[OCENY] DRAFT 2016: NFC EAST

nfl-logo

Drugi dzień naszego podsumowania draftu! Dzisiaj oceny otrzymają zespoły grające w NFC East. Jak wyszedł draft w Dallas, Nowym Jorku, Filadelfii i Waszyngtonie?

2000px-Dallas_Cowboys.svgDallas Cowboys (3/6)

4. Ezekiel Elliott, RB, Ohio State
34. Jaylon Smith, LB, Notre Dame
67. Maliek Collins, DT, Nebraska
101. Charles Tapper, DE, Oklahoma
135. Dak Prescott, QB, Mississippi State
189. Anthony Brown, CB, Purdue
212. Kavon Frazier, S, Central Michigan
216. Darius Jackson, RB, Eastern Michigan
217. Rico Geathers, TE, Baylor

Właściciel drużyny z Dallas, Jerry Jones, lubi wybierać zawodników z którymi wiążę się spore ryzyko. Taka sama sytuacja miała miejsce w tym roku: lubiący imprezować RB Ezekiel Elliot, Jaylon Smith, który właściwie nie ma szans zagrać w przyszłym sezonie (a są głosy, że nigdy nie odzyska na tyle sprawności żeby grać w football) czy Dak Prescott mający za sobą zatrzymanie przez policję za jazdę pod wpływem.

Zacznę jednak od pierwszej rundy. Ezekiel Elliot to topowy RB zdolny nadać jakość słabej ofensywie, a silną wznieść na poziom wyżej. Tylko przyrost jakości, jaką może zaoferować Cowboys, jest jednym z najniższych w lidze. Przy tak silnej linii ofensywnej można było znaleźć biegacza w czwartej, piątej rundzie, który byłby niewiele gorszy, a czwarty wybór spożytkować na Jalena Ramsey’a albo DeForest Bucknera, którzy dodali by wiele jakości defensywie.

Nie wszystkie wybory w Dallas oceniam tak krytycznie. Bardzo podobają mi się wybory: Malieka Collinsa i Charlesa Tappera. Dwaj bardzo solidni defensywni liniowi, po dobrych, ale nie olśniewających sezonach na swoich uczelniach. Obaj mają szansę na powalczenie o miejsce w podstawowym składzie.

Bardzo nierówne są również późniejsze wybory, przy kandydatach na dobrych zmienników w osobach: Kavona Freziera i Dariusa Jacksona. Wielką niewiadomą jest też koszykarz Rico Geathers, podobnie słabiutki DB z Purdue – Anthony Brown.

Nie jestem wielkim fanem tegorocznego draftu Dallas, zbyt dużo ryzyka, a za mało bezpiecznych wyborów podnoszących mocno jakość gry (a były okazje do takich). Brakuje solidnego startera do secondary i klasowego uzupełnienia dla Deza Bryanta.


lgo_nfl_new_york_giants

New York Giants (4,5/6)

10. Eli Apple, CB, Ohio State
40. Sterling Shepard, WR, Oklahoma
71. Darian Thompson, S, Boise State
109. B.J. Goodson, LB, Clemson
149. Paul Perkins, RB, UCLA
184. Jerell Adams, TE, South Carolina

Wchodząc do draftu Giants mieli w składzie sporo dziur i zaledwie sześć wyborów. Niepokój fanów był tym większy, że – wbrew ich opinii – w offseason nie został zwolniony generalny manager Jerry Reese.

Wybrany w pierwszej rundzie cornerback Ohio State, Eli Apple, w pierwszej chwili spotkał się z bardzo chłodnym przyjęciem. Na tablicy byli dostępni: topowy OT Laremy Tunsil i Myles Jack, LB z UCLA, obiekt marzeń kibiców z niebieskiej części Nowego Jorku. Bardzo szybko jednak nastroje zmieniły się o 180 stopni. Apple to może nie wybór idealny, ale dokładnie wpisujący się w potrzeby koordynatora defensywy Giants Steve Spagnuolo. W przyszłym sezonie można się spodziewać gry w systemie 4-2-5 i aż 3 CB na boisku w tym samym czasie.

Dalej było już tylko lepiej, wybrany w drugiej rundzie skrzydłowy Sterling Shepard to żywe srebro, ruchliwy, szybki z bardzo pewnym chwytem. Dodany w trzeciej rundzie Darian Thompson to jeden z topowych safety w tegorocznym drafcie. Do trzeciej rundy spadł tylko i wyłącznie przez średnio udane scouting combine.

