Football is Back! Hall of Fame 2018

nfl-logo

Koniec z sezonem ogórkowym! Od ponad tygodnia na terenie całych Stanów Zjednoczonych trwają training campy i już tej nocy będziemy mieli tak naprawdę pierwszy punkt zaczepienia, jeżeli chodzi o przedsezonowe analizy. W Canton w stanie Ohio zmierzą się ze sobą Baltimore Ravens i Chicago Bears, ale tak naprawdę ważniejsze będzie tego weekendu wprowadzenie ośmiu nowych nazwisk do Hall of Fame.

O ile sam mecz poza dwoma pierwszymi drive’ami nie powinien porywać, to nazwiska nowych posiadaczy złotych marynarek robi wrażenie i zapewne większość z nas pamięta część z nich gdy podbijali boiska NFL. Oto i oni, w kolejności alfabetycznej:

Bobby Beathard
Beathard jako zawodnik sukcesu nie odniósł absolutnie żadnego – absolwent Cal Poly na przełomie lat 50 i 60 próbował szczęścia w Redskins i Chargers podczas przygotowań przedsezonowych, grając jako RB, QB czy DB. Pomimo tego że nie wiodło mu się na boisku, znalazł swoje miejsce w futbolowym świecie jako scout w Chiefs i Falcons. Szło mu na tyle dobrze że został mianowany dyrektorem sportowym w Miami Dolphins – tam zdobył swoje dwa z czterech pierścieni. Kolejne dwa zdobył już jako GM Redskins, w tym jeden przeciwko byłemu pracodawcy, kiedy to w Super Bowl XVII Czerwonoskórzy zwyciężyli 27:17 z Delfinami. Potem jeszcze piastował urząd GMa w San Diego, gdzie doprowadził Chargers do Super Bowl w sezonie 1994.

Robert Brazile
Popularny „Mr Doom” był gwiazdą Oilers w czasach gdy ci jeszcze rezydowali w Houston. Spędził tam całą swoją karierę, rewolucjonizując pozycję OLB i jej rolę w ustawieniu 3-4. Brazile był zawodnikiem który niezwykle dobrze radził sobie z pass-rushem, do którego niegdyś zewnętrzni linebackerzy nie byli aż tak często wykorzystywani. Nie dowiemy się nigdy za ile sacków był odpowiedzialny, ale w sezonie 1982, kiedy to właśnie zaczęto odnotowywać sacki jako osobną statystykę, w 9 meczach zaliczył aż 6.5 sacka. Defensive Rookie of the Year z 1975, 7 razy w Pro Bowl, 5 razy w All Pro

Brian Dawkins
Żywa legenda zespołu z Filadelfii, który być może nie zdobył z nimi pierścienia jako zawodnik, ale udało mu się to jako członek sztabu Eagles w ostatnim sezonie. W latach 96-08 podstawowy zawodnik defensywy Eagles. Uniwersalny DB, najczęściej widziany na boisku jako full safety na koniec kariery spędził jeszcze trzy sezony w Denver zanim zawiesił pady na kołku. Znany z siły uderzeń, którymi potrafił skasować w zasadzie każdego, przez większość pobytu w Philly pełnił obowiązki kapitana. Co ciekawe, w 2002 roku w spotkaniu z Texans jako pierwszy zawodnik w historii NFL zaliczył przechwyt, forced fumble, sacka i złapał podanie na TD. 9 razy w Pro Bowl, pięciokrotnie w All Pro. Żaden zawodnik Eagles już nigdy nie ubierze koszulki z jego numerem 20.

Jerry Kramer
Ostoja linii ofensywnej za kadencji Vince’a Lombardiego i główny bohater „Lombardi Sweep” – zagrania, gdzie guardzi opuszczają swoje nominalne pozycje, obiegają tackles oraz TE i torują drogę dla biegacza. W Green Bay zagrał 10 sezonów jako guard (1958-1968), zdobywając w tym czasie 7 pierścieni mistrzowskich, z czego 2 już w erze Super Bowl. Oprócz obowiązków na linii, przez trzy sezony pełnił także obowiązki kickera. 3-krotnie gościł w Pro Bowl, 5 razy wybrany do All-Pro.

