Trzy pytania o… Manziela, Clowneya i Raiders

Trzy pytania o...

Po raz kolejny za pośrednictwem mediów społecznościowych zadaliście naszym redaktorom pytania, na które oni starają się odpowiedzieć. Dzisiaj o przyszłości Manziela, Clowneya i Raiders. Zapraszamy.

1. Johnny Manziel zadebiutował jako starter. Jak widzisz jego przyszłość w Cleveland? Czy zgadzasz się ze słowami Merrila Hoge’a:” Manziel has, 1st round hype, with 6th round talent?

Karol Potaś: Nie do końca zgadzam się z takim twierdzeniem, choć owszem, Manziel nie miał w ostatnią niedzielę dobrego dnia i podejrzewam, że podobnie może wyglądać w ostatnich spotkaniach. By być solidnym QB w NFL musi przyzwyczaić się do innej presji i zachowań obrony w porównaniu do futbolu akademickiego, a przede wszystkim powinien wzmocnić się fizycznie, bo na dzień dzisiejszy wygląda bardzo marnie. Ile Manziel jest naprawdę warty w Cleveland pokaże przyszły rok.

Kuba Tłuczek: Absolutnie tak.  Manziel to ulubieniec mediów – niezliczone skandale z jego udziałem walnie przyczyniały się do wzrostu sprzedaży kolorowych czasopism. Dlatego też niezwykle silne w Ameryce media (z ESPNem na czele) lobbowały na korzyść Johnny’ego „Football” Manziela praktycznie od Draftu. W końcu po kilku słabszych spotkaniach Briana Hoyera dostał szansę wykazania się i bez wątpienia zawiódł. Teraz pora użyć stwierdzenia, którym męczę czytelników każdorazowo kiedy piszę o Manzielu: „Nie zawsze dobry zawodnik uniwersytecki odnajdzie się w lidze zawodowej”. Idealnym przykładem jest Tim Tebow. Nie od dziś wiadomo, że realia uniwersyteckiego futbolu są odległe od tych z NFL i jak widać Manziel (świetnie radzący sobie w NCAA) w NFL jest zwykłym backupem, który jeżeli chce coś osiągnąć musi harować jak wół.

Dariusz Ankiewicz: Szczerze mówiąc mam już dość tego zamieszania wokół Manziela. Lubiłem tego rozgrywającego, gdy grał w Texas A&M, ale teraz po prostu zaczyna mnie męczyć jego ciągła obecność w mediach. Manziel zadebiutował jako pierwszy QB Browns i nie pokazał niczego, kompletnie niczego. Tak słabego występu nie spodziewał się chyba nikt, dlatego wydaje mi się, że jest w tym stwierdzeniu trochę prawdy. Może nie na tyle, żeby mówić o 6 rundzie, ale 3 byłaby tu jak najbardziej trafna.

Wojciech Lehmann: Przyszłość Manziela w Cleveland? Raczej w ciemnych barwach, jeśli jego nazwisko będzie rozdmuchiwane przez media. Pierwszy mecz Manziela dobitnie pokazał, że ten zawodnik ma przede wszystkim kłopoty z koncentracją w trakcie spotkania. Czym to jest spowodowane? Nie wiem. Wiem natomiast, że nie służy mu medialna otoczka wokół jego osoby. To przez to każde złe zagranie Manziela lub każde dobre przeciwników kwitowane będzie charakterystycznym gestem, który Manziel wypromował grając jeszcze w Texas A&M Aggies. Nie ma prawa wpływać to pozytywnie na postawę młodego zawodnika na tak odpowiedzialnej pozycji i w tak wrażliwym ofensywnie zespole jakim są Browns. W 100% zgadzam się z przytoczonym cytatem. Poziom nadmuchania balonika z nazwiskiem Manziel jest odwrotnie proporcjonalny do poziomu jego umiejętności i warunków fizycznych. Balonik niepotrzebnie pompują najnowsi „przyjaciele” młodego rozgrywającego, koszykarz LeBron James i „raper” Drake. Młody gracz w NFL nie potrzebuje szumu wokół swojej osoby. Potrzebuje czasu do pracy, a nie czasu na udzielanie wywiadów. Póki co kariera Manziela to jednak tylko sfera medialna, bo sportowo faktycznie oscyluje w okolicach piątej lub szóstej rundy draftu.

Jak spiszę się Johnny Manziel?

Jak będzie wyglądała przyszłość Manziela w Cleveland?

2. Jadeveon Clowney prawdopodobnie opuści okres przygotowawczy do następnego sezonu. Jak myślisz, czy poważna kontuzja może być początkiem końca jego kariery ?

Potaś: Może, ale nie musi. To bardzo młody i utalentowany zawodnik, dlatego wierzę, że podniesie się po kontuzji, chociaż na pewno taka przerwa nie pomoże mu w tym, aby jego kariera w NFL rozpoczęła się na dobre.

Tłuczek: Skądże znowu. Nieraz mieliśmy do czynienia z sytuacją, że rookie swój pierwszy sezon tracił przez kontuzję i wcale to nie oznaczało końca jego kariery. Myślę, że Clowney wróci w przyszłym sezonie silniejszy i wraz z JJ Wattem będą postrachem całej ligi.

Ankiewicz: Mam nadzieję, że nie, gdyż bardzo lubię tego chłopaka. Co prawda dużo osób wróży mu taki scenariusz, ale osobiście uważam, że może nie za rok, ale dwa lub trzy Clowney wróci do swojej formy jeszcze za czasów gry dla Uniwersytetu.

