Mock Draft 1.0: Piotr Rożniata

nfl-logo

Na naszym forum niebawem rusza zabawa związana z Mock Draftem, a więc i my rozpoczynamy nasz cykl przewidywań na tegoroczny Draft!

 

 

  1. Tennessee_Titans_logo.svgJalen Ramsey, S/CB, Florida State

Pod nieobecność Jaylona Smitha i przy kontuzji Mylesa Jacka to zdecydowanie najlepszy zawodnik dostępny w tej chwili w Drafcie. Oczywiście, zderzają się tutaj dwie filozofie: Titans mogą albo ulepszyć swoje słabiutkie secondary albo postawić wszystko na ochronę Marioty.

Tegoroczny draft jest zbyt płytki, jeśli chodzi o DB, żeby przepuścić takiego gracza jak Ramsey. Jeżeli defensywa Dicka LeBeau ma działać to potrzeba chociaż odrobiny jakości. Mariota jest ważny i Titans będą musieli wzmocnić linię ofensywną w kolejnych rundach. Jednak zdecydowanie łatwiej będzie znaleźć nowych OT niż kolejnego gracza secondary, który w pojedynkę będzie zdolny dodać jej tak dużo.

  1. cleveland brownsCarson Wentz, QB, North Dakota

Browns potrzebują nowego rozgrywającego, koniec, kropka. Wentz nie jest najlepszym dostępnym zawodnikiem (można dyskutować nawet czy najlepszym QB), ale Browns są w nim zakochani i w żadnym wypadku nie można im mieć tego za złe.

Dobry sezon, bardzo udane scouting combine i dobra postawa na Senior Bowl pozwoliły Wentz’owi wywalczyć sobie bilet do Cleveland. Optymalny wybór Browns żeby zacząć odbudowę.

  1. San_Diego_Chargers_logo.svgLaremy Tunsil, OT, Ole Miss

Tak jak Titans muszą w tym roku przeznaczyć kilka wyborów do ochrony Marcusa Marioty, tak Chargers muszą zachować się analogicznie w stosunku do Philipa Riversa. O tym czy to Tunsil jest najlepszym LT w tym roku można dyskutować. Osobiście wolę Ronnie Stanley’a, ale są na tyle zbliżonym poziomie, że wybór między nimi to kwestia indywidualna.

Tunsil jest najbardziej atletycznym zawodnikiem na swojej pozycji dostępnym w tym roku. Na pewno doda masę siły całej OL, a Philip Rivers dostanie kilka dodatkowych chwil na pozbycie się piłki.

  1. 2000px-Dallas_Cowboys.svgCorey Coleman, WR, Baylor

Cowboys stoją przed wyjątkowo ciężkim wyborem, mają do dyspozycji kilku topowych graczy na pozycje które akurat są im potrzebne. Przede wszystkim dostępni są DeForrst Buckner i Jay Bosa, a biorąc pod uwagę odejście Grega Hardy’ego i zawieszenie Randy Gregory’ego nowy pass-rusher na pewno się przyda. Moim zdaniem nie ma jednak pośpiechu, tegoroczny draft obfituje w dobrych DE i niezłego startera będzie można dostać w drugiej, a nawet trzeciej rundzie. Cowboys mogliby zrobić dużego psikusa swoim konferencyjnym rywalom, Eagels, podbierając im Ezekiela Elliota, ale, przy OL Dallas, mogą poczekać i dobrać kogoś w dalszych rundach. Wszyscy jednak widzieliśmy jak w ubiegłym roku Cowboys cierpieli pod nieobecność Deza Bryanta. Dlatego zdecydowałem się dodać im nowego WR już w pierwszej rundzie.

Coleman to zupełnie inny typ zawodnika – niższy, ale niesamowicie szybki. Dzięki swojej ruchliwości przyciąga masę uwagi obrońców. Myślę, że to idealny partner dla Bryanta mogący dodać Dallas dużo jakości w grze górą.

  1. jacksonville jaguarsMyles Jack, LB, UCLA

Nie będę przekonywał, że jestem pewien tego wyboru.  Jack miał poważne problemy z kolanem w tym sezonie i mimo że powinien być gotowy na początek sezonu można mieć poważne obawy o jego formę. Zdrowy mógłby konkurować o pierwszy wybór, w tej chwili niesie ze sobą spore ryzyko.

