NFL 2016: Zapowiedź 9. kolejki!

nfl logo

Przed nami dziewiąta niedziela z NFL, a to oznacza coraz więcej emocji i ważnych spotkań. Kolejne dwa dni zapowiadają się ekscytująco, a jakie spotkania warto śledzić dowiecie się tylko u nas!

Niedziela

godz. 19:00

Pittsburgh Steelers vs. Baltimore Ravens

Obie drużyny nie mają ostatnio łatwego życia. Ravens, po dobrym początku sezonu, przegrali cztery ostatnie mecze, przez co są poniżej kreski, natomiast Steelers wciąż pozostają bez swojego czołowego rozgrywającego (Bena Roethlisbergera), czym wyraźnie tracą na potencjale swojej formacji ofensywnej. Przez cały tydzień zadawaliśmy sobie pytanie, czy Big Ben zdąży zagrać w najbliższym spotkaniu. Na konferencjach prasowych Mike Tomlin zapewniał, że jego rozgrywający czuje się coraz lepiej i jego powrót na boisko zbliża się wielkimi krokami. Wypowiadał się pewien wiary, ale i też nie chcąc zdradzać szczegółów. Do tej pory nie wiemy, tak naprawdę, kto zagra za centrem, co jest – trzeba przyznać – mądrym rozwiązaniem, które ma zmylić przeciwnika i trzymać w ryzach do ostatnich chwil.

Zajmijmy się jednak tym, co jest pewne. Formacja defensywna Steelers w tym roku nie należy do najmocniejszych, na co niemal wszyscy zwracają uwagę, gdy mają stanąć do walki z elitarnym rozgrywającym, którym niewątpliwie jest Joe Flacco. Keith Butler stawia na skondensowaną presję całej drużyny aniżeli ryzykowanie blitzami. Jak zapewnia Tomlin, priorytetem dla defensywy w tym meczu będzie wywierać presję na Flacco i dbać o zamknięcie mu drogi po obu stronach boiska (czyli trzymać contain). Zamknięcie lidera gospodarzy powinno wystarczyć na utrzymanie drużyny w meczu, a to przez słabą produktywność biegaczy Baltimore w tym sezonie – jedynie 86 jardów na mecz nie może gwarantować sukcesu. Zatem nie ma co się dziwić, że kluczem do sukcesu dla ofensywy Kruków jest dobra gra rozgrywającego oraz skrzydłowych (Steve Smith, Mike Wallace).

Zgoła inaczej jest w Baltimore, gdzie defensywa jest jedną z trudniejszych do przejścia dla przeciwnika. Budowana na sile i wytrzymałości, gdzie dominują dwa nazwiska: Timmy Jernigan i Brandon Williams. Formacja świetnie spisuje się przeciwko grze biegowej, co jest ważne w kontekście Le’Veon Bella, który może mieć trudne zadanie w eksploatowaniu linii defensywnej. Do tej pory pozwolili biegaczom na zysk średnio 3.5 jardów na bieg. Jak sprawdzą się przeciwko tak motorycznemu zawodnikowi jak Bell, który generuje jedną z największych ilość big plays w meczu? Jeśli Big Ben pozostanie za linią boczną, to możemy się spodziewać, że to może nie być jego spotkanie, bo cała uwaga będzie skupiona właśnie na nim. Natomiast, jeśli Roethlisberger wbiegnie na boisko, to obaj mogą stwarzać sobie szansę na skuteczne akcje.

Le'Veon Bell

Dallas Cowboys vs. Cleveland Browns

Trudno jest zaciekawić spotkaniem, w którym spotyka się rewelacja tego sezonu, prowadzona przez dwóch pierwszoroczniaków, którzy grają jakby mieli na karku przynajmniej trzy rozegrane sezony z kompletnym outsiderem. Dallas Cowboys, to najskuteczniejsza drużyna w grze dołem, oparta na najlepszej linii ofensywnej w Lidze. Zatem, jak porównać ją do ekipy, która od początku sezonu wyraźnie odstaje od reszty i daleko jej do perfekcji, choćby w jednym elemencie gry? Możemy prosić o cuda, ale nawet po wygranej Dolphins nad Steelers, akurat w TEN, nigdy nie uwierzę. Cowboys jadą po swoje i o ile pewność siebie ich nie zgubi – bo tylko oni sami mogą sobie ten mecz utrudnić – to jest to tylko formalność w drodze po siódme zwycięstwo w sezonie.

