„With the first pick of 2016 NFL Draft… Los Angeles Rams select…”?

nfl-logo

Od godziny 15 wiele Mock Draftów NFL można było wyrzucić do kosza. Dlaczego? Tennessee Titans mając pierwszy wybór sezonu 2016, wymieniło go na korzyść Los Angeles Rams. Skąd ta decyzja i czy ma szansę racjonalnie się obronić? Zapraszam!

Gdy zobaczyłem informację o tym, że Tennessee Titans sprzedali swoją „jedynkę”, to domyślałem się, że szykuje się „gruby” biznes. Pierwsze wybory nie sprzedaje się za „frytki”, a doskonałym przykładem są Washington Redskins z roku 2012, którzy mieli ochotę na Roberta Griffina III i w zamian oddali za pick – a jakże – Rams, trzy wybory z pierwszej rundy i jeden z drugiej – po czasie, okazało się, że był to #6 i #39 wybór 2012, #22 wybór 2013 i #2 wybór 2014. Sami za to dostali tylko jeden #2 wybór 2012. Inny przykład to ubiegłoroczna postawa Philadelphia Eagles, która była w stanie zaoferować wiele picków za drugi wybór Titans, lecz finalnie z wymiany nic nie wyszło, bo Ci byli zdecydowani wziąć z #2 Marcusa Mariotę.

Teraz w końcu nadszedł czas, by to Rams poszukali wyższego wyboru i to przynajmniej z dwóch powodów. Pierwszy to zdecydowanie brak rozgrywającego, na którym można oprzeć organizację przynajmniej na kilka sezonów – na tą chwilę pozostali w składzie Nick Foles, Case Keenum i Sean Mannion. Organizacja do końca nie ufa żadnemu z wymienionych zawodników – szczególnie zaskakujący jest brak zaufania do Folesa – więc próbowała pozyskać kogoś takiego, rozpoczynając rozmowy tuż po Super Bowl z Peytonem Manningiem. Ten odmówił, więc rozpoczęły się rozmowy z Ryanem Fitzpatrickiem, lecz ten chciał długoletni kontrakt, na który organizacja nie była na tamtą chwilę gotowa. Rozmawiano też z Josh’em McCownem, lecz negocjacje nieoficjalnie szły jak po grudzie i w końcu pewnie ktoś w klubie stracił cierpliwość i wpadł na pomysł, by „spróbować wybrać kogoś w drafcie”. Wielu ekspertów przewidywało, że dwóch najlepszych rozgrywających – czyt. Jared Goff i Carson Wentz – będzie wybranych bardzo wysoko w pierwszej rundzie. Podkreśla się jednak szeroko, że żaden z wymienionych zawodników nie ma „papierów” na status gwiazdy w NFL, ale może być solidnym rozgrywającym, który po czasie ma szansę rozwinąć się na całkiem dobrego prospekta. Titans w poprzednim roku zaryzykowali z Mariotą i wszystko wskazuje na to, że udało im się pozyskać rozgrywającego na kilka sezonów. Podobnie zachowali się – a może to było nawet ryzyko o większym stopniu niepewności niż to ekipy pochodzącej ze światowej stolicy muzyki country – Tampa Bay Buccaneers i dali swój trykot Jameisowi Winstonowi. Myślenie całkiem rozsądne, a więc mamy dzień 14.04 i dzięki stosownej umowie z Titans, Rams otwierają rozdanie NFL Draft 2016.

Drugi powód, który broni Rams to fakt, że zawodnicy ekipy pogrążeni są w kompletnym chaosie. Organizacja, która przenosi swoją siedzibę z St. Louis do Los Angeles, nie dość, że wciąż załatwia sprawy organizacyjne – m.in. nowe mieszkania dla zawodników i ośrodek treningowy – to na głowę spadła im jeszcze ekipa HBO ze swoimi Hard Knocks. Dodatkowo ich stadion na sezon 2016 dosłownie się sypie, co praktycznie przekreśla też szansę – bez dużej pracy marketingowej – na jego wypełnienie w trakcie trwającego już sezonu. Więc zdecydowano się na #1 wybór i to z pewnością – w połączeniu z ekipą filmową Hard Knocks – sprawia, że o Rams będzie się dużo mówić w trakcie przygotowań do sezonu. To rozsądne połączenie i może spowodować, że skutek promocyjny odniesie zamierzony sukces.

