NFL2015: TOP 3 – WEEK 12

TOP 3

Michał Potrykus, Karol Potaś i Dariusz Ankiewicz przedstawiają największe plusy i minusy minionego tygodnia. Kto zyskał, a kto stracił w 12 tygodniu rozgrywek?

TOP 3 – NA PLUS

Najlepsza drużyna

Michał Potrykus: Lions przeżywają renesans formy. W czwartkowym meczu rozbili bezradnych Eagles 45-14 odpuszczając praktycznie czwartą kwartę. Połączenie na linii Matthew Stafford – Calvin Johnson funkcjonowało najlepiej w całym sezonie (trzy przyłożenia tej pary), a defensywa kolejny już mecz zagrała tak skutecznie, jak od niej oczekiwano. Szkoda tylko, że odrodzenie Lwów nastąpiło gdy tegorocznego sezonu już raczej nie da się w Detroit uratować.

Karol Potaś: Chicago Bears – Zagrali bardzo dobre spotkanie z Green Bay Packers i ostatecznie pokonali swoich największych rywali w ich „świątyni” Lambeau Field. To był wielki dzień dla całej organizacji jak i ich kibiców. Z „pierwszej ręki” wiem, że Chicago oszalało z radości, dlatego gratulacje dla wszystkich którzy doprowadzili drużynę do takiego stanu i formy. Dla fanów Bears to było niezapomniane Święto Dziękczynienia.

Dariusz Ankiewicz: Kansas City Chiefs – kolejny bardzo dobry mecz w wykonaniu ekipy Andy Reida i to nie byle z jakąś drużyną. Chiefs po rozpoczęciu sezonu od mocno ujemnego bilansu 1-5 nagle wychodzą na dodatni bilans zwycięstw i rosną na poważnych kandydatów do walki o playoffy.

Najlepszy zawodnik

Michał Potrykus: Adrian Peterson – running back Minnesota Vikings. Praktycznie samodzielnie rozmontował defensywę Falcons w spotkaniu 13 kolejki. 158 jardów zdobytych w grze biegowej, dwa przyłożenia, 2 złapane podania na 29 jardów. Najistotniejsze jednak jest to, że im dłużej trwało spotkanie, tym efektywniejszy był Peterson – przesądzające o zwycięstwie jardy i punkty zdobywał hurtowo już w czwartej kwarcie gdy obrona Atlanty próbowała całym składem powstrzymać gracza Vikings. Nie udało się…

Karol Potaś: Matthew Stafford – rozgrywający Lions zagrał pewnie najlepsze spotkanie w tym sezonie. Sądzę, że formy ze spotkania z Eagles szybko nie powtórzy, ale za czwartkowe – wyjątkowo też okolicznościowe – należy mu się szacunek. Wykonał 37 podań (z czego kompletnych było 27), co dało w sumie 345 jardów i pięć przyłożeń. Gratulacje!

Dariusz Ankiewicz: Calvin Johnson w tym tygodniu jakby przypomniał sobie jak się gra w futbol na najwyższym poziomie i w meczu przeciwko Philadelphia Eagles złapał 8 piłek na 93 jardy i zdobył 3 przyłożenia. Brawo Panie Calvin przypomniał Pan sobie jak się zdobywa punkty w NFL! Czekam na więcej mimo, że nie posiadam Pana w swojej drużynie Fantasy Football.

Najlepsze wydarzenie

Michał Potrykus: Emocje w poniedziałkowym meczu Browns-Ravens. Mecz teoretycznie o nic – no, może poza rozstawieniem w przyszłorocznym drafcie – a emocje do samego końca i najbardziej niespodziewana końcówka sezonu. Jeśli będziecie kiedyś chcieli zachęcić kogoś z Waszych znajomych do bliższego zapoznania się z NFL, pokażcie im ostatnie minuty tego spotkania.

Karol Potaś: Pierwszy wielki mecz Setha Robertsa w NFL. Ten pierwszoroczniak grający na pozycji WR od dłuższego czasu prezentował obiecującą formę na treningach, lecz dopiero w tym tygodniu Derek Carr – wsparty sztabem drużyny – dał mu prawdziwą szansę by się wykazać. Zdobył dwa trudne przyłożenia, udźwignął presję związaną z decydującym „momentum” spotkania, dzięki czemu Najeźdźcy wygrali wyjątkowo trudny mecz z Titans. Uniwersytet i kibice West Alabamy na pewno są z niego dumni.

Dariusz Ankiewicz: Hej! Widzieliście ostatnią akcję poniedziałkowego meczu Cleveland Browns vs. Baltimore Ravens? Ten zablokowany (zwycięski?) field goal i powrotna akcja na przyłożenie Ravens to chyba najbardziej niespodziewana końcówka w tym sezonie. Mecz niby o nic, a emocji więcej niż w niejednym filmie Hitchcocka.

Zablokowany field goal i powrót na przyłożenie to według nas najlepsze wydarzenie miniowego tygodnia!

TOP 3 – NA MINUS

Najgorsza drużyna

Michał Potrykus: I cóż ja mam napisać? W ostatnich tygodniach wybierałem Dallas Cowboys oraz Philadelphia Eagles i oba te zespoły w ostatnim tygodniu stoczyły się jeszcze niżej w otchłań beznadziei przegrywając sromotnie swoje mecze (Eagles) tudzież przegrywając i tracąc do końca sezonu swojego rozgrywającego (Cowboys). W tym tygodniu do miana najgorszego desygnuję więc New Orleans Saints którzy cechowali się już wcześniej fatalną grą w obronie ale w tym tygodniu dodali do tego całkowitą niemoc ofensywną.