Jaguars w tegorocznym sezonie „ogórkowym” mocno stawiają na wzmocnienia defensywy. Zdrowy Jack to potencjalny gracz Pro Bowl już w pierwszym sezonie. Jeśli badania medyczne pójdą po jego myśli, Jacksonville skorzystają.

  1. baltimore ravensDeForest Buckner, DL, Oregon

Miałem zaproponować Ravens Joe Bosa’e, stawiam jednak, że ta organizacja zdecyduje się na mniej ryzykowny wybór. Buckner to zawodnik o zbliżonym potencjale, ale bez poza boiskowych przygód. Kosztem odrobinę słabszego instynktu i techniki, Ravens dostaną gracza lepszego fizycznie, bo o ile siła obu defensywnych liniowych jest porównywalna, to już absolwent Oregonu nie ma problemów z szybkością.

  1. 2000px-49ers_Logo.svgJared Goff, QB, California

49ers są zdecydowani na zastąpienie Colina Kaepernicka, a opcje są dwie: albo kolejna szaleńcza oferta Chipa Kelly za Marcusa Mariotę albo właśnie wybór Goffa w pierwszej rundzie.

Szybko grający, dobrze ułożony zawodnik, posiadający talent przywódczy, to materiał na franchise quarterback dla San Francisco. A że dodatkowo grający w konferencji Pac-12 to powinien budzić zaufanie szkoleniowca 49ers.

  1. philadelphia eaglesEzekiel Elliott, RB, Ohio State

Eagles mają dwa wyjścia w ofensywie: mogą przebudować swoje OL albo wybrać Elliotta, który w pojedynkę jest w stanie pociągnąć grę drużyny z Philadelphii. O ile NFL to „passing league”, to do dobrej gry podaniami potrzeba dobrego rozgrywającego. Sam Bradford to nie jest zły zawodnik, tylko niezdolny do bycia zdrowym przez cały sezon.

Elliot to jedyny RB w drafcie, który jest w stanie robić różnicę przy przeciętnej OL. Nie jest to może talent na poziomie Todda Gurley’a, wybranego w dziesiątym wyborze przez Rams przed rokiem. Tym niemniej Eagles bez wyboru w drugiej rundzie i przy podatnym na kontuzje QB potrzebują najlepszej dostępnej opcji w grze biegowej.

  1. tampa bay buccaneersJoey Bosa, DE, Ohio State

Drugi z duetu najlepszych DE w tegorocznym drafcie. Głośno jest o jego poza boiskowych problemach. Jednak na tę chwilę (przynajmniej te udowodnione) są na tyle małego kalibru, że nie ma podstaw do dalszego spadku w drafcie. Szczególnie, że ławka Tampy nie wygląda imponująco, a absolwent Ohio, to gracz z miejsca podnoszący ją poziom w górę.

Bosa to świetny zawodnik, zdolny zdominować pod względem fizyczności i techniki większość rywali.  Mimo że jego charakter jest kwestionowany, to na razie wszystkie jego wybryki uchodzą mu na sucho.

  1. lgo_nfl_new_york_giantsRonnie Stanley, OT, Notre Dame

Końcowy element układanki szykowanej przez Giants od czterech lat. Poszukiwania przez nowojorczyków nowego OT we free agency spełzły na niczym, nie sposób więc pominąć Stanleya w drafcie. Szczególnie, że po sezonie zespół pożegnał się z Willem Beatty.

Stanley to w zasadzie zawodnik kompletny, posiadający zarówno atrybuty fizyczne, jak i techniczne, po swojej stronie.  Na plus, na pewno, przemawia też jego doświadczenie oraz dobra gra przeciwko silnym DL, takim jak chociażby ubiegłoroczna Clemson. Idealnie też wpisuje się w sytuację kadrową zespołu z Nowego Jorku, jego wybór pozwoli na powrót Erercka Flowersa, na bardziej naturalnego dla niego RT.

  1. 1280px-Chicago_Bears_logo.svgA’Shawn Robinson, DE, Alabama

Bears w ubiegłym roku zmienili swój system defensywny na 3-4 i pilnie potrzebują wzmocnić boki swojej DL. Robinson ma olbrzymie doświadczenie w grze właśnie w tym systemie. A przy tym największe umiejętności spośród wszystkich potencjalnych kandydatów. Zawodnik idealnie odpowiadający potrzebom zespołu.