Jacksonville Jaguars vs. Kansas City Chiefs

To nie jest łatwy sezon dla Jaguars. Po fatalnym początku – pomimo dużych oczekiwań – zwolniono koordynatora ofensywy, a Blake Bortles zrobił wyraźny krok w tył w swoim rozwoju. Dziś nie będzie ani odrobinę łatwiej, bo przyjdzie im się zmierzyć na arcytrudnym terenie – Arrowhead Stadium.

Będzie to pierwszy mecz Nicka Folesa w barwach Chiefs, który zastępuje Alexa Smitha, i nie będzie to łatwe zadanie. Foles to aktualnie jeden z lepszych backup’ów w Lidze, dlatego wchodząc na mecz z Jags wszyscy będą od niego oczekiwali tylko i wyłącznie zwycięstwa. W schemat ofensywy powinien wpisać się bez problemu, ale największy problem może tyczyć się pozycji biegacza, gdzie Spencer Ware jest wpisany w protokół wstrząśnienia mózgu i prawdopodobnie opuści mecz. Po kontuzji Jamaala Charlesa pozostaje tylko Charcandrick West, czyli najmniej pewny punkt na tej pozycji. Możemy się więc spodziewać mniej biegów niż zazwyczaj, co ograniczy siłę rażenia Chiefs. Jednak w meczu przeciwko Jags powinno to wystarczyć.

New York Jets vs. Miami Dolphins

Na Hard Rock Stadium miejscowa drużyna zmierzy się z New York Jets. Będzie to 102. spotkanie tych drużyn w historii, do tej pory więcej wygrali nowojorczycy. Obie drużyny są bardzo zmotywowane, aby wygrać to starcie, bo przecież dwie kolejki z rzędu kończyli zwycięsko.

Delfiny nie mają poważnych problemów kadrowych, choć z pewnością dużym osłabieniem będzie brak Xavien Howarda. Ale za to wracają Isa Abdul-Quddus oraz DeVante Parker, co może jeszcze bardziej zwiększyć szanse na korzystny rezultat.

Z drugiej strony, nowojorscy kibice zapewne łapią się za głowy, gdy spoglądają na raporty urazów swoich ulubieńców. Aż dziewięciu zawodników nie trenowało przed meczem, ale największa strata to brak Lee Darrona, czyli jednego z kluczowych zawodników przyjezdnych, co może zaważyć o wyniku meczu.

Dolphins powinni odnieść sukces w tym spotkaniu, wygrali poprzednie dwa mecze w przyzwoitym stylu, a Jets cieszyli się ogromnym szczęściem. Jets budzą wiele wątpliwości, dlatego muszą się skupić, żeby powrócić do domu w pogodnych nastrojach.

Detroit Lions vs. Minnesota Vikings

W Minnesocie większość ludzi związanych z klubem jest pogrążona w kiepskich nastrojach.

Czy Vikings wrócą do formy z początku sezonu?

Czy Vikings wrócą do formy z początku sezonu?

Zawodnicy ponieśli dwie porażki, a przecież miało być tak pięknie… Wśród Lwów sytuacja wygląda podobnie. Zeszłotygodniowa porażka w kiepskim stylu przerwała passę trzech zwycięstw z rzędu.
Wikingowie z szokiem przecierają oczy: ich świetna seria została przerwana, a drużyna nie wygląda już tak pewnie. W dodatku nawiedziło ich sporo kontuzji, co wykluczyło z gry czterech zawodników: Eric Kendricks, Alex Boone, Zac Kerin oraz Sharrif Floyd.

Lions w ostatnim meczu się nie popisali, obudzili się, kiedy właściwie było „po ptakach”. Klub z Detroit nie ma większych problemów kontuzjami, nie zagra na pewno DeAndre Levy, a reszta graczy z listy stoi pod znakiem zapytania.

