Zapowiedź Week 2 – Jaguary mają rachunki do wyrównania

nfl-logo

Przed nami druga niedziela z futbolem amerykańskim. Harmonogram kolejki jest bardzo atrakcyjny i ciekawych pojedynków nie zabraknie. Już od 19: 00 czekają nas kolejne emocjonujące spotkania zapewne obfitujące w piękne akcje zawodników NFL. Zapraszamy na zapowiedź Week 2.

NFL24 poleca – Vikings @ Packers – niedziela 19:00

Rywalizację na szczycie NFC North zdominowało jedno pytanie. Czy Aaron Rodgers zagra? Wiele wskazuje na to, że odpowiedź poznamy tuż przed rozpoczęciem meczu.

Jeżeli doświadczonego rozgrywającego wyeliminują problemy z kolanem za centrem stanie DeShone Kizer. Drugoroczniak ma na koncie 15 spotkań, jako starter i wszystkie przegrał. Jego ewentualny występ poważnie zniweluje szanse na zwycięstwo Packers. Bez względu, który z nich wystąpi stanie naprzeciwko najlepszej defensywy sezonu, 2017 która w pierwszym spotkaniu przeciwko 49ers wymusiła cztery straty w tym jedną zamieniła na przyłożenie. Dobrze w debiucie przed własną publicznością zaprezentował się Kirk Cousins, rozsądnie unikając największego zagrożenia w secondary rywali, którym był Richard Sherman. Ciągle do poprawy jest linia ofensywna, która dopuściła do trzech powaleń rozgrywającego. Problem w tej formacji powinni wykorzystać gospodarze i zintensyfikować pass rush.

Rodgers w składzie sprawi, że spotkanie z automatu stanie się wyrównane i dużo ciekawsze.

Mecz kolejki – Patriots @ Jaguars – niedziela 22:25

Rewanż za zeszłoroczny finał konferencji AFC będzie spotkaniem pełnym emocji i podtekstów. Oba zespoły są silne, ale wydaje się, iż nie tak jak przed rokiem.

Patriots mają jeden niepodważalny atut, którym jest Tom Brady. Weteran ma do dyspozycji przeciętnych skrzydłowych, których wzmocnił w tym tygodniu Corey Coleman. Potrafi wykrzesać z nich maksimum talentu jednak jego główną bronią niezmiennie pozostaje Rob Gronkowski. Chociaż Jalen Ramsey twierdzi krnąbrnie, że ”nie jest tak świetny jak się wszystkim wydaje”. Sporą bolączką będzie gra biegowa. Przed startem rozgrywek mogło wydawać się, iż wśród biegaczy jest zbyt wiele gąb do wykarmienia. W tej chwili w wyniku urazów gra dołem może ograniczyć się do Jamesa White. Najbliższe spotkanie powinno być wyznacznikiem faktycznej siły, jaką dysponują Patrioci. Formacja obronna Jaguars ciągle jest jedną z najlepszych w lidze a dodatkowo pała rządzą zemsty. Będą szalenie groźni w każdej linii, począwszy od pass rush na secondary kończąc. Dużo gorzej wygląda to w ataku. Bortles jest bardzo ograniczonym rozgrywającym mającym problemy z regularną grą na dobrym poziomie. Jakość partnerów w ofensywie również pozostawia sporo do życzenia. Są bardzo utalentowani, ale brakuje im doświadczenia no i jest jeszcze Leonard Fournette. Znakomity biegacz zdolny dźwigać ciężar gry w ataku, lecz podatny na urazy. Jeżeli coś może zniszczyć jego karierę to zdecydowanie problemy zdrowotne.

Obie ekipy mają swoje mocne i słabe strony. Historia przemawia na korzyść Patriots. Pewne jest, że nikomu nie zabraknie determinacji. Miejmy nadzieję, że wszystko odbędzie się w zgodzie z zasadami fair play i bez kontrowersji ze strony sędziów.

Texans @ Titans

Deshaun Watson nie przypomina siebie z zeszłego sezonu, gra niepewnie i gubi się, gdy odcięty od podania jest DeAndre Hopkins. Część winy leży po stronie linii ofensywnej, która tydzień temu wyglądała fatalnie. Początek rozgrywek dla Titans jest, delikatnie mówiąc, pechowy. Mariota prawdopodobnie zagra w niedzielę, ale bez Lewana i Conklina czeka go ciężkie zadanie. Brak dwóch czołowych tackle to ogromny problem, gdy naprzeciwko stają J.J. Watt i Jadeveon Clowney.

