NCAA: Podsumowanie 1. kolejki

ncaa

W nocy z poniedziałku na wtorek zakończyła się pierwsza kolejka zmagań w lidze akademickiej NCAA. Już pierwszy tydzień rozgrywek obfitował w niespodzianki, a nie wszyscy kandydaci, do topowych wyborów w przyszłorocznym drafcie, sprostali pokładanym w nich nadziejom. Zapraszam do omówienia kilku najciekawszych spotkań.

KANSAS STATE 13  – 26 (8)* STANFORD 

Stanford Stadium, Stanford, CA

Christian McCaffrey wielkim biegaczem jest. Właściwie w pojedynkę wygrał mecz uczelni Stanford z niżej notowanymi Kansas State. Sam zdobył ponad połowę jardów (126 biegiem, 40 po podaniach i 44 w akcjach powrotnych) wywalczonych przez jego zespół. Sam wynik i doskonała postawa McCaffreya zaciera jednak obraz samego meczu. Utrata w zasadzie całego podstawowego składu linii ofensywnej były w tym meczu, aż nadto, widoczne. Nowa potrzebuje jeszcze czasu na zgranie, co przekłada się to na poważne problemy całej formacji ofensywnej, która w drugiej połowie spotkania zdobyła tylko 70 jardów (w tym 41 jardowa akcja McCaffreya).

Na szczęście dla podopiecznych Davida Shawa formacja ofensywna Kansas State zagrała jeszcze gorzej. Tutaj szczególnie wyróżniał się (w negatywnym tego słowa brzmieniu) Byron Pringle, który złapał tylko jedno, z jedenastu kierowanych w jego stronę, podań.

W zasadzie mecz jednej gwiazdy, dla której reszta zawodników stanowiła tylko tło. McCaffrey pokazał, że ma dynamikę, dobrą ocenę sytuacji, umiejętność szybkiego przewidywania wypadków na boisku, czym potwierdził swoje aspiracje do wysokiego wyboru w przyszłorocznym drafcie.


(20) USC 6 – 52 (1) ALABAMA 

AT&T Stadium, Arlington, TX

Pierwszy sprawdzian Alabamy wypadł nader pomyślnie. Goście z Uniwersytetu Południowej Kalifornii, prowadzeni przez swoją gwiazdę – skrzydłowego JuJu Smith-Schuster – mieli postawić twarde warunki mistrzom NCAA. To co stało się na boisku pokazało przede wszystkim siłę defensywy Crismon Tides, która mimo utraty czterech podstawowych graczy (Jarran Reed, A’Shawn Robinson, Reggie Ragland i Cyrus Jones) całkowicie zdominowała ofensywę Trojans. Smith-Shuster całkowicie nie istniał w starciu z duetem cornerbacków Marlon Humphrey i Minkah Fitzpatrick. Jednocześnie obaj zawodnicy potwierdzili swoje aspiracje do wyboru w pierwszej rundzie za dwa lata, kiedy będą mogli przystąpić do draftu. Po odejściu Reed i Robinsona liderem linii defensywnej Alabamy został Jonathan Allen i nie zawiódł, całkowicie zdominował obu LT USC, przeciwko którym przyszło mu grać.

Dobrze wypadła też formacja ofensywna Alabamy, Damien Harris wybiegał aż 138 jardów w zaledwie 9 próbach (najdłuższa na 73 jardy). Cam Robinson pokazał, że problemy poza boiskowe nie wpływają na jego grę i stanowił zaporę nie do przejścia dla front-7 USC. Natomiast aspiracje do gry w pierwszym składzie zgłosił „freshman” QB Blake Barnett, zdobywając 100 jardów w zaledwie 5 podaniach (na 6 prób).

Po drugiej stronie boiska najbardziej wyróżniał się cornerback Adoree’ Jackson. Pilnowany przez niego Calvin Ridley, mający być jednym z tegorocznych liderów Crismon Tides, złapał zaledwie 2 podania i zdobył łącznie 9 jardów.