Prawdziwy majstersztyk w wykonaniu Giants to jednak trzeci dzień draftu. Znakomity LB Clemson BJ Goodson, który na swoim koncie ma, chociażby powalenie w pojedynkę Derricka Henry. Wybrany po nim Paul Perkins z UCLA to jeden z trzech najefektywniej grających biegaczy wybranych w tegorocznym drafcie (obok Jordana Howarda  i Zeke Elliotta). A prawdziwy crème de la crème to wybrany w szóstej rundzie Jerell Adams. Grający na pozycji tight enda, absolwent South Caroliny typowany był do wyboru drugiego dnia. Szybki i skoczny zawodnik, bardzo dobrze łapiący piłkę. Nie jest może przykładem pracowitości, ale przy nieurodzaju Giants na tej pozycji w ostatnich latach jest to materiał na startera.

Bardzo udany draft w wykonaniu Giants. To co obniża ocenę to mimo wszystko wybór z pierwszej rundy. Drugi aspekt – zarządzanie wyborami. Zaledwie sześć, jakie mieli w tym roku, to odrobinę za mało, żeby załatać wszystkie dziury. Brak wzmocnień linii ofensywnej i pogłębienia ławki negatywnie wpływają na ocenę końcową.


philadelphia eaglesPhiladelphia Eagles (2,5/6)

2. Carson Wentz, QB, North Dakota State
79. Isaac Seumalo, G/C, Oregon State
153. Wendell Smallwood, RB, West Virginia
164. Halapoulivaati Vaitai, OT/G, TCU
196. Blake Countess, CB, Auburn
233. Jalen Mills, S/CB, LSU
240. Alex McCalister, DE/OLB, Florida
251. Joe Walker, LB, Oregon

Wyjątkowo nie lubię tego draftu Eagles. Mając wysoko podpisanych dwóch quarterbacków, Eagles zrobili bardzo kosztowny trade-up po Carsona Wentza. Jedyne co pozytywnego można napisać o tej transakcji, to to że Eagles dostali gracza którego chcieli.

Wybrany tak wielkim kosztem Wentz, ma zadatki na startera w NFL. Trzeba jednak pamiętać, że to produkt dywizji z poziomu FCS, a więc tych skupiających teoretycznie słabsze drużyny. Dodatkowo, mimo że grał w pro-style offense, to jest to dual-threat QB, a więc taki który w dużej mierze bazuje na swojej grze biegowej. Jeżeli spojrzymy na jego statystyki z gry podaniami, to wypada w tym aspekcie na zbliżonym poziomie jak UDFA Giants, absolwent Liberty (również zespół z FCS) Josh Woodrum. Na domiar złego, w przyszłym roku dostępny będzie, grający w tym samym stylu, Deshaun Watson z Clemson. Sprawdzony na najwyższym poziomie akademickim zawodnik, który na papierze wygląda lepiej od Wentza właściwie w każdym aspekcie futbolowego rzemiosła.

Swój kolejny wybór Eagles mieli dopiero w trzeciej rudzie. Wybrany z 79 numerem Isaac Seumalo ma papiery na granie na bardzo wysokim poziomie, szczególnie w wewnątrz linii ofensywnej. O ile pozwoli mu na to zdrowie… Dobry, ale ryzykowny wybór.

Niestety kolejne dwa wybory Eagles są już dużo słabsze. O ile jeszcze Wendell Smallwood to gracz solidny, w sam raz na piątą rundę (chociaż nie wziąłbym go mając dostępnych takich graczy jak Jonathan Williams i Alex Collins z Arkansas, czy Keenan Reynolds z Navy) – dodatkowo ma w CV zarzuty o popełnienie morderstwa – o tyle powolny i słaby technicznie Halapoulivaati Vaitai, przy dostępnych Spencerze Drango i Cole Tonerze, nie broni się. Na tę chwilę jest to projekt mocno przyszłościowy, a Eagles potrzebują wzmocnień OL na już.

Na koniec odrobina dobrych wiadomości dla fanów Eagles. Wybrani w siódmej rundzie Jalen Mills i Alex MaCalister, to gracze z dużym potencjałem. Szczególnie Mills może zagościć w pierwszym składzie od początku przyszłego sezonu. Podoba mi się też dwóch podpisanych przez Eagels UDFA, Connor Wujciak z Boston College jak i Aziz Shittu ze Stanfordu – to gracze ze sporym zadatkiem na bycie główną bronią drużyny.

