Training camp 2015: Na co warto zwrócić uwagę… cz.I

nfl logo

Zaledwie kilka dni pozostało do rozpoczęcia właściwych przygotowań do nadchodzącego sezonu NFL. 32 drużyny będą wylewać pot, krew i łzy, a wśród nich nasze „oczko w głowie” – Babatunde Aiyegbusi. Na co warto zwrócić uwagę? Zapraszam na pierwszą część zapowiedzi.

It’s time to work! Pora rozpocząć przygotowania do kolejnego – tym razem jubileuszowego – sezonu najbogatszej ligi na świecie. To czas, w którym nikt nie ma prawa odpuścić, bo oprócz treningu każdy zawodnik walczy o miejsce w składzie. Wśród nich jest nasz Babs, który głęboko wierzy, że będzie mu dane zagrać w sezonie regularnym. Takie same marzenia mają setki innych zawodników.

W tym gorącym okresie wszędzie da się zauważyć sam optymizm. „Słabsze” drużyny widzą swoją szansę w walce o playoffs, a „lepsze” w walce o najwyższy cel – Super Bowl. 32 drużyny, 32 podobne aspiracje i wiele pytań chcących znaleźć odpowiedzi…

New England Patriots

Jakże burzliwy okres przechodzi zespół z Foxborough… Zawieszenie Brady’ego i bitwa o „uniewinnienie” (o tym będziecie mogli nieco więcej poczytać w naszym najnowszym magazynie), cała sprawa „Deflategate”, która pozostawiła kolejną ciemną kartę w historii tego klubu i problemy kadrowe, o których słyszymy co roku. Jednak odejście takich nazwisk jak: Darrelle Revis, Brandon Browner, Vince Wilfork, czy Brandon Spikes pozostawiają na twarzach kibiców Pats lekki grymas niepokoju.

Największa walka rozegra się na obu pozycjach guarda. Ryan Wendell jest w systemie „Patriotów” od lat, a więc zapewne to on może liczyć na jedno z miejsc. Natomiast drugie może należeć do Tre Jacksona, choć już za nim czai się świeżak, Shaq Mason.

Jeśli decyzja o zawieszeniu Brady’ego na pierwsze cztery mecze zostanie podtrzymana, to rozgrywanie piłki na swoje barki będzie musiał wziąć Jimmy Garoppolo. Czeka go zatem ciężka praca, bo kibice w Nowej Anglii mają zawsze wysokie oczekiwania. A w końcu to on ma być wielkim następcą niezastąpionego Toma Brady’ego…

Czy Bill Belichick znów dokona cudów?

Czy Bill Belichick znów dokona cudów?

Buffalo Bills

Rex Ryan – człowiek zagadka, po którym nigdy nie wiadomo czego można się spodziewać. Co więcej, Bills stawiani są w roli „czarnego konia” nadchodzącego sezonu. Pozyskani LeSean McCoy, Matt Cassel, Charles Ray, Percy Harvin, czy Richie Incognito dają wielkie nadzieje kibicom z Buffalo. Jak najbardziej uważam, że jest to drużyna na wagę postseason w 2015 roku, ale najpierw trzeba wyłonić lidera ofensywy…

Co tym razem wymyśli Rex Ryan?

Co tym razem wymyśli Rex Ryan?

Matt Cassel, EJ Manuel, czy Tyrod Taylor? Nieznacznym faworytem jest na pewno Manuel, który gra przy Orchard Park już trzeci rok i będzie musiał pokazać, że to on jest bezprecedensowym liderem zespołu. Mimo wszystko, to nie stawia go w lepszej pozycji, szczególnie po zmianie całego sztabu trenerskiego i systemu gry. Zarówno Matt Cassel, jak i Tyrod Taylor mają te same szanse, a Greg Roman (koordynator ofensywy) będzie musiał bacznie obserwować grę wszystkich swoich rozgrywających.

Kibice czekają na playoffs od 1999 roku, a więc najdłużej spośród wszystkich drużyn w NFL. Aspiracje, jak i presja są ogromne, ale patrząc na papiery śmiało możemy sobie zadać pytanie: „Kiedy, jak nie teraz?”

