X SuperFinał: Okiem eksperta, cz. II

XSF_logo

Kontynuujemy naszą zapowiedź sobotniego X SuperFinału, zwieńczającego rozgrywki tegorocznego sezonu TopLigi w PLFA. Dziś kolejna porcja informacji dotycząca tego wydarzenia oraz następne wypowiedzi naszych ekspertów: Dawida Białego, Krzysztofa Krzemienia oraz Michała Rosiaka.

Futbolowy Wrocław

SuperFinał dopiero za dwa dni, ale już od tygodnia Wrocław tętni futbolowym życiem. W ubiegły weekend na pl. Solnym wszyscy mieszkańcy mogli uczestniczyć w specjalnych pokazach tej dyscypliny sportu na specjalnie przygotowanym boisku. Blisko 40-stopniowy upał nie przeszkodził licznie zgromadzonym gościom w bliższym poznaniu futbolu amerykańskiego. Przybyłych szkolili futboliści Panthers Wrocław oraz nowy nabytek Minnesoty Vikings – Babatunde Aiyegbusi. Przy tej okazji popularny Babs został ogłoszony Ambasadorem The World Games 2017, gdzie futbol amerykański jest jedną z 31 dyscyplin największej sportowej imprezy we Wrocławiu od czasów UEFA Euro 2012.

Cieszę się, że w ten sposób będę mógł promować futbol amerykański i The World Games. Nasz sport znalazł się w programie wrocławskich igrzysk dzięki kibicom. W 2017 roku zrobimy z reprezentacją Polski wszystko, by dać fanom jak najwięcej powodów do radości – powiedział Babatunde Aiyegbusi, pierwszy zawodnik PLFA w NFL.

Futbol podbija stolicę Dolnego Śląska. W całym mieście wiszą plakaty i bilboardy X SuperFinału, a najważniejsze wydarzenia w historii PLFA można poznać odwiedzając specjalną wystawę rocznicową. Od 19 do 30 czerwca wystawę można było obejrzeć pod Iglicą. Natomiast od 2 lipca do 13 lipca zdjęcia przeniesiono do przylegającej do Rynku ulicy Kuźniczej. Kilkadziesiąt zdjęć prezentuje najważniejsze wydarzenia związane z futbolem amerykańskim w Polsce. Na sztalugach pojawiły się niepublikowane wcześniej archiwalne fotografie z pierwszych sezonów ligi oraz przełomowych wydarzeń w dziesięcioletniej już historii PLFA.

10603526_860467227334363_4337579009030287466_n

Co czeka nas w dzień finału? Na kilka godzin przed meczem zostanie otwarte miasteczko Światowych Igrzysk Sportowych – The World Games 2017, w którym będzie można bliżej poznać takie dyscypliny jak:  karate, muay thai, lacrosse, bule, ergowiosła czy łucznictwo. Wszyscy chętni dostaną szansę, by spróbować swoich sił podczas pokazów oraz porozmawiać z przedstawicielami sportów, które już za dwa lata zawładną stolicą Dolnego Śląska.

Nie lada gratką będzie mini boisko do futbolu amerykańskiego, na którym będzie można potrenować razem z reprezentantami Polski. Najlepsi zawodnicy w kraju, którzy już za dwa lata podczas The World Games będą rywalizować z najlepszymi drużynami świata pokażą jak trzymać i rzucać prawidłowo piłką, wytłumaczą podstawowe zasady oraz zaproszą do konkursów z atrakcyjnymi nagrodami. Na pewno wiele radości da odwiedzającym sposobność przywdziana profesjonalnego sprzętu futbolowego. Dla gości boiska PLFA na esplanadzie Stadionu Wrocław przygotowaliśmy też efektowne pamiątki – opowiada Jędrzej Stęszewski, prezes Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego.

Wśród gości przedmeczowego pikniku znajdą się dwaj Ambasadorzy The World Games 2017 – pierwszy zawodnik PLFA w NFL, gracz Minnesota Vikings Babatunde Aiyegbusi i Maciej Janowski – kapitan żużlowej reprezentacji kraju i zawodnik Sparty Wrocław, który niedawno zdobył tytuł indywidualnego mistrza Polski. Żużlowiec zaprezentuje na esplanadzie swoje motocykle, wóz techniczny oraz rozda autografy.

Co najważniejsze – a czego brakowało przy okazji organizacji poprzednich SuperFinałów – kibice w każdej chwili będą mogli na specjalnym telebimie podejrzeć, co dzieje się w innym miejscu esplanady i podjąć decyzję o skorzystaniu z kolejnych atrakcji.

Organizatorzy przygotowali również i inne niespodzianki. – W dniu SuperFinału poznamy także dwoje kolejnych ambasadorów wrocławskich Igrzysk. Ich oficjalna prezentacja odbędzie się na scenie na esplanadzie oraz tuż przed rozpoczęciem spotkania – mówi Kacper Cecota, rzecznik prasowy Komitetu Organizacyjnego Światowych Igrzysk Sportowych – The World Games 2017 Wrocław.

