Zapamiętaj młody, szwy na zewnątrz!

playoffs-nfl24-brown

Te słowa nie raz usłyszał każdy rozgrywający, który zazwyczaj jest też holderem piłki przy field-goalach. Powtarza je właściwie każdy trener, jeżeli chodzi o kopanie z pola. Czy tylko one są kwintesencją spotkania Minnesoty Vikings z Seattle Seahawks?

Oczywiście, że nie. Można na przykład przytoczyć słowa legendarnego Johna Maddena, który powiedział: „W futbolu nic nie jest automatyczne.” Kolejnymi słowami, którymi można by podsumowywać spotkanie to np.: „Graj, dopóki nie usłyszysz końcowego gwizdka.” – to usłyszymy z ust każdego trenera, nie tylko futbolu amerykańskiego. My jednak zostańmy przy futbolu i tym, co wydarzyło się w pierwszym niedzielnym spotkaniu, w którym zmierzyli się Minnesota Vikings (3 miejsce w konferencji NFC) z Seattle Seahawks (6 miejsce). Mecz zapowiadał się dość jednostronnie, przynajmniej tak twierdziliście Wy, czytelnicy NFL24.pl, w naszej ankiecie:

Screenshot_1

Ponad 80% z Was postawiłoby – bądź postawiło – swoje pieniądze, na zwycięstwo Seahawks. Przyznam się, że ja też byłem jedną z tych osób, więc to, co stało się podczas meczu ucieszyło zdecydowaną większość ludzi typujących – bo przecież komuś mogło być nie na rękę zwycięstwo Seahawks, ale wolał postawić na nich swoje ciężko zarobione pieniądze. Dobra nasza!

Przejdźmy do samego spotkania. Początkowe minuty meczu wyglądały jak sprawdzanie przeciwnika – nic dziwnego. Obie drużyny grały swój pierwszy mecz w playoffs, więc musiały wybadać zmiany w taktyce oraz nastawieniu do gry przeciwnika. Pierwsze dwa ofensywne posiadania zakończyły się puntem Vikings i… próbą punta Seahawks, to znaczy, właściwie to miał być punt. Long snapper Seahawks jednak chyba dobrze nie rozgrzał rąk. Wypada wspomnieć, że spotkanie to było trzecim najzimniejszym spotkaniem w historii NFL, bowiem zaczęło się przy -6 stopniach Fahrenheita, czyli około -21 stopni Celsjusza. Skończyło się przy 0°F, czyli przy około -17,5°C. Brrrr… W tym czasie w Seattle było bezpieczne 44°F, czyli mniej więcej tak, jak obecnie jest za oknem.

Wracając do próby punta, która skończyła się fiaskiem. John Ryan dostał snap prosto w kostki, więc co najmniej ponad metr za nisko. Zanim podniósł się z kolan był przed nim obrońca Vikings. Ryan zdecydował się na bieg, co jak wiadomo ostatnio dość często mu wychodziło, jednak nie w tym przypadku. Próba biegu skończyła się tak:

john_ryan_ryjem_o_glebe

Doprowadziło to do złamania nosa. W futbolu to się zdarza. To zagranie zaliczamy jako błąd próby, więc Minnesota miała bardzo wygodną pozycję do zdobycia punktów. Tak też się stało. Blair Walsh trafia pierwszy FG w tym spotkaniu z odległości 22 jardów. Vikings 3:0 Seahawks.

Do końca pierwszej połowy nie działo się nic, jeżeli chodzi o wynik. Widzieliśmy łącznie 4 wykopnięcia, po dwa na drużynę. Jednak pośród tych wszystkich odkopnięć zdarzyło się coś, co chyba wszystkich oglądających przyprawiło o ból głowy. Russell Wilson i jego ofensywa stoi 30 jardów od pola punktowego Vikings. Na zegarze 4&13, więc każdy, pewnie łącznie z samym Wilsonem, był nastawiony na field-goal. W końcu te 37-38 jardów dla Hauschki nie jest problemem – nawet w tych warunkach. Jednak nie, tak się nie stało. Pete Carroll wywołuje akcję podaniową, która powoduje zdobycz 7 jardów. Kolejny błąd próby Seahawks. Najciekawsze było to, co w przerwie sugerował HC drużyny z Seattle. Mówił on o tym, że pogoda powoduje zakłócenia w komunikacji między trenerem, koordynatorem i QB, co jest efektem wielu nieporozumień. Wątpliwe jest to, że akurat w tym przypadku chodziło o komunikację, Russ ewidentnie zerkał na sideline czy drużyna specjalna zbiera się do wejścia na boisko. Można tylko domniemać, że Pete chciał wywołać inną zagrywkę, niż tą, którą w konsekwencji zobaczyliśmy. Co się stało, to się nie odstanie.

