15 TYDZIEŃ W NCAA

ncaa

W 15 tygodniu ligi akademickiej krótka przerwa przed sezonem bowli. Nie znaczy to jednak, że zupełnie nic się nie dzieje. Oprócz tradycyjnego meczu pomiędzy uczelniami wojskowymi Navy-Army kończącego ostatecznie regular season, w tę sobotę poznamy zwycięzcę Heisman Trophy. Zapraszamy na krótkie omówienie tych wydarzeń!

Kiedy już opadnie kurz bitewny i sezon zasadniczy w futbolu akademickim staje się miłym wspomnieniem, na boisko wychodzą dwie ostatnie ekipy żeby rozegrać tradycyjny bój o dumę i honor swoich uczelni. Army i Navy rozegrały pierwszy mecz w czasach kiedy w Europie tzw. piłka nożna dopiero raczkowała a mianowicie w roku 1890 (wygrana Navy 24-0). Mecz rozgrywany  od wielu lat w drugą sobotę grudnia jest jedną z najciekawszych i najstarszych rywalizacji w college football. Mimo, że onegdaj miejsce rozgrywania tej potyczki zmieniało się, najczęściej grają w Mieście Braterskiej Miłości czyli na stadionie Financial Field w Filadelfii. Jest to podobno miasto oddalone mniej więcej w połowie drogi od obu uczelni w myśl zasady-spotkajmy się w połowie drogi (na ubitej ziemi). Nie jest to obecnie spotkanie o wielką stawkę jednak nadal wzbudza olbrzymie zainteresowanie fanów NCAA będąc nie tylko wielkim wydarzeniem komercyjnym transmitowanym przez CBS ale i manifestacją patriotyzmu i potęgi militarnej Stanów Zjednoczonych. Możemy być pewni, że już dzisiaj nad Financial Field nadlecą nowoczesne śmigłowce i być może ktoś na spadochronie wyląduje na murawie. Zapewne gdyby było to możliwe organizatorzy próbowaliby zwodować przy tej okazji jakiś okręt  będący na wyposażeniu marynarki wojennej USA. Spotkanie jest specyficzne z tego względu, że dla większości zawodników będzie to ich ostatni występ na futbolowej arenie bo planują co innego niż kariera w NFL Większość z nich pozostanie w służbie wojskowej i być może wyjedzie na którąś z niebezpiecznych misji z której być może już nigdy nie wrócą. Tacy ludzie jak Roger Staubach, który grał dla Navy a później zrobił świetną karierę w Dallas Cowboys należą do wyjątków.

A teraz trochę o sportowej stronie tego widowiska. Navy prowadzi w serii wszech czasów 59-49 a zeszłoroczny mecz wygrało 17-10. W tej chwili Midshipmen legitymują się najdłuższą serią wygranych ze swoim wojskowym oponentem ponieważ mają ich 13 z rzędu. Nic nie wskazuje na to, że w tym roku się to zmieni gdyż Navy jest żelaznym faworytem w  sobotę i naprawdę bym się zdziwił gdyby schodzili z boiska pokonani. Gwiazdą Midshipmen jest przede wszystkim Keenan Reynolds chyżonogi rozgrywający, który bije rekordy NCAA w kategoriach biegowych. Reynolds ma więcej TD zdobytych biegami niż podaniami i w pewnym momencie był brany nawet pod uwagę w wyścigu o Heisman Trophy. Ten specyficzny styl z pewnością nie predestynuje go do poważnej gry w NFL na pozycji QB no ale facet chociaż przeszedł już do historii zarówno swojego zespołu jak i całej ligi akademickiej a jego drużyna wykręciła bilans 9-2 i 21 miejsce w rankingu krajowym (Navy West Point mają wstydliwy rekord 2-9). Porównanie statystyk biegowych najlepszych zawodników obu ekip też nie budzi wątpliwości kto wygra . RB Army Aaron Kemper jest liderem swojego teamu z 506 jardami podczas gdy Reynolds ma tych jardów 1093. Navy są na 3 pozycji w całej FBS jak chodzi o średnią biegowych jardów na mecz z imponującą cyfrą 330 co zresztą jest charakterystyczne dla futbolowych ekip z uczelni wojskowych bo podobny styl prezentują gracze Air Force. No cóż. Widocznie w wojsku dużo się biega. QB Navy brakuje jeszcze tylko małej wisienki na torcie. Reynolds potrzebuje tylko jednego przyłożenia w tym spotkaniu żeby pobić rekord wszech czasów w Division I i osiągnąć 84 TD w swojej akademickiej karierze. Śmiem twierdzić, że zdobędzie więcej niż jeden TD podczas spotkania w Filadelfii. Jako ciekawostkę tego meczu kibice będą mogli zobaczyć bardzo efektowne kaski Navy Midshipmen. Otóż będą na nich różne modele okrętów wojennych przyporządkowane do różnych pozycji zawodników na boisku. Warto zobaczyć ten mecz choćby dlatego, że jest to potężny kawał historii i tradycji ligi akademickiej no i nikt inny w tę sobotę nie gra (oprócz niższej dywizji FCS).

12358484_189576878054255_1207725362_n

Tak efektowny kask zaprezentują w sobotę gracze Navy.

 

HEISMAN TROPHY.