(2) CLEMSON 19 – 13 AUBURN 

Jordan-Hare Stadium, Auburn, AL

Wicemistrzowie z Clemson pokazali nowe oblicze swojej tegorocznej ofensywy. Duet, DeShaun Watson i wracający po kontuzji kolana Mike Williams, rozstrzelał Auburn niczym prawdziwy karabin maszynowy. Mecz był szczególnie ważny dla tego drugiego, który po rocznej przerwie musi udowadniać swoją klasę przed przyszłorocznym draftem.

Podobnie jak w przypadku Alabamy, Clemson straciło w drafcie kilku podstawowych zawodników. Z tria liderów, którzy pozostali w zespole z Południowej Karoliny, szczególnie dobrze wypadli DT Carlos Watkins i LB Ben Boulware. Obaj pokazali ponadprzeciętną siłę oraz szybkość, a Beulware dodatkowo zanotował INT.

Po drugiej stronie boiska oczy wielu kibiców i dziennikarzy skierowane były na defensive enda Carla Lawsona, który przez dużą część spotkania pozostawał w cieniu, nie wyróżniając się niczym szczególnym w swojej grze. Udało mu się błysnąć dopiero w drugiej połowie spotkania, kiedy przełamując linię ofensywną Clemson, wywarł presję na Deshauna Watsonie, doprowadzając do rzucenia przez młodego rozgrywającego jego jedynego INT w tym spotkaniu.


(3) OKLAHOMA 23 – 33 (15) HOUSTON 

NRG Stadium, Houston, TX

Meczem Oklahomy z Houston rozpoczniemy serię niespodzianek w ubiegłotygodniowej kolejce. Reprezentanci konferencji Big-12, notowani na 3 miejscu w rankingu krajowym, musieli uznać wyższość swoich niżej klasyfikowanych rywali z Teksasu. Mecz był bardzo wyrównany mniej więcej do połowy trzeciej kwarty, kiedy to przy stanie 19-17 dla Houston, kiedy piłka kopnięta przez gracza Oklahomy nie doleciała do bramki rywali, cornerback Brandon Wilson zanotował 107 jardowy bieg zakończony przyłożeniem.

Po tej akcji ofensywa gości w zasadzie stanęła i do końca meczu zdobyła tylko 6 punktów.

Na uwagę zasługuje dobra gra obu rozgrywających zarówno Baker Mayfielda (323yds/2TD) jak i Grega Warda Jr. (321yds/2TD). Pokazali się z bardzo dobrej strony, w ich grze wyraźnie widać było poprawę w stosunku do gry w ubiegłym sezonie. Wzrok przyciągnął również freshman, WR Houston – Steven Dunbar, który niespodziewanie okazał się najpewniejszym celem dla Warda, łapiąc 9 podań na łączną odległość 125 jardów.


(5) LSU 14 – 16 WISCONSIN 

Lambeau Field, Green Bay, WI

Równie dotkliwa wydaje się porażka drugiego z faworytów. Lambeau Field okazuje się być nieprzyjazne nie tylko w NFL.  Z plejady gwiazd uniwersyteckiego footballu, występujących w drużynie Uniwersytetu Stanowego Louisianny, z dobrej strony pokazał się w zasadzie tylko cornerback Tre’Davious White, który swój występ zwieńczył 21 jardowym P6.

Drugi z liderów defensywy, safety Jamal Adams, zagrał poprawnie, ale bez fajerwerków. W drugiej połowie spotkania był bliski przechwytu, ale nie udało mu się utrzymać piłki. Jeżeli LSU ma odnieść sukces w tym sezonie, będzie musiał wykrzesać z siebie o wiele, wiele więcej.