Otwarcie drugiej połowy było eksplozją ekwilibrystyki Douga Baldwina (5/7, 42yd, 1TD). Tutaj popisał się naprawdę pięknym chwytem.

Całe wysiłki Baldwina jednak na nic, bo drive zakończył się przejęciem podania Russella Wilsona przez Coffmana. Tak, dobrze przeczytaliście. Russell Wilson w końcu został przechwycony. Szampan? Pewnie u niektórych tak.

Blair Walsh kopie field-goal. Jako holder występuje Jeff Locke.

Blair Walsh kopie field-goal. Jako holder występuje Jeff Locke.

Następne akcje ofensywne przyniosły nam zmianę licznika punktów, mianowicie w odpowiedzi na piękny chwyt Baldwina, Blair Walsh trafił FG z 43 jardów. Później dorzucił jeszcze FG z 47(!!!)jardów. Blair Walsh był w gazie… W sensie jego noga. Przez prawie całe 3 kwarty był jedynym punktującym zawodnikiem w całym meczu. Zresztą Walsh nigdy nie był złym kickerem, w końcu w tym sezonie trafił 34 razy, w tym ze skutecznością 6/8 z 50+ jardów. Czy to nie jest dobry wynik? Owszem, jest. Dodam jeszcze, że jest on samodzielnym liderem, jeżeli chodzi o punktowane kopnięcia w tym sezonie. Dobrze!

Później przyszedł czas na pierwsze punkty zdobyte przez kogoś innego niż Blair Walsh. Chciałbym napisać, że ozdobą tego rajdu było to zagranie, jednak wtedy trzeba by przyjąć, że wszystko się udało. Russ wyraźnie zaskoczony snapem w okolicę lewego ucha nie łapie piłki, która ląduje kilkanaście jardów za jego plecami. Dobiega, rzuca się na nią. Wstaje. Podaje do Lockette’a. Najlepsze zagranie spotkania.

Fantastyczna akcja, uwielbiam Wilsona za takie zagrania. Mam wrażenia, że jedynym QB w NFL, który mógłby próbować to powtórzyć jest Cam Newton. Nie dlatego, że jestem jego psychofanem, a dlatego, że pokazują podobne zdolności atletyczne i orientacyjne w tego typu sytuacjach. Po dobrym drivie Russella Wilsona piłka ląduje wewnątrz piątego jarda Vikings. Pierwszy bieg, wykonany przez Michaela przynosi jeden jard zysku. Seahawks mają drugą próbę i trzy jardy do raju. Zabiera ich tam Wilson na spółkę z nikim innym, jak Doug Baldwinem. Po podaniu na 3 jardy, Seahawks podnoszą rękawice. Vikings 9:7 Seahawks.

Dużo ludzi się tego spodziewało, przynajmniej tak wynikało z wpisów na Twitterze pod #NFLpl. Ludzie skarżyli się, że w takim momencie nawet takiemu zawodnikowi jak on zdarza się popełnić taki błąd. O kim, oraz o czym mowa? O tym, że w drivie, który miał być odpowiedzią na punkty Seahawks nikt inny, jak Adrian Peterson, All Day, czy też Purple Jesus, powoduje fumble. Nieodzyskany fumble. Kam Chancelor wybija piłkę running backowi Vikings, a łapie ją Ahtyba Rubin. Dowód rzeczowy:

Na dowód racjonalności moich przypuszczeń, dotyczących kopania przez Hauschkę na początku meczu, przypomnę, byłyby to okolice 37-38 jarda – Hauschka trafia FG z… 46 jardów! Vikings 9:10 Seahawks.