Lehmann: Nie. To bardzo często obserwowane zjawisko, że gracz świeżo po ukończeniu gry na uczelni przeżywa w pierwszym roku kłopoty zdrowotne. Wiąże się to ze zmianą reżimu treningowego, odżywiania, trybu życia, intensywnością stresu. Clowney to utalentowany i silny zawodnik. Według mnie potrzebuje ciszy i spokoju, by móc w swobodnie przejść cały etap leczenia i zacząć skutecznie adaptować swoje ciało do warunków jakie panują w NFL. Bardzo złym zjawiskiem było „poganianie” tego zawodnika do powrotu na boisko w tym sezonie. Jestem więcej niż pewien, że ten pośpiech miał jakiś wpływ na obecny stan zdrowia gracza Texans.

1408910372000-USP-NFL-Preseason-Atlanta-Falcons-at-Houston-Texa

3. Ian Rapoport napisał na twitterze, że w tym roku szanse na przenosiny Raiders do LA są znacznie większe niż mogłoby się wydawać. Jak myślisz, czy słowa Rapoporta znajdą potwierdzenie w długo oczekiwanym przeniesieniu franczyzy?

Potaś: Mogą, bowiem Raiders nie maja gdzie grać w przyszłym roku. Miasto Oakland widać nie ma zamiaru wielce angażować się w przebudową obiektu, a na rozpadającym się O. co Coliseum nie chce grac już nikt, począwszy od Raiders, a na Athletics kończąc. W LA jest duża grupa Raiders Nation, więc jeśli miasto i właściciele są zainteresowani to taka zmiana była by jak najbardziej na plus.

Tłuczek: Bardzo możliwe. Nawet w naszym kraju możemy zauważyć, że często za rozpadem klubów sportowych stoi niechęć samorządów lokalnych, które nie chcą ich wspierać z publicznej kasy. Analogiczną sytuację mamy w Oakland – z tym że franczyza NFL nie może się rozpaść, może najwyżej zostać przeniesiona, a najbardziej prawdopodobnym kierunkiem dla Raiders wydaje się być LA.

Ankiewicz: Myślę, że mimo wszystko Raiders pozostaną w Oakland. Co roku słychać o kolejnych rozmowach i negocjacjach w sprawie przenosin Raiders, czy to jeszcze innej drużyny z problemami stadionowymi do Los Angeles, ale póki co nic z tych negocjacji nie wynika. Każde miasto, które posiada drużynę w NFL zrobi wszystko, żeby tę drużynę u siebie zatrzymać, gdyż każdy wie ile ten klub daje takiemu miastu. Dlatego nie wydaje mi się, żeby Oakland odpuścili, choć nie ukrywam, że fajnie byłoby zobaczyć znowu NFL w LA.

Lehmann: Nie wiem czy znajdą. Słabo znam się na humorach decydentów. Wiem natomiast, że przeprowadzka do Los Angeles może być najlepszym krokiem w sferze marketingowej, a co za tym idzie w kwestii pozyskiwania wolnych agentów, wpływów z reklam. Pozostałe organizacje sportowe z tych miast, czyli Lakers, Clippers, Dodgers i Kings to oazy bogactwa w NHL, NBA i MLB. Gdyby Raiders dołączyli do tego grona byłby to strzał w dziesiątkę, który zapewne pomógłby tej franczyzie wejść na wyższy sportowo poziom.

A jakie jest Wasze zdanie na powyższe pytania?

NFL24

About NFL24

Największa polska strona fanowska poświęcona futbolowi amerykańskiemu. Od 2009 roku dostarczamy fanom w Polsce najświeższych newsów, analiz oraz podsumowań z aren amerykańskich (NFL, NCAA, AFL) i kanadyjskich (CFL). Za główny cel stawiamy sobie promocję futbolu w Polsce – dyscypliny którą z roku na rok interesuje się coraz więcej naszych rodaków.

4 Responses to Trzy pytania o… Manziela, Clowneya i Raiders

  1. hades pisze:

    Bo Manziel to taka gwiazdka medialna palma mu odbija nie skupia się na tym co ma robić chwile o nim pogadają i jego czas w mediach minie tak samo jak w NFL jak nie ruszy tyłka i nie zacznie ciężko pracować bo inaczej jego kariera w NFL szybciej się skonczy niż zacznie

  2. Szarlatan pisze:

    Problemem z LA jest to, że tam też nie mają porządnego stadionu.

  3. remix remix pisze:

    Lubię Manziela ale tego z NCAA. W NFL póki co nie pokazał prawie nic. Mam nadzieję, że jeśli Mariota przejdzie w przyszłym roku na zawodowstwo to będzie to wyglądać nieco inaczej ale to inny typ zawodnika, bardziej profesjonalny jak dla mnie. Udział Marcusa w drafcie jest raczej pewny bo na NCAA jest już za dobry

    • hades pisze:

      Powiem tak Manziel bardziej się skupia od początku NFL na tym żeby było o nim głośno w mediach a granie ma chyba gdzieś jest cienki i jak nic z tym nie zrobi długo jego kariera nie potrwa. Mariota powinień od razu byc nr 1 QB gdzie go wybiorą chłopak jest bardzo dobry i mam nadzieję że w NFL tez będzie grał dobrze.

Dodaj komentarz