DERRICK JOHNSON I NADZIEJA NA (JESZCZE) LEPSZE W KANSAS CITY

nfl logo

Kilka dni temu Kansas City Chiefs poinformowali opinię publiczną o polepszającym się stanie zdrowia Derricka Johnsona. Linebacker, który w zeszłym roku zerwał ścięgno Achillesa już wkrótce dostanie zielone światło od lekarzy i będzie mógł wrócić do gry. Pytanie tylko czy Johnson po tak poważnym urazie będzie w stanie odbudować swój ogromny potencjał. Jeśli tak w Kansas City kibice mogą być świadkami powstania naprawdę legendarnej formacji defensywnej.

Kiedy we wrześniu zeszłego roku Derrick Johnson w meczu z Tennessee Titans doznał poważnego urazu wielu postawiło krzyżyk na karierze weterana zespołu z Kansas City. Ciężko było wówczas dziwić się takim reakcjom. Sport doskonale zna przypadki poważnych kontuzji takich jak zerwanie ścięgna Achillesa czy więzadeł krzyżowych w kolanie. Ogromny procent zawodników po przebyciu leczenia takich urazów wraca do sportu kompletnie odmienionych. Tracą te walory, którymi dysponowali wcześniej. Nie mają tej pewności siebie i wiary we własne możliwości. Nic w tym dziwnego. Blokada psychiczna po poważnych kontuzjach czasami jest o wiele trudniejsza do pokonania niż cały szereg zabiegów medycznych, mających doprowadzić zawodnika z powrotem do stanu używalności. Zeszłoroczne obrazki w szatni Chiefs nie należały do sympatycznych. Powoli poruszający się o kulach Johnson wzbudzał w swoich kolegach z boiska ogromne obawy co do własnej przyszłości w NFL. Zawodnicy najlepiej wiedzą jak ciężka, wyboista i trudna droga jest do pokonania by wrócić z powrotem na szczyt, z którego spadło się z wielkim hukiem. Obawy potwierdzić mogą nawet zwykłe badania naukowe. Uczeni z uczelni Duke udowodnili, że 30% zawodników po zerwaniu ścięgna Achillesa nigdy nie wróciło do profesjonalnego uprawiania sportu. Na szczęście nawet w medycynie zdarzają się wyjątki.

Smutny obraz z września zeszłego roku

Smutny obraz z września zeszłego roku

Tamto spotkanie przeciwko Titans było szczególnie pechowe dla defensywy Chiefs. Osiem akcji po upadku i urazie Johnsona identycznej kontuzji doznał defensive end Mike DeVito. Ciężko wyobrazić sobie coś bardziej dramatycznego we współczesnym sporcie. Teraz po roku leczenia i rehabilitacji obaj gracze są bardzo bliscy powrotu na boisko. Oczy kibiców w większości zwrócone są w stronę Johnsona, który przed feralnym spotkanie z Titans należał do ścisłej czołówki linebackerów w całej NFL. Kilka dni temu Johnson w wywiadach dla mediów był wyraźnie podekscytowany perspektywą powrotu na boisko. Wiosenne treningi dla ochotników nie pozwalają pokazać pełni swoich możliwości na treningach. Nie ma w nich tego co Johnson uwielbia najbardziej czyli twardej i agresywnej obrony. Linebacker Chiefs wie, że już dziś czuje się na siłach by w sierpniowym oficjalnym obozie przygotowawczym znów zajść za skórę swoim kolegom z formacji ofensywnych. To dobra wiadomość dla całego zespołu z Kansas City. Chiefs w zeszłym roku mieli ogromne kłopoty w ofensywie. Mimo posiadania całkiem przyzwoitego Alexa Smitha na pozycji rozgrywającego oraz jednego z najlepszych biegaczy w lidze w osobie Jamaala Charlesa ofensywa tego zespołu nie potrafiła w przekroju całego sezonu maksymalnie rozwinąć skrzydeł. W tym roku niewiele wskazuje na to, że może być inaczej. Chiefs niezbyt mocno poprawili swój ofensywny skład. Na uwagę zasługuje jedynie fakt, że „kieszonkowy” DeAnthony Thomas na stałe może zagościć w pierwszym składzie zespołu. To jednak marna pociecha dopóki Chiefs nie znajdą taktycznego sposobu na forsowanie zdobywania punktów w akcjach dalekimi podaniami. Wygląda więc na to, że to znów defensywa będzie wizytówką tej drużyny i to ta formacja będzie kluczem do ewentualnych sukcesów.

