Fantasy Football – Week 8

Dzień Dobry

Dziś w nocy startuje ósmy tydzień rozgrywek w NFL, a więc pora na naszą cotygodniową serię o Fantasy Football, w której jak zwykle znajdziecie kompendium wiedzy, propozycje zawodników oraz odpowiedzi na Wasze pytania. Zapraszamy!

Kompendium Fantasy Football

W ubiegłym tygodniu omówiliśmy najpopularniejsze typy lig fantasy football, jednak nawet ligi tego samego typu, mogą różnić się od siebie w kwestii punktacji, znacząco zmieniając sposób rozgrywki. Tak jak wszystko w naszej ulubionej grze, również sposób naliczania punktów zależy od indywidulanych ustawień i może być dowolnie zmieniany.

Zacznijmy zatem od standardowych ustawień. Najczęściej, i osobiście nie spotkałem się z innym sposobem punktacji, 10 jardów zdobytych po biegu lub podaniu nagradzane jest 1 punktem. Różnice mogą pojawić się natomiast w przypadku miejsc dziesiętnych. Część lig nie uznaje pojedynczych jardów, bez znaczenia czy zawodnik zdobył 11 czy 19 jardów, otrzymuje 1 punkt. W innych jest to analogicznie 1,1 oraz 1,9 punktu, co czasem może zaważyć o wygranej. Pierwsze rozwiązanie sprzyja więc większej ilości remisów.

Również standardowo, każde zdobyte po biegu lub złapane przyłożenie zwiększa wynik naszego zawodnika o 6 punktów, czyli tak jak w rzeczywistości. Ciekawiej jest w przypadku rozgrywających. Domyślnie, podanie na touchdown warte jest jedynie 4 punkty, aby wprowadzić do punktacji więcej balansu i wyrównać wartość poszczególnych pozycji. Popularne są również ligi, gdzie QB otrzymuje tak samo jak odbiorca podania pełne 6 punktów. Nie trzeba dodawać, że w tego typu ligach diametralnie wzrasta wartość topowych rozgrywających.

Nie na tym jednak koniec różnic w punktacji quarterbacków. Również w celu większego balansu rozgrywki, rozgrywający nie otrzymują 1 punktu za każde 10 jardów zdobyte podaniem, a standardowo 25 (choć bywają również ligi gdzie jest to nawet 50 jarów).

Występują niestety również punkty ujemne, czyli coś czego nikt nie lubi. Jednak tak jak na boisku, za stratę trzeba ponieść karę. Karane są oczywiście fumble i przechwyty, w przeróżnych konfiguracjach. Najczęściej punktów nie odejmuje się za każde fumble, a jedynie fumble lost. Ich liczba może wahać się od -2 do nawet -5. Podobnie w przypadku interception. Od symbolicznego -1 do równowartości przyłożenia.

Są jednak i nagrody. Bonusy nie są częścią standardowych ustawień, ale wypada o nich wspomnieć. Dodatkowe punkty są najczęściej przyznawane za przekraczanie symbolicznych, okrągłych barier zdobyczy jardowych np. wybiegane ponad 100 jardów lub podania na ponad 300 jardów. Czy ma to sens należy odpowiedzieć sobie samemu i dostosować punktację do indywidualnych preferencji.

Zaryzykuj i postaw na!

QB

Matthews Stafford, Detroit Lions – Co prawda Lions w tym sezonie nie zachwycają swoich kibiców ale postawienie na Stafforda w tym tygodniu wydaje się być dobrym rozwiązaniem gdyż w dwóch ostatnich meczach zdobył on ponad 52 punkty. Wygląda na to, że rozgrywający ekipy z Detroit odnalazł swój rytm, a mecz z Kansas City Chiefs nie powinien mu w tym przeszkodzić, gdyż Chiefs pozwalają na zdobycie średnio 18 punktów rozgrywającemu.