Człowiek który zatrzymał Leonarda Fournette z LSU – chyba nie trzeba lepszej rekomendacji. Silny, szybki, bardzo atletyczny zawodnik. Doskonały w pass-rushu jak i przeciwko grze biegowej.

  1. new orleans saintsAndrew Billings, DT, Baylor

Kevin Williams z roku na rok młodszy się nie staje, a do sezonu przystąpi jako 36 latek, więc Saints potrzebują kogoś kto go zastąpi. Billings to, zdaniem jego trenera, ulepszona wersja Aarona Donalda (a biorąc pod uwagę, że w czasie gry w lidze akademickiej prowadził obu, wydaje się wiarygodnym źródłem).  Topowy DT mogący wskoczyć do składu… od zaraz.

Billings nie ma sylwetki archetypowego DT, ale rekompensuje sobie to bardzo dobrą techniką, zwinnością i szybkością. Bardzo groźny zarówno przeciwko grze biegowej jak i w pass-rushu.

  1. miami dolphinsVernon Hargreaves III, CB, Florida

Sprowadzenie do zespołu Byrona Maxwella nie rozwiązuje problemów secondary Dolphins. Złośliwi powiedzieli by nawet, że je pogłębia. Z trzech głównych potrzeb zespołu najwięcej powinno dać zespołowi z Miami sprowadzenie topowego CB. Talent na top-10 w tym roku zsunął się w moim zestawieniu o kilka pozycji w dół. W takiej sytuacji trzeba korzystać z okazji.

Jeżeli Maxwell obudzi się na Florydzie to razem z Hargreaves mogą stworzyć jeden z topowych duetów w całej lidze. Absolwent  Floridy to zawodnik bardzo szybki, inteligentny na boisku i bardzo dobrze kryjący.

  1. Leonard Floyd, OLB, Georgia 1024px-Oakland_Raiders.svg

Korpus LB Raiders należy do najsłabszych w lidze i rozpaczliwie potrzebuje wzmocnień. Pozyskanie w free agency Bruce’a Irvina powinno dodać mu trochę jakości, ale nie rozwiązuje jego wszystkich problemów.

Floyd ma za sobą dobry sezon w barwach Georgii i świetny scouting combine, gdzie przybrał na wadze i sile, ale udowodnił, że mimo tego może być piekielnie szybki. Bardzo dobry pass-rusher, dodatkowe kilogramy  i siła powinny mu pomóc zatrzymywać biegaczy.

  1. St_Louis_Rams_logo.svgLaquon Treadwell, WR, Ole Miss

W czasie free agency udało się zatrzymać w Los Angeles większość wolnych agentów. W czasie draftu mogą więc skupić się na wzmacnianiu – już i tak niezłego – składu. Korpus WR Rams pozostawia wiele do życzenia. Jestem zdania, że nie ma co tutaj odkrywać na nowo Ameryki, tylko korzystać z okazji, że na tablicy dalej jest jeden z topowych graczy na tej pozycji.

Owszem, nie jest to może najszybszy zawodnik na swojej pozycji, ale posiada wielki zasięg ramion, jest silny i skoczny. Nick Foles jest przeciętnym rozgrywającym i na pewno będzie wdzięczny za duży cel, jakim jest Treadwell.

  1. detroit lionsJack Conklin, OT, Michigan State

Matthew Stafford przez cały ubiegły sezon grał pod olbrzymią presją. Zbyt często kończył snapy leżąc na ziemi z piłką. Zdjęcie z niego odrobiny presji powinno znacząco poprawić grę Lions w kolejnym sezonie. Conklin to wyjątkowo wszechstronny zawodnik mogący grać zarówno po lewej jak i prawej stronie OL, a w razie potrzeby nawet w jej środku.

Atletyczny zawodnik z dużym doświadczeniem. Powinien dodać siłę i sporo spokoju do gry OL Lions. Dobrze radzi sobie zarówno w pass protection, jak i robiąc miejsce dla biegaczy.