Podobno zwycięzca Heisman Trophy jest już znany i Derrick Henry z Alabamy nie da sobie odebrać statuetki. Nie bądźmy tego jednak tacy pewni. Christian McCaffrey rozegrał fenomenalny ostatni mecz w finale Pac12 i to może być języczkiem u wagi w sobotni wieczór podczas gali w Nowym Jorku. Trudno jest porównywać obu tych zawodników bo McCaffrey jest graczem bardziej uniwersalnym i najlepszym obecnie specjalistą w NCAA od all purpose yards. Niezbyt wysoki, silny i trudny do powalenia przypomina stylem gry raczej slot receivera niż typowego RB. Z kolei Henry jest dość nietypowym running backiem ze względu na wzrost koszykarza co jednak potrafi wykorzystać. Kiedy się rozpędzi sieje popłoch w szeregach przeciwnika i umie czysto technicznie odpychać rywali jak natrętne muchy co przekłada się zazwyczaj na imponującą zdobycz terytorialną w każdym kolejnym występie. Ostatnim RB, który wygrał Heismana był w 2009 Mark Ingram grający wówczas w Alabamie. Ostatnim zawodnikiem Stanford, który zgarnął to prestiżowe trofeum był Jim Plankett w 1970 roku grający na pozycji QB, który zresztą jest jedynym laureatem Stanford Cardinal od 1935 kiedy to przyznano Heismana po raz pierwszy. Jako ciekawostkę dodajmy, że Ingram również wygrał jako jedyny zawodnik Alabamy w historii. Derrick Henry ustanowił w tym roku indywidualny rekord konferencji SEC zdobywając 1986 jardów i 23 TD ale Christian McCaffrey pobił rekord legendarnego Barry Sandersa z 1988 roku zdobywając w tym sezonie 3496 jardów w klasyfikacji all-purpose (Barry miał 3250). Obaj zasługują na wygraną ale zwycięzca może być tylko jeden. Trzecim w rozgrywce jest QB Clemson Deshauw Watson, który został graczem roku w ACC, doprowadził Clemson do perfekcyjnego sezonu i play off. Nie wydaje się jednak żeby to wystarczyło bo w tym sezonie rozgrywający w NCAA nie są w cenie i światła reflektorów skierowane są na running backów. Wygrana Watsona byłaby olbrzymią niespodzianką. Jakby nie było ten kto wywiezie statuetkę z Nowego Jorku ma już praktycznie przepustkę do wysokiego numeru w drafcie do NFL więc jest o co walczyć.

 

NEW YORK, NY - DECEMBER 11: The Heisman Trophy, on December 11, 2011 in New York City. NOTE TO USER: Photographer approval needed for all Commercial License requests. (Photo by Kelly Kline/Heisman Trophy Trust via Getty Images)

Henry czy McCaffrey? Oto jest pytanie

Nie tylko Heisman Trophy liga akademicka żyje bo już wcześniej przyznano nagrody dla najlepszych w tym sezonie w kilku kategoriach. Oto oni:

Maxwell Award(zawodnik roku)- Derrick Henry, Alabama Crimson Tide

Chuck Bednarik Award (defensywny zawodnik roku)- Tyler Matakevich, Temple Owls

Billetnikoff Award (najlepszy receiver)- Corey Coleman, Baylor Bears

Lou Groza Award (najlepszy kicker)- Kaimi Fairbairn, UCLA Bruins

Ray Guy Award (punter roku)- Tom Hackett, Utah Utes

Davey OBrien Award (najlepszy QB)- Deshone Watson, Clemson Tigers

Outland Trophy (najlepszy lineman)- Joshua Garnett, Stanford Cardinal

Jim Thorpe Award ( najlepszy DB)- Desmond King, Iowa Hawkeys

Doak Walker Award (najleposzy RB)-Derrick Henry, Alabama Crimson Tide

Trener roku- Dabo Swinney, Clemson Tigers

John Mackey Award (TE)-Hunter Henry, Arkansas Razorbacks

Bronko Nagurski Trophy (defensywny gracz roku)-Tyler Matakevich, Temple Owls

Broyles Award (najlepszy asystent trenera)-Lincoln Ridley, Oklahoma Sooners

Lombardi Award (top lineman)-Carl Nassib, Penn State Nittany Lions

Butkus Award (najlepszy LB)-Jaylon Smith, Notre Dame Fighting Irish

Oczy wszystkich skierowane są na zwycięzców ale futbol to także czasami porażki i gorszy okres. Mało kto interesuje się przegranymi. Na drugim biegunie znajdują się czasami zespoły, które jeszcze do niedawna radziły sobie bardzo dobrze lecz dzisiaj sięgnęły dna. Dwa lata po przejściu na zawodowstwo Blake Bortlesa jego była drużyna UCF Knights gra muł i wodorosty. W tym sezonie przegrali wszystko i mają bilans 0-12. Kiedy był u nich Bortles wygrywali silne bowle. Tylko współczuć.

12243660_181069098905033_690671727_n

Czasem przegrywamy samotnie. UCF Knights na dnie

Remigiusz Czyżewski

About Remigiusz Czyżewski

Od około 4 lat zagorzały fan rozgrywek NCAA, choć oczywiście zaczynał od oglądania NFL. Od około 3 lat kibic Ohio State Buckeyes. Jego dewiza brzmi: "Dzień bez meczu futbolowego, to dzień stracony. Chcę codziennie obejrzeć przynajmniej jedną kwartę. Ja po prostu kocham ten sport, to jest lepsze od seksu! Jeśli miałbym wybierać-noc z piękną kobietą lub finał NCAA, to nie mam wyboru- muszę zobaczyć ten mecz!".

2 Responses to 15 TYDZIEŃ W NCAA

  1. artur3ooo pisze:

    pomyłka – Davey O’Brien Award – D. Watson z Clemson

  2. remix remix pisze:

    racja, coś mi ten Boykin tu nie pasował:) poprawiam

Dodaj komentarz