1

Ray Lewis
Ikona lat ’00, dwukrotny zdobywca Super Bowl i na pewno jeden z lepszych zawodników jakich kiedykolwiek mieliśmy okazję oglądać w drugiej linii defensywy. Pomimo że jego kariera została przyćmiona sprawą morderstwa z 2000 i wyrokiem w zawiasach za utrudnianie śledztwa, nikt nigdy nie miał wątpliwości co do jego umiejętności. Pan i władca środka pola w ciągu swojej kariery zaliczył 1562 tackli, 41.5 sacka i przechwycił piłkę 31 razy. Super Bowl MVP z 2000 roku, 13 razy wybierany do Pro Bowl, siedmiokrotnie do All Pro, został uhonorowany także dwoma nagrodami Defensive Player of the Year.

Randy Moss
Żadne słowa nie oddadzą wielkości tego gracza tak jak to nagranie:

6 razy w Pro Bowl, zaledwie 4 w All Pro, pozostaje jednak jednym z większych, którym nie udało się nigdy zdobyć pierścienia.

Terrell Owens
Kolejny wielki skrzydłowy który w tym roku zasili szeregi Pro Football Hall of Fame w Canton. Najbardziej kojarzony z występów w San Francisco, Owens grał także dla Eagles i Cowboys. W ciągu kariery dziewięciokrotnie złamał barierę 1000 jardów górą w sezonie, jest także jedynym zawodnikiem któy zdobył przyłożenie przeciwko wszystkim zespołom w NFL. W ciągu kariery zapracował sobie na reputację prowokatora, drażniąc rywali a boisku albo podczas celebracji zdobytego przed chwilą TD, bądź też po prostu plując im dosłownie w twarz. Pojawiał się w Pro Bowl i All Pro odpowiednio 6 i 5 razy. Wg Sports Illustrated uznany w 2006 roku za najbardziej przereklamowanego zawodnika w NFL.

Brian Urlacher
Kiedy myślę Chicago Bears to mam w głowię właśnie Urlachera, czekającego na rywala, aby wkręcić go za chwilę w murawę. Niezwykle popularny, atletyczny MLB w Chicago został w zasadzie człowiekiem instytucją. Oprócz sezonu 2009, kiedy zmagał się z kontuzją nadgarstka, Urlacherowi udało się utrzymać równą formę przez całą karierę, za co właśnie został nagrodzony swoim własnym miejscem w HoF, w pierwszym roku kiedy było to możliwe. Osiem razy mogliśmy go oglądać w Pro Bowl, czterokrotnie jego nazwisko pojawiło się na liście All Pro.

 

Kuba Tłuczek

About Kuba Tłuczek

Redaktor naczelny NFL24, fan futbolu od 11 lat, od początku kibicuje Delfinom z Miami. Pisze o NFL i CFL. Z portalem związany od kwietnia 2013 roku.

5 Responses to Football is Back! Hall of Fame 2018

  1. osinho pisze:

    Zróbcie w końcu coś z tym systemem resetowania hasła, bo tak w koło leci, link na pocztę, komentarz poniżej link na poczcie

    Proszę wprowadzić swoją nazwę użytkownika lub adres email. Odnośnik pozwalający na utworzenie nowego hasła zostanie wysłany emailem.

    Odnośnik do resetowania hasła wydaje się być niesprawny. Proszę zawnioskować o nowy odnośnik poniżej.

    Nie zmieniałem hasła a zalogować się nie mogę

  2. osinho pisze:

    298 razy trzeba wpisać swoje hasło, żeby się zalogować, co Wy macie w tym systemie?

  3. krisow pisze:

    Ktoś tam zawsze jest 🙂 Finał w Atlancie więc Falcons wygrają jako pierwsi SB u siebie.

Dodaj komentarz