  1. Atlanta_Falcons_logo.svgHunter Henry, TE, Arkansas

W Atlancie cały czas jest niezałatana dziura po Tony’m Gonzalezie i chyba już najwyższy czas ją załatać oraz znaleźć wieloletnią opcję na pozycji TE. Falcons, żeby z sukcesem walczyć o play-off, muszą poprawić swoją skuteczność w red zone.

Henry to fantastyczny zawodnik, sprawdzający się zarówno kiedy odbiera podania jak i przy blokowaniu przeciwników. Może wybrany odrobinę za wysoko, ale z drugiej strony zostawia daleko z tyłu innych graczy na swojej pozycji dostępnych tym roku.

  1. 2000px-Indianapolis_Colts_logo.svg    Taylor Decker, OT, Ohio State

W ostatnim sezonie Andrew Luck nie miał łatwego życia, jego ochrona stała na dość słabym poziomie. Decker to zawodnik który talentem spokojnie mieści się w pierwszej dwudziestce najlepszych graczy dostępnych w tym roku.

Były LT Ohio State jest za wolny na grę na tej pozycji w NFL. Można myśleć o przesunięciu go na prawą stronę, ale moim zdaniem idealne miejsce dla niego będzie wewnątrz linii ofensywnej, czym wpisze się idealnie w potrzeby Colts. Jeden z najsilniejszych zawodników w tegorocznym drafcie.

  1. Buffalo_Bills_logo.svgTyler Boyd, WR, Pittsburgh

Bills potrzebują partnera do gry dla Sammy’ego Watkinsa. Boyd to unikalny talent, ale z problemami poza boiskowymi. Rex Ryan stoi przed groźbą zwolnienia jeżeli nie awansuje do play-off, co moim zdaniem zwiększa jego skłonność do ryzyka. Szczególnie, że duet Watkins – Boyd z miejsca powinien uchodzić nie tylko za jeden najbardziej perspektywicznych, ale i najlepszych w NFL.

Boyd to doskonały zawodnik, umie grać efektownie nie tracąc przy tym nic ze swojej efektywności. Na pewno trudny charakter, ale Rex Ryan nie jest facetem który nie umie zapanować nad zawodnikiem.

  1. 250px-New_York_Jets_logo.svgReggie Ragland, ILB, Alabama

Utrata i tak przeciętnego Demario Davisa zmusza Jets do szukania wzmocnień korpusu LB bardzo wcześnie. Potrzeba wzmocnienia tej pozycji jest zbyt wielka żeby móc pozwolić sobie na pominięcie gracza pokroju Raglanda. Szczególnie, że dalej w drafcie zostają już gracze nie tyle źli co mocno przeciętni.

Nie jest może wybitnym sportowcem, nie góruje nad rywalami siłą czy szybkością. Ale ma niesamowity instynkt na boisku, bardzo szybko odnajduje się w akcji i zawsze jest tam gdzie powinien. Popełnia bardzo mało błędów. Pewnie w Pro Bowl nigdy nie zagra, ale oferuje ponadprzeciętne zdolności.

  1. washington redskinsJarran Reed, DT, Alabama

Potrzeb w Waszyngtonie wiele, a w czasie free agency jeszcze ich przybyło. Na tę chwilę nieprzedłużony jest kontrakt Terrance Kinghtona, a Redskins zostają bez NT. W drafcie wybrany jest już Andrew Billings, więc drużynie z Waszyngtonu nie zostaje nic innego jak wybór najlepszego dostępnego NT, jeżeli marzy im się dobra linia defensywna.

Reed to drugi, obok Robinsona, DL z Alabamy, który nie powinien mieć problemu ze znalezieniem zespołu w pierwszej rundzie. Ma wszystko czego potrzeba: szybkość, siłę i dobre warunki fizyczne. Wydaje się być odpowiedzią na lata dla Czerwonoskórych.

  1. 570Emmanuel Ogbah, DE, Oklahoma State

JJ Watt jest świetnym zawodnikiem, ale w pojedynkę meczu nie wygra. Ogbah to jeden z topowych edge-rusherów w drafcie i dobry zawodnik do duetu z gwiazdą Texans. Andrew Luck nie będzie zadowolony musząc co roku dwukrotnie mierzyć się z tą parą.