RB

Chris Johnson, Arizona Cardinals – Pomimo tego, że w Cardinals biega praktycznie trzech running backów (Andre Ellington, David Johnson oraz Chris Johnson) to właśnie Chris Johnson dostaje najwięcej piłek. Dodatkowym plusem jest bardzo dobry matchup, w tym tygodniu Cardinals zmierzą się z Cleveland Browns, drużyną która biegaczom oddaje najwięcej fantasy punktów.

WR

Jarvis Landry, Miami Dolphins – W przeciągu ostatnich dwóch meczów Landry zdobył trzy przyłożenia i blisko 32 fantasy punkty. W meczu przeciwko New England Patriots, który notabene będzie rozgrywany dziś w nocy skrzydłowy Dolphins powinien dołożyć do swojego dorobku kilka dodatkowych punktów, gdyż Patriots mają spory problem w kryciu skrzydłowych, a w fantasy są piątą drużyną, która oddaje najwięcej punktów tej pozycji.

TE

Benjamin Watson, New Orleans Saints – W zeszłym tygodniu Watson nie zachwycił, jednak Drew Brees coraz częściej spogląda w jego stronę i zdaje się, że obaj Panowie coraz lepiej się rozumieją. Dodatkowo Saints mierzyć się będą z New York Giants, a Ci pozwalają tight endom na dość sporo i dlatego też są piątą drużyną, która oddaje najwięcej punktów zawodnikom na tej pozycji.

K

Blair Wals, Minnesota Vikings – Kicker który w zeszłym tygodniu zdobył 20 punktów zasługuje na uwagę. Jeśli masz problem na tej pozycji zaryzykuj, a nie powinieneś na tym stracić gdyż Vikings grają przeciwko Chicago Bears, którzy kopaczom pozwalają zdobyć średnio 9 punktów.

DEF

Green Bay Packers – Straszakiem przy tym wyborze może być gra przeciwko Denver Broncos jednak w tym sezonie Peyton Manning nie jest tym samym rozgrywającym co jeszcze rok temu i notuje sporo błędów, a przy tym dość często rzuca w ręce przeciwników i właśnie tu może być szansa na dużą zdobycz punktową.

Chris Johnson to naszym zdaniem najlepsza opcją w tym tygodniu!

Kogo mam wystawić, czyli Wasze pytania!

Carlos Hyde czy Charcandrick West?

Dariusz Ankiewicz: Zdecydowanie West! Hyde ostatnio obniżył trochę loty dodatkowo zmaga się z kontuzją stopy i tak na prawdę nie wiadomo czy zagra w niedzielę, a jeśli tak to w jakim stopniu będzei uczestniczył w grze biegowej San Francisco 49ers. West z kolei w ostatnim meczu zaliczył bardzo dobry występ i wydaje się, że wywalczył sobie pozycję pierwszego biegacza Chiefs.

Konrad Kotowski: Notując rewelacyjny występ w ubiegłym tygodniu, West zagwarantował sobie pozycje pierwszego RB Chiefs. W nadchodzącej kolejce dodatkowo sprzyjać mu będzie niezbyt efektywna obrona Lions, więc postawiłbym właśnie na niego. W kontekście Hyde’a mówi się o kontuzji stopy i możliwym większym zaangażowaniu Reggie’go Busha. Lepiej nie ryzykować.

Mateusz Freś: To jest taki wybór między dżumą, a cholerą. Hyde, którego mam akurat w drużynie rozegrał fantastyczny pierwszy mecz, a potem było tylko gorzej. Trzeba pamiętać, że to gracz o dużym potencjale i zawsze może wystrzelić, choć ze względu na to w jakiej drużynie gra może być o to trudno. Z kolei West zagrał dobre jedno spotkanie i jest wielką niewiadomą, bo w tej kolejce może zapunktować małą ilością punktów. Moim zdaniem Hyde powinien dać max 8 pkt, a West raczej więcej 9-10 pkt.

Dwóch z Randall Cobb, James Jones, Eric Decker, T.Y. Hilton?