Alex Smith zeszłego roku nie zaliczy do udanych

Alex Smith zeszłego roku nie zaliczy do udanych

Pokładanie nadziei w obrońcach to dość słuszna opcja. Kilka dni temu Chiefs podpisali potężny kontrakt z innym linebackerem Justinem Houstonem. Houston zgarniając w swym kontrakcie 101 milionów dolarów w ciągu kilku sekund stał się najlepiej opłacanym zawodnikiem w historii Chiefs oraz najlepiej opłacanym linebackerem w historii NFL (sic!). To poważne finansowe osiągnięcie na pewno zatrzęsie kasą zespołu, ale równie dobrze może przełożyć się na wyniki całego teamu. Teraz gdy Houston będzie czuł się wreszcie przez swoich pracodawców doceniony może skupić się wyłącznie na dobrej grze, a to jak wiadomo wychodzi mi fantastycznie. Obrona dowodzona Houstonem, z wracającym do dobrej dyspozycji Johnsonem, wsparta doskonałym zawodnikiem w osobie Tamby Hali’ego może już dziś na papierze wyglądać na taką, o której z przyjemnością będzie się pisało za kilka lat przy okazji kolejnych historycznych analiz związanych z NFL. Trio Hali-Houston-Johnson jako żywo przypomina o najlepszych formacjach linebackerów, które na przestrzeni lat zostawiły trwały ślad w historii ligi. Wystarczy wspomnieć takie zespoły jak Chicago Bears, Carolina Panthers, Denver Broncos, Pittsburgh Steelers czy Baltimore Ravens by wiedzieć z jaką jakością kibice w Kansas City mogą mieć już niedługo do czynienia. To jednak jest ta optymistyczna wersja wydarzeń, bo wciąż nie wiadomo w jakiej dyspozycji będzie wspominany Johnson. Jeśli pójdzie on w ślady swojego kolegi z Baltimore Terrella Suggsa to wiele wskazuje na to, że ten sezon będzie naprawdę owocny. Dwa lata temu Suggs również zerwał ścięgno Achillesa podczas przydomowej grze w koszykówkę. Sprawność w nodze odzyskał po rekordowych pięciu miesiącach i wrócił do gry by pokazać że mimo przebytej kontuzji jego kariera nie zamierza zwalniać tempa. Owszem Suggs nie jest tym samym graczem, który brylował przy boku Raya Lewisa, jednak poziom sportowy i boiskowa inteligencja pozwoliły mu na zmianę stylu gry bez utraty jej jakości. Tego samego należy życzyć Derrickowi Johnsonowi bo czego jak czego ale boiskowego obycia, doświadczenia i wiedzy odmówić mu nie można. Jeśli noga nie będzie odmawiała posłuszeństwa to Johnson powinien sobie poradzić po powrocie do gry, a wówczas obrona Chiefs może stać się naprawdę ciekawym zjawiskiem do oglądania i podziwiania, bo obok świetnych linebackerów nie można zapomnieć choćby o Seanie Smithie, który w zeszłym sezonie zapracował na miano jednego z najbardziej efektywnych cornerbacków w NFL.

Justin Houston i Tamba Hali wychodzą na liderów zespołu

Justin Houston i Tamba Hali wychodzą na liderów zespołu

Wygląda więc na to, że obrona w Chiefs będzie tylko i wyłącznie powodem do zadowolenia. Teraz cała nadzieja w trenerach i zawodnika ofensywnych by odczarować ten element gry drużyny, bo tak naładowany talentem zespół nie może pozwolić sobie na kolejny mizerny sezon w ataku.

Wojciech Lehmann

About Wojciech Lehmann

Futbolem amerykańskim zaineteresowany od 2003 roku. Od tamtej pory mocno rozczarowany kibic zespołu Tampa Bay Buccaneers. Pasjonat gry formacji defensywnych, zwłaszcza zawodników z pozycji cornerback i safety. Futbolowi idole to Ray Lewis, Lawrence Taylor, Deion Sanders i Rod Woodson. Aktywnie zaangażowany także wydarzenia z aren koszykarskich i siatkarskich.

Dodaj komentarz