Bardzo atletyczny i silny zawodnik.  Dobry przeciw grze biegowej i w pass-rushu. Bardzo udane scouting combine przesunęło go przed duet DE z Clemson. Może okazać się jeszcze bardziej produktywny niż w NCAA, mając za partnera JJ Watta.

  1. minnesota-vikings-logo-vectorNoah Spence, OLB, Eastern Kentucky

Chcąc nie chcąc Vikings muszą w tym miejscu zaryzykować. Spance to jedyny zawodnik z pierwszo rundowym potencjałem, który wpisuje się w potrzeby Minnesoty.  Co prawda w free agency doszli Emmanuel Lamur i Travis Lewis, ale Spence to zawodnik o co najmniej klasę lepszy.

Świetny gracz, ale i olbrzymi, poza boiskowy, problem. Udało mu się zdobyć dożywotnie zawieszenie w całej konferencji Big 10, co z kolei zmusiło go do zmiany zespołu. Może w chłodnej Minnesocie jego temperament odrobinę ostygnie, bo w tej chwili ponad przeciętne możliwości i talent narażone są na poważne ryzyko zmarnowania.

  1. cincinnati bengalsSheldon Rankins, DT, Louisville

W Cincinnati potrzebny jest zawodnik który wspomoże Geno Atkinsa pośrodku DL.  Rankins spadł tutaj odrobinę za mocno, żeby Bengals mogli sobie pozwolić na zignorowanie takiej okazji. Kontrakt co prawda przedłużył Pat Sims, ale Rankins będzie dużym wzmocnieniem.

Bardzo udane Senior Bowl, bardzo mocno podniosły notowania Rankinsa. Niektórzy typują go nawet do pierwszej dziesiątki draftu. Silny i szybki zawodnik, przy czym lubiący grę w kontakcie i bycie w ciągłym ruchu. Niewygodny dla grających przeciwko niemu OL.

  1. pittsburgh steelersVernon Butler, DT, Louisiana Tech

Steve McLendon zawiódł w ubiegłym sezonie, dlatego mimo braków w secondary Steelers są w tym miejscu zmuszeni zabrać ostatniego z dostępnych czołowych NT.

Butler nie należy do moich ulubieńców, to mało mobilny kolos. Ale zdecydowanie jeden z najtrudniejszych do wyminięcia zawodników dostępnych w tym roku. Skutecznie powinien utrudnić życie biegaczom przeciwników.

  1. Seattle_Seahawks_Vector_Logo.svgMackensie Alexander, CB, Clemson

Byron Maxwell zostawił w ubiegłym roku dziurę w jednej z najlepszych secondary w lidze.  W trwającym off-season udało się przedłużyć kontrakt Jeremy’ego Lane’a ale będzie potrzebował partnera. Na tablicy wciąż znajduje się lider secondary wicemistrzów z Clemson. Seahawks nie powinni mieć sentymentów i korzystać.

Alexander ma wszystko żeby odnieść sukces w NFL. Silny i szybki, co prawda odrobinę niestabilny przy walce w powietrzu. Kto jak kto, ale sztab trenerski Seattle powinien wycisnąć z niego wszystko to co najlepsze.

  1. green bay packersShaq Lawson, OLB, Clemson

Green Bay ma starzejący się i pomału wykruszający się korpus LB. Przedłużenie kontraktu przez Nicka Perry nie rozwiązuje tutaj żadnego problemu. Konieczne jest wzmocnienie i to o jednego z lepszych zawodników.

Lawson ma ogromne szansę odnieść sukces jako OLB w systemie 3-4. Znakomity pass-rusher, ale z jego siłą i szybkością również jest postrachem biegaczy. Bardzo udany sezon, więc zasługuje na wybór w pierwszej rundzie (i to wyżej niż z 27 numerem).

  1. kcDarron Lee, LB, Ohio State

Środek korpusu LB wygląda w Kansas City bardzo słabo. Owszem, udało się przedłużyć kontrakt Derricka Johnsona, ale ma on już 33 lata. Najwyższy czas myśleć o następcy.

Lee to bardzo wszechstronny gracz zdolny do gry zarówno na zewnątrz jak i pośrodku formacji LB. Nie jest to może do końca zawodnik na pierwszą rundę, ale wobec potrzeb Chiefs i braku alternatyw, konieczne jest wybranie go ciut szybciej niż by to miało miejsce w optymalnych warunkach. Jeżeli popracuje na siłowni i zwiększy masę mięśniową powinien dać sobie radę w NFL od pierwszego tygodnia rozgrywek.

