Dzień Dobry Football #320

Dzień Dobry

Dzisiejszej nocy Rex Ryan wrócił do Nowego Jorku, aby zmierzyć się ze swoją byłą drużyną. Czy wyszedł z tego pojedynku zwycięsko? Ponadto inne informacje z życia ligi, gdzie posypało się kilka kar.

Powrót do przeszłości

Dzisiejszy mecz pomiędzy Buffalo Bills i New York Jets był wyjątkowy głównie z jednego powodu: naprzeciw siebie stanęła nowa drużyna Rexa Ryana i jej starszy odpowiednik. Nie może więc dziwić głęboka satysfakcja aktualnego trenera głównego Bills z wygranej, szczególnie, że zrobił to w najlepszy możliwy sposób: dobrą grą w, tak cenionej u niego, defensywie. Kluczem do wygranej były cztery odzyskane piłki, z czego jedna w formacji specjalnej po błędzie Devina Smitha. Choć zaczęli mecz od straty 3 punktów, to udało im się dogonić wynik i wyjść na prowadzenie 9-3, a wszystko zaczęło się od przechwytu Ryana Fitzpatricka. W połowie trzeciej kwarty prowadzenie zostało znacznie podwyższone, bo już do 22-3 i popularny Rex wydawał się już zrelaksowany. Wtem Fitzpatrick zanotował dwa przyłożenia zmniejszając różnicę do 5 punktów.

Wtedy stało się coś, o czym prawdopodobnie trener „Bawołów” marzył przez cały tydzień: pojedynek w decydującej kwarcie między jego defensywą, a ofensywą przeciwnika, w którym zwycięzca bierze wszystko. Zadania nie ułatwił Colton Shmidt, który pozwolił zabrać sobie piłkę na 13 jardzie własnej połowy i to jeszcze pięć minut przed zakończeniem meczu. Na szczęście defensywa pozwoliła przejść jedynie 6 trzymając przeciwników z dala od swojego end zone. Gospodarze mieli jeszcze szansę w jednej serii ofensywnej, ale wtedy Bacarri Rambo pogrzebał jakiekolwiek nadzieje przechwytem podania rozgrywającego wrogiej drużyny. Ta wygrana to nie tylko możliwość satysfakcji przez byłego trenera pokonanej drużyny, ale i radość z zachowanej szansy na postseason (bilans 5-4). Co jeszcze zapamiętamy z tego meczu?

1. Miał nie grać, a pokazał się z fantastycznej strony

Mowa o LeSean McCoy’u, który do niedawna leczył kontuzję ramienia i jego występ stał pod znakiem zapytania. Mimo wszystko wyszedł na boisko i był czołową postacią ofensywy Buffalo sprawiając, że defensorzy przeciwnej drużyny wyglądali na nieporadnych. 112 jardów i 5,9 jardów na bieg, ale niech te liczby was nie zmylą, bo jego mocną stroną były krótkie, efektywne biegi. Przykład:

2. Jedno zagranie na wagę historii

Karlos Williams może i nie grał często w tym spotkaniu, ale zdążył zapisać się na kartach historii. W otwierającym serie ofensywną drivie, na początku trzeciej kwarty, Williams zdobył przyłożenie, które było jego szóstym z rzędu, co nie tylko jest jego najlepszym wyczynem w karierze, ale i wyrównaniem rekordu NFL. Jeśli zdobędzie jeszcze jedno przyłożenie w kolejnym meczu, to pozostanie samodzielnym liderem.

3. Mecz błędów, które mogły decydować o wyniku

Buffalo Bills mogli zakończyć ten mecz o wiele wcześniej, gdyby w pierwszej kwarcie Manny Lowson złapał piłkę, którą wręcz podał mu Ryan Fitzpatrick. Niestety ta odbiła się od jego rąk, a mógł to być jego najłatwiejszy Pick-six w karierze…

Manny-Lawson-dropO ile nie musi się tłumaczyć i załamywać z tego powodu – przecież jest w defensywie i jego robota nie polega na łapaniu piłek – o tyle Sammy Watkins powinien się wstydzić. Przy 3rd&5 na 29 jardzie połowy przeciwnika Tyrod Taylor posłał w jego stronę idealne podanie, które w jakiś magiczny sposób nie złapał… Na szczęście udało się kopnąć za trzy punkty.