Nic się nie działo przez 6 z 8 ostatnich minut czwartej kwarty. Konsekwentna wymiana puntów oraz posiadań, do czasu, kiedy po raz trzeci piłka ląduje w rękach Vikings. Teddy Bridgewater zostaje postawiony pod ścianą: ma 1:42 na wprowadzenie swojej drużyny do Divisional Round. Oszczędzając czas, dobrze operując zagrywkami oraz time-outami, zawodnicy z miasta, gdzie w styczniu ludzie wolą przychodzić na mecze Vikings na otwartym stadionie niż iść na spotkanie Minnesoty Timberwolves w grzanej hali, lądują bardzo blisko Red-Zone Seahawks. Blair Walsh ustawia piłkę na 27 jardzie i przygotowuje się do kopnięcia. Wcześniej tracił 3/3, nawet z 47 jardów w bardzo złych warunkach, więc z odległości bliższej o 20 jardów powinna być to czysta formacja. POWINNA. Kibice Seahawks zasłaniają oczy, odwracają się, udają się na parking aby uniknąć korków. Ja, jako tymczasowy kibic Seahawks, żeby nie powiedzieć bandwagon, chciałem już podrzeć mój kupon – jednak nieśmiało mruknąłem do mojego brata: „A jak nie trafi?”. Pewnie nie tylko ja tak myślałem, chociaż były to marzenia ściętej głowy. Kibice Vikings zaczęli już świętować, aby zobaczyć to:

Przypomnę tylko:

„W futbolu nic nie jest automatyczne.” – John Madden

W tym przypadku dokładnie tak się stało. Piłka przelatuje po lewej stronie słupka bramki. Ja w szoku. Kibice Seahawks skaczą z radości. Kibice Vikings przecierają oczy ze zdziwienia szukając po kieszeniach pilota do TV w celu przewinięcia zdarzenia. Nie chcę bić leżącego, bo domyślam się, że większość kibiców Vikings po prostu się załamało i otarło się o zawał serca. Wiem, jak się czują – jestem kibicem Raiders. Jednak trzeba napisać tutaj, że był to szkolny błąd Jeffa Locke. Od tego zacząłem to podsumowanie, aby właśnie na tym skończyć. „Laces out!”, czy jak kto woli, „Szwy na zewnątrz!” Przyjrzyjcie się, a zobaczycie, że Blair Walsh kopał właściwie w szwy. Humorystyczny akcent, bo jakże inaczej:

12376213_1059638427416178_2868121235635678906_n

Apeluję, aby nie wyżywać się na Walshu, to naprawdę w większej części była wina Jeffa Locke, który popełnił szkolny błąd. Sam zawodnik zalał się łzami i poprosił dziennikarzy, aby nie zadawali mu pytań. Nie wybiegł jak Tom Brady tylko kulturalnie ich o to poprosił. Wszyscy zawodnicy z drużyny podtrzymywali go na duchu i to jest właśnie siła drużyny. Mecze raz się wygrywa, raz się przegrywa. Drużyna jest na zawsze, na dobre i na złe chwile. Szkoda Minny, bo mieli za sobą świetny sezon, ale jeżeli utrzymają gwiazdy zespołu i sprowadzą kogoś ciekawego, w następnym sezonie będzie można ich wymieniać jako pretendentów do Mistrzostwa Konferencji NFC.

Nie muszę oczywiście mówić, że Seahawks wygrali to spotkanie wynikiem 10:9 i przechodzą dalej. Pocieszeniem dla kibiców Vikings może być to, że drużyna z Emerald City w niedziele spotka się z rewelacją sezonu, Caroliną Panthers o 19:05 czasu polskiego i delikatnie rzecz ujmując… nie jest faworytem tego spotkania.

Kamil Słonka

About Kamil Słonka

Autor portalu o Oakland Raiders, którym kibicuję od 2009 roku. Moim ulubionym zawodnikiem jest Mike Vick. Lubię ostry, siłowy i szybki futbol. Poza futbolem destyluję rapu z Kalifornii i nie pogardzę piwkiem przy meczu Boston Celtics.

16 Responses to Zapamiętaj młody, szwy na zewnątrz!

  1. Szarlatan pisze:

    Czy przypadkiem niedługo nie kończy się umowa Adriana Petersona?