Miami Dolphins

Co roku są królami polowania i co roku odpadają z walki o postseason już w grudniu. Jak będzie tym razem? Dużo zmieniło się w sile ofensywnej zespołu, bo Ryan Tannehill dostał do pomocy kilku znaczących zawodników. Kenny Stills, DeVante Parker, czy Greg Jennings, to istotne wzmocnienia i dające większe możliwości w grze podaniowej. Jednak największa walka rozgrywać się będzie w linii ofensywnej, podobnie jak u Patriots…

Billy Turner, Dallas Thomas i Jamil Douglas będą przymierzani do gry na pozycjach guarda, choć jedno z miejsc na pewno zarezerwuje weteran, Jeff Linkenbach. Włodarze „Delfinów” wydały sporą kwotę na Brandena Alberta w 2014 roku, a w pierwszej rundzie tegorocznego draftu pozyskali świetnego Ja’Wuana Jamesa, a więc pozycje wokół Mike’a Pouncey’a muszą być równie solidnie obsadzone. Niewątpliwie linia ofensywna w Miami ma ogromny potencjał.

To może być wyjątkowy sezon dla tego klubu, który ma szansę potrwać dłużej niż tylko do grudnia. Potencjał jest ogromny, warto więc zwrócić uwagę na tę ekipę.

New York Jets

Po dość nieciekawym sezonie zakończonym bilansem 4-12 i brakiem postseason czwarty rok z rzędu, „Odrzutowce” zdecydowali się na zmiany wewnątrz klubu i tak o to na pokładzie powitaliśmy Mike’a Maccagnana oraz Todda Bowlesa. Efekty? Sprowadzono doświadczonego rozgrywającego, Ryana Fitzpatricka, który – w moim przekonaniu – marnował się w ekipie Texans. Jest QB, więc potrzebny WR, którym został Brandon Marshall z Chicago Bears. Podczas „free agency” kibice również nie mogli narzekać, bo ściągnięto najlepszego DB w lidze, a więc Darrelle Revisa z mistrzowskiej drużyny Patriots, Antonio Cromartie’go oraz Bustera Skrine’a (CB z Cleveland Browns).

Najważniejszym pytaniem w tej drużynie pozostaje kwestia pierwszego rozgrywającego. Czy Geno Smith

Czy Geno Smith jest w stanie wygrać z Fitzpatrickiem?

Czy Geno Smith jest w stanie wygrać z Fitzpatrickiem?

może wygrać rywalizację z Fitzpatrickiem? Pewnie wielu odnosi się do tego sceptycznie, ale jeśli by tak było, to coś to musiałoby oznaczać. Trudno wskazać faworyta, ale na pewno obecność Ryana wymoże większą presję na Smithie. Kolejna zagadka to obstawienie pozycji prawego guarda. Opcje są cztery: Willie Colon, Brian Winters, Oday Aboushi oraz Dakota Dozier. Nieznacznym faworytem wydaje się Willie Colon (zwycięzca Super Bowl XLIII), ale wierzę w zaciętą walkę do samego końca. No i ostatnie. Czy Jets ustabilizują pozycję OLB. W klubie pojawił się Lorenzo Mauldin, który posiada wyjątkowe umiejętności przewyższając nawet samego Calvina Pace’a, ale czy będzie w stanie zagrozić pozycji 12-letniego weterana?

Jets posiadają obecnie o wiele lepszy skład niż przed rokiem. Po tylu zmianach w klubie kibice oczekują czegoś więcej, przynajmniej godnej walki o postseason i emocji do samego końca. Na pewno warto przyjrzeć się ich treningom, bo kto wie…

Pittsburgh Steelers

Rok temu Steelers imponowali formą, a szczególnie „Big Ben”, ale stać ich było tylko na wejście do postseason, gdzie natknęli się na Baltimore Ravens odnosząc porażkę. Największe zmiany zaszły w defensywie, co więcej, można by rzec, że nastała nowa epoka w formacji defensywnej w Pittsburghu. Troy Polamalu, jak i Ike Taylor odeszli na emeryturę, podobnie zresztą jak Jason Worilds, co było największym zaskoczeniem. Podczas „free agency” odeszło również kilku zawodników, ale najważniejsze stało się poza boiskiem. Odszedł Dick LeBeau, czyli ojciec założyciel całej defensywy… Za niego wszedł Keith Butler, ale czy można jakoś się do tego odnieść? Spróbować wyobrazić sobie działanie całej defensywy? Nie. Jedynym wyjściem jest obserwować cały rozwój podczas training camp.