Szczególnie, że bolączką LSU jest gra w ataku. Leonard Fournette daje z siebie bardzo wiele, niestety nie doszedł do siebie po odniesionej w końcówce ubiegłego sezonu kontuzji. A jeden z najlepszych (najlepszy?) duetów skrzydłowych w lidze, Travin Dural i Malachi Dupre, nie bardzo są w stanie odciążyć go w zdobywaniu kolejnych jardów. A wszystko to za sprawą rozgrywającego Brandona Harrisa, aż dziw bierze, że mając tak słabego rozgrywającego LSU nie zaryzykowało JUCO transferu Wyatta Robertsa (obecnie Mississippi State) albo Johna Franklina (Auburn).

Sytuacja LSU może ulec poprawie kiedy do pełni formy powróci Fournette, ale nie wiem czy nie będzie już za późno żeby myśleć o walce o mistrzostwo.


(16) UCLA 24 – 31 TEXAS A&M 

Kyle Field, College Station, TX

Kolejna porażka wyżej notowanego zespołu. Tym razem ofiarą bardzo dobrych pass-rusherów z Texasu był jeden z najbardziej obiecujących rozgrywających NCAA – Josh Rosen. Myles Garret i Daeshon Hall wraz z resztą swoich kolegów z formacji defensywnej wywierali ciągłą presję na linii ofensywnej UCLA, która z kolei całkowicie położyła ten mecz pozwalając na aż 5 sacków.

Będąc pod taką presją Rosen rzucił aż 3 INT, udało mu się jednak zachować ponad 55% skuteczność podań i zdobyć 343 jardy. Największym przegranym tego spotkania wydaje się LT zespołu z Los Angeles Conor McDermott, anonsowany jako jeden z topowych ofensywnych liniowych w przyszłorocznym drafcie, dał się kilkukrotnie zdominować Garretowi. Oprócz linii defensywnej Aggies, na wyróżnienie zasługuje jeszcze corneback Justin Evans, który dwukrotnie przechwytywał piłkę rzucaną przez Rosena.

Widoczny w grze UCLA był również brak Paula Perkinsa, najbardziej nieuchwytny biegacz ubiegłego sezonu (najwięcej wyminiętych tackle), to poziom na razie nieosiągalny dla swoich następców.


(22) NORTH CAROLINA 24 – 33 (18) GEORGIA 

Georgia Dome, Atlanta, GA

Tak jak Leonard Fournette jeszcze nie doszedł do siebie po ubiegłorocznej kontuzji, tak Nick Chubb pokazuje się z jak najlepszej strony. 222 jardy zdobyte w 33 próbach (2TD), pokazuje jak w tym roku będzie wyglądać ofensywa Georgii. Wynik meczu nie do końca oddaje sytuację na boisku, North Carolina cały czas odstawała od wyżej notowanych rywali, a kontaktowy wynik zawdzięczają w dużej mierze świetnej akcji powrotnej biegacza T.J. Logana, który przebiegł z piłką aż 95 jardów.

Oprócz tego zagrania, trudno wskazać jakąś dobrą akcję ze strony Uniwersytetu Północnej Karoliny. Siłą tego zespołu ma być korpus defensive backów, co przy drużynach nastawionych na grę dołem, tak jak Georgia, sprawdza się bardzo słabo.

Przyszłoroczny draft powinien stać pod znakiem znakomitych running backów. Obok Nicka Chubba będą jeszcze Christian McCaffrey, Dalvin Cook i Leonard Fournette.