Patrząc na ostatnie tygodnie – ciężko wytypować faworyta w tym meczu. Z jednej strony Vikings są dobrą marką, ale coś spowodowało destabilizację. W ekipie Lwów również można mówić o osłabnięciu formy. Zapowiada się naprawdę ciekawe widowisko.

Philadelphia Eagles vs. New York Giants

Philadelphia Eagles zdają się wracać na odpowiednie tory po fenomenalnym meczu przeciwko Cowboys, gdzie byli o krok od zwycięstwa. Na pierwsze miejsce w dywizji raczej nie mają co liczyć, a więc muszą walczyć o drugie miejsce i ewentualne zwycięstwo doprowadzi ich do tego celu w starciu z głównym rywalem do tego tytułu. Wygrana jednej z drużyn znacznie przybliży ją do playoffs, a więc nadchodzące spotkanie dla obu jest jednym z pierwszych „finałów”.

Carson Wentz zanotował ostatnio lekki spadek formy, po fenomenalnym starcie, ale nie można szukać w nim wszystkich win. Do tej pory największą bolączką Eagles były kary oraz brak skuteczności skrzydłowych, którzy w meczu z Cowboys upuścili aż sześć piłek i to w nich trzeba upatrywać poprawy.

Gospodarze są o tyle w dobrej sytuacji, że wracają po tygodniu przerwy i dwóch z rzędu zwycięstwach. Jednak historia nie jest dla nich przychylna, bo w czterech ostatnich starciach z Eagles nie wygrali ani razu…

godz. 22:05

Carolina Panthers vs. Los Angeles Rams

Czy Carolina Panthers nareszcie wrócili po dotychczasowych, fatalnych i zawstydzających meczach? Nareszcie zobaczyliśmy drużynę, która przypomniała nam, że jeszcze przed rokiem byli niedoścignieni i dopiero w Super Bowl, Broncos zdołali ich poskromić. Aktualnie, Pantery to bardziej przychylne kotki, a Cam Newton wciąż narzeka na nielegalne uderzenia przeciwników, czego powodem był jego telefon do komisarza Rogera Goodella chcąc istotnych zmian w regulaminie dotyczące ochrony rozgrywających. Na ile to faktyczny problem, a na ile odciągnięcie uwagi od niepowodzeń? Miejmy jednak nadzieje, że nie przełoży się to na boisko i w kolejnym meczu ujrzymy prawdziwego wicemistrza poprzednich rozgrywek.

Kluczem do wygrania z Rams będzie znów dobra gra na linii wznowienia akcji. Zawodnicy ochraniający Newtona muszą dać mu więcej czasu na podejmowanie decyzji i skuteczne egzekwowanie swoich podań. Po drugiej stronie boiska najważniejsze będzie zatrzymanie podań Case’a Keenuma i sprowadzenie formacji ofensywnej przeciwnika do gry biegowej. Todd Gurley będzie miał ciężki orzech do zgryzienia, bo to właśnie od jego gry może zależeć dobytek punktowy jego drużyny.

O ile Panthers wciąż mają wiele do poprawy w swojej grze, to na Rams powinno to wystarczyć. Los Angeles z każdym meczem zmierzają w złym kierunku i bez większej produktywności w ofensywie nie będą mieli argumentów w meczu z Carolina. Tak długo jak Newton będzie trwał, tak długo jego drużyna będzie się liczyła.

New Orleans Saints vs. San Francisco 49ers

Cytując klasyka:  „If you’re going to San Francisco”, na pewno nie czeka na ciebie tam ciekawe widowisko. 49ers wciąż przegrywają i nie robią nic poza tym. Saints ostatnio pokazali zęby, jednak nie było to nic pewnego, Seahawks mogli wygrać tamto starcie w ostatniej sekundzie.
W barwach gospodarzy nie wystąpi na pewno dwóch zawodników, jednym z nich jest Rashard Robinson, którego brak z pewnością odczują na boisku, a drugi to Aaron Lynch. Niepokój również wzbudza Carlos Hyde, którego uraz barku nie został do końca wyleczony, jednak jest szansa na jego występ.

Ekipa Świętych również została dotknięta plagą kontuzji. Na pewno nie wystąpią: James Laurinaitis, Daniel Lasco oraz Danell Ellerbe. Istnieje możliwość, że na boisku pojawi się Sterling Moore.

