PODSUMOWANIE DRUGIEGO TYGODNIA ROZGRYWEK NCAA

ncaa

Drugi weekend rozgrywek NCAA przeszedł już do historii. Jedno zaczyna być jasne. Ten sezon będzie obfitował w niespodzianki i totalnie zmieni panujący od dłuższego czasu układ sił w uczelnianym futbolu. Remigiusz Czyżewski przygotował dla Was garść najistotniejszych informacji odnośnie kolejnej serii spotkań, a działo się tradycyjnie całkiem sporo.

Oregon Ducks-Michigan State Spartans 28-31

Świadkami fascynującego widowiska byli widzowie zgromadzeni tej nocy nad skąpanym światłem jupiterów stadionie Spartans. Było wszystko. Wspaniałe przyłożenia, niesamowite akcje obronne, czwarte próby i szalone returny oraz walka do końca.Witajcie w NCAA! Witajcie w najwyższej dywizji rozgrywkowej college football!
Pierwsze posiadanie piłki dla Ducks i na rozegraniu Vernon Adams facet, który jeszcze rok temu grał w niższej dywizji czyli FCS. Długi drive gości, który okazał się skuteczny i zakończony 2 jardowym przyłożeniem. Całe rozegranie trwało 3 minuty i 50 sekund. 7-0 dla Oregonu i wygląda na to, że gospodarze będą mieli kłopoty. Odpowiedź Spartans jest jednak błyskawiczna. Potrzebowali tylko 3 akcji i niewiele ponad minuty żeby wyrównać 12 jardowym TD. 7-7.
W drugim posiadaniu obrona Spartans zaczyna wywierać coraz silniejszy nacisk na Adamsa. Udaje się pierwszy sack i atak gości jest powstrzymany. Kaczki są zmuszone wykonać pierwszy (!) punt w tym sezonie. W tej części Vernon Adams rzuca jeszcze ku uciesze widowni INT i już wie, że to będzie ciężki wieczór. Kicker Spartans nie trafia field goal i nadal jest remis.
W drugiej kwarcie widać gołym okiem jak obrona Michigan State wchodzi na coraz wyższe obroty a ich QB Connor Cook gra coraz pewniej. Efektem kolejne przyłożenie tym razem podaniem na 17 jardów. 14-7 dla Spartans.
Trwa ostra wymiana ciosów. Vernon Adams ma niezłe statystyki bo już 155 jardów na koncie ale rzuca drugie INT! Pod koniec drugiej kwarty Ducks zbliżają się do pola punktowego Michigan State ale wówczas następuje koncert gry formacji obronnej Spartans. Trzykrotnie powstrzymują rywali niemal na goal line i nie dopuszczają do wyrównania! Koniec pierwszej połowy dla Spartans. Ich QB też nie ustrzegł się błędu i zanotował 1 INT oraz tylko 90 jardów podaniami ale za to 2 TD. Vernon Adams teoretycznie jest lepszy jednak mniej produktywny bo cóż z tego, że rzucił 173 jardy na dobrej skuteczności skoro nadal nie ma przyłożenia dla Ducks.
Druga połowa rozpoczyna się od mocnego uderzenia po którym kibice Spartans i ich trener mogą się tylko złapać za głowę. Bralon Addison przebiega 81 jardów i zdobywa TD powrotny. 14-14. Ducks przypominają, że są najlepszym w tej chwili zespołem ligi w przyłożeniach defensywnych.Rośnie napięcie i temperatura meczu. Vernon Adams ma kłopoty z palcem wskazującym ręki, którą rzuca piłkę. Widać jak masuje i sprawdza stan tego palca. Connor Cook coraz pewniej konwertuje trzecie próby co może okazać się decydujące.
Kolejny TD dla Spartans po 6 jardowym biegu LJ Scotta i mamy 21-14 dla gospodarzy. Coraz wyraźniej zaznacza się przewaga Michigan State w grze biegowej bo mają do tej pory 115 jardów zdobytych w ten sposób a Ducks tylko 51. Vernon Adam nie jest w stanie urwać się obrońcom Spartans. 3 kwarta to zdecydowana dominacja gospodarzy w posiadaniu piłki (co też miało być przewidywaną taktyką na ten mecz) gdyż mają ją ponad 12 minut w tej części gry. Kicker gospodarzy w końcu trafia i jest już 24-14 dla Spartans.
Ducks jednak nie składają broni. W czwartej kwarcie Adams przedziera się w końcu przez zasieki obronne rywala i zdobywa 2 jardowy TD. Jest już tylko 24-21 i napięcie sięga zenitu.
Kilka minut później następuje jedna z kluczowych dla losów spotkania akcji. LJ Scott urywa się na 38 jardów i wpada w end zone. 31-21 dla Spartans i coraz mniej czasu dla Ducks. Kiedy kibice gospodarzy zaczęli już sobie powoli gratulować sukcesu, Oregon uderzył raz jeszcze.Byron Marshall łapie podanie od Adamsa na 15 jardów i mamy wynik 31-28.
Końcówka meczu przeradza się w thriller. Cook konwertuje trudną czwartą próbę ale punktów dla gospodarzy nie ma. Vernon Adams ma w tym momencie 309 jardów na koncie oraz 2 minuty i 13 sekund na finałowy drive. Około dwóch minut żeby zostać nowym bohaterem Oregonu. Obrona Michigan State zwija się jak w ukropie. Robią wszystko co w ich mocy żeby powstrzymać ofensywę Ducks. Spychają rywala niemal na środek boiska i Adams musi wykonać czwartą próbę na 16 jardów i około 1 minutę do końca meczu. Nie daje rady! Michigan State wygrywa ten mecz.

