NFL 2017: Zapowiedź 13. kolejki

nfl-logo

Do końca sezonu pozostało jedynie pięć kolejek. Emocje i nerwy będą rosły z tygodnia na tydzień. Już w najbliższą niedzielę rozegranych zostanie kilka ciekawych spotkań. Zapraszamy na zapowiedź 13. kolejki NFL.

Vikings @ Falcons

Wikingowie pewnie liderują dywizji, a mając przewagę trzech zwycięstw nad Lions są już niemal pewni awansu do playoffs. Świetnie spisuje się Case Keenum, który czuje za plecami oddech Bridgewatera – generalnie Vikings mają mnóstwo talentu w składzie. Thielen, Diggs, Rudolph, Murray, McKinnon oraz mordercza defensywa mogą „po cichu” dojść aż do finału. Przed Falcons ciężki mecz. Ostatnie kilka spotkań zagrali dobrze, ale na ekipę z Minnesoty może to nie wystarczyć. Oczy całego świata NFL będą zwrócone na Julio Jonesa. Przed tygodniem rozwalił system zdobywając 253 jardy i chociaż trochę zabrakło do rekordowych 300 z zeszłego sezonu, dwudziestoośmioletni skrzydłowy, wzbudził zachwyt. Jeden z ciekawszych pojedynków w tym spotkaniu to właśnie Jones vs. Rhodes.

imrs.php

Lions @ Ravens

Obie ekipy walczą o dzikie karty w swoich konferencjach. W lepszej sytuacji są Kruki, które w tym momencie mają swój los we własnych rękach. Tym, co może pokrzyżować ich plany jest ofensywa. Grają mało efektywnie i efektownie, lecz szczęśliwie mogą liczyć na kolegów z formacji defensywnej. Sytuacja Lwów od kilku tygodni nieuległa zmianie. Ich największą wadą jest nieregularność. Potrafią zagrać świetnie w defensywie by za chwilę grać jak dzieci we mgle. Podobnie jest z atakiem, Stafford sam gry nie udźwignie – nie da się osiągnąć sukcesu licząc na powroty w czwartych kwartach. Awans jest mało prawdopodobny, ale sprzyja im kalendarz. Kruki to teoretycznie najsilniejszy przeciwnik do końca sezonu. Pojedynek Stafford kontra defensywa Ravens oraz stawka spotkania to gwarancja zaciętej bitwy o każdy jard.

49ers @ Bears

Jeszcze tydzień temu nic nie wskazywało, że będzie to spotkanie warte akapitu. Od tego czasu wszystko zmieniło się o mmqb-jimmy-garops1800. Tym czymś, a właściwie kimś jest Jimmy Garoppolo. Kyle Shanahan otwarcie mówił, że nie planuje debiutu byłego Patrioty już w tym sezonie. Uraz, którego doznał Beathard zmienił jego plany. Garoppolo imponująco zaprezentował się już w końcówce spotkania z Seahawks. Zaimponował zarówno pewnością siebie jak i umiejętnościami. Jeżeli opinie o jego talencie nie są przesadzone, a przez lata w New England nauczył się choćby 50% tego, co potrafi Tom Brady, to za chwilę może być jednym z najlepszych w stawce. Paradoksalnie jego dobre występy mogą być kłopotem dla sztabu San Francisco gdyż po sezonie zostanie wolnym agentem. Bez względu na okoliczności występ Garoppolo będzie jednym z wydarzeń tej kolejki.

Panthers @ Saints

Kolejne w tej kolejce bardzo istotne spotkanie. Będzie to pojedynek o fotel lidera dywizji NFC South. Obie ekipy mają jednakowy bilans 8-3, Pantery serię czterech zwycięstw, a Święci na koncie pierwszą przegraną od 2. kolejki. Panthers w ostatnich tygodniach, z wyjątkiem Falcons, grali z drużynami raczej słabymi. Nie zmienia to faktu, że ich ofensywa rozruszała się odkąd Cam Newton zaczął częściej biegać z piłką. Natomiast delikatne ciemne chmury zbierają się nad Nowym Orleanem. Największą ich bolączką zaczynają być kontuzje. Już spotkanie z Redskins pokazało, że brak nominalnych starterów na dwóch czy trzech pozycjach sprawia, że cała formacja zaczyna się sypać. Wtedy jeszcze udało się odnieść zwycięstwo, ale tydzień później z Rams już nie. Jest jednak nadzieja na obronę miejsca w fazie pucharowej. Najprawdopodobniej w najbliższym spotkaniu na boisku zamelduje się cała druga linia Saints z Vaccaro, Lattimorem i Ceowley’em włącznie.

