Trzy pytania o… Kelly’ego, Romo i rozczarowaniach

Trzy pytania o...

Bohaterami dzisiejszych trzech pytań są: ofiara medialna ostatnich tygodni – Chip Kelly, żartowniś – Tony Romo i rozczarowujące nas ekipy – trochę ich jest.

1. Co uważasz o powrocie Chipa Kelly do NCAA?

Tomasz Piątek: Na chwilę obecną, kiedy jest w trakcie realizowanie swojego „autorskiego projektu” Eagles 2015, to na pewno są pomówienia. Co innego jak będzie musiał stanąć przed kamerami na koniec sezonu i wytłumaczyć się z ewentualnego niepowodzenia. Wówczas może zdarzyć się wszystko. Frustracja włodarzy i naciski kibiców mogą doprowadzić do zwolnienia trenera. Z drugiej strony należy mieć na uwadze, to że Chip Kelly pokazał podczas pracy na Uniwersytecie Oregon, że na poziomie akademickim potrafi spisać się bardzo dobrze. Należy również pamiętać, że w przypadku ewentualnego zwolnienia z NFL, byłby niepierwszym trenerem, któremu nie poszło podczas pracy w zawodowej lidze. Nie trzeba długo szukać. Warto przypomnieć pracę w NFL Nicka Sabana.

Dariusz Ankiewicz: Myślę, że w dużej mierze są to plotki bez pokrycia. Nie sądzę, żeby po takiej „burzy” w obozie Eagles włodarze tego klubu pozwolili mu tak po prostu odejść, tym bardziej, że Kelly w Philadelphii ma taką samą pełnie władzy jakby miał w NCAA.

Kuba Kaczmarek: Byłoby to nie w porządku wobec całej organizacji (wraz z kibicami) jaką są Philadelphia Eagles. Nie idzie mi, więc odchodzę? Musiałby być kompletnym wariatem, żeby zrobić coś takiego. Wierzę, że jest ambitnym trenerem i będzie próbował podnieść Eagles z dołka, a ma do tego wszelkie środki.

Chip Kelly, przez porażki Eagles, stał się ofiarą amerykańskich mediów

Chip Kelly, przez porażki Eagles, stał się ofiarą amerykańskich mediów

2. Która drużyna, według Ciebie, rozczarowuje w tym roku najbardziej?

Tomasz Piątek: Ekipy są dwie. Ravens i Lions. Pierwsza i druga mają bilans 1-5 i już teraz mówi się o wątpliwym (delikatnie powiedziane) występie w playoffach. Ravens przegrywają mecze nieznacznie i wystarczyłoby zachować więcej zimnej krwi w decydujących momentach meczów, a wyglądałoby to zupełnie inaczej. Lions zawodzą przede wszystkim w defensywie i gdyby nie kuriozalny TD w meczu z Bears, to bilans mógłby wyglądać inaczej (0-6).
Dariusz Ankiewicz: Najbardziej rozczarowująca dla mnie jest oczywiście Philadelphia Eagles. Po przejęciu pełni władzy przez Chipa Kelly’ego, free agency i całym offseasonie myślałem – i pewnie nie tylko ja – że Eagles będą drużyną liczącą się w walce o Super Bowl, ale tak nie jest. „Orły” rozczarowują przegrywając mecze z takim średniakami jak Washington Redskins. Rozczarowują w ofensywie, a na początku sezonu równie mocno kulała defensywa. Teraz zaczyna się to trochę poprawiać, ale dalej tak na dobrą sprawę nie wiadomo, czego można się po tej drużynie spodziewać. Do grona rozczarowujących drużyny na pewno dorzuciłbym jeszcze Detroit Lions, Miami Dolphins, Baltimore Ravens, Kansas City Chiefs czy New Orleans Saints.

Kuba Kaczmarek: W tym roku jest sporo takich ekip, choć niektóre zostały skazane na porażkę przez kontuzje (czyt. Dallas Cowboys). Sporą niespodzianką jest dla mnie forma Seattle Seahawks, która przy takim składzie powinna roznosić wszystkie ekipy niczym Patriots, czy Packers, a przegrywają spotkania w końcówkach („Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni”). Drugą taką ekipą są Philadelphia Eagles, która gra poniżej jakichkolwiek przewidywań, a Murray jest przeklinany przez zawodników Fantasy Football, którzy brali go w pierwszych rundach. Reszta? Lions, Dolphins (choć mam nadzieję na poprawę po zmianie trenera), Ravens i Saints.

3. Po meczu Patriots – Cowboys, Tony Romo podszedł do Brady’ego mówiąc: „Do zobaczenia w lutym”. Poczucie humoru, czy realne marzenie?

Tomasz Piątek: Może Tony Romo ma w planach domówkę w lutym i chce zaprosić Toma Brady’ego? A tak na poważnie… NFC East, to konferencja, która będzie miała jednego przedstawiciela w fazie playoff. Nie sądzę, żeby była to ekipa z Dallas. Kontuzja Deza i Tony’ego zagrzebały jakiekolwiek szansę na dobry wynik w sezonie regularnym. Po powrocie czołowych zawodników z ataku może być najzwyklej w świecie za późno na dobry finisz i awans do postseason.

Dariusz Ankiewicz: Hahaha! Romo zawsze potrafił mnie rozbawić i tym razem znowu mu się udało. W sytuacji, w jakiej są obecnie Cowboys ciężko im będzie wygrać własną dywizję (rozumiem, że jest łatwa ale niestety, nie aż tak), a co dopiero dotrwać do Super Bowl. Zresztą nie sądzę, żeby w ogóle New England Patriots tam się pojawili, także może Romo miał na myśli jakieś Super Bowl Party, na którym obaj panowie będą oglądać finał ligi.

Kuba Kaczmarek: Niezłe, niezłe, prawie się nabrałem. Pewnie nudziło go oglądanie meczu z boku i postanowił sobie pożartować. Ale całkiem poważnie… Gdyby Dallas utrzymali formę sprzed roku i nie byli wykluczeni przez kontuzje, to nawet bym uwierzył, ale w aktualnej sytuacji Cowboys nie dorastają Patriots do pięt – taka smutna prawda…

tony-romo

NFL24

About NFL24

Największa polska strona fanowska poświęcona futbolowi amerykańskiemu. Od 2009 roku dostarczamy fanom w Polsce najświeższych newsów, analiz oraz podsumowań z aren amerykańskich (NFL, NCAA, AFL) i kanadyjskich (CFL). Za główny cel stawiamy sobie promocję futbolu w Polsce – dyscypliny którą z roku na rok interesuje się coraz więcej naszych rodaków.

One Response to Trzy pytania o… Kelly’ego, Romo i rozczarowaniach

  1. Kowboj pisze:

    A ja bym nie przesadzał z Dallas. Jeśli o powrotu Romo wygrają min. 2 mecze to myślę,że mają szansę na play-off. A tam wszystko się może zdarzyć. Dodatkowo pewnie swoje mecze grali by na wyjazdach co jest atutem Cowboys.

Dodaj komentarz