seabassem lobbował koordynator ST Brian Schneider (nie mylić z Johnem) można było się spodziewać że nasz rodak jeszcze nie zawiesi korków na kołku.

Możemy być w zasadzie pewni tego, że Janikowski zostanie głównym kopaczem Seahawks – Walsh wyleciał z Seattle na (nomen omen)  kopach, a na kontrakcie w Seahawks jest jeszcze Jason Myers, który pożegnał się na początku poprzedniego sezonu z Jags po tragicznych występach (z Rams spudłował dwukrotnie). Biorąc pod uwagę to, jakim Seabass jest wyjadaczem, aż nie chce mi się wierzyć że może przegrać rywalizację ze swoim 13 lat młodszym kolegą po fachu.

Janikowski

Sebastian Janikowski, który poprzedni sezon stracił z powodu kontuzji, w trakcie 17 sezonów trafił 414 kopnięć na 515 prób, z czego jednak większość przestrzelonych strzałów to były próby grubo powyżej 40 jardów. Wystąpił w 276 meczach, z czego w jednym o mistrzostwo, przegranym z Bucs w 2002.

Kuba Tłuczek

About Kuba Tłuczek

Redaktor naczelny NFL24, fan futbolu od 11 lat, od początku kibicuje Delfinom z Miami. Pisze o NFL i CFL. Z portalem związany od kwietnia 2013 roku.

One Response to Sebastian Janikowski w Seahawks

  1. prośba o wsparcie i udostępnienie info o zbiórce – łączmy się razem w sporcie bliźniaczym

    http://www.pomagam.pl/rugbynawozkach

    próbujemy dotrzeć do samego Sebastiana Janikowskiego, jeśli moglibyście jakoś nam pomóc to prosimy o przekazanie naszego apelu do Niego

Dodaj komentarz