Eagles @ Seahawks

Hit kolejki. Starcie na najwyższym poziomie, lecz każda z drużyn podejdzie do niego w zupełnie innym nastroju. Większość ekspertów i kibiców jest pod wrażeniem gry Eagles w tym sezonie. Grają imponująco w ofensywie i defensywie. Widać ich pewność siebie i wiarę we własne umiejętności. Najbliższe spotkanie bez względu na wynik nie wpłynie na ich pozycję, nadal będą liderem dywizji i pewnym uczestnikiem pucharów. Hawks są zdecydowanie w innej sytuacji. Grają w każdej kolejce o przetrwanie i zachowanie szans na awans. Trzeba pamiętać, że pomimo problemów Seahawks, to Seahawks i będą groźni w każdym spotkaniu dla każdego przeciwnika. Ich największy atut to obecnie Russell Wilson i na nim skupia się największa presja i odpowiedzialność. Dobra wiadomość jest taka, że w tym pojedynku nie powinno zabraknąć ani Wagnera ani Thomasa.

624686442.0

Steelers @ Bengals

MNF to w tej kolejce wewnętrzny pojedynek AFC North. Bengals nadal mają matematyczne szanse na awans, ale logika podpowiada zupełnie co innego. Ekipa z Ohio ma zbyt wiele braków w składzie by myśleć o spotkaniach w styczniu. Natomiast Stalowi pewnie kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa i pomimo mankamentów w ich grze trudno spodziewać się jakichkolwiek problemów z zapewnieniem sobie wolnego w fazie dzikich kart. Wszystko kręci się wokół Big Bena. Roethlisberger jest w dobrej dyspozycji, ostatnie dwa spotkania to 8 przyłożeń i jedynie 2 przechwyty. Doświadczony rozgrywający zbliża się już do emerytury i jest to być może jedna z jego ostatnich okazji na tytuł.

Co jeszcze ciekawego w NFL?

  • Titans i Jaguars nadal z identycznym bilansem walczą o zwycięstwo AFC South.
  • Chiefs zawiązali sobie nad głową stryczek. Czy się na nim powieszą?
  • Jameis Winston prawdopodobnie wraca do składu Tampa Bay
  • Browns vs Chargers! Czy powtórzy się historia z zeszłego sezonu?

13 kolejkaSzymon Tosik

NFL24

About NFL24

Największa polska strona fanowska poświęcona futbolowi amerykańskiemu. Od 2009 roku dostarczamy fanom w Polsce najświeższych newsów, analiz oraz podsumowań z aren amerykańskich (NFL, NCAA, AFL) i kanadyjskich (CFL). Za główny cel stawiamy sobie promocję futbolu w Polsce – dyscypliny którą z roku na rok interesuje się coraz więcej naszych rodaków.

18 Responses to NFL 2017: Zapowiedź 13. kolejki

  1. kaliber pisze:

    Bardzo ciekawy układ spotkań, hit to chyba jednak spotkanie w Nowym Orleanie.Seahawks mają ciężki terminarz, chyba nie dadzą rady przez te kontuzje. Ravens-Lions mecz kluczowy dla obu ekip,zwłaszcza dla Detroit. Bengals są pod ścianą, muszą wygrać ze Stalowymi ale grają w MNF co im nigdy nie leżało. Z drugiej strony Dalton niedawno pokazał nieco lepszą grę pod presją do tego Roethlisberger ma fatalne statystyki z ostatnich występów w Cinci, Tu jest jakaś nadzieja na niespodziankę.

    • jakub pisze:

      Witam.Kibicuje Orlom. Jak maja rozum to zrobia wszystko zeby wygrac z Seahawks i utrudnic im awans do play o.Saints dadza rade nie wierze w Pantery. Falcons-Vikings?,ten mecz da odpowiedz czy Falcons sa w grze. Lions wygraja z Ravens . Na dzien dzisiejszy typ na final Patriots-Orly. Pozdrawiam z Katowic.