Największa rywalizacja odbędzie się w secondary. Na pozycji DB widzę Corteza Allena i Williama Gaya. Co z pozycją Troya Polamalu? Tutaj widziałbym zarówno Mike’a Mitchella, jak i Shamarko Thomasa, który jest niezwykle utalentowany, ale musi dać z siebie jak najwięcej. Prócz tych pozycji warto też zwrócić uwagę na niezwykle młodą front 7 (średnia wieku: 23 lata!), aczkolwiek równie utalentowaną. To będzie ciężki camp dla całej defensywy…

Cincinnati Bengals

Ahhh ten Andy...

Ahhh ten Andy…

Czy jest w lidze jakiś rozgrywający, który nie byłby pod większą presją co właśnie Andy Dalton? Cztery próby w postseason i wszystkie zakończone sromotną porażką, za które obwinia się właśnie jego. To samo tyczy się Marvina Lewisa, którego drużyna w najważniejszym momencie nie może przejść przez Wild-Card Game. Czy ten rok może być przełomowy? Jedno jest pewne: to ostatnia szansa, bo granica wyrozumiałości kibiców oraz włodarzy klubu powoli się kończy.

Najciekawiej zapowiada się na pozycjach skrzydłowych. A. J. Greena otaczają sprawy poza boiskowe, a Marvin Jones i Mohamed Sanu walczą o powrót do formy. Zatem nazwiska, które warto oglądać to: Onterio McCalebb, Brandon Tate, Cobi Hamilton oraz James Wright, co znaczy, że zapowiada się najgorętsza potyczka na tej pozycji w całej lidze. Kolejne pytanie dotyczy pozycji TE. Jermaine Gresham odszedł, a Tyler Eifert wraca po kontuzji. To szansa dla młodego C.J. Uzomaha, który może namieszać w rosterze Bengals.

Baltimore Ravens

W 2013 roku (tuż po sięgnięciu po Super Bowl) nie znaleźli się w postseason, ale nadrobili to już rok później, przegrywając dopiero w drugiej rundzie z New England Patriots. Ozzie Newsome pozytywnie rozpatrywał progres swojego zespołu i z równie dużym optymizmem patrzy w przyszłość. Stracił Torey’a Smitha, ale w tegorocznym Drafcie zastąpił go Breshad Perrimanem. Brandon Williams oraz Timmy Jernigan zostali, ale w zamian do Detroit Lions odejść musiał Haloti Ngata (dostając w bonusie parę wyborów w Drafcie). Ogólnie: to był i jest dobry offseason.

Zbyt wielu walk na konkretnych pozycjach nie ma, ale warto spojrzeć na zawodników „safety”. Newsome pozyskał Kendricka Lewisa z Texans, który będzie się musiał „zmierzyć” z Willem Hillem oraz Mattem Elamem na tle których jest bezprecedensowym liderem. To może przerażać kibiców, ale i jest ciekawym obiektem obserwacji. Interesująco zapowiada się również rywalizacja za plecami WR Smitha. Jestem również ciekaw jak zaprezentuje się pierwszy wybór Draftu, Breshad Perriman.

Cleveland Browns

„Johnny Manziel show, PART 2” – tak można by nazwać ten camp. Wszyscy będą przede wszystkim

Johnny Manziel twierdzi, że nie zobaczymy już takiego gestu na boisku...