Dariusz Ankiewicz: Szczerze mówiąc zastanawiam się co to za liga, że w jednej drużynie są tacy skrzydłowi, ale wróćmy do pytania. Osobiście postawiłbym na Jamesa Jonesa, który ze wszystkich wymienionych Panów wydaje się być najbardziej pewnym zawodnikiem na dobrą zdobycz punktową. Do niego dołożyłby T.Y. Hiltona, który przez ostatnie dwa tygodnie był chyba najlepiej punktującym skrzydłowym. Ewentualnie Randalla Cobba, ale postawienia na dwóch skrzydłowych z jeden drużyny wydaje się dość ryzykowne.

Konrad Kotowski: Całkiem solidny korpus skrzydłowych. Cobb jest w tym sezonie najczęstszym adresem podań Rodgersa, do tego powinien być w pełni sił po bye week. Nie śmiałbym go nie wystawić. Jednak dwóch skrzydłowych z jednej drużyny to słaba dywersyfikacja, dlatego druga opcja to T.Y. Hilton. Nie można spodziewać się powtórki meczu z Saints, ale ma na koncie niemal dwa razy tyle jardów co Decker, a jego fantasy points nie są tak uzależnione od przyłożeń.

Mateusz Freś: Tu odpowiedź dla mnie jest dosyć prosta. Numerem jeden jest Cobb, który powinien być pewnym punktem FF zespołu. Myślę, że 10 pkt jest w stanie na pewno zdobyć. Co do reszty to Jones odpada z prostego powodu, nie dajemy dwóch zawodników na tej samej pozycji z tej samej ekipy. Zostają Decker i Hilton. Każdy z tych graczy prezentuje w miarę stabilną i równą formę. Trudno mi wybrać, bo moim zdaniem każdy z nich może zdobyć 8-9 punktów. Chyba jednak pewniejszy jest Decker, bo Jets grają z Raiders, a Colts z niepokonanymi Panthers.

Trzech z Justin Forsett, Danny Woodhead, Charles Sims, James Starks, Rishard Matthews albo Tavon Austin?

Dariusz Ankiewicz: Szczerze mówiąc nie jest to wcale łatwy wybór. Pewnym punktem jest na pewno najlepszy z tej szóstki Justin Forsett, później w kolejce powinien być Danny Woodhead, który jest pewnym zawodnikiem, a następnie postawiłbym na kogoś z dwójki Rishard Matthews – James Starks, jednak ten drugi zmaga się z kontuzją biodra i tak na dobrą sprawę nie wiadomo czyj w ogóle zagra, a jeśli tak to jaki będzie jego wpływ na grę biegą Packers, dlatego postawiłbym na opcję numer dwa w Dolphins – Risharda Mattewsa.

Konrad Kotowski: Na pewno Forsett i Woodhead, potem zaczynają się schody. Mike McCarthy lubi zaskakiwać, ale osobiście nie wierzę, że Starks kolejny raz będzie wykorzystywany w takim stopniu jak w meczu z Chargers. Solidną opcją wydaje się Rishard Matthews, który w tym sezonie zaliczył tylko jeden słaby występ, a cały atak drużyny z Miami w końcu wskoczył na właściwe tory.

Mateusz Freś: Na 100% Forsett, który jest pewnym punktem swojego zespołu i myślę, że powinien dać około 16 punktów. Potem jest problem. Odpada moim zdaniem Sims i Austin, którzy raczej nie przyniosą dużej ilości oczek. Najpewniej wyglądają Woodhead i Starks, którzy powinni dać odpowiednio 8 i 7 pkt.

Justin Forsett

A na koniec zapowiedź 8. kolejki od Fantasy Football Polska

 

 

NFL24

About NFL24

Największa polska strona fanowska poświęcona futbolowi amerykańskiemu. Od 2009 roku dostarczamy fanom w Polsce najświeższych newsów, analiz oraz podsumowań z aren amerykańskich (NFL, NCAA, AFL) i kanadyjskich (CFL). Za główny cel stawiamy sobie promocję futbolu w Polsce – dyscypliny którą z roku na rok interesuje się coraz więcej naszych rodaków.

Dodaj komentarz