  2. M pisze:

    Z ciekawości obejrzę cału skrót meczu, o Seahawks zagrali perfekcyjnie zwłaszcza w obronie. Żal tego prawie pewnego przyłożenia po fumble tuż przed, ale taka jest gra…

    Oglądałem Patriots i piekne interception tuż przed polem punktowym… Zamiast 7-0 dla Bills za chwilę było 0-3. W pierwszej połowie Bills zatrzymali Patriots i stąd tylko 9 punktów po trzech kopnięciach, za to w drugiej połowie 2 przyłożenia zrobiły swoje.

    W wieczornej sesji oglądałem Carolina Panthers vs NO Saints. Generalnie Święci wygrali zasłużenie, ale gdyby nie jedna decyzja sędziów przy 21-14 dla NO, to mecz mógłby potoczyć się inaczej. Szkoda…

    Zapewne obejrzę full brodcast z Jets vs. Chiefs. Piękny mecz i szkoda Chiefs, bo zagrali naprawdę ciekawie w ofensywie, ale defensywa zepsuła wszystko.

  3. kaliber pisze:

    Brawo dla Seahawks, zagrali dobre zawody i wygrali bardzo ważny dla siebie mecz. Oby tak dalej a może wywalczą ten awans.

    • jakub pisze:

      Vikings sa mocni – moga namieszac!. Sehawks pokazali moc i raczej zakwalifikuja sie do p.offs.,kosztem Falcons .Chiefs to szkoda pisac o nich. Saints niezawiedli. Lions zawiedli i nie bedzie p.offs. Orly wtopa ale nic sie niestalo dalej sa liderem. Pozdrawiam.

      • DexterLuthor pisze:

        Vikings są bardzo mocni, oczywiście są wysoko w różnych power ranks ale mało kto widzi w nich kandydata do tytułu. Ja przeciwnie. Orły zachwycają przez cały sezon ale widzę w nich potencjalnych Falcons 2.0. – balon został chyba zbyt mocno nadmuchany. Paradoksalnie przegrana może im pomóc.

      • M pisze:

        Vikings – tu pytanie jest czy ich QB to udźwignie. Jeśli tak, to zagrają w SB. W razie czego na tej pozycji mają niezłe zastępstwo. Ciekawie zapowiada się post season w NFC.

  4. Kuba pisze:

    New York Giants zwolnili trenera Bena McAdoo i generalny menadzera Jerry’ego Reesea

  5. kaliber pisze:

    Tymczasem Bengals kolejny raz załatwieni przez sędziów w meczu ze Steelers, przegrali w samej końcówce. Przegięcie. 3 TD Greena cofnięty absolutnie niesłusznie a byłoby zapewne po meczu.

    • M pisze:

      Widziałem pełny broadcast. Uwaga komentatorów była taka, że jeśli na tym zagwizdali holding, to można na każdej akcji zagwizdać W tym samym drivie Bengals zdobyli 3 punkty.

      Czy byłoby po meczu, trudno powiedzieć… problem w tym, że w drugiej połowie Bengals nie szła im ofensywa i to zdecydowało o porażce. Nawet jeśli w tej akcji z Greenem byłoby przyłożenie, to mieliby 4 punkty więcej i Stalowi musieliby grać ostatnią akcję na przyłożenie, co byłoby możliwe. Poza tym jeszcze to przyłożenie Bella przez nieporozumienie obrony. Spokojnie mogłaby być piłka w okolicach 20 jarda i nie wiadomo jakby się skończyło. Tygrysy przegrały trochę na własne życzenie. Szkoda.

      Nie zmienia, to faktu, że Stalowi 3 mecze wygrali w ten sam sposób – po FG w ostatnich sekundach. Czy wystarczy na NE? Moim zdaniem nie, co nie zmienia faktu, że to będzie tylko wprawka przed finałem AFC, a tam wszystko będzie zależeć od kontuzji w obu zespołach.

    • M pisze:

      Do tego jeszcze rekordowa liczba kar (ponad 150 jardów). Po zsumowaniu tego wychodzi dlaczego Bengals przegrali.

