NFL2015: TOP 3 – WEEK 7

TOP 3

Kto w tym tygodniu był najlepszy, a kto najgorszy? Na swoje TOP 3 tygodnia zapraszają redaktorzy NFL24!

TOP 3 – NA PLUS

Najlepszy zawodnik

Karol Potaś: Stefon Diggs – Vikings trafiła się prawdziwa perełka w tegorocznym drafcie (5 runda, college Maryland). Zawodnik z pokazujący z kolejki na kolejkę coraz większe umiejętności i potencjał. W spotkaniu z Lions zdobył 108 jardów i efektowny TD. Nowy Odell Beckham Jr?

Kamil Słonka: Kirk Cousins! W drugiej kwarcie zawodnicy z Waszyngtonu przegrywali już 17:0, i tam swój rajd rozpoczął Cousins. TD w 2 kwarcie, dwa w trzeciej i najważniejszy zaraz przed dzwonkiem w kwarcie ostatniej. Kirk popisał się spokojem i wiarą w swoich ludzi. Ostatecznie zwycięstwo 31:30. Pięknie!

Michał Potrykus: Ryan Tannehill – cała drużyna z Miami gra jakby wstąpiło w nich nowe życie i nowa wiara we własne możliwości. Nikt nie wie na ile to kwestia zmiany sztabu trenerskiego, na ile zmiany schematów ofensywnych i defensywnych, ale gra w ostatnich dwóch spotkaniach robi wrażenie. Delfiny obiły co prawda zespoły z nizin tabeli (Titans i Texans), co nie zmienia faktu, że takiej metamorfozy chyba nikt się nie spodziewał. Tytuł najlepszego gracza dla rozgrywającego Delfinów może i jest trochę na wyrost, ale Tannehill zdecydowanie przewodzi odmienonej ofensywie zdobywającej punkty w ilościach hurtowych, a Miami znów liczą się w walce o playoffy.

Najlepsza drużyna

Karol Potaś: Miami Dolphins – w końcu grają tak jak zapowiadali przed sezonem. Szczególnie imponuje postawa ofensywy na czele z RB Lamarem Millerem, czego podsumowaniem niech będą statystyki 175 jardów i TD. Drużyna złapała oddech przy Danie Campbellu i widać, że wśród zawodników buduje się atmosfera i swoista więź. Z niecierpliwością czekam na czwartek by zobaczyć jak zagrają z – obecnie chyba najlepszą drużyną ligi – New England Patriots.

Kamil Słonka: Oakland Raiders. Jako kibic, a właściwie fanatyk nie mogłem wpisać tutaj nic innego. Wszystko klikało w drużynie z Oakland, a zwycięstwo 37-29 nie oddaje teto co widzieliśmy na boisku. Derek Carr świetnie bawił się ze swoimi kolegami z ofensywy, a defensywa trzymała ostro. 4 kwarta to żart i strata 23 pkt przez drugie unity Raiders.

Michał Potrykus: Patriots – duża część niepokonanych do tej pory zespołów (Denver, Green Bay, Cincy) odpoczywała podczas bye week, więc typuję New England. Patriots. Patrioci wygrali kolejny mecz – tym razem z wymagającym rywalem z własnej dywizji, są wciąż niepokonani, a przy okazji pokazali, że nie boją się zagrać na przekór wszelkim standardom twierdzącym, że równowaga pomiędzy grą podaniami a grą biegową jest bardzo istotna. Drużyna z Bostonu doświadczy prawdopodobnie goryczy porażki na przestrzeni całego sezonu, ale bilans 14-2 wydaje się być jak najbardziej realny.

Najlepsze wydarzenie

Karol Potaś: Zwolnienie Ryana Malletta – nie dość, że wychowanek Arkansas nie prezentuje odpowiedniej sportowej formy – mimo to dopominając się gry – to w ostatnich dniach dowiedzieliśmy się, że spóźnił się też na samolot drużyny Texans lecący do Miami. Zachowanie nieprofesjonalne co zostało „nagrodzone” odpowiednim ruchem właściciela drużyny z NRG Stadium. Jego następcą w składzie jest już T. J. Yates.

Kamil Słonka: Wszystko wskazuje na to, że mamy drużynę w LA! A tą drużyną są Chargers, celowo nie napisałem nazwy miasta. LA długo walczyło o powrót MLB, a teraz walczy o NFL. Jeżeli Chargers faktycznie zmienią miejsce pobytu, będą bardzo lubianą drużyną. Nie będę im kibicował, ale sprawią radość wieeeelu ludziom.

Michał Potrykus: Powroty do zdrowia – Dez Bryant jest już podobnon blisko ponownych występów na boisku, Ben Roethlisberger zapowiadany jest jako „pewniak” na najbliższe spotkanie pomiędzy Steelers i Bengals a w Nowym Jorku powitano Jean Pierre-Paula. W cotygodniowej masie kontuzji powyższe wieści to bardzo rzadkie informacje. Aha… i jeszcze widoczny już w pełni powrót do formy Erica Berry – Safety Kansas City który gra w tym sezonie po ciężkich bojach z poważną chorobą. W meczu ostatniej kolejki zaliczył przechwyt i zagrał bardzo udane spotkanie czym bardzo ucieszył kibiców. Fajna, optymistyczna historia.