Karol Potaś: Cleveland Browns – chaos jaki dzieje się w tej organizacji jest ciężki do zrozumienia. Najpierw „gorące krzesła” jeżeli chodzi o pozycję rozgrywającego. Gdy jednak podejmuje się decyzję, że dajemy szansę Manzielowi, nagle ten ląduje w składzie jako trzeci QB. Ktoś tu nie wytrzymuje chyba presji właściciela. Ostatecznym podpisaniem się nad tą mierną oceną drużyny była ostatnia akcja w spotkaniu z Revens. Komedia, kabaret, a dla ich kibiców po prostu dramat.

Dariusz Ankiewicz: Co niektórzy z Was znają mnie już pewnie na tyle dobrze, że wiedzą jaka drużyna się tu znajdzie. Chodź kocham tę drużynę to w tym tygodniu (i sezonie) musi się ona znaleźć w najgorszej drużynie tygodnia (i sezonu). Oczywiście chodzi o Philadelphia Eagles, która w meczu z Lions zagrała tak słabo, że aż brak mi słów…

Najgorszy zawodnik

Michał Potrykus: Tony Romo – rozgrywający wspomnianych Cowboys. Trzy przechwyty w pierwszej połowie meczu, z czego co najmniej dwa to niezaprzeczalna wina Tony’ego. Romo po powrocie z listy kontuzjowanych nie zdążył złapać odpowiedniego rytmu meczowego i w tym sezonie już go nie złapie, ponieważ mecz z Carolina Panthers skończył się kolejną kontuzją , tym razem definitywnie wykluczającą go z dalszej gry w 2015 roku.

Karol Potaś: Travis Coons – mógł być bohaterem, a został „zerem”. Oczywiście, aż tak mocne stwierdzenie to przesada, ale zablokowany w ostatnich sekundach meczu FG zdecydował o porażce Browns. Tak jak kiedyś już wspominałem, rola kickera jest jedną z najlepszych i jednocześnie najgorszych w futbolu amerykańskim. Z jednej strony wchodzisz na kilka sekund na boisko, wykonujesz swoje zadanie i dostajesz za ten moment ogromne pieniądze, a z drugiej… jeden twój błąd może decydować o porażce. Tak było w przypadku Coonsa dlatego dzisiaj ma mój „głos” w tej pozycji TOP3.

Dariusz Ankiewicz: „Tony Romo – człowiek z nadziei” tak mógłby brzmieć tytuł filmu. W powrocie do gry przez rozgrywającego Cowboys wszyscy fani tej drużyny pokładali wielkie nadzieje i co i nic z tego! Mam wrażenie, że Romo podobnie jak w zeszłym sezonie inny rozgrywający w dywizji NFC East za szybko powrócił do gry przez co pogorszył tylko swoją sytuację i odnowił „wyleczoną” kontuzję.

Najgorsze wydarzenie

Michał Potrykus: Na sędziowanie nie powinno się narzekać, ale ostatnia kolejka niestety nie pozwala na bezwzględne zastosowanie tej maksymy. Był na przykład taki dość groteskowy moment ze spotkania pomiędzy Cardinals i Niners gdy sędziowie mieli oczywiste problemy z ustaleniem czy następne zagranie powinno być 2nd down czy 3rd down. Cóż, zdarza się, ale to niestety był wierzchołek góry lodowej sędziowskich błędów – odgwizdane przewinienia których nie było w wielu spotkaniach, nieodgwizdane faule czy wątpliwe decyzje miały przełożenie na przebieg kilku spotkań.

Karol Potaś: Kolejne błędy sędziowskie. Nie wiem czym to może być spowodowane, ale widzę duży regres formy „zebr” w porównaniu z poprzednim sezonem. Liga szybko musi znaleźć na to rozwiązanie, bo już teraz mamy przypadki, że wypaczają one końcowy wynik spotkania. Szerzej o tym temacie rozmawiamy w Pick Six, do którego już dzisiaj zapraszam.

Dariusz Ankiewicz: To co w tym sezonie wyprawiają sędziowie przechodzi wszelkie granice. Mówiłem już o tym wcześniej i mówię znowu. Nie może tak być, że w kilku meczach w jednym tygodniu i kilkunastu w ciągu sezonu decyzje sędziów są tak kontrowersyjne! Jeśli liga po tym sezonie (a najlepiej już teraz) czegoś z tym nie zrobi to będzie bardzo ale to bardzo źle.

Niektóre decyzje sędziów są coraz bardziej niezrozumiałe.

Kuba Kaczmarek

About Kuba Kaczmarek

Z futbolem amerykańskim związany od 2006 roku. Redaktor NFL24 od 2013 roku, a od 2014 redaktor naczelny portalu. Kibicuje New England Patriots, jak również ma sympatię do St. Louis Rams. Zawodnik poznańskiego klubu futbolu amerykańskiego - Patriotów Poznań oraz redaktor portalu PiłkarskaPrawda.pl. Miłośnik wszelakich sportów.

Dodaj komentarz