PODSUMOWANIE 2 TYGODNIA BOWLI

ncaa

Bowl season nie zwalnia tempa. Kolejny weekend i kolejne emocje dla fanów NCAA. Zaczęło się odliczanie przed play off ale póki co, sprawdźmy co działo się na akademickich boiskach w sobotę i poniedziałek.

Beamer Bowl. Virginia Tech Hokies-Tulsa Golden Hurricane 55-52

To nie jest kraj dla starych ludzi? W przypadku trenera futbolu amerykańskiego to hasło niekoniecznie działa, bo tu liczy się doświadczenie, setki meczów i decyzji podejmowanych w tysiącach sytuacji. Spotkania rozgrywane w różnych warunkach i o różnych porach, za dnia i wieczorem, z silnym i słabszym rywalem. Tego nie nauczysz się w rok czy dwa lata. Frank Beamer przemieszcza się wzdłuż side line ze słuchawkami na uszach już ponad 40 lat w tym 28 lat w barwach Virginia Tech. O przepraszam! Przemieszczał się, bo sobotni mecz był jego ostatnim w roli czynnego head coacha. W tym czasie wygrał 279 meczów, 10 razy zdobył tytuł mistrza konferencji (4 razy w FBS w konferencji ACC), 23 razy z rzędu doprowadził Hokies do bowl season oraz raz grał w finale NCAA (przegrana w 2000 z Florida State Seminoles 29-46). Dość żeby zostać legendą i zasłużyć na pomnik ale też na tyle dużo żeby nie ryzykować dalej swojego zdrowia, kiedy na karku siedemdziesiątka i coraz trudniej nadążyć za boiskowymi wydarzeniami. Nie warto Frank umierać na linii bocznej. Pora trochę odpocząć.

Jak chodzi o sam mecz to rozpoczęło się od mocnego uderzenia, kiedy to Tulsa wyszła na prowadzenie po kilkudziesięciu sekundach rajdem na odległość 48 jardów. Frank zachował stoicki spokój. Nie takie rzeczy już widział przez te wszystkie lata w college football. Niedługo okazało się, że miał rację bo Virginia Tech wyrównała po 51-jardowym rajdzie! Ale to był dopiero początek gdyż zanim kibice zdołali wygodniej rozsiąść się w fotelach zrobiło się 14-14. 4 przyłożenia w 3 minuty i 18 sekund! Czy jest z nami obrona? Tak wysoki wynik to rekord Independence Bowl, a pierwsza kwarta skończyła się jeszcze wyżej, bo rezultat 24-21 dla Virginia Tech to wynik jakim zazwyczaj kończy się cały mecz w NFL. W tym pierwszym szalonym kwadransie obie drużyny zdobyły grubo ponad 200 jardów. Ekipa Beamera odskoczyła w drugiej kwarcie po fantastycznym punt returnie na 45-31, ale Tulsa walczyła dalej. Genialne zawody rozgrywał WR Hokies Isaiah Ford mający w tym momencie już 180 jardów na koncie i łapiący podania nawet na 75 jardów. W zespole przeciwnika zawodził nieco Keyarris Garrett choć jednak swoje 137 jardów, w końcu zrobił dodając TD w ważnym momencie spotkania. Golden Hurricane zrobili wszystko co mogli, żeby zepsuć pożegnanie Frankowi i 2 minuty przed końcem mieli ostatni drive przegrywając już tylko 52-55. Frank zachowywał nadal stoicki spokój, choć porażka na zakończenie kariery na pewno zepsułaby mu humor. Kamień spadł wszystkim z serca kiedy Dane Evans popisał się sackiem na minutę i 17 sekund przed końcem meczu, stopując Tulsę na ich własnej połowie. To był 5 sack tego dnia w wykonaniu Hokies. Rywalowi nie udało się to ani razu. I to był już koniec. Jeszcze tylko victory formation, tradycyjny kubeł zimnego napoju na siwą głowę trenera i można było się zbierać.

Dzięki Frank za te 280 wygranych. Dzięki za 23 bowle i finał NCAA. Przede wszystkim dzięki za wielkie emocje, walkę do końca, profesjonalizm i rzadką we współczesnym sporcie wierność jednemu klubowi. Hall of Fame cię nie ominie. Beamer zostaje w klubie w roli specjalnego asystenta dyrektora sportowego. Trenerem głównym mianowano Justina Fuente, który ostatnio pracował w Memphis Tigers.

567f4485c7c3a.image
Koniec ery Beamera.

Connecticut Huskies-Marshall Thundering Herd 10-16

Na stadionie Tropicana Field na Florydzie odbył się pierwszy sobotni bowl pod nazwą St. Petersburg Bowl. Przyłożeń w tym spotkaniu mieliśmy jak na lekarstwo, bo w sumie tylko dwa, dodatkowo w pierwszej kwarcie. Później zawodnicy skupili się na twardej defensywie i FG. Dla Marshall jest to 10 wygrany bowl w historii, a zawodnikiem meczu został ich QB Chase Litton. Litton podał celnie 23 razy na 34 próby oraz zdobył 218 jardów podaniami.

Miami Hurricanes-Washington State Cougars 14-20

Na stadionie Sun Bowl w El Paso w Teksasie wcale nie było słonecznie, kiedy oba zespoły wyszły na to spotkanie. Może powinien to być Snow Bowl bo mieliśmy okazję obserwować rzadką w tym stanie USA śnieżną zadymkę. Miami przegrali między innymi przez dwie kluczowe straty w czwartej kwarcie. Graczem meczu został QB Washington State Luke Falk, który rzucił 295 jardów i 2 TD. Cougars wygrali pierwszy bowl od 2003, a Hurricanes przegrali swój szósty bowl z rzędu.