Czas przejść do zagrożeń, a więc… Wspominałem wyżej o zaskakującej decyzji – przynajmniej dla mnie jako fana NFL – pozbawienia drugiej szansy jako pierwszy rozgrywający Nicka Folesa, który ma stosunkowo dobry kontrakt na sezon 2016. Drugie zagrożenie jest poważniejsze – oddali naprawdę mnóstwo wyborów. Co prawda, nie była to taka „ruletka” jaką w 2012 roku zrobili Washington Redskins, ale jednak oddanie aż 5 wyborów, w tym dwa z pierwszej rundy, to trudna i ryzykowna decyzja, która może odbić się na organizacji w kolejnych latach.

Moim zdaniem to był zbyt duży koszt i nie warty takiego ryzyka, ale z drugiej strony, jak mówi powiedzenie „kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana”. Za to balonik przed draftem – szczególnie wśród kibiców Los Angeles Ramszostał napompowany do granicy wytrzymałości. Czy w momencie kiedy pęknie, czyli 28 kwietnia w Auditorium Theatre w Chicago, to ukarze się nam nowy rozgrywający Rams, a może jednak organizacja zrobi mi „psikus” i zdecyduje się na wybór np. DB Jalena Ramsey’a? Robi się coraz bardziej ciekawie i z niecierpliwością czekamy kolejnych przed drafrowych wieści.

…………………………………………………………………………………………………………………………………………………

Mniej przyjemne informacje napłynęły do nas w związku z DE Shawnem Oakmanem. Wychowanek Baylor Bears zaliczył kolejną kosztowną „wpadkę” i wielu sądzi, że to mogło być już jego ostatnie wspomnienie w związku z Draftem 2016. W przeszłości wyrzucono go z Penn State, później odbudował się w Baylor i zaliczył fantastyczny sportowy okres w NCAA, lecz znowu „zapuścił” się motywacyjnie w trakcie Scouting Combine, ale nie to było najgorsze. Wczoraj Ian Rapoport poinformował o kolejnej „wpadce”. Konkretniej zawodnik został zatrzymany w związku z napastowaniem seksualnym.

Na jakiej pozycji będzie grał zawodnik Rams, wybrany z pierwszym numerem Draftu 2016?

Wyniki

Loading ... Loading ...
Karol Potaś

About Karol Potaś

Pasjonat futbolu amerykańskiego od 2009 roku i SB XLIII. Oddany Oakland Raiders. Zawodnicy których ceni szczególnie to K. Warner, L. Fitzgerald i C. Woodson. Lubi trudne tematy i wyzwania, a w życiu kieruje się się zasadą "odważni nie żyją wiecznie, ale ostrożni nie żyją wcale".

3 Responses to „With the first pick of 2016 NFL Draft… Los Angeles Rams select…”?

  1. […] i trzeciej rudny draftu w 2017 roku. Z tej okazji polecamy poświęcony sprawie wczorajszy felieton i zachęcamy do głosowania w […]

  2. ikon pisze:

    Nie ma szans żeby wzięli kogoś innego niż QB 😉 nie wywala się połowy wyborów na FS, choćby nie wiem jaki był. Zwłaszcza że w tym roku akurat dostępnych jest kilku na prawdę ciekawych. Odnośnie kwestii stadionowych, LA to na tyle mocny ośrodek, na dodatek tak wygłodniały footballu na najwyższym poziomie że nawet Memorial Coliseum powinno być zapełnione. Zgoda natomiast w 100% że oddali zbyt wiele, zważywszy że mają sporo dziur w składzie, szczególnie w ofensywie

Dodaj komentarz