Johnny Manziel twierdzi, że nie zobaczymy już takiego gestu w jego wykonaniu…

obserwować, w jaki sposób ewoluował ten jakże kontrowersyjny zawodnik Cleveland. Czy jest w stanie zagrozić pozycji Josha McCowna? Patrząc na statystyki z poprzedniego sezonu, to mógłby mu jedynie czyścić buty. W tym roku Manziel zgrywa „grzecznego chłopca” mówiąc, że nie zależy mu na pieniądzach. W takim razie pokaż nam, jak zależy Ci na futbolu…

Największa walka odbędzie się jednak za jego plecami, bo na pozycji RB. Isaiah Crowell, Terrance West czy Duke Johnson? Najbardziej perspektywiczny wydaje się ten ostatni, ale nie przekreślajmy szans Westa, który będzie miał coś do udowodnienia. Kolejna presja będzie wywierana również na pierwszorundowych wyborach Draftu, czyli Barkevious Mingo, Justin Gilbert (od niego oczekuje się chyba najwięcej) oraz Danny Shelton (równie dobry, perspektywiczny gracz).

Indianapolis Colts

Colts po ostatnie Super Bowl sięgali w roku 2006 i są głodni sukcesu. Rok temu odpadli z Patriots, który to mecz wywołał wszechobecny skandal zwany „Deflategate”. Andrew Luck pragnie i zasługuje na pierścień, ale czy już w tym roku? Ryan Grigson sięgnął w tym roku po gorące nazwiska: RB Frank Gore, G Todd Herremans, OLB Trent Cole i WR Andre Johnson. Colts odzyskują również Roberta Mathisa, który wraca po zawieszeniu i kontuzji, która wykluczyła go na cały sezon.

Secondary – na nią warto spojrzeć w nadchodzącym campie. Mike Adams, rok temu po raz pierwszy został wybrany do Pro Bowl, ale jego wadą jest wiek (34 lata). Naprzeciwko Vontae Davisa jest Greg Toler, ale tuż za nim czai się D’Joun Smith. A więc kto powinien grać na slotcie? Darius Batler wydaje się solidnym kandydatem, ale być może ktoś jeszcze pojawi się obok niego…

Wydaje się, że sięgnięcie po Super Bowl może być realne, gdyż skład jest pełen weteranów i solidnych nazwisk mogących doprowadzić drużynę po najcenniejsze trofeum. Jednak kluczem będzie solidna defensywa.

Houston Texans

W tym roku HBO będzie podpatrywać przygotowania, m.in. J.J. Watta

W tym roku HBO będzie podpatrywać przygotowania, m.in. J.J. Watta

Bill O’Brien dokonał rok temu niemal cudu. Z drużyny wartej bilansu 2-14 zrobił grupę wartą 9-7! To niemal mistrzostwo, mając za plecami centra: Fitzpatricka, Savage’a, Keenuma, czy Malletta. Patrząc przez pryzmat tego osiągnięcia, można by go nazwać trenerem roku.

Rickowi Smithowi udało się w tym roku zachować Dereka Newtona i Kareema Jacksona, ale musiał pozbyć się Andre Johnsona, który zapełniał salary cap. Przed nimi zatem wiele pytań…

Przede wszystkim: Co z Jadeveonem Clowney’em? W jakiej jest dyspozycji? Mówi się, że wszystko idzie w dobrym kierunku (a nawet bardzo dobrym), ale tylko training camp może nas o tym przekonać. Druga sprawa: Kto zastąpi Ryana Fitzpatricka? Czy będzie to Bryan Hoyer, a może Ryan Mallett? Z tym będziemy musieli zaczekać, prawdopodobnie, do meczów przedsezonowych. No i ostanie: Kto zastąpi Andre Johnsona? Kandydatów jest trzech (równie utalentowanych): Cecil Shorts, Jaelen Strong oraz Nate Washington. A i nie zapominajmy też o DeAndre Hopkinsie, na którym ciążyć będzie największa presja. Ja też stawiam sobie dodatkowe pytanie: Czy Vince Wilfork sprawi, że J.J. Watt będzie jeszcze lepszy?