(10) NOTRE DAME 47 –  50 Texas 

Darrell K Royal-Texas Memorial Stadium, Austin, TX

Bardzo ciekawy mecz, szczególnie ze względu na fakt, że możemy być świadkami odrodzenia się programu footballowego na Uniwersytecie Texasu w Austin. Mniejsza już o sam wynik, który oddaje to co działo się na boisku (bardzo zacięte, ciekawe spotkanie), przede wszystkim w grze Texasu było w końcu widać dobrą organizację gry i pomysł na prowadzenie akcji w ofensywie. Co wydaje się być wypadkową pomysłu na grę  nowego koordynatora ofensywy Sterlina Gilberta i bardzo dobrze zapowiadającego się rozgrywającego Shane Buechele (syn legendy Texas Rangers Steve’a Buechele). Ten młody rozgrywający zdobył 280 jardów po swoich podaniach (16/26 i 2 TD) i dołożył 33 jardy po akcjach biegowych. Wynik mógłby być zdecydowanie bardziej okazały, ale często w akcjach w red zone pojawiał się rezerwowy rozgrywający Tyrone Swoopes, który wybiegał 53 jardy w 13 próbach, z czego trzy zakończyły się przyłożeniem.

Na uwagę zasługuje również vis-a-vis Buechele’a, rozgrywający Notre Dame, DeShone Kizer, który rzucił aż 5 TD przy łącznej liczbie 215 jardów zdobytych podaniami. A kolejne touchdown dołożył po 29 jardowej akcji biegowej. Trzeba jednak zaznaczyć dużą rolę jaką w tym wyniku odegrał LT Mike McGlinchey. Następca Ronni’ego Stanleya zaprezentował się w tym meczu z doskonałej strony, będąc zaporą nie do przejścia dla pass-rusherów Texasu. Imponował grą w akcjach górą, jak i tworzeniu otwartej przestrzeni w grze biegowej. Takimi meczami otwarcie demonstruje swoje aspiracje do pierwszej rundy przyszłorocznego draftu.


(11) OLE MISS 34 – 45 (4) FLORIDA STATE 

Camping World Stadium, Orlando, FL

Ole Miss udało się w zatrzymać grę biegową Florydy, a jest to niemały sukces, ale nie wystarczył on do ostatecznego zwycięstwa w całym meczu. Dalvin Cook typowany na kolejnego pierwszorudnowego biegacza w przyszłorocznym drafcie miał niemały problem z przebijaniem się przez front-7 Ole Miss, jednak lekarstwem na niemożność efektywnej gry biegowej okazała się gra górą. Deondre Francois, który rzucił w tym meczu piłkę na 419 jardów, miał pewne cele w osobach Jesus Wilsona i wspomnianego już powyżej Cooka. Obaj gracze uzyskali w ten sposób przeszło 100 jardów.

Odpowiedzialny za rozegranie w Mississippi Chad Kelly dwoił się i troił, ale udało mu się rzucić „zaledwie” 4 TD przy 313 jardach (zanotował niestety 3 INT). Do nawiązania walki zabrakło skutecznej gry dołem, Ole Miss zdobyło w ten sposób zaledwie 67 jardów. Na wyróżnienie w drużynie gości zasługuje TE Evan Engram, dynamiczny, bardzo dobrze łapiący kierowane do niego piłki. Zapowiada się zacięta walka pomiędzy nim a OJ Howardem z Alabamy o pozycję czołowego TE w przyszłorocznym drafcie.

Zawiodły za to obie linie ofensywne, Chad Kelly został powalony aż pięciokrotnie, z kolei ta prowadzona przez Rodericka Johnsona pozwoliła trzy razy na sacki na swoim rozgrywającym.

Uczelnia 1 2 3 4 Wynik
Kansas State University 0 3 3 7 13
3 14 0 9 26
(8) Stanford University

 

Uczelnia 1 2 3 4 Wynik
Furman University 0 3 3 7 13
7 7 7 7 28
(12) Michigan State University

 

Uczelnia 1 2 3 4 Wynik
Northwestern State University 0 0 7 0 7
24 24 7 0 55
(23) Baylor University

 

Uczelnia 1 2 3 4 Wynik
3 0 3 0 6
(20) University of Southern California
0 17 21 14 52
(1) University of Alabama

 