      • jakub pisze:

        Typy na final Patriots-Vikings/Orly/Sehawks. Waszym zdaniem ktora z tych druzyn ma majwieksze szanse na pokonanie Mistrzow z Nowej Angli?. Pozdrawiam fanow nfl.

        • Kuba pisze:

          Eagles maja najwieksze szanse na pokonanie Mistrzów z Nowej Anglii

          • M pisze:

            Prawdę o Orłach pokaże następny mecz z Rams.
            Jak patrzę na Orły, to ten mecz był starciem z jedną najlepszych obron ligi, a Vikings aktualnie mają ją jeszcze lepszą.

            Tak jak wspomniałem o tym czy Vikings zagrają w finale zdecyduje ich QB. Jeśli udźwignie presję, to zagrają. Minesota ma jeszcze ten komfort, że jak wypadnie podstawowy QB, to za linią czeka nie wiem czy nie lepszy zmiennik (problem w tym, że po długiej kontuzji).

            Prawdę powiedziawszy w NFC zespoły są bardzo wyrównane i w finale może zagrać każdy z 7 czołowych zespołów ligi (MIN, PHI, LAR, CAR, SEA, NO, ATL), a dodatkowy tydzień wolnego da dwóm najwyżej rozstawionym zespołom świeżość i możliwość uniknięcia kontuzji.

            Tak naprawdę Eagles dopiero teraz starli się z silną defensywą, a Minesota ma ją jeszcze lepszą aktualnie.

      • kaliber pisze:

        Tak, niestety to było kluczowe ale pytanie kto te kary wymyślił ? Co do przebiegu meczu 24-10 powinno być na tablicy w połowie 3 kwarty, do tego deszcz lał już ostro. Błąd Evansa przy TD Bella niedopuszczalny tu się zgodzę. Bengals zaczęli słabnąć w ofensywie ale chyba te kary gdzieś mieli w głowach do tego ten atak na Burficta. Ogólnie przegrali w typowy dla siebie sposób ze Steelers, kiedy byli lepszą ekipą. Ciekawe co będzie z Burfictem i Shizerem, ich kontuzje są bardzo poważne. Iloka i Schuster już dostali po meczu zawieszenia chociaż ten ostatni wg mnie powinien dostać więcej, gdyby to był Vontaze to na bank ze 3 by dostał. Mixon też ma wstrząs ale to nic poważniejszego. Sezon dla Cincinnati już się zakończył i to mam wrażenie po najlepszym meczu w całym sezonie. Szkoda, że zawodnicy się nie szanują a wypowiedź Browna po meczu pokazuje nie pierwszy raz, że to kretyn.

        • oceansizer pisze:

          Nie pierwszy raz Brown pokazuje, że jego IQ jest mocno zachwiane. Atak Schustera wręcz kryminalny i według mnie 1 mecz pauzy, to zdecydowanie z mało.

  6. M pisze:

    Jak oglądałem któryś z meczy, to padła uwaga, że Chiefs mają 3 atak ligi i 30 obronę ligi. Zupełnie jak na początku Patriots. Dzięki QB 12 Patriots mieli bilans 2-2, a powinni mieć 1-3. Komentatorzy zastanawiali się ile można dojść na samym ataku. A wtedy Chiefs mieli bodajże 5-0. Dlatego teraz nie dziwi mnie bilans 6-6.

    Patriots poprawili mocno obronę i teraz znowu wydają się kandydatem do mistrzostwa. Pittsbiurg może nie mieć wystarczających atutów. Dzisiaj oglądałem pełny mecz i powiem, że mogą nawet w finale nie zagrać. Wszystko zależy od Bena. Ma ten dal do wygrywania meczów w 4-tej kwarcie, ale czy NE mu na to pozwolą?

    • oceansizer pisze:

      Obrona znacznie się poprawiła, choć niwelowanie gry biegowej przeciwnika nadal pozostawia wiele do życzenia. Jeśli chodzi o YPG jest kolorowo, ale mam wrażenie, że statystyka jest trochę lepsza niż sama gra. Ważne, że wyeliminowano szkolne błędy w komunikacji secondary. Gilmore zaczął grac na wysokim poziomie, wraca Eric Rowe i gra Butlera może napawać optymizmem.

Dodaj komentarz