Przypominam, że tegoroczne Hard Knocks będzie kręcone właśnie w Houston, a więc wszelkie pojedynki będziemy mogli oglądać od środka 🙂

Jacksonville Jaguars

Gus Bradley był wiązany z wielkimi nadziejami, a skończyło się na ogólnym bilansie 7-25. Z tego powodu David Caldwell był w tym roku niezwykle „agresywny”. Podpisał Juliusa Thomasa (5-letni kontrakt wart 46 milionów dolarów), a kolejne 20 milionów powierzył w ręce Dana Skuta. Do tego dochodzi jeszcze center, Stefen Wisniewski. Wow!

Grając w jednej dywizji z Andrew Luckiem trzeba zadbać o secondary. Na tę chwilę po jednej stronie jest Davon House, ale po drugiej  mamy już rywalizację pomiędzy Dwayne Gratzem i Demetriusem McCray’em.

Cierpliwość Shada Khana powoli się kończy i dla Bradley’a i Caldwella, może to być ostatni sezon by udowodnić swoją wartość.

Tennessee Titans

Ken Whisenhunt potrzebuje dobrego sezonu, by zachować swoją posadę. W ofensywie pojawili się

Czy Marcus Mariota to przyszłość Titans?

Czy Marcus Mariota to przyszłość Titans?

młodzi i utalentowani, a więc Marcus Mariota i Drian Green-Beckham. Natomiast Brian Orakpo wzmocnił defensywę, o ile upora się ze swoim zdrowiem.

Wśród skrzydłowych widzę najbardziej interesującą rywalizację. Co prawda jest weteran Justin Hunter, ale jego kłopoty z prawem mogą utorować ścieżkę dla Hakeema Nicksa czy właśnie Green-Beckhama. Największa zagadką jest wakat na pozycji RT. Po odejściu Davida Stewarta to bolączka dla trenerów z Tennessee. Kandydaci to Byron Bell (słabo grający w Panthers), Jeremiah Poutasi (wzięty z tegorocznego Draftu, który może zawalczyć również o pozycję guarda) oraz Byron Stingily (wyglądający na najlepszą z możliwych opcji). To najbardziej niepewna pozycja w drużynie, więc tym bardziej kibice Titans powinni oglądać tę rywalizację.

Marcus Mariota musi potwierdzić swoją wartość. Titans od lat ’90 nie mieli rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia, a ostatnim był Steve McNair. Czy Mariotę stać na dorównanie legendzie?

Denver Broncos

Broncos swoją dywizję wygrywali cztery sezony z rzędu, ale ten ma być innym. John Fox odszedł, zastąpił go Gary Kubiak. Z klubu odeszło też wiele zawodników, tj.: NT Terrance Knighton, LG Orlando Franklin, WR Wes Welker, S Rahim Moore, TE Julius Thomas i C Will Montgomery. Jedynie Owen Daniels i Darian Stewart dostali nowe kontrakty. Jednocześnie nasuwa się pytanie: Czy Peyton Mannig jest w stanie zrobić „to” jeszcze raz?

Kontuzja LT Ryana Clady’ego wymusza znalezienie pary godnej rywalizacji o tę pozycję. Po to przyszedł Ryan Harris, a jego konkurentami mają być Ty Sambrailo (rookie) i Michael Schofield. Ta pozycja to wyjątkowy „mus”, jeśli mamy mówić o ochronie Peytona Manninga. Ciekawie zapowiada się również na pozycji lewego guarda, gdzie do walki staną Ben Garland oraz Shelley Smith. Na miejscu centra również mamy wakat, a o niego walczyć będą Gino Gradkowski, jak i Matt Paradis. Czy to już koniec problemów OL? Nie! Został nam jeszcze RT, a tutaj zawalczą: Chris Clark, Ryan Harris.

W defensywie też nie brakuje pojedynków. Nowy koordynator, Wade Philips, chce zmiany na grę w systemie 3-4. DE Derek Wolfe oraz DT Sylvester Williams, to pewne nazwiska, ale na pozycji LB już mamy problem. Malik Jackson, czy Vance Walker? O to jest pytanie…

Sporo niewiadomych, ale jedno najważniejsze: Czy uda się odbudować linię ofensywną i po raz kolejny zawalczyć o najwyższe cele?

