Panthers gorsi od Buccaneers w Monday Night Football!

browns-buccaneers-football-6

Po Internetach krążą już memy z tym, jak to Panthers zmienili się z panter, w potulne kotki, których zdjęcia oglądają pracownicy wielkich korporacji. Czy Panthers zwalą wszystko na brak Cama Newtona?

Decydująca w tym spotkaniu była rola Roberto Aguayo, który w tym spotkaniu trafił tylko trzy z siedmiu field-goali. To dramatyczny wynik kickera drużyny z Buccaneers, który nie przesądził jednak o tym, że zwyciężyli oni z osłabionymi przeciwnikami z Północnej Karoliny. Aguayo nie trafił z 33 oraz 46 jardów, a decydujące kopnięcie z 38 jardów wpadło równo z ostatnim gwizdkiem.

https://twitter.com/NFL/status/785684313798881284

Jameis Winston w dzisiejszym spotkaniu popisał się skutecznością 60%, oraz jednym przyłożeniem. Jego przeciwnik, który zastępował kontuzjowanego Cama Newtona – Derek Anderson, miał skuteczność lepszą o niecałe pięć procent, przy czym ani razu nie posłał on piłki w end-zone zawodników Bucs. Dodatkowo rzucił dwa przechwyty, które udało zamienić się na pojedynczą zdobycz z kopnięcia. Łącznie zawodnicy Panthers piłkę stracili cztery razy, z czego trzy z nich były winą wyżej wspomnianego rozgrywającego.

Pomimo tego, że w obu drużynach zabrakło podstawowych biegaczy, drużyny zakończyły mecze z ponad 100 jardową zdobyczą dołem. Drużynie Tampa Bay Buccaneers przewodził Jacquizz Rodgers z 101. Jardami na koncie, natomiast drużynie z Karoliny Północnej przewodził Cameron Artis-Payne z 85. jardami, którego wspomógł Fozzy Whittaker dodatkowymi 45 jardami.

Jeżeli chodzi o grę podaniową, to cześć i chwała należy się Gregowi Olsenowi. Złapał 9 na 13 piłek, które posłał do niego Anderson i zdobył swoje career-high 181 jardy w spotkaniu. Greg Olsen pokazał, że nie ma litości dla drużyn z problemami formacji defensywnej.

Dobrym spotkaniem popisał się również Mike Evans, który ciągle jeszcze nie rozwinął skrzydeł w NFL. Złapał co prawda tylko 50% podań adresowanych do niego, zdobywający przy tym 89 jardów, co zwieńczył pięknym przyłożeniem.

https://twitter.com/NFL/status/785669682955071489

Poza genialnym występem Grega Olsena oraz przebłyskami Mike’a Evansa, Brent Grimes w końcu zrobił to co do niego należy przechwytując podanie we własnym end-zone. Podanie oczywiście było adresowane w stronę TE Panthers, jednak Optimus Grimes pokazał, że to jego ”kąt”.

Ten przechwyt otworzył drogę do game-winning drive, który, jak wspomniałem na początku, Robert Aguayo zamienił na trafiony field goal, zamykając spotkanie z wynikiem 17-14 dla Buccaneers.

Wynik udało się przewidzieć większości ekspertom NFL, którzy raczej obstawiali za Bucs, ale mimo wszystko jest on zaskakujący. Derek Anderson absolutnie nie zastąpił Cama Newtona, ale jestem w stanie powiedzieć, że pierwszy rozgrywający Panthers nie wykręcił by takich cyferek dla Grega Olsena. Konsekwencją piekielnej zdobyczy jardowej jednego z najlepszych TE jest to, że Andersonowi dużo lepiej grało się krótkie piłki na bok, które na jardy zamieniał Olsen, w opozycji do długich podań – podsumowuje to liczba dwóch przechwytów w spotkaniu. 181 jardów Olsena pozwoliło mu przesunąć się na ósmą pozycję, jeżeli chodzi o zdobycz jardową wśród zawodników z pozycji TE. Wyprzedził on Hall of Famera – Kellena Winslowa.

CHARLOTTE, NC - JANUARY 03: Greg Olsen #88 of the Carolina Panthers celebrates as he runs off the field after their game against the Tampa Bay Buccaneers at Bank of America Stadium on January 3, 2016 in Charlotte, North Carolina. (Photo by Streeter Lecka/Getty Images)

Trzeba zastanowić się co sprawiło, że Caroline Panthers z drużyny, która o mały włos nie zaliczyła sezonu z bilansem 16-0, oraz doszła do Super Bowl stała się tak naprawdę drużyną do bicia. Jest wiele drużyn, których bilans na poziomie 4-1 bardzo dziwi, jednak wydaje mi się, że w tej części sezonu bilans Panthers na poziomie 1-4 jest największym zaskoczeniem.

Spotkania było bardzo ciężkie do obejrzenia nawet z odtworzenia, po energicznym poranku. Zdecydowanie za dużo prób kopnięć, oraz dużo przestrzelonych podań. Dość powiedzieć, że Bucs mieli w pierwszej kwarcie aż dwadzieścia akcji, przy tylko trzech akcjach Panthers, co w moje opinii wcale nie świadczy o tym, że kontrolowani oni początek spotkania, ale o tym, że ofensywa Bucs nie znalazła szybszej drogi do end-zone rywali.

Drużyna z Florydy po tym meczu notuje bilans 2-3 i zajmuje drugą pozycję w dywizji. NFC South, natomiast Caroline Panthers są na ostatnim miejscu tej samej dywizji.

Czy ktoś wie, gdzie jest pilot?

Kamil Słonka

About Kamil Słonka

Autor portalu o Oakland Raiders, którym kibicuję od 2009 roku. Moim ulubionym zawodnikiem jest Mike Vick. Lubię ostry, siłowy i szybki futbol. Poza futbolem destyluję rapu z Kalifornii i nie pogardzę piwkiem przy meczu Boston Celtics.

2 Responses to Panthers gorsi od Buccaneers w Monday Night Football!

  1. osinho pisze:

    Agauyo trafił 3 z 5 FG, a w całym sezonie ma 4/8

  2. krisow pisze:

    Niestety wyniki Panthers w tym roku są beznadziejne, w życiu bym się nie spodziewał takich kłopotów. Poniedziałkowy mecz bez tych strat był do wygrania, szkoda wielka bo zaczyna się robić słabo odnośnie możliwości gry w postseason.

Dodaj komentarz