  1. cardinalsEli Apple, CB, Ohio State

Antonio Cromartie zostawił po sobie olbrzymią dziurę w korpusie CB Arizony. Cardinals muszą koniecznie znaleźć dobrego partnera dla Patricka Petersona.

Apple to nie jest jeszcze gotowy produkt, musi dużo pracy poświęcić poprawie techniki i gry w kontakcie, ma jednak olbrzymi talent i świetne warunki fizyczne. Do tego jest silny i szybki. W NFL będzie musiał popracować szczególnie nad dyscypliną na boisku, bo zbyt często łapie przewinienia.

  1. Carolina_Panthers_logo.svgJason Spriggs, OT, Indiana

Przed sezonem mocno śmiano się z linii ofensywnej Panthers. W czasie rozgrywek spisywała się nad wyraz dobrze, ale to czy uda im się powtórzyć grę na takim poziomie w kolejnym roku jest mocno dyskusyjne. Na pewno nie zaszkodzi tutaj wzmocnienie już w pierwszej rundzie.

Świetny na Senior Bowl, łączy siłę i szybkość na naprawdę wysokim poziomie.  Trochę niedoceniany, ale na boisku nie raz potwierdzał swoją wartość. Uniwersalny zawodnik zdolny do gry jako LT i RT w zależności od potrzeb.

  1. denver broncosJonathan Bullard, DE, Florida

Malika Jacksona już nie ma, podobnie jak miejsca w salary cap drużyny z Denver. Dobrze byłoby więc postarać się o zastąpienie Jacksona zawodnikiem z tegorocznego draftu.

Bardzo silny i doświadczony zawodnik, miejsce w rotacji mistrzów NFL powinno pozwolić mu na bezproblemową transformację na kolejny poziom rozgrywek. Świetna wizja i refleks, ale musi popracować nad zwinnością.

Autor: Piotr Rożniata

NFL24

About NFL24

Największa polska strona fanowska poświęcona futbolowi amerykańskiemu. Od 2009 roku dostarczamy fanom w Polsce najświeższych newsów, analiz oraz podsumowań z aren amerykańskich (NFL, NCAA, AFL) i kanadyjskich (CFL). Za główny cel stawiamy sobie promocję futbolu w Polsce – dyscypliny którą z roku na rok interesuje się coraz więcej naszych rodaków.

12 Responses to Mock Draft 1.0: Piotr Rożniata

  1. onetwo pisze:

    Ciekawy wybor dla Dallas, zazwyczaj mozna zobaczyc mock’i gdzie z numerem cztery wedruje DE, RB, albo QB.
    Odnosnie Bears,
    wybor DE jest jak najbardziej uzasadniony, ale miski potrzebuja wzmocnien rozniez w DB. Draft jest plytki w graczy, ktorzy moga grac jako CB, czy S. Przy zalozeniu ze jest sporo dobrych DE w tym roku do wyboru, moze warto w pierwszej rundzie postawic na CB.

    • ikon pisze:

      Tak na prawdę DE jest równie rażącą potrzebą co CB jeśli chodzi o Bears. Sytuacja mogłaby się jeszcze bardziej skomplikować gdyby do 11 wyboru dotrwał Ronnie Stanley, chociaż takiej sytuacji raczej nie zakładam. Tak czy inaczej Pace ma „lekki” problem z tym wyborem

      • onetwo pisze:

        Zgadzam sie…rowniez pozyskanie dobrego T jest priorytetem. Natomiast piszac ze, moze wybor CB w pierwszej rundzie jest lepsza opcja, mialem na uwadze ich niedobor w drafcie, Watpie, aby w drugiej rundzie miski mogly wybrac jednego z pieciu najlepszych CB(pewnie juz ich nie bedzie), ale moga jeszcze pozyskac wartosciowego DE.

    • Piotr Rożniata Piotr Rożniata pisze:

      Odniosę się do obu spraw. Jeżeli chodzi o Dallas to po kolei, DE: Bosa moim zdaniem totalnie odpada, bo to byłby wybór kolegi do imprezowania dla Gregoryego. A to daje duże szansę, że przed kolejnym sezonem potrzebowali by dwóch kolejnych graczy na tę pozycję. RB cóż przy ich linii ofensywnej mogą poczekać, QB to też projekt rozwojowy bo w najbliższym czasie nikt nie zastąpi Tonyego Romo, tutaj celowałbym raczej w Hackenberg’a.