11665593_865439066837179_4765588580740234367_n

Czeka nas dzień pełen futbolowych atrakcji, które powinny zaspokoić nawet najbardziej wymagających fanów. SuperFinał we Wrocławiu może być najlepszą imprezą w historii naszej ligi, a więc grzechem byłoby się tam nie pojawić. A co na ten temat twierdzą nasi eksperci? Tydzień temu swoje zdanie przedstawiali Jędrzej Stęszewski, Filip Pira oraz Radosław Gołąb. Dziś wypowiedzą się: komentator meczów Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego – Dawid Biały, autor jednego z najpopularniejszych blogów w kraju, NFLBlog.pl – Krzysztof Krzemień oraz komentator meczów NFL (w tym o Super Bowl), były sędzia PLFA – Michał Rosiak.

1. Panthers Wrocław w tym roku jeszcze nie przegrali, a każdy mecz to dominacja tej drużyny. Seahawks dwa razy ulegli wrocławianom w sezonie zasadniczym, ale bronią tytułu sprzed roku. Czy tym razem możemy spodziewać się więcej emocji? Kogo typuje Pan na zwycięzcę X SuperFinału i dlaczego?

Dawid Biały: Należy podkreślić, że jedną z największych niespodzianek ubiegłorocznego SuperFinału była przewaga Seahawks na linii wznowienia akcji. Nie było osoby, która typowałaby słaby występ naszpikowanego gwiazdami frontu defensywy Panthers, tak więc zwycięstwo Gdyni bez jarda zdobytego górą należałoby w związku z tym liczyć dwukrotnie. Mając na uwadze powyższe trzeba docenić całość procesu „wyciągania wniosków” po stronie Wrocławia. Dzisiaj wszystkie potencjalne dziury w składzie aktualnego wicemistrza są nie tyle załatane, co zabetonowane. Szczerze przyznaje, że nie widziałem w PLFA drużyny, która byłaby bardziej kompletna i zbilansowana. Seahawks to dobry team, ale w starciu z Panterami każdy wynik inny niż wysoka wygrana Wrocławian byłby sporym zaskoczeniem.

Krzysztof Krzemień: Panthers Wrocław to drużyna kompletna, a przede wszystkim z ogromną głębią składu. Właściwie na każdą pozycję, nawet quarterbacka, mają zmiennika, który niewiele ustępuje starterowi. W tym sezonie grają niesamowity futbol, zwłaszcza w defensywie i naprawdę trudno wskazać w tej drużynie słabe punkty. Seahawks to jak na warunki polskie bardzo mocna ekipa i zasłużenie zagrają w Sueperfinale, ale Pathers są w tym sezonie klasę wyżej od rywali. Obawiam się, że emocje skończą się jeszcze w pierwszej połowie.

Michał Rosiak: Wrocław, Wrocław, po trzykroć Wrocław. Przede wszystkim dlatego, że od kilku lat (a na pewno od momentu powstania Panthers) wydają się najbardziej profesjonalnie zorganizowaną z krajowych drużyn. W mojej opinii najbardziej przypominają „twór biznesowy” (za takie uważam kluby NFL). Ta drużyna wydaje się być efektem końcowym rozbudowanego biznesplanu, który na ten sezon ma zwieńczyć sukces w SuperFinale. A dlaczego po trzykroć? Bo grają u siebie, a na trybunach zasiądzie wychowany i wyszkolony we Wrocławiu gracz NFL.

Wrocław już od tygodnia żyje jubileuszowym SuperFinałem. Czy podoła wyzwaniu?

2. Czy uważa Pan, że Wrocław jest w stanie dorównać poprzednim edycjom organizowanym na Stadionie Narodowym oraz w Gdyni?

Dawid Biały: Wielokrotnie słyszałem tezę, że to Wrocław jest Polską stolicą futbolu amerykańskiego. Owszem, nie ma tutaj być może tylu drużyn co w Warszawie, ale organizacyjno – sportowy poziom, na który wskoczyły Pantery rekompensuje to z nawiązką. Jestem przekonany, że X SuperFinał będzie wielkim wydarzeniem, z którego każdy fan futbolu będzie dumny. Prywatnie liczę na frekwencję w granicach 12-15tys. widzów, co pozwoliłoby na dwukrotne przebicie ubiegłorocznego osiągnięcia. To jest realne!