Czy Peyton Mannig zrobi TO jeszcze raz?

Czy Peyton Mannig zrobi TO jeszcze raz?

Kansas City Chiefs

Andy Reid wchodzi z Chiefs w trzeci swój sezon i do tej pory odwalał kawał dobrej roboty. Z bilansu 2-14 zrobił 11-5, a w ostatnim zanotował 9-7 tracąc trzech kluczowych zawodników. John Dorsey nie przebierał w środkach w tym roku. Podpisał WR Jeremy’ego Maclina (5 lat, 55 milionów dolarów), pozyskał S Tyvona Brancha i zwerbował G Bena Grubbsa. Zachował też Rona Parkera, po tym jak Tamba Hali i DeVito zgodzili się na zmniejszenie swoich gaż.

Podobnie jak u Broncos, tak i w Kansas City bić się będą w linii ofensywnej. Odszedł Rodney Hudson, a za niego wszedł zdraftowany Mitch Morse, który ma rywalizować z 3-letnim weteranem Ericiem Kushem. Right Guard, to Jeff Allen vs. Zach Fulton vs. Paul Fanaika.

Czy ten sezon przywróci dawny blask Kansas City Chiefs?

San Diego Chargers

Tom Telesco podpisał w tym roku LG Orlando Franklina oraz przedłużył kontrakt z LT Kingiem Dunlapem. Dwa pierwsze picki w tegorocznym Drafcie poświęcili kosztem RB Melvina Gordona oraz ILB Denzela Perrymana. Wchodząc w rok 2015, Chargers są pełni nadziei…

Perryman to dobry ruch, ale przy grze biegowej. To daje atut Donaldowi Butlerowi, który jest obiecującym, młodym zawodnikiem i może powalczyć z Denzelem. Po drugiej stronie mamy Manti Te’o, który jest solidnym punktem zespołu. Chargers pierwszy raz od dekady mają nadzieję na wygranie swojej dywizji, ale wszystko zależy od Riversa i tu pytanie: w jakiej jest formie? Czy jest w stanie ze swoją ofensywą zagrozić Broncos i Chiefs? Na pewno będzie to ciekawa dywizja…

 

Kuba Kaczmarek

About Kuba Kaczmarek

Z futbolem amerykańskim związany od 2006 roku. Redaktor NFL24 od 2013 roku, a od 2014 redaktor naczelny portalu. Kibicuje New England Patriots, jak również ma sympatię do St. Louis Rams. Zawodnik poznańskiego klubu futbolu amerykańskiego - Patriotów Poznań oraz redaktor portalu PiłkarskaPrawda.pl. Miłośnik wszelakich sportów.

3 Responses to Training camp 2015: Na co warto zwrócić uwagę… cz.I

  1. ikon pisze:

    Ileż baboli w tym tekście. Np Chip Kelly w Miami Dolphins, Ja’uwan James, Justin Gilbert i Barkevious Mingo pozyskani w tym drafcie? King Dunlap przedłużył kontrakt z San Diego, nawet pomimo przyjścia Franklina czy Tyler Eifert, który jest już w pełni zdrowy.

  2. robert landis pisze:

    To mi się podoba .Bardzo ciekawy artykuł Training camp 2015 cześć 1AFC. Czekam ,chyba nie tylko ja !? Mam taką nadzieję. Że jest w kraju coraz więcej entuzjastów Footbolu Amerykańskiego.Na cżęść 2NFC .Pozdrawiam wszystkich.

  3. damiansport1 pisze:

    Bills i Jets w ogole mnie jako fana NE nie strasza. bez QB nic w NFL sie nie Ugra. Geno Smith, Manuel, Cassel, Taylor, Fitzapatrick to DNO. zadne wzmocnienia na pozycji WR nie pomoga jesli nie ma sie dobrego QB.
    No i przestancie z Colts. Wiadomo, wejda do playoffow bo graja w najgorszej dywizji w NFL. Ale 2 runda, finał konferencji to ciagle dla nich sufit. Luck nadal nie pokazal niczego w playoffach z najmocniejszymi. To ciagle glownie turnover machine.

Dodaj komentarz