Ryan+Mallett+Washington+Redskins+v+Houston+NB_sEbAFaiDl

TOP 3 – NA MINUS

Najgorszy zawodnik

Karol Potaś: Andrew Luck – „Powrót króla” miał napędzić drużynę by jak najszybciej i najwyżej zameldować się na końcu drogi zwanej „road to Super Bowl„. Niestety dla fanów Colts, znowu obudziła ich smutna rzeczywistość. Luck goni starszego Manninga (10 INT) w ilości rzuconych przechwytów i brakuje mu tylko jednego do legendy ligi. Ogólny bilans Colts z rozgrywającym w składzie to już 1-4. „Indianapolis – mamy problem”.

Kamil Słonka: Matt Cassel. Rozgrywający Cowboys popisał się 3 int i jednym pick-6. Fantastyczną skutecznością na poziomie 30 rzutów z czego połowa leciała „nigdzie”. Na szczęście Cowboys już wypatrują powrotu Tonego Romo i nie ma wiele czasu, mimo, że jesteśmy na półmetku, to chemia będzie nadszarpnięta.

Michał Potrykus: EJ Manuel, rozgrywający Buffalo Bills – przypomnijmy, że to gracz wybrany niegdyś w pierwszej połowie pierwszej rundy draftu. Manuel zaliczył w ostatniej kolejce całkiem przyzwoite statystyki (298 yds, 2 TDs, 2 Ints) ale pierwsza połowa londyńskiego meczu z Jaguars w jego wykonaniu budziła zasadne pytanie – jak to możliwe, że tak grający gracz w ogóle został wybrany w drafcie? Ostatecznie, pomimo bardzo słabej gry rozgrywającego w pierwszej fazie meczu,  Bills mogli to spotkanie wygrać, ale to raczej „ukłon” w stronę ich rywali z Jacksonville.

Najgorsza drużyna

Karol Potaś: Houston Texans – Nie chcę się „znęcać” nad tą ekipą, ale warte podkreślenia jest, że powodów do nominacji było – co najmniej – kilka. W tym tygodniu nie dość, że zaprezentowali się fatalnie jako drużyna, to jeszcze Mallett spóźnił się na samolot, kontuzji ponownie nabawił się RB Adrian Foster, która skończyła mu sezon po niedawnym powrocie. Houston czekają teraz ciężkie tygodnie. Na dniach powinniśmy też spodziewać się zwolnienia trenera Billa O’Briena.

Kamil Słonka: Houston Texans. Nie wiem czy trzeba pisać coś więcej. Fatalny mecz, przegrana różnicą 18 pkt mówi sama za siebie. Fatalna gra, wielki smutek JJ Watta i reszty chłopaków z H-Town. Miami pokazało co potrafi zrobić, jeżeli ktoś zostawia miejsce. Houston Texans – wymagamy więcej „effortu”!

Michał Potrykus: Houston Texans – Teksańczycy zagrali żenujące zawody w pierwszej połowie meczu z Dolphins. Ofensywa niedomagała, obrona nie miała pomysłu na powstrzymanie graczy z Miami, a takiej nieporadności w defensywie zespołu – bądź co bądź ligi zawodowej – nie jestem sobie w stanie przypomnieć. Do tego dodajmy wyrzucenie z zespołu rezerwowego QB za spóźnienie na samolot i rzekome problemy z budowaniem relacji z resztą zespołu. Texans to obecnie mocny kandydat do gruntownej przebudowy po sezonie.

texans

Najgorsze wydarzenie

Karol Potaś: Zachowanie „Krakena” – Nie rozumiem jak może się tak zachowywać profesjonalny zawodnik NFL w stosunku do swojego sztabu i „weterana” w Cowboys. Szerzej o całym problemie rozmawiamy w ostatnim segmencie Pick Six do którego już dzisiaj zapraszam. Premiera – jak zawsze – w czwartek około 17.

Kamil Słonka: Postawa Ravens i Joe Flacco. Bilans Ravens pozostawia wiele do życzenia. Flacco jest chyba najbardziej przepłacanym QB w lidze. Nic w tej drużynie nie klika, tak jak powinno, nawet defensywa już nie daje rady. Czy w Baltimore czas na zmiany? Chyba tak.

Michał Potrykus: Kolejna kontuzja Ariana Fostera – grający w ostatnich minutach, będących całkowicie bez znaczenia dla losów spotkania pomiędzy Dolphins i Texans, nabawił się poważnej kontuzji i nie zobaczymy go już na boiskach w tym roku. Jest wielce prawdopodobne, że w Houston nie zagra już nigdy (zbliża się do trzydziestki, jego gra i podatność na kontuzje nie uzasadnia wysokości kontraktu). Wielka szkoda, że tak ciekawa kariera kończy się w takich okolicznościach.

Karol Potaś

About Karol Potaś

Pasjonat futbolu amerykańskiego od 2009 roku i SB XLIII. Oddany Oakland Raiders. Zawodnicy których ceni szczególnie to K. Warner, L. Fitzgerald i C. Woodson. Lubi trudne tematy i wyzwania, a w życiu kieruje się się zasadą "odważni nie żyją wiecznie, ale ostrożni nie żyją wcale".

Dodaj komentarz