Washington Huskies-Southern Miss Golden Eagle 44-31

Strzelanina w Dallas została zakończona zwycięstwem drużyny z Waszyngtonu. W zespole Huskies mecz życia rozegrał RB Myles Gaskin przebiegając 181 jardów i zdobywając 4 TD. Gaskin dobił Sothern Miss 86-jardowym rajdem na TD po, którym Golden Eagles nie zdołali już odrobić straty punktowej. Cała ofensywa Washington rozegrała znakomite zawody zdobywając w sumie 580 jardów w tym 296 dołem. WR Southern Miss, Mike Thomas złapał podania na 190 jardów i 2 TD, ale to nie wystarczyło żeby tego dnia wygrać mecz.

Duke Blue Devils-Indiana Hoosiers 44-41 OT

Mecz rozegrany na stadionie baseballowym w Bronxie w Nowym Jorku trzymał w napięciu do końca oraz miał kontrowersyjny finał. Skończyło się dogrywką po ostrej wymianie ciosów, podczas której oba zespoły zdobyły w sumie 1203 jardy, 82 punkty (nie licząc dogrywki) co jest nowym rekordem Prinstripe Bowl. Prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie (8 razy). Kiedy na początku over time, QB Duke Thomas Sirk doznał kontuzji i musiał opuścić boisko wydawało się, że Indiana będzie górą. Tak się jednak nie stało. Kicker Hoosiers długo nie chciał uwierzyć, że po jego FG piłka o cale minęła prawy słupek bramki, jednak z sędziami nie było dyskusji. Duke mają w tym roku doświadczenie w doliczonym czasie gry, bo w sezonie zasadniczym ich mecz z Virginia Tech kończyły aż 4 dogrywki.

oakes-e1451191801325
Duke Blue Devils górą po zaciętym meczu.

Nebraska Corhuskers-UCLA Bruins 37-29

W Santa Clara porażka drużyny z Kalifornii. Josh Rosen z UCLA nie zagrał źle rzuciwszy 319 jardów i 3 TD, jednak 2 INT – przy tak wyrównanym meczu – to było za dużo żeby wygrać. Nebraska uruchomiła ofensywę biegową i zdobyła 30 punktów z rzędu rozbijając rywala w 3 kwarcie, zapisując na swoim koncie 208 jardów. Graczem meczu wybrano QB Cornhuskers Tommy Armstronga, który walnie przyczynił się do sukcesu swojej drużyny. Rozgrywający ten zdobył 174 jardy podaniami, 74 biegiem i nie zanotował straty. Nebraska za to dominowała również w posiadaniu piłki utrzymując ją łącznie przez 38 minut i 14 sekund.

Pittsburg Panthers-Navy Midshipmen 28-44

Keenan Reynolds i wszystko jasne. Rozgrywający Navy zrobił w poniedziałkowym meczu to co potrafi najlepiej czyli więcej biegał niż podawał (górą 126 jardów, a biegiem 144). Oprócz tego osiągnął 4 TD czym pobił rekord FBS, który wynosi teraz 88 TD biegowych zdobytych przez rozgrywającego w jego karierze w NCAA. Zadanie wykonane. Kiedy Henderson otworzył mecz aplikując Navy na „dzień dobry” 100-jardowy punt return, wydawało się, że może być różnie, lecz wszystko wróciło szybko do normy. Brendon Clements dorzucił 2 INT i było po „panterach”. Ten sezon jest najlepszy w historii Navy Midhipmen jak chodzi o liczbę wygranych, gdyż kończą z bilansem 11-2. Przegrali tylko z Houston i Notre Dame.

hi-res-a52ba988be618b94b3a3bfe33b65bf49_crop_north
Keenan Reynolds. Pożegnanie z Navy Midshipmen.

Central Michigan Chippewas-Minnesota Golden Gophers 14-21

Słynąca z twardej obrony Minnesota, zaprezentowała dokładnie taki styl w bowlu rozegranym w Detroit. Dla koneserów batalii defensywnych, mecze Golden Gophers są skarbem. Chippewas prowadzili jeszcze w czwartej kwarcie ale końcówka należała do Minnesoty. Mitch Leidner zdobył TD biegiem na 13 jardów, a jego drużyna nie oddała już prowadzenia – tzw. game-winning touchdown. Leidner został również wybrany na bohatera meczu podając celnie 24 razy na 30 prób i zdobywając 223 jardy. Gwoździem do trumny Central Michigan było INT na finiszu czwartej kwarty.

Remigiusz Czyżewski

About Remigiusz Czyżewski

Od około 4 lat zagorzały fan rozgrywek NCAA, choć oczywiście zaczynał od oglądania NFL. Od około 3 lat kibic Ohio State Buckeyes. Jego dewiza brzmi: "Dzień bez meczu futbolowego, to dzień stracony. Chcę codziennie obejrzeć przynajmniej jedną kwartę. Ja po prostu kocham ten sport, to jest lepsze od seksu! Jeśli miałbym wybierać-noc z piękną kobietą lub finał NCAA, to nie mam wyboru- muszę zobaczyć ten mecz!".

Dodaj komentarz