NFL Draft 2016 – Podsumowanie pierwszego dnia

2016NFLDraftlogo

Wczoraj w nocy miał miejsce jeden z najciekawszych draftów, które odbyły się w ciągu ostatnich kilku lat. Wiele wymian, zaskakujące wybory i jeszcze bardziej zaskakujące spadki topowych graczy. Sami zawodnicy też nie próżnowali, dając tematy do dyskusji.

Zacznę kontrowersyjnie, od wskazania największego wygranego wczorajszego draftu. Moim zdaniem jest nim Laremy Tunsil.  Najlepszy ofensywny liniowy wypadający z pierwszej dziesiątki największym wygranym draftu? Zdecydowanie tak! Wczorajszy wieczór zaczął zamieszczając na swoim twitterze takie o to nagranie:

To był dopiero początek koszmaru byłego zawodnika Ole Miss. Jeszcze przed jego wyborem, tym razem z Instagrama, miał miejsce kolejny wyciek. W tym przypadku mogliśmy się dowiedzieć, że przyjmował pieniądze od sztabu trenerskiego swojej drużyny akademickiej. To, że został wybrany już z trzynastym numerem to dla tego zawodnika prawdziwe szczęście.

Największe zaskoczenie? Moim zdaniem wybór Oakland Raiders. Karl Joseph to świetny zawodnik, którego bardzo mocno cenię, nie tylko za umiejętności ale i styl gry. Gdyby nie roczna przerwa od futbolu, to pewnie mógłby znaleźć nowy zespół jeszcze szybciej. Bardzo ciekawy, ale i ryzykowny pick, bo do gry wróci prawdopodobnie w listopadzie, nawet jeśli GM Reggie McKenzie twierdzi, że będą to dwa miesiące wcześniej. Oprócz wyboru Josepha, mieliśmy kilka mniejszych niespodzianek:

  • Eli Apple wybrany przed Vernonem Hargreavesem;
  • Laquon Treadwell dopiero czwartym wybranym skrzydłowym (za Colemanem, Fullerem i Doctsonem);
  • Wypadniecie z pierwszej rundy Mylesa Jacka.

Ten ostatni jest dla mnie również największym przegranym wczorajszego dnia. Taki spadek najlepszego LB (a kto wie, czy w ogóle nie najlepszego dostępnego zawodnika w tym roku), oznaczać może tylko jedno – stan jego kolan nie jest tak dobry, jak twierdził sam zainteresowany i ciężko jest prorokować jak bardzo może spaść. Pozostaje mu życzyć podobnej historii jak w przypadku jego byłego kolegi z drużyny Owy Odighizuwa, a nie ubiegłorocznej sytuacji z Ifo Ekpre-Olomu czy Michaelem Bennettem, którzy z wyborów przymierzanych do pierwszej rundy, pospadali do dwóch ostatnich.

Na sam koniec zostawiłem sobie jedną decyzję władz klubu, którą może wyjaśni mi ktoś z Was. Nie jestem w stanie znaleźć racjonalnego powodu, żeby uzasadnić trade-up w wykonaniu 49ers po Joshue Garnetta. Oddanie swojej drugiej, czwartej i szóstej rundy w zamian za zawodnika, który i tak powinien być dostępny przy ich wyborze i wybór w siódmej rundzie? Moim zdaniem widać tutaj macki Chipa Kelly i jego uwielbienie do zawodników z Pac-12. Zdecydowanie najgorszy, najmniej racjonalny wybór w pierwszej rundzie.

Żeby pocieszyć kibiców zespołu znad zatoki, ich ekipa dokonała również najlepszego wyboru w pierwszej rundzie. DeForest Buckner wybrany z siódmym wyborem? Brzmi wybornie. Znakomity, atletyczny zawodnik, niesprawiający problemów poza boiskiem. Posunąłbym się nawet do stwierdzenia, że to najlepszy defensywny liniowy w tym roku.

Zdjęcie dnia wczorajszego wieczoru:

Piotr Rożniata

About Piotr Rożniata

Pierwsze próby zrozumienia zasad footballu podjął jako 15-sto latek. Wieloletni kibic New York Giants i (nieco krótszy) ligi akademickiej NCAA. Miłośnik efektownego ofensywnego footballu i twardej gry w defensywie.

4 Responses to NFL Draft 2016 – Podsumowanie pierwszego dnia

  1. hades pisze:

    Tunsil pokazał ile ma w głowie, nie wiem jakim trzeba być debilem aby wrzucać takie filmiki przed dniem, który może zadecydować o reszcie jego życia.

    • Kuba Kaczmarek Kuba Kaczmarek pisze:

      Naprawdę wierzycie, że to on?… Nawet Johnny Manziel nie byłby na tyle głupi, żeby wstawić taki filmik tuż przed Draftem. Z tego co czytam w Internecie, to film został niemal natychmiastowo usunięty, więc na 99% film wstawił ktoś inny, ale mający dostęp (chyba, że go ktoś zhakował, co dla profesjonalistów nie jest pewnie wielkim wysiłkiem). Jedno jest pewne: komuś zalazł za skórę, a ten wyjątkowo podle mu się odpłacił. Mam nadzieję, że teraz udowodni swoją wartość.

  2. kks pisze:

    Wybór Colemana przez Browns mocno kontrastuje z Ramseyem i Jags. W pierwszym widać żałobę, w momencie w którym główny bohater zaczynał schodzić po schodach widać było nawet lekkie powstrzymywanie się przed łzami, natomiast w drugim pełna radość, luz i spontan. 😀

Dodaj komentarz