Connor Cook z presją stworzoną przez scoutów NFL obecnych na meczu poradził sobie całkiem nieźle

Connor Cook z presją stworzoną przez scoutów NFL obecnych na meczu poradził sobie całkiem nieźle

Być może to spotkanie jest początkiem wielkiego sezonu dla Michigan State Spartans i być może jest początkiem zjazdu w dół Oregon Ducks. Vernon Adams rozegrał świetne zawody w swoim pierwszym naprawdę trudnym meczu w NCAA. Miał 309 jardów i 1 TD ale to Connor Cook był pewniejszy i lepiej konwertował trzecie próby a nawet jedną czwartą. Na pewno odpaliła obrona Michigan State, która nie dawała w tym meczu chwili oddechu rywalom oraz ich QB. Za kadencji obecnego trenera Spartans jeszcze nie przegrali u siebie meczu na otwarcie sezonu. Nie było łatwo ale passa została podtrzymana. Vernon Adams nie jest nowym Marcusem Mariota i to może być problemem Ducks w tym sezonie. Michigan State mogą zajść w daleko szczególnie, że nie mają bardzo trudnego terminarza (następny mecz z Air Force). Dla Oregonu nie wszystko stracone ale każdy kolejny mecz będzie już o wszystko. W następnej kolejce chwila wytchnienia bo grają ze słabym teamem Georgia State.

Pozostałe ciekawe informacje:

*Oni znowu to zrobili! Drużyna BYU Cougars po raz drugi w tym sezonie wygrała dzięki zagraniu hail mary. I to z nie byle kim bo w pokonanym polu jest Boise State Broncos, którzy przed tym meczem byli na 20 miejscu w rankingu. BYU wygrali 35-24.

*Bardzo złe wieści dla fanów Notre Dame. Ich nowy QB Malik Zaire doznał złamania nogi w kostce w trzeciej kwarcie meczu z Virginia Cavaliers. Zaire w tym sezonie na boisko już nie wróci. Notre Dame mimo wszystko wygrali ten mecz 34-27 dzięki fantastycznemu zagraniu kolejnego QB Irish o nazwisku Kizer na 12 sekund przed końcem.

