Trzy pytania o…Jets, Lions i Shermana

Kolejny tydzień rozgrywek NFL za nami. Czas na kolejne trzy pytania! Dziś pytamy o sytuację w obozie Jets, nowego kickera Lions i zachowanie Richarda Shermana.  Zapraszamy!

1. Zawodnik New York Jets, Demario Davis twierdzi, że jego zespół nie trenuje tak jak na mistrza przystaje. Co więcej uważa, że między zawodnikami nie ma „chemii” (o czym świadczy brak obecności Geno Smitha na pomeczowej imprezie). Czy również uważasz, że to może być przyczyną niepowodzeń ekipy z Nowego Jorku?

Dariusz Ankiewicz: Na pewno może to mieć znaczenie na grę ekipy z zielonej części Nowego Jorku, ale czy problem nie jest coś innego? Czy to nie trener powinien być taką osobą, która w trudnych chwilach scala i odpowiednio motywuje drużynę szczególnie gdy nie ma w niej prawdziwego lidera pokroju np. Drew Breesa? Nie jest i nie będzie to na pewno łatwy sezon dla kibiców i zawodników Jets.

Michał Gutka: Zapewne jest to jeden z powodów, ale spójrzmy prawdzie w oczy – Jets mają przeciętną kadrę, brakuje moim zdaniem kogoś, kto na boisku jest prawdziwym liderem. Na dłuższą metę nie da się polegać tylko na przebłyskach paru utalentowanych zawodników. Psychika oczywiście gra dużą rolę w słabej postawie zespołu. Jak wytłumaczyć, że najlepsza defensywa biegowa nagle oddaje dużo jardów mało znanemu Olivierowi z San Diego? Wyszło mu parę zagrań z rzędu i to podcięło skrzydła Odrzutowcom.

Karol Potaś: Atmosfera w drużynie może mieć znaczący wpływ na wynik ale w ostatecznym rozrachunku nie jest to czynnik decydujący. O wiele większym problemem Jets od jakiegoś czasu jest ich head coach Rex Ryan.

Kuba Kaczmarek: Faktycznie może to być jednym z powodów tej słabej gry tego zespołu. Być może wynika to z frustracji po ostatnich wynikach, a może braku profesjonalizmu Geno Smitha i kolegów. Na pewno nie jest to łatwy okres w Jets, więc duża będzie w tym rola trenera, który musi postarać się scalić ten zespół od nowa.

Zagubieni New York Jets

2. Lions zakontraktowali Matta Pratera. Czy uważasz, że to rozsądna decyzja, biorąc pod uwagę jego ostatni „wybryk”?

Ankiewicz: Myślę, że jest to dobra decyzja władz Lions. Musieli zmienić kickera, to jest pewne, i sięgnęli po jednego z lepszych w ostatnich latach. Myślę, że Prater dostał już nauczkę i czegoś się nauczył. W końcu najpierw liga go zawiesiła, później stracił pracę, co prawda nie na długo ale mimo wszystko daje to do myślenia nad swoim zachowaniem. Na pewno należy mu się druga szansa, którą mam nadzieję wykorzysta i się zmieni.

Gutka: Jeśli twoja drużyna trafia tylko 4 na 12 field goali w sezonie i tylko raz z odległości większej niż 40 jardów, to bierzesz kogo się da, a tutaj do wzięcia jest naprawdę klasowy kicker. Prater to wybitny kopacz rekordzista NFL. W zadaszonym stadionie Lions będzie mu się grało dużo bardziej komfortowo a wyjazdy w NFC North po grze w Denver nie są mu straszne. Bardzo potrzebny ruch Lwów i zupełnie uzasadniony, nie przywiązywałbym dużej wagi do występków Pratera.

Potaś: W obecnej sytuacji Lions potrzebny jest doświadczony, pewny kicker, więc to, że jest nim Prater nie jest dla mnie zaskoczeniem. Zapewne nie stawiał nierealnych do spełnienia wymagań finansowych, więc Lions z chęcią go przygarnęli. Obecny problem z kickerem mógłby być nieaktualny, gdyby rok temu zdecydowano się na dołączenie do składu na sezon Havarda Rugelanda (legendarny Kickalicious z YT). Przed tamtym sezonem wyglądał bardzo solidnie na treningach, a w meczu przedsezonowym z Jets bez problemu trafił FG z 49 yardów. Szkoda, że zabrakło odwagi sternikom Lions, bo na pewno byłby on ciekawym uzupełnieniem formacji specjalnej.

Kaczmarek: Z Praterem trzeba bardziej uważać, bo kto wie, czy zaraz nie będzie znowu posądzany o nadużycie alkoholu. W końcu to był główny powód jego odejścia z Broncos. Natomiast Feely byłby według mnie bezpieczniejszym „interesem”, przy okazji wnosząc do szatni wiele doświadczenia. Jego średnia celnych kopnięć za trzy punkty to 82.7 w całej trzynastoletniej karierze. Prater przez osiem lat wyrobił średnią 81.6. Obaj to wielcy zawodnicy, jednak bezpieczniej byłoby zatrudnić Jay’a. Niestety tak się nie stało i Matt będzie „pod lupą” ligi i klubu.

Matt Prater nowym kickerem Detroit Lions

3. Pierre Garcon kolejną ofiarą Richarda Shermana. Po meczu, CB Seattle Seahawks powiedział: „Pierre nie jest ważny w tej lidze”. Kolejna próba zwrócenia na siebie uwagi? Czy to już nie staje się przesadą?