      Jeżeli zaś chodzi Bears, to tutaj musimy wziąć pod uwagę dwie kwestie. Po pierwsze potrzebujemy DE, ale nadającego się do 3-4 a tutaj już tak wielu dobrych nie ma. Gdyby draft potoczył się tak jak założyłem to z tych będących faktycznie wzmocnieniem zostają: Adolphus Washington, Robert Nkemdiche który jest w pakiecie z bratem idiotom i duet z Penn State: Nassib i Johnson.

      A jeżeli chodzi o CB, to przedłużony został kontrakt Portera, a draft w kolejnych rundach wygląda o wiele lepiej niż może się wydawać. Cyrus Jones i Rashard Robinson, talentem i umiejętnościami (no może wobec Robinsona to teza bardziej oparta na potencjale niż faktycznej grze) przerastają wszystkich trzech CB, których umieściłem w pierwszej rundzie. Pytanie na ile ich problemy poza boiskowe przeniosą się do NFL.

  2. onetwo pisze:

    Witam,
    absolutnie nie neguje Twoich wyborow. Po prostu pozyskanie dla Dallas wydalo mi sie ciekawe i tyle.

    A co do Beras…
    Jasne ze zawodkow ktorzy moga grac jako DE w systemie 3-4 nie jest tak wielu, ale tez nie jest tak zle. Tak jak wspomniales w drugiej rundzie powinni byc dostepni: Washington, Nassib, Johnson…oraz Jihad Ward(moze nie jest najszybszy, ale moze byc starterem od pierszego weekendu), a takze Chris Jones(ktory dla mnie ma spory potencjal:-)). Zaznaczam ze ostatnia dwojka zawodnikow raczej bedzie dostepna w trzeciej rundzie.
    Poza tym DL Bears wymaga wzmocnien, ale az tak tragicznie nie jest.

    Natomiast piszac o CB w druzynie miskow, mamy Fullera(dobry gracz), McManisa(dla mnie co najwyzej przecietny), oraz Portera(niezly gracz) i tyle. Majac na uwadze ze Bears graja w dywizji z ekipami posiadajacymi bardzo dobrych/dobrych QB, ktorzy potrafia rzucac(nawet pod duza presja), przydaloby sie lepsze secondary niz obecnie(i to od pierwszego spotkania).
    Wspomniales o C. Jones’ie(moze okazac sie chybionym wyborem, przez sprawy pozaboiskowe), oraz Robinson(ciezko mi cos o nim napisac). Jest jeszcze Howard, ktory ma bardzo duzy potencjal. Jednak podsumowujac wspomniana trojke, wedlug mnie(moze poza Jones’em) maja oni bardzo male szanse aby zostac starterem w tym sezonie.

    Warto dodac ze miski musza pozyskac kogos na pozycje SS, ale to na pewno nie w pierwszej rundzie…

    • Piotr Rożniata Piotr Rożniata pisze:

      W żadnym razie nie odebrałem tego jako ataku. Chciałem tylko dodatkowo wyjaśnić kto i dlaczego.

      Wiesz jak to jest z oceną potencjału zawodników, ilu ludzi tyle ocen. Jeżeli chodzi o duety CB to Alexander (na ile mocno grę robiło mu trio Lowson, Dodd i Boulware a i ten brak INT u CB nie wygląda dobrze) i Apple (dużo za dużo przewinień) budzą moje wątpliwości odnośnie jakości,a Jones i Robinsona (chociaż tutaj to tyle co pokazał w czasie treningów a nie na boisku) charakteru.

      Z ciekawych CB w drafcie są jeszcze: Taveze Calhoun, Kendall Fuller, Xavien Howard, William Jackson, Harlan Miller, Eric Murray, Will Redmond, Zack Sanchez. Może żaden z nich to nie materiał na gwiazdę, ale o silne miejsce w rotacji/pozycję solidnego startera mogą powalczyć.

