Turniej Finałowy Pucharu Europy: Panthers Wrocław zwycięzcą!

Baner_02-1200x480

Finał Pucharu Europy we Wrocławiu już za nami. Do rywalizacji w turnieju kończącym rozgrywki przystąpili: Panthers Wrocław (gospodarz), Danube Dragons, SEAMEN MILANO i Koç Rams. Jak wyglądała rywalizacja? Zapraszamy!

a

Turniej Finałowy Pucharu Europy we Wrocławiu to wielki organizacyjny sukces wszystkich, kto dołożył cegiełkę do uzyskania statusu gospodarza Panthers Wrocław. Wielu podkładało „kłody”, wielu – m.in. kluby piłkarskie – walczyło w międzyczasie o splamienie honoru naszej dyscypliny, mimo to wszystkie „argumenty” przeciwników odrzucono i stadion przy ulicy Oporowskiej otworzył swoje bramy na wielki turniej futbolu amerykańskiego. Tyle słowem wstępu, czas przejść do sportu.

Do rywalizacji przystąpiły ekipy z czterech krajów: Panthers Wrocław (Polska), Danube Dragons (Austria), SEAMEN MILANO (Włochy) i Koç Rams (Turcja)

Dwudniową rywalizację zaczęliśmy dwoma piątkowymi półfinałami:

  • SEAMEN MILANO – Koç Rams
  • Panthers Wrocław – Danube Dragons

Raport z dnia pierwszego dnia był raczej… przewidywalny. Pierwsze spotkanie nie przyniosło nam wiele punktów i zakończyło się wynikiem 17:14, który ustalił field goal w ostatniej kwarcie spotkania. Włosi – przez znaną mi kilka lat temu silną ligę, dodatkowo kiedyś sami SEAMEN próbowali ściągnąć nawet Tima Tebow – wydawali się wyraźnymi faworytami spotkania, lecz finalnie okazało się, że była to wyrównana batalia. Ekipa z Turcji potrafiła trzymać w ryzach ofensywę SEAMEN. Uległa w ostatnich minutach, co mogło być spowodowane m.in. zmęczeniem tureckich „importów”, którzy grali zarówno w formacji ofensywnej jak i defensywnej. Zresztą podobnie było w ekipie włoskiej, ale ci wydawali się mieć więcej siły pod koniec meczu. Twarde starcie wygrali jednak Seamen i to oni zameldowali się jako pierwsi w niedzielnym finale.

Drugi półfinał to prawdziwe creme de la creme. Spotkanie stojące na bardzo wysokim poziomie wygrali ostatecznie reprezentanci naszego kraju Panthers Wrocław 49:34, ale nie obyło się bez „trudnych” chwil. Imponowało dobre przygotowanie i czytanie gry polskiej ekipy. Kamil Ruta, Mikołaj Cieśla i spółka w defensywie oraz opanowany Ej White – w pakiecie z całą paletą odbierających – doprowadzili nas do niedzielnego finału.

Dochodzi godzina zero, niedziela 14, czas na pierwszy wykop meczu, odbierają piłkę Panthers Wrocław!

Jeszcze nie zdążyliśmy dobrze przyjrzeć się defensywie gości z Włoch, a Tomasz Dziedzic zameldował się w polu punktowym z piłką w ręku, meldując zdobycie przyłożenia. Dalsza część meczu grana była pod dyktando defensywy Panthers, goście nie mogli odnaleźć się przy presji pierwszej linii, co dało po pierwszej połowie efekt wyniku 27:10.

Przerwa nakręciła motywacyjne gości z Włoch, którzy zdobyli szybkie przyłożenie, po czym przebieg meczu bardzo się wyrównał. Na przyłożenie Panthers, Seamens odpowiedzieli kolejnymi dwoma przyłożeniami i na koniec trzeciej kwarty wynik na tablicy brzmiał niebezpiecznie – 34:31.

Czwarta kwarta zaczęła się dla nas jednak najlepiej jak można, Patryk Matkowski dołożył sześć punktów do wyniku Panthers Wrocław (40:31) i wydawało się, że zrobi się spokojnie. Niestety, na 4 minuty przed końcem meczu Filippo Fiammenghi zdobył przyłożenie (40:37), a gospodarze mieli tylko jedno zadanie, jak najbardziej „palić” czas i grać bezpiecznie. Ostatecznie zadanie to się udało i WYGRALIŚMY 40:37, a MVP Final Four został EJ White!

Panthers Wrocław z potrójną koroną!

Tym spotkaniem Panthers Wrocław dołożyli trzeci skalp to imponującego sezonu – wcześniej mistrzostwo Polski juniorów i seniorów. To udowadnia jak wielki był to dla nich sezon. Kto wie, może to jest moment na jeszcze większe wyzwania? Puchar Europy to poziomem europejska międzynarodowa 2-3 liga, ale przy tych sukcesach może uda się – jeżeli takie życzenie będą mieli sami Panthers – dołączyć do European Football League czy nawet samych Big6? Przy tym poziomie gry jaki reprezentują, jestem jak najbardziej na tak. Gratulacje Panthers Wrocław!

Karol Potaś

About Karol Potaś

Pasjonat futbolu amerykańskiego od 2009 roku i SB XLIII. Oddany Oakland Raiders. Zawodnicy których ceni szczególnie to K. Warner, L. Fitzgerald i C. Woodson. Lubi trudne tematy i wyzwania, a w życiu kieruje się się zasadą "odważni nie żyją wiecznie, ale ostrożni nie żyją wcale".

One Response to Turniej Finałowy Pucharu Europy: Panthers Wrocław zwycięzcą!

  1. […] zwycięski puchar. Gratulacje i zapraszamy – kto jeszcze tego nie zrobił – na nasze specjalne podsumowanie turnieju we […]

Dodaj komentarz