Uczelnia 1 2 3 4 Wynik
0 10 3 6 19
(2) Clemson University
Auburn University 0 3 0 10 13

 

Uczelnia 1 2 3 4 Wynik
10 7 0 6 23
(3) University of Oklahoma
3 16 14 0 33
15 University of Houston

 

Uczelnia 1 2 3 4 Wynik
0 0 14 0 14
(5) Louisiana State University
University of Wisconsin, Madison 0 6 7 3 16

 

Uczelnia 1 2 3 4 Wynik
Bowling Green State University 7 3 0 0 10
21 14 21 21 77
(6) The Ohio State University

 

Uczelnia 1 2 3 4 Wynik
University of Hawaii, Manoa 0 0 0 3 3
14 21 21 7 63
(7) University of Michigan

 

Uczelnia 1 2 3 4 Wynik
South Dakota State University 3 21 14 3 41
7 17 21 14 59
(13) Texas Christian University

 

Uczelnia 1 2 3 4 Wynik
Rutgers University 0 3 0 10 13
24 10 14 0 48
(14) University of Washington

 

Uczelnia 1 2 3 4 OT Wynik
3 6 0 15 0 24
(16) UCLA
Texas A&M University 0 10 14 0 7 31

 

Uczelnia 1 2 3 4 Wynik
Miami University (Ohio) 0 7 7 7 21
21 7 7 10 45
(17) University of Iowa

 

Uczelnia 1 2 3 4 Wynik
0 10 14 0 24
(22) University of North Carolina
7 7 9 10 33
18 University of Georgia

 

Uczelnia 1 2 3 4 Wynik
Southeastern Louisiana University 0 7 0 0 7
28 3 21 9 61
(21) Oklahoma State University

 

Uczelnia 1 2 3 4 Wynik
UC Davis 7 0 14 7 28
8 17 14 14 53
(24) University of Oregon

 

Uczelnia 1 2 3 4 Wynik
University of Massachusetts 0 7 0 0 7
7 3 0 14 24
(25) University of Florida

 

Uczelnia 1 2 3 4 2OT Wynik
7 7 14 9 10 47
(10) University of Notre Dame
University of Texas 7 14 10 6 13 50

 

Uczelnia 1 2 3 4 Wynik
7 21 0 6 34
(11) University of Mississippi
3 10 23 9 45
(4) Florida State University

*W nawiasach pozycja w Rankingu Krajowym przed pierwszą kolejką.

Piotr Rożniata

About Piotr Rożniata

Pierwsze próby zrozumienia zasad footballu podjął jako 15-sto latek. Wieloletni kibic New York Giants i (nieco krótszy) ligi akademickiej NCAA. Miłośnik efektownego ofensywnego footballu i twardej gry w defensywie.

5 Responses to NCAA: Podsumowanie 1. kolejki

  1. M pisze:

    Błąd jest w wyniku UCLA – Texas, powinno być 24 – 31

  2. remix remix pisze:

    Jeszcze jest wcześnie ale prawdopodobnie przegrane mogą oznaczać koniec marzeń na play off dla LSU i Notre Dame a bynajmniej będzie teraz baardzo trudno

    • Piotr Rożniata Piotr Rożniata pisze:

      LSU będzie miało bardzo ciężko, porażka w pierwszej kolejce, brak rozgrywającego i bardzo ciężki kalendarz. Raczej tutaj szans na sukces nie widzę.

      Notre Dame, wyglądało świetnie w ofensywie, za to całkowicie nie istniało w grze obronnej. Za tydzień grają z Michigan State (8) i to powinien być kluczowy mecz. Jak wygrają, to potem nie licząc Stanfordu, kalendarz mają przyjemny. Przegrana przekreśli szansę na play-offy.

  3. remix remix pisze:

    A co powiesz o Louisville? Lamar Jackson już jest gwiazdą. Ok-grali na razie ze słabeuszami ale mogą namieszać

Dodaj komentarz