      Faktycznie Hargreaves mi się odrobinę zsunął w stosunku do innych mock draftów, ale jak dla mnie Robinson i Billings to topowi gracze na swoich pozycjach i idealnie wpisujący się w potrzeby kolejno Bears i Saints.

      • onetwo pisze:

        Zgadzam sie…ocena potencjalu zawodnikow jest bardzo subiektywna. Czytalem Twoje artykuly, w ktorych przedstawials sylwetki zawodnikow z poszczegolnych pozycji, bioracych udzial w drafcie(swoja droga, dobra robota). Szczegolnie wnikliwie zaglebilem sie w opisy CB, bo mam slabosc do tej pozycji.

        I tak na koniec, w wiekszosci mock’ow Fuller jest wybierany w pierwszej rundzie(dla mnie troche za wysoko). Jednak, jestem przekonany ze znajdzie klub juz pierwszego dnia. Poza tym bardzo wysoko cenione sa umiejetnosci William’a Jackson’a(pierwsza, poczatek drugiej rundy). Osobiscie mam problem z ocena tego gracza, z jednej strony: gral w sredniej dywizji, ma problemy z kontuzjami, ale z drugiej strony: jego gra robi wrazenie i dobrze wypadl w Combine.

        Ps, brak INT u Alexandra jest bardzo dziwne.

  3. ikon pisze:

    W dwóch kwestiach miałbym wątpliwości co do twoich wyborów, Giants i Raiders. O ile Giants potrzebują na pewno wzmocnień w Oline to bardziej przyda im się jakiś ofensywny playmaker. Na ten moment jest tylko OBJ i nic więcej, bo Cruz nie grał już ponad 1,5 roku a z tego co wiem nadal nie jest w 100% gotowy. Wśród RB’s też bieda bo Jennings ma już 31 lat a też nigdy nie był z niego all pro.

    Co do Raiders to w pełni się zgadzam że potrzebny LB w pierwszej kolejności ale raczej ILB. Na OLB mają Macka, Irvina i jeszcze Smitha, który miał bardzo dobre statsy w tym sezonie. Nawet jeśli ustawić Macka jako DE to ktoś taki jak Ragland przydałby się w Oakland dużo bardziej

    • Piotr Rożniata Piotr Rożniata pisze:

      Generalnie mam wrażenie, że ten rok jest dość ubogi jeżeli chodzi o pierwszorundowych ofensywnych playmakerów. Jest Coleman, Boyd i Elliot i w zasadzie koniec. Do pierwszej rundy pewnie wskoczą dzięki temu Henry i Fuller a pewnie i Docton, ale jak dla mnie ciut za wcześnie. Jeżeli chodzi o Giants, to jedyni gracze dla których można przepuścić Stanleya to ktoś z duetu Ramsey/Jack, ale taki spadek brzmi abstrakcyjnie.

      Jest kilku zawodników dalej, którzy mogą zaskoczyć w przyszłym sezonie i tak wśród WR szczególnie patrzę na: Pharoh Coopera, Geronimo Allisona, Keyarris Garretta, Nelsona Spruce, No i szczególnie Kenneth Dixon wśród RB. Ale to nie są gracze na pierwszą rundę. Jerry Reese jest bardzo nieprzewidywalny w swoich wyborach, ale sądzę że nie zdecyduje się na WR/RB przed trzecią rundą.

      Co do Raiders, faktycznie poszalałem, nie wiem dlaczego byłem pewny że wykorzystują go jako DE. Pewnie jak w przyszłym tygodniu usiądę do wersji 2.0 to tutaj będzie zmiana.

      • ikon pisze:

        No właśnie, jako że rynek WR jest w tym roku dosyć ubogi, tym bardziej mogliby się zdecydować na wybór jednego już w pierwszej rundzie. Dla przykładu, wysoki i silny Treadwell mógłby stanowić świetne dopełnienie dla Beckhama. Taka dwójka daje Manningowi spore pole do popisu

        • Piotr Rożniata Piotr Rożniata pisze:

          Od Treadwella osobiście wolę Garretta, a nawet Boyda. Ilekroć patrzę na Treadwella (podobnie z resztą jak w przypadku Thomasa z Ohio) to nie widzę tam błysku w grze. Nie umiem tego nazwać, ale zwyczajnie czegoś mi brakuje w ich grze.

Dodaj komentarz