Sammy-watkins-dropTo były błędy Bills (o fumble na C. Schmidt’cie mówiłem na początku, więc nie chcę się już nad nim znęcać), a teraz czas na Jets. Pierwszy do tablicy – Eric Decker. Sytuacja 3rd&2 na 6 jardów przed end zone rywali, idealne podanie Fitzpatricka i wydawało się, że podanie zostanie złapane, a pierwsza próba zdobyta… Niestety tak się nie stało i trzeba było zadowolić się jedynie kopnięciem na bramkę.

Decker-drop-bigPodobna sytuacja tyczyła się Brandona Marshalla, który również został obsłużony bardzo dobrym podaniem, ale jego ręce okazały się nieposłuszne i kibice musieli obejść się smakiem, a skutki były fatalne…

4. Dlaczego było tak kolorowo?

Wielu może zadawać sobie pytania: „Dlaczego Bills nie założyli białego kompletu stroju, jak to zwykle się dzieje?”. Spieszę z pomocą i tłumaczę: nie jest to związane z tym, że goście zapomnieli białych strojów. Wręcz przeciwnie, tak miało być, ponieważ dzisiaj w nocy ruszyła nowa kampania ligi – NFL’s Color Rush. W kampanii uczestniczy osiem zespołów, co oznacza, że jeszcze w trzech kolejnych (do 17 grudnia) TNF będziemy oglądać inne niż białe koszulki. Nie podoba się? Nie tylko wam…

WYNIK: Buffalo Bills 22-17 New York Jets

Pozostałe informacje z NFL

Bears defensive tackle Ego Ferguson został drugim zawodnikiem w przeciągu trzech dni, który został zawieszony przez Ligę. Konkretnie na cztery mecze za używanie nielegalnych substancji zwiększających wydajność.

St. Louis Rams cornerback Lamarcus Joyner został ukarany grzywną 23.000$ za nielegalne uderzenie przeciwnika, którym był QB Teddy Bridgewater.

Tennessee Titans linebacker David Bass dostał podobną karę grzywny za uderzenie na Drew Brees’sie, ale mniejszą bo 17,363$.

Wide receiver Alshon Jeffery nie brał udziału w czwartkowym treningu przez kontuzję pachwiny. O tym, czy kontuzja pozwoli zagrać zawodnikowi w najbliższym meczu już nie powiedział.

Indianapolis Colts pozbyli się swojego młodego biegacza, JoshaRobinsona.

Zawodnicy, którzy brali udział w treningach, ale w niepełnym wymiarze: RB Matt Forte (Bears), WR Emmanuel Sanders (w ogóle nie brał udziału, Broncos), QB Josh McCown (Browns).

 

 

Kuba Kaczmarek

About Kuba Kaczmarek

Z futbolem amerykańskim związany od 2006 roku. Redaktor NFL24 od 2013 roku, a od 2014 redaktor naczelny portalu. Kibicuje New England Patriots, jak również ma sympatię do St. Louis Rams. Zawodnik poznańskiego klubu futbolu amerykańskiego - Patriotów Poznań oraz redaktor portalu PiłkarskaPrawda.pl. Miłośnik wszelakich sportów.

3 Responses to Dzień Dobry Football #320

  1. Lukasz Gaszynski pisze:

    Mnie ta kampania i jednokolorowe stroje się podobają. Zawsze to jakaś odmiana i dobry sposób na odróżnienie TNF od pozostałych spotkań kolejki. Zresztą lepsze takie stroje niż pszczółki z Pittsburga…

    • ikon pisze:

      Wszystkie stroje „retro” są lipą ale te kolorowe, które widzieliśmy przy okazji wczorajszego meczu to jeszcze większa tragedia

  2. Ochocicno pisze:

    Nie do końca nie będzie białych gdyż Cowboys jak pisałem w którymś komentarzu pod DDF będą grali w białych strojach z niebieskimi ramionami i rękawami 🙂 Za tydzień w czwartek Titans cali na błękitno zmierzą się z Jags całymi na złoto (koszulki z czarnymi rękawami), dodatkowo w przyszłym roku liga chce aby każda drużyna dostała stroje w ramach „Color Rush” 🙂

Dodaj komentarz