Podsumowując, średnio udany draft w wykonaniu Eagles. Wyborom brakuje jakości, a absurdalna cena zapłacona za Carsona Wentza mocno ograniczyła możliwości uzupełniania składu. Końcówka draftu była naprawdę udana, ale włodarze Orłów obudzili się odrobinę za późno.


washington redskinsWashington Redskins (4/6)

22. Josh Doctson, WR, TCU
53. Su’a Cravens, S/LB, USC
84. Kendall Fuller, CB, Virginia Tech
152. Matt Ioannidis, DE/DT, Temple
187. Nate Sudfeld, QB, Indiana
232. Steven Daniels, ILB, Boston College
242. Keith Marshall, RB, Georgia

Dobry jakościowo draft w wykonaniu Czerwonoskórych. Uzupełnienia wymagała szczególnie ich defensywa, a konkretnie przeciętnie grające w ubiegłym sezonie secondary. Co prawda w offseason do zespołu dołączył znakomity Josh Norman, ale korpus safeties wyglądał bardzo słabo.

Wybrany w pierwszej rundzie Josh Doctson zbiera bardzo różne opinie. Jedni oceniają go jako najlepszego WR w roczniku, inni wprost przeciwnie. W każdym razie wydaje się, że miejsce z którego został wybrany pasowało dokładnie do tego co o nim pisano przed draftem. Wybór tym bardziej rozsądny, że za rok kończą się kontrakty Pierre Garçona i DeSeana Jacksona.

Bardzo lubię wybór w drugiej rundzie – Su’a Cravens. Fantastyczny zawodnik będący hybrydą LB/SS, ze wskazaniem na tą drugą pozycję. Drobny minusik przy tej decyzji stawiam tylko dlatego, że wybrany zostaje strong safety, kiedy w zespole brakuje free safety.

Wybrany w trzeciej rundzie Kendall Fuller ma szansę na zostanie najlepszym graczem wybranym w tej rundzie. Bardzo dobry cornerback przymierzany przez niektórych nawet do pierwszej. Jedyny problem w tym przypadku to zdrowie, bo MCL w historii medycznej budzi pewien niepokój. Sam zawodnik po kontuzji stara się unikać ostrzejszych starć w powietrzu.

Kolejny wybór Redskins mieli dopiero w piątej rundzie. W mojej ocenie decyzja, którą w niej podjęli była najgorsza w ich wykonaniu w tegorocznym naborze. Matt Ioannidis ma za sobą średni sezon i fatalne scouting combine. a jego siła tkwi w zdolnościach przywódczych. Tegoroczny draft był bardzo głęboki jeżeli chodzi o DT, a skoro nie udało się znaleźć nikogo wartościowego w tym miejscu, to trzeba było skupić się na innej pozycji.

Dalej to już gracze typowo do walki o miejsce w rotacji. Wybory: Nate Sudfelda, Stevena Danielsa i Keitha Marshalla trafiają w punkt, jeżeli chodzi miejsce w którym zostały dokonane, ale potencjał na ‚boom’ jest tutaj bardzo niewielki.

Draft Redskins oceniłbym podobnie jak Giants. Pozyskani zostali klasowi zawodnicy na kilka newralgicznych pozycji, ale nie wszystkie braki zostały jednak uzupełnione. Bardzo mocno razi brak klasowego NT i FS.

Piotr Rożniata

About Piotr Rożniata

Pierwsze próby zrozumienia zasad footballu podjął jako 15-sto latek. Wieloletni kibic New York Giants i (nieco krótszy) ligi akademickiej NCAA. Miłośnik efektownego ofensywnego footballu i twardej gry w defensywie.

4 Responses to [OCENY] DRAFT 2016: NFC EAST

  1. kks pisze:

    Jako UDFA do Eagles trafił jeszcze Byron Marshall z Oregonu. To jest dopiero steal!

    • Piotr Rożniata Piotr Rożniata pisze:

      Generalnie tegoroczny draft ma bardzo fajną głębie. Mnie chyba najbardziej intryguje Ishaq Williams z Notre Dame, 5 gwiazdkowy rekrut, ze świetnymi wynikami na boisku, po dwuletniej przerwie spowodowanej zawieszeniem przez uczelnie.

  2. ikon pisze:

    Ile ludzi tyle opinii. Np nfl.com uznali wybór Ioannidisa jednym z najlepszych w trzecim dniu draftu

Dodaj komentarz