Ankiewicz: Oczywiście, że to kolejna próba zwrócenia na siebie uwagi przez Richarda Shermana. Szkoda, że nie był on taki wygadany po przegranym meczu z San Diego Chargers w drugim tygodniu rozgrywek, kiedy to Antonio Gates zdobył prawie 100 jardów po podaniach i 3 przyłożenia. Gdzie wtedy był Sherman? Lubię chłopaka ale szczerze mówiąc nudzą mnie już te przechwałki cornerbacka Seahawks i nie zwracam na nie większej uwagi.

Gutka: Który to już raz pada pytanie, czy zachowanie Shermana nie jest przesadą? Jak mawiał klasyk: jest cienka granica między pewnością siebie a arogancją. Cornerback Seahawks od dłuższego czasu balansuje na niej. Tym razem przesadził. Garcon to nie byle chłopiec w stroju futbolisty. To dobry skrzydłowy o dłuższym stażu w lidze niż Richard Sherman. Zawodnikowi z Seattle przydałoby się trochę pokory.

Potaś: Jest to tylko psychologiczna gra Schermana, który w ten sposób próbuje zwrócić na siebie większą uwagę mediów i przeciwników, lecz nie sądzę, by miała ona jakieś większe znaczenie w trakcie meczu. Co do dalszej części pytania, to kibice i media kochają ludzi o takim charakterze zwycięzcy, nie dających o sobie zapomnieć, więc nie wydaje mi się, żeby jego zachowanie było przesadą.

Kaczmarek: Oczywiście, że próba zwrócenia na siebie uwagi. Z jednej strony NFL potrzebuje takich charyzmatycznych zawodników, jak Sherman, ale z drugiej to może niektórych irytować. Dla kibiców to na pewno atrakcyjne i wzbudzające plotki w szkolnych i biurowych korytarzach. Coś się musi dziać po za boiskiem, więc Richard to nakręca. Jestem tylko ciekaw, do kiedy będzie mu to uchodziło na sucho…

Richard Sherman znów prowokuje

A Wy, jak odpowiedzielibyście na powyższe pytania? Zachęcamy do dyskusji w komentarzach i naszych profilach na facebooku i Twitterze!

NFL24

About NFL24

Największa polska strona fanowska poświęcona futbolowi amerykańskiemu. Od 2009 roku dostarczamy fanom w Polsce najświeższych newsów, analiz oraz podsumowań z aren amerykańskich (NFL, NCAA, AFL) i kanadyjskich (CFL). Za główny cel stawiamy sobie promocję futbolu w Polsce – dyscypliny którą z roku na rok interesuje się coraz więcej naszych rodaków.

7 Responses to Trzy pytania o…Jets, Lions i Shermana

  1. jacho222 pisze:

    ja bym nie zapominał o tym jak w czasie meczu Pierre Garcon powstrzymywał Sherman’a ciągnąc go za włosy i uszło mu to bez jakiejkolwiek kary, a tego typu hype jest dobrym interesem dla wszystkich zainteresowanych bo wszyscy pozostali o tym mówią i podają dalej tak jak my teraz 😉

    • Szarlatan pisze:

      Nie lubię takich „popisów” jak wypowiedź Shermana. Dla mnie to zwykła arogancja wykraczająca poza ramy kultury osobistej. Nie wiedziałem jednak, że Garcon ciągnął gracza Seattle za włosy. To by tłumaczyło i nawet usprawiedliwiało takie sachowanie.

  2. Szarlatan pisze:

    Chcieliście żebym Wam pomagał w edycji, to macie 🙂

    Po kolei:
    – pierwsze pytanie, piewrwsza wypowiedź – Brew Breese – źle napisane nazwisko
    – pierwsze pytanie, druga wypowiedź – chyba Jets, nie Jest
    – pierwsze pytanie, trzecia wypowiedź – wywalić wszystkie przecinki

    – drugie pytanie, piewrwsza wypowiedź – proponuję pozmieniać interpunkcję:
    (…)zmienić kickera, to jest pewne, i sięgnęli(…)
    (…)czegoś się nauczył. W końcu najpierw liga go zawiesiła(…)
    (…)później stracił pracę, co prawda nie na długo, ale mimo wszystko daje to do myślenia(…)
    – drugie pytanie, druga wypowiedź – wywalić przecinki z drugiego i trzeciego zdania

    – trzecie pytanie, piewrwsza wypowiedź – nazwisko autora nie jest tłustą czcionką, poza tym lubiĘ, nie lubiE 😉
    – trzecie pytanie, czwarta wypowiedź – dwie kropki po pierwszym zdaniu

    Poprawcie albo nie, jak tam chcecie. Tylko nie publikujcie tego komentarza, bo jakisz przypał znowu się zdenerwuje.

    Pozdrawiam

  3. Szarlatan pisze:

    Kolejny mój kometarz 🙂
    Tym razem sprawa mało związana z aktualnymi wydarzeniami w NFL, acz intrygująca.
    Wyczytałem na BBC, a to jest poważny portal i bzdur nie pisze, że władze Wembley wraz z FA rozważają organizację meczy reprezentacji Anglii na różnych stadionach. A powodem tego jest to, że na Wembley ma grać zespół NFL od 2018 roku.

    I teraz pytania – na ile poważne są plany stworzenia organizacji poza Ameryką? I czy będzie to nowy twór czy po prostu ktoś się przeniesie z jakiejś dziury (czyt Jacksonville 🙂 )? Wiecie coś więcej?

    Poza tym zastanawiam się jak będzie z frekfencją. Teraz co prawda nie jest źle. Ale czy nie wynika to z faktu, że przyjeżdżają znane amerykańskie ekpiy? Pamiętam, że na początku lat 90tych gdy w WLoAF grali London Monarchs, trybuny były puściusieńkie. Monarchowie wynieśli się z Londynu dość szybko.

  4. oceansizer pisze:

    Wydawało mi się, że powinno być ” frekwencja”, a nie „frekfencja” 🙂

Dodaj komentarz