Goście powinni wygrać to spotkanie bez najmniejszych problemów. W San Francisco potrzebne jest trzęsienie ziemi (oczywiście niedosłowne), aby drużyna zaczęła grać dobry football.

godz. 22:25

Indianapolis Colts vs. Green Bay Packers

Czy Aaron Rodgers ustabilizuje formę?

Czy Aaron Rodgers ustabilizuje formę?

Packersi będą chcieli wymazać ubiegłotygodniową porażkę zwycięstwem, a Colts nie są wymagającym rywalem, więc „Serowi” powinni sobie poradzić. Jednak gracze z Indianapolis prezentują się „w kratkę” – raz wygrywają, raz przegrywają, z fusów można wróżyć, że teraz powinni pokonać swych przeciwników.

Obie drużyny mają ogromne problemy z kontuzjami, przez co widowisko może mocno ucierpieć. Wśród wykluczonych Packersów są Damarious Randall, James Starks, a także JC Tretter. Z przyjezdnych nie zagrają Mike Adams, Vontae Davis i Kendall Langford.

Ciężko tutaj wskazać konkretnego faworyta. Green Bay Packers są mocni, jednak podopiecznych Chucka Pagano stać na niespodziankę.

Tennessee Titans vs. San Diego Chargers

Titans jadą do San Diego po najlepiej rozegranym meczu w sezonie, przeciwko Jaguars w TNF, dominując w każdym aspekcie gry. Z drugiej strony, Chargers są po kolejnej ciężkiej przegranej z Broncos, choć nie grają wstydliwego futbolu i są uznawani za najlepszą drużynę z ujemnym bilansem, której przeszkadzają jedynie kontuzje. Zatem wkraczając w drugą część sezonu będą chcieli ją godnie rozpocząć.

Każdy mecz w jakim brali udział Chargers był na styku w końcówce meczu. Niestety, zawsze, ostateczne akcje rozgrywały się na ich niekorzyść. Mimo wszystko Phillip Rivers to wciąż niezawodny rozgrywający, który staje na wysokości zadania, więc i w tym meczu powinien pokazać się z dobrej strony.

Jego vis-a-vis po drugiej stronie boiska, Marcus Mariota, sezon zaczął źle, ale z każdym tygodniem jego forma wzrasta. Pozyskanie DeMarco Murray’a ma wyraźny wpływ na jego rozwój, a i TE Delanie Walker zapewnia mu bezpieczeństwo w odbiorze ważnych piłek. Natomiast o ile drużyna pokazała się w zeszłym tygodniu dobrze również defensywnie, tak teraz będzie o to znacznie trudniej, przeciwko lepiej zorganizowanej ofensywie. Tennessee są w gazie i mają argumenty ku temu, by powoli liczyć się w stawce, ale potrzebują jeszcze czasu na zgranie. Z każdym tygodniem będą coraz mocniejsi i najważniejsze dla nich będzie offseason, w którym nie mogą pozwolić sobie na większe straty zawodników, a jedynie dodanie tych, którzy są w stanie załatać ewentualne dziury (szczególnie w secondary).

Powinien być to bliski mecz, ale ostatecznie do wygranej typowałbym San Diego, którzy muszą trzymać się w dywizji, bo zasługują w tym roku na playoffs.

Poniedziałek, godz. 2:30

Denver Broncos vs. Oakland Raiders

Przed sezonem nie sądziłem, że to powiemy, ale ten mecz może rozstrzygnąć o losach pierwszego miejsca w AFC West. Mecz staje się jeszcze bardziej emocjonujący, gdy pomyślimy, że rozegra się w czasie największej oglądalności, a Raiders, PO RAZ PIERWSZY W HISTORII, zagrają w SNF na własnym stadionie. Najlepsza ofensywa przeciwko najlepszej defensywie – czy może być coś lepszego? Wszystko sprawia i wskazuje na to, że to może być jedno z najlepszych spotkań w tym sezonie.