Colts @ Redskins

Tydzień temu Redskins zagrali świetne spotkanie. Wydaje się, że w tym tygodniu także będą forsować grę dołem zwłaszcza, że Colts mieli problem z powstrzymaniem Mixona. Najbliższe spotkanie będzie trudniejsze dla obu drużyn. Z jednej strony, Luck jest w niezłej formie i ma dużo opcji w ataku. Ciekawie wygląda zwłaszcza gra na dwóch silnych skrzydłowych. Z drugiej, front seven ekipy z Waszyngtonu bez trudu zablokowało Davida Johnsona i wywierało presję na rozgrywającego.

Browns @ Saints

Browns zagrali, co najmniej nieźle a Saints rozczarowali. Obrona Świętych grała katastrofalnie i została zmasakrowana przez Fitzpatricka. Teraz może nie być łatwiej – Taylor to solidny, mobilny rozgrywający a Landry będzie wyzwaniem dla secondary. Brees i formacja ataku nie ma sobie nic do zarzucenia jednak obrona Browns pokazała się z dobrej strony i może stanowić wyzwaniem. Będzie się działo gdyż ekipa z Luizjany zwykła ostatnie sezony rozpoczynać od bilansu 0-2.

Chargers @ Bills

Pomysł by Nathan Peterman został starterem a Josh Allen uczył się pod jego skrzydłami od początku wydawał się absurdalny. Po week 1, w którym, bądźmy szczerzy, zawiedli wszyscy w Bills czas nauki dobiegł końca i to Allen zgra przeciwko Chargers. Ekipa z Los Angeles przegrała na inauguracje z Chiefs pomimo świetnej gry w ataku. Poniżej oczekiwań prezentowała się defensywa, Joey Bosa nie zagra jeszcze jakiś czas a jego brak rzuca się w oczy.

Panthers @ Falcons

Spotkanie zespołów przetrzebionych przez kontuzje. Greg Olsen wypada na kilka tygodni. Ataki Panthers ponownie będą skupione wokół Newtona, który, zgodnie z zapowiedziami, więcej biega. Jednak przeciwko Falcons zabraknie drugiego podstawowego OT. Daryl Williams po meczu z Dallas dołączył do Kalila, co może utrudnić pracę rozgrywającemu. Dan Quinn stracił obie ostoje defensywy – Deion Jones i Keanu Neal dowodzili całą formacją a skutki ich absencji są trudne do przewidzenia. W ataku nie wystąpi Devonta Freeman, którego zastąpi Coleman, ale Panthers, powinni obawiać się głównie Julio Jonesa, który lubi grać przeciwko rywalom z dywizji.

Dolphins @ Jets

Bardzo intrygujące spotkanie. Dolphins wygrali maraton z Titans, ale muszą potwierdzić, że ich gra zmierza w dobrym kierunku. Nie będzie to łatwe, bo do końca sezonu wypadł Josh Sitton, co osłabi i tak przeciętną linię ofensywną. Pocieszeniem jest wracający do składu DeVante Parker. Jets to wielkie zaskoczenie pierwszego tygodnia. Sam Darnold rozpoczął profesjonalną karierę od pick six, ale wytrzymał presję i jego debiut był bardzo udanych. Ogromne wsparcie dla młodego rozgrywającego stanowią Crowell i Powell. Wrażenie zrobiła gra w obronie. Ekipa z Nowego Jorku przechwyciła aż pięć podań i na to będzie musiał uważać Ryan Tannehill.

Eagles @ Buccaneers

Mistrzowie bez fajerwerków w ataku, ale grając znakomicie w defensywie wygrali spotkanie inaugurujące sezon 2018. W Tampa Bay będzie łatwiej gdyż obrona gospodarzy nie radziła sobie ani z grą biegową ani podaniową New Orleans Saints. Buccaneers pokazali natomiast siłę w ofensywie gdzie klasą sam dla siebie był Ryan Fitzpatrick. Tym razem rywale postawią trudniejszy opór zwłaszcza, że do składu wraca Nigel Bradham. Spotkanie dwóch nominalnych rezerwowych rozgrywających powinno być jednym z ciekawszych a któryś z nich będzie mógł pochwalić się bilansem 2-0.

Chiefs @ Steelers

Ben Roethlisberger zdecydowanie lepiej czuje się na własnych śmieciach i zechce wymazać spotkanie w Cleveland z pamięci kibiców. Big Ben ma do dyspozycji znakomitych skrzydłowych a James Conner dał prawdziwy popis umiejętności. Chiefs czeka równie trudne zadanie, co z Chargers. W tej chwili statystycznie są jedną z najgorszych defensyw w lidze – 541 jardów. Na przeciwnym biegunie jest atak, który napędza szybki jak błyskawica Hill. Mecz powinien obfitować w wiele akcji punktowych.