  2. matt_crow pisze:

    Kibicowałem Wikingom z całego serca… po cichu liczyłem na SB… takiej huśtawki nastroju dawno nie miałem…

  3. Arti pisze:

    No cóż…. Vikings przegrali wygrany mecz i to mega frajersko!!!! zwłaszcza przy tak niesamowitym mrozie. Brawa dla Seahawks ta wygrana podniosła morale i w meczu z Panters nie są bez szans. Pete Carroll i spółka wygrają doświadczeniem i… szczęściem które sprzyja lepszym.

  4. bambosz pisze:

    Seahawks za kadencji Carrolla zawsze wygrywali w Charlotte i w tym sezonie się to nie zmieni 🙂

  5. kaliber pisze:

    Współczuję kibicom Vikings, to samo przeżyłem w niedzielę nad ranem.

  6. krisow pisze:

    Oba te mecze (Steelers-Bengals i Seahawks-Vikings) to było to o co chodzi w futbolu amerykańskim. Każdy, najmniejszy detal może mieć kolosalne znaczenie. Czasem opłaca się zaryzykować, ale czasem warto po prostu chronić piłkę i to też wystarczy – nie zgubić … Pasjonujące końcówki i pozostaje żal za tymi, którym się nie udało, chociaż byli tak blisko. Niestety ktoś musi przegrać…

  7. Ochocinco pisze:

    Związku z kopaniem w sznurowadła ja nadal chciałbym zobaczyć porównanie bramakarzy piłkarskich z kickerami/punterami i sprawdzenie jak te trzy formacje poradzą sobie po zamianie ról (w sensie kopania oczywiście). Jak np wykop półwolejem stosowany przez bramkarzy sprawdziłby się w footballu amerykańskim, czy kopnięcie z 65 jardów do bramki to naprawdę takie trudne zadanie gdyby kicker kopał futbolówką a nie jajem i odwrotnie czy gdyby jajem kopał bramkarz? Można by jeszcze sprawdzić celność i siłę przed i po zamianie piłek i wiele innych. Chętnie bym podsunął taki pomysł p. Brenkusowi ze Sports Science, ale nie mam twittera, a innego kontaktu z nimi nie ma. Może ktoś dałby radę pomóc?

    • bambosz pisze:

      z jego twittera wynika, że w najbliższym czasie wypuszczą materiał o znaczeniu szwów przy kopnięciach 🙂

      • Ochocinco pisze:

        To dobry pomysł, chętnie obejrzę, choć nie jestem pewien czy już kiedyś nie testowali tego przy pomocy naszego Seby Janikowskiego (pamiętam, że wystąpił w jednym z pierwszych odcinków Sports Science).

  8. Arek pisze:

    Czekam na pojedynek Wilsona z Newtonem! Ja jako kibic Seahawks przecierałem oczy z zdumienia dlaczego nie kopią przy 4&13.

  9. lequipe video pisze:

    … [Trackback]

    […] Read More here|Read More|Read More Informations here|Here you can find 5903 additional Informations|Informations to that Topic: nfl24.pl/zapamietaj-mlody-szwy-na-zewnatrz/ […]

  10. Teen Chat pisze:

    … [Trackback]

    […] Find More here|Find More|Read More Infos here|There you will find 61736 more Infos|Infos on that Topic: nfl24.pl/zapamietaj-mlody-szwy-na-zewnatrz/ […]

  11. website pisze:

    … [Trackback]

    […] Find More on|Find More|Find More Informations here|Here you can find 82832 more Informations|Informations on that Topic: nfl24.pl/zapamietaj-mlody-szwy-na-zewnatrz/ […]

  12. DMPK studies pisze:

    … [Trackback]

    […] Read More here|Read More|Find More Infos here|There you will find 46966 more Infos|Infos to that Topic: nfl24.pl/zapamietaj-mlody-szwy-na-zewnatrz/ […]

  13. GVK BIo pisze:

    … [Trackback]

    […] Find More here|Find More|Read More Informations here|There you will find 10943 additional Informations|Infos to that Topic: nfl24.pl/zapamietaj-mlody-szwy-na-zewnatrz/ […]

Dodaj komentarz