USP NFL: PRESEASON-SEATTLE SEAHAWKS AT OAKLAND RAI S FBN USA CA

Dla Broncos kluczowym będzie powstrzymanie Dereka Carra, który wyrasta na jednego z lepszych rozgrywających w tym sezonie, a na pewno MVP swojej drużyny. W ofensywie Trevor Siemian wystarczy, gdy zagra na prezentowanym przez siebie poziomie, czyli będzie podejmował bezpieczne, ale najlepsze możliwe decyzje. Największą zagadką może być natomiast występ Devontae Bookera, który musi zastąpić świetnego CJ Andersona, który był główną bronią ofensywną Mistrzów.

Raiders muszą wystrzec się błędów sprzed tygodnia. Nie mogą sobie pozwolić na taką lawinę kar jak przed tygodniem (23!), bo tym razem nie będą mieli tyle szczęścia. Grając przeciwko tak mocnej drużynie po obu stronach boiska, będą musieli być maksymalnie skoncentrowani przez cały mecz. A mają wystarczająco dużo talentu i możliwości, by wyjść z tego pojedynku zwycięsko.

Wtorek, godz. 2:30

Buffalo Bills vs. Seattle Seahawks

Trzy tygodnie – tyle mija od ostatniego zwycięstwa Seattle Seahawks. Ostatni tydzień to druzgocąca porażka z New Orleans Saints, tydzień wcześniej zremisowali z Cardinals, a wcześniej przegrali z Falcons po kontrowersyjnej decyzji sędziów w ostatnich minutach. Monday Night Football może przywrócić ich na zwycięski tor, bo staną naprzeciwko Bills, którzy po chwilowej zwyżce formy, znów pogrążają się w kryzysie. Ostatnia porażka z New England Patriots – jak i wcześniejsza z Dolphins – pozbawiła ich nadziei na wygranie dywizji i jedyne co im pozostaje to walka o Dziką Kartę. Tym samym Seattle są faworytami tego spotkania u bukmacherów.

Jedyną, ale za to największą, słabością Seahawks jest ich linia ofensywna, która naraża swojego 1rozgrywającego na kontuzje i podejmowanie niewłaściwych decyzji, przez presję czasu. To nie jest dobra wiadomość, gdy stajesz naprzeciwko drużyny, która wyrównała rekord Ligi w sackach (26) i potrafi świetnie przygotować swoją formację defensywną, która wykorzysta każdy błąd przeciwnika. W czterech ostatnich spotkaniach przepuścili tylko cztery przyłożenia, a przypomnijmy, że Seahawks nie należą w tym roku do najskuteczniejszych drużyn. Zatem formacja ofensywna może pozwolić Bills na jeden z najlepszych meczów po stronie defensywnej w tym sezonie.

Goście swoją grę ofensywną opierają głównie na grze biegowej, co również jest dla nich dobrą wiadomością, bo Hawks w ostatnich meczach pozwalają biegaczom na zdobywanie min. 100 jardów. A na mecz ma być gotowy LeSean McCoy, który opuścił ostatnie spotkanie z powodu kontuzji, a przecież ten zalicza się do najlepszych biegaczy w obecnym sezonie. Zatem przygotujcie się, bo to nie musi być wcale tak oczywiste spotkanie!

Podsumowanie przygotowali: Kuba Kaczmarek oraz Patryk Segda

Jeśli chcecie jeszcze lepiej przygotować się do nadchodzącej kolejki to zachęcamy do zapoznania się z ostatnim odcinkiem naszego podcastu Pick Six!

NFL24

About NFL24

Największa polska strona fanowska poświęcona futbolowi amerykańskiemu. Od 2009 roku dostarczamy fanom w Polsce najświeższych newsów, analiz oraz podsumowań z aren amerykańskich (NFL, NCAA, AFL) i kanadyjskich (CFL). Za główny cel stawiamy sobie promocję futbolu w Polsce – dyscypliny którą z roku na rok interesuje się coraz więcej naszych rodaków.

2 Responses to NFL 2016: Zapowiedź 9. kolejki!

  1. osinho pisze:

    Chargers w tym natłoku końcówkę (i dogrywkę) z Falcons wygrali, proponuję zmianę zawsze na przeważnie 😉

  2. DexterLuthor pisze:

    Po kontrowersyjnej decyzji sędziów to Seahawks wygrali z Falcons

Dodaj komentarz