Cardinals @ Rams

Rams zademonstrowali siłę, jaką dysponują po każdej stronie piłki. Todd Gurley jest świetnie dysponowany. On i Jared Goff mają widoczną swobodę w grze do przodu. Secondary spisało się znakomicie a jedyne, co powinni poprawić to pass rush. Cardinals nie powinni stanowić wyzwania dla tak silnej ekipy. Sam Bradford, pierwszy wybór draftu St. Louis Rams, z Redskins zagrał bardzo słabo w dodatku nie mając wsparcia Davida Johnsona. Doświadczony rozgrywający musi wziąć się w garść, bo za plecami czeka Josh Rosen.

Lions @ 49ers

Lions poniedziałkowe spotkanie zagrali katastrofalnie. Rywale czytali w nich jak w otwartej księdze, co źle świadczy o nowym szkoleniowcu. Muszą jak najszybciej zapomnieć o porażce i wyciągnąć odpowiednie wnioski. Rywale z San Francisco również przegrali, ale z bardzo silnymi Vikings. Dobrze funkcjonowała gra przeciwko biegom. Niestety ekipa 49ers ma kłopoty z kontuzjami, Marquise Goodwin to kolejny znaczący ubytek. Matt Patricia i Jimmy Garoppolo, znają się bardzo dobrze z Patriots teraz będą po przeciwnych stronach, co dodaje smaczku tej rywalizacji. Kto kogo przechytrzy?

Raiders @ Broncos

Raiders rozpoczęli sezon prowadząc do przerwy z Rams trzema punktami jednak drugą połowę sromotnie przegrali 23-0. Derek Carr rozpoczął znakomicie od 20 celnych podań na 23 próby jednak z czasem ugiął się pod naporem defensywy przeciwników. Nie wróży to najlepiej w spotkaniu z Broncos. Carr będzie miał za rywali mocne secondary i pass rush duetu Von Miller i Bradley Chubb. Największym znakiem zapytania jest Case Keenum, który zagrał prawdziwy rollercoaster rzucając po trzy przyłożenia i przechwyty. Fanów cieszy duet biegaczy z tegorocznego naboru zwłaszcza urodzony w Denver Lindsay.

Giants @ Cowboys

Drużyny z dywizji NFC East dalekie są od poziomu, do którego przyzwyczaiły swoich kibiców. Najbliższy pojedynek można sprowadzić do rywalizacji biegaczy. Z jednej strony Zeke Elliott mający za sobą wiele znakomitych spotkań z drugiej debiutant Barkley, który rozpoczyna swoją przygodę z NFL. Cowboys muszą zagrać lepiej w linii ofensywne gdyż z Panthers wyglądało to fatalnie. Giants liczą, że Eli Manning będzie wstanie pokazać coś więcej niż przeciwko Jaguars. Tym razem kontuzje skrzydłowych nie mogą być wymówką.

About Szymon Tosik

Pierwsze spotkanie, obejrzane bez znajomości zasad, to Super Bowl XLVI. Później było już z górki. Wierny kibic New Orleans Saints. Od początku przygody z NFL obecny na portalu. W redakcji od 2017r.

6 Responses to Zapowiedź Week 2 – Jaguary mają rachunki do wyrównania

  1. jakub pisze:

    GiAnts wygraja.

  2. krisow pisze:

    Ludzie, co z tymi kickerami? Gonzalez z Browns przestrzeliwuje podwyższenie na 19:18 w końcówce. Carlson z Vikings 0/3 i pudło z 35 yardów na wygraną w dogrywce.
    Z drugiej strony mamy Patricka Mahomesa, który staje się gwiazdą. 10TD w dwóch meczach, nieco szokujące. Fitzpatrick też daje radę wTampie i za chwile Winston wróci z zawieszenia na… ławkę.

    • kaliber pisze:

      To co wyprawiał wczoraj Gonzalez to był szok, chyba tylko cud może go uratować przez wycięciem. Chybione FG, chybione podwyższenia (x2!). Ten z Minnesoty chyba też będzie się pakował, nie trafił w sumie łatwego FG na wygraną dla Vikings.

  3. Bartek pisze:

    Jaguars pokazali we wczorajszym meczu dlaczego są drużyna lepszą. Praktycznie w każdym elemencie futbolowego rzemiosła gorowali nad Tomaszem i spółka. Nie tylko świetna obrona ale i nienajgorszy atak. Widać było że obrona biegu nadal w tymNE kuleje. Oj ciezko będą miec z Jaguars w PO jeśli jdojdzie do takiej konfrontacji zresztą już ostatnio Patriots mieli fure szczescia

Dodaj komentarz