*Po niezwykle dramatycznym pojedynku Oklahoma Sooners pokonali na wyjeździe Tennesee Volunteers 31-24. Mecz rozstrzygnął się w drugiej dogrywce. Oklahoma odrobiła w tym spotkaniu 17 punktów straty do rywala.

*Niespodziewane emocje zafundowali swoim kibicom zawodnicy Auburn Tigers. Zespół, który był przed tym meczem na 6 miejscu w rankingu męczył się niemiłosiernie z grającymi na codzień w niższej dywizji Jacksonville State Gamecocks. W ostatniej chwili Auburn doprowadziło do dogrywki i wygrało mecz 27-20.

*Blamażu nie uniknęli natomiast Arkansas Razorbacks. Drużyna z 18 miejsca rankingu przegrała na własnym boisku z o wiele niżej notowanymi Toledo Rockets 12-16. O fatalnej dyspozycji graczy Arkansas tego dnia świadczy jedna z ostatnich akcji kiedy ich QB tak podał piłkę w end zone, że trafiła ona w słupek bramki….

*Welcome Home Jim! taki napis trzymali kibice podczas pierwszego domowego meczu Jima Harbaugh. Mimo nerwowego początku Michigan Wolverines wygrali z Oregon State Beavers 35-7.

*Ole Miss Rebels w kolejnym już meczu przekroczyli granicę 70 punktów. Tym razem rozstrzelali Fresno State 73-21. W tej chwili mają średnią punktów na mecz lepszą niż niejedna drużyna koszykówki.

*Skrzydłowy ekipy Rutgers Leonte Carroo został zawieszony przez swoją Alma Mater po tym jak policja aresztowała go w związku z popełnieniem przestępstwa przemocy domowej. To już kolejny przypadek kłopotów z prawem zespołu Scarlet Kinghts. Wcześniej w związku z szeregiem zarzutów zawieszono aż pięciu graczy, w tym cornerbacka Nadira Barnwella.

*Były GM Cleveland Browns Phil Savage wierzy, że grający w Ohio State Buckeyes Braxton Miller może stać się jednym z najlepszych graczy NFL na swojej pozycji. Miller, który od tego sezonu gra jako skrzydłowy nie przestaje zaskakiwać. Oprócz widowiskowych zagrań popisuje się także niesamowitą, jak na nowicjusza na swojej pozycji dojrzałością w grze. Nic więc dziwnego, że poważni znawcy zaczynają upatrywać w nim przyszłej gwiazdy NFL.

*Na opisywanym wyżej meczu pomiędzy Oregon Ducks, a Michigan State Spartans pojawiła się dość spora grupa scoutów z NFL. Przedstawiciele San Diego Chargers, Pittsburgh Steelers, Houston Texans, Oakland Raiders, Tampa Bay Buccaneers, Chicago Bears oraz Tennessee Titans przyglądali się między innymi takim graczom jak RB Royce Freeman, WR Byron Marshall, DL DeForest Buckner z Ducks oraz QB Connor Cook, OL Jack Allen i DE Shilique Calhoun ze Spartans.

*Brat gwiazdy Houston Texans J.J.’a Watta Derek Watt, który gra na pozycji fullbacka w ekipie Wisconsin Badgers zbiera bardzo pozytywne recenzję za swoją wszechstronność w grze. Młodszy Watt podczas ostatniego tygodnia popisywał się szeregiem niezłych zagrań, między innymi chwytami piłek jednorącz. Jego starszy brat tę umiejętność pokazał między innymi w cyklu Hard Knocks.

Autorem tekstu jest Remigiusz Czyżewski

Wojciech Lehmann

About Wojciech Lehmann

Futbolem amerykańskim zaineteresowany od 2003 roku. Od tamtej pory mocno rozczarowany kibic zespołu Tampa Bay Buccaneers. Pasjonat gry formacji defensywnych, zwłaszcza zawodników z pozycji cornerback i safety. Futbolowi idole to Ray Lewis, Lawrence Taylor, Deion Sanders i Rod Woodson. Aktywnie zaangażowany także wydarzenia z aren koszykarskich i siatkarskich.

Dodaj komentarz