Krzysztof Krzemień: Ciężko będzie przebić imprezy na Stadionie Narodowym. W Warszawie najwięcej osób gra w futbol, jest dużo drużyn, więc i organizacja była łatwiejsza. Baza kibiców obejmowała ponad 2 mln. ludzi z aglomeracji warszawskiej. No i pomogła magia Narodowego, w 2012 r. świeżo otwartego. Te imprezy mają w zbiorowej pamięci środowiska futbolowego miejsce szczególne, więc trudno będzie choćby do nich dorównać. Natomiast zeszłoroczny Superfinał organizacyjnie nieco mnie zawiódł. Było stosunkowo mało kibiców i mało atrakcji. Jeśli tegoroczny Superfinał nie będzie lepszy od ubiegłorocznego pod względem frekwencji i organizacji, to będzie bardzo poważny dzwonek alarmowy dla całego środowiska.

Michał Rosiak: SuperFinałów na tak znakomitych obiektach i przy tak dużej publiczności zazdrości Polakom każdy futbolista w Europie. Wrocławianie od wielu miesięcy czekają na tę chwilę i jestem pewien, że wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Wspominałem, że Panthers to w mojej opinii przedsięwzięcie biznesowe, a to oznacza również, iż na trybunach wrocławskiego stadionu spodziewam się nie tylko – jak zawsze – profesjonalnego komentarza, ale też obiektu zapełnionego żywiołowo dopingującymi kibicami. Od czterech lat SuperFinał to znakomite widowisko zarówno na boisku jak i na trybunach, niezależnie od tego, gdzie się odbywa.

3. Rok temu tytuł MVP powędrował do Tunde Oguna. Kto tym razem powinien sięgnąć po tę prestiżową nagrodę? Może w końcu któryś z Polaków ma na nią szansę?

Dawid Biały: Tak się składa, że tytuł najlepszego zawodnika przypada z reguły graczom ofensywy. To automatycznie stawia w roli faworytów Kyle’a Israela i Marcusa Simsa, ale myślę, że możemy mieć tutaj niespodziankę w wykonaniu któregoś z rewelacyjnych, młodych skrzydłowych Panthers. Tomek Dziedzic i Patryk Matkowski wyprawiali w tym roku kosmiczne rzeczy i szczerze nie widzę w składzie Seahawks graczy, którzy byliby w stanie wyłączyć ich z gry. Z drugiej strony piłki sporo ma do udowodnienia linia defensywna Panter. Kto wie, być może kilka sacków sprawi, że z tytułu MVP będzie się cieszył Szymon Adamczyk lub Robert Rosołek.

Krzysztof Krzemień: Miło by było, gdyby to wreszcie Polak zgarnął tę nagrodę. Stawiam na Patryka Matkowskiego. Młody reciver Panthers wrócił po kontuzji i zaliczył fenomenalny sezon. Typuję, że złapie kilka długich piłek, zdobędzie 150 reciving yards i 3 przyłożenia.

Michał Rosiak: Bardzo bym chciał, by MVP został Polak, ale mam wrażenie, że jeszcze nie teraz. Piękno futbolu tkwi w dużej części w tym, że nawet największa gwiazda bez pomocy drużyny sama meczu nie wygra – running back, czy quarterback bez dobrej linii ofensywnej mogą tylko pomarzyć o sukcesach. Nie oszukujmy się, w drużynie futbolowej zawsze największą gwiazdą będzie rozgrywający, a na tej pozycji w PLFA rządzą Amerykanie. Od kilku lat imponuje mi postawa Bartka Dziedzica i kto wie – być może po kolejnym roku pod okiem amerykańskiego rozgrywającego trenerzy Panthers zdecydują się w sezonie 2016 postawić w końcu na polskiego rozgrywającego?

 

X SuperFinał Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego

 15:00 – start sportowego miasteczka The World Games 2017

19:30 – rozpoczęcie meczu

Ceny biletów rozpoczynają się od 20 PLN. Dodatkowo, dla rodzin oraz zorganizowanych grup przygotowana jest 20% zniżka.

Bilety można kupić za pośrednictwem stron internetowych www.bilety.plfa.pl, www.eventim.pl i www.kupbilet.pl oraz w stacjonarnych punktach sprzedaży, takich jak salony Empik, STS etc.

Na naszej stronie, jak co roku, będziecie mogli śledzić relację „na żywo” z poprzedzającego finał pikniku, jak i samego spotkania pomiędzy Panthers Wrocław – Seahawks Gdynia!

Do zobaczenia 11 lipca na Stadionie Wrocław!

 

Kuba Kaczmarek

About Kuba Kaczmarek

Z futbolem amerykańskim związany od 2006 roku. Redaktor NFL24 od 2013 roku, a od 2014 redaktor naczelny portalu. Kibicuje New England Patriots, jak również ma sympatię do St. Louis Rams. Zawodnik poznańskiego klubu futbolu amerykańskiego - Patriotów Poznań oraz redaktor portalu PiłkarskaPrawda.pl. Miłośnik wszelakich sportów.

2 Responses to X SuperFinał: Okiem eksperta, cz. II

  1. kaliber pisze:

    Witam, czy jakaś telewizja to transmituje?

Dodaj komentarz