Cztery drogi Colina Kaepernicka

la-sp-sn-49ers-colin-kaepernick-20151103-001

Karuzela wokół Kapa zaczęła się ponad sezon temu, kiedy to nie był on zawodnikiem spełniającym wymagania kibiców San Francisco 49ers. Teraz, kiedy nowym trenerem jest Chip Kelly wszystko miało się zmienić. Czy Colin Kaepernick zostanie w San Francisco?

Każdy fan futbolu, który zna Chipa Kelly’ego wie coś o jego stylu trenowania. Wie, że rozgrywający dual-threat to jedno z podstawowych założeń formacji ofensywnej pod wodzą Kelly’ego. Wydaje się więc, że pozycja Colina Kaepernicka w 49ers jest dosyć pewna. Nie tak dawno, nowy trener 49ers wypowiadał się o nim tak: „Kap jest świetny. Miał piłkę na piątym jardzie, podejmował decyzję o zwycięstwie w Super Bowl. Możecie to zobaczyć na kasetach i uświadomić sobie jaki jest utalentowany. Naszym zadaniem nie jest nabywanie talentu, naszym zadaniem jest rozwijanie talentu, który Colin posiada.”

Słowa te, utwierdzały kibiców 49ers, oraz sympatyków NFL, że Kap dostanie jeszcze jedną, nawet nie koniecznie ostatnią, szansę gry w San Francisco. Kilka dni temu, dosyć niespodziewanie na Twitterze pojawiła się taka informacja:

I momentalnie cały świat „Kapa w San Francisco” runął. Właściwie, to pozwolenie na rozmowy z innymi drużynami o ewentualnym transferze, nie znaczą jeszcze odejścia, aczkolwiek, umówmy się. Włodarze 49ers raczej mają dość niezbyt ciekawej formy Kapa w ostatnim czasie i kolokwialnie rzecz ujmując – raczej nie będą po nim płakać. Jeżeli ktoś zaoferuje im kogoś ciekawego na wymianę, realną opcją jest pożegnanie Colina Kaepernicka ze słonecznym San Francisco.

Lubimy domysły, lubimy spekulacje. Czas więc zabrać się za opisanie drużyn, które mogą odebrać telefon od agenta Kapa i z zadowoleniem w słuchawce powiedzieć: Tak, jesteśmy zainteresowani usługami Pana klienta.

Philadelphia Eagles i to wcale nie są żarty. Nie tak dawno zwolnili swojego trenera, który podpisuje kontrakt z SF 49ers, a teraz sięgają po ich rozgrywającego? Dlaczego nie? „Orły” mają przed sobą pierwszy sezon pod wodzą nowego trenera, Doug’a Pedersona, przed którym kibice zadają jedno nurtujące pytanie: „Kto na QB?” Niby jest Sam Bradford, ale ten według reporterów, domaga się wielkich pieniędzy – takich, których poprzez wzgląd na swoje kontuzje oraz samą grę, nie mogą zapewnić mu włodarze Eagles. Kontrakt Kapa w tym momencie gwarantuje mu 11,9mln dolarów, a Bradford na pewno będzie chciał zarabiać więcej. Kap w Eagles? Możliwe!

Cleveland Browns, którzy jak zwykle potrzebują rozgrywającego. Trzeba jednak wziąć na poprawkę to, że mają oni drugi pick w tegorocznym drafcie i znając Browns, wybiorą oni kolejnego QB. Browns potrzebują nie tylko QB, a braki tej drużyny są bardzo rozległe. Zastanawiając się nad tym, czy nie warto byłoby zadzwonić do agenta Kapa i zaoferować mu grę w Cleveland, a drugi pick poświęcić na zawodnika innej pozycji? Szczególnie, że tegoroczny draft nie będzie kolejnym draftem QB, nie ma sensu podejmować aż takiego ryzyka i wybierać najlepszego quarterbacka z drugą pozycją, który wcale nie będzie zasługiwał na drugi pick. Sytuacja wygląda więc ciekawie od strony GM’ów. Sięgnięcie po Kapa i wybór zawodnika na innej pozycji, czy kolejny wybór rozgrywającego i… I tak na prawdę nie wiadomo co dalej.

Colin Kaepernick, może mieć małe urwanie głowy w związku z opuszczeniem 49ers.

Colin Kaepernick, może mieć małe urwanie głowy w związku z opuszczeniem 49ers.

New York Jets to drużyna, której fanem jest Colin. Sam z resztą mówił nie tak dawno, że chciałby kiedyś grać dla Jets. Czy jest to dobra opcja? Jets posiadają na tej pozycji dobrego QB – Ryana Fitzpatricka, ale sami wiecie jak z nim jest. Fitzpatrick potrafi grać w kratkę, a posiadanie Kapa nawet na ławce, jednak w pełnej gotowości może być ciekawym backupem. Kaepernick ostatnio również ma ciężki okres, ale potrafił on chwycić ofensywę za cojones i wyciągnąć z niej najwięcej ile się da. Niektórzy twierdzą nawet, że to Ryan Fitzpatrick miałby być uzupełnieniem Kapa, ale to jest decyzja, jak dla mnie, nie najbardziej rozsądna. Fitzpatrick jest ich najlepszą opcją, jednak nie jest to opcja, którą muszą utrzymać za wszelką cenę. Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.

Jeżeli jest jakaś drużyna, która do pełni szczęścia potrzebuje quarterbacka, to oczywiście jest Houston Texans i tak na prawdę, po przemyśleniach, wydaje się to być świetny fit tak dla organizacji, jak dla samego Kapa. Ostatni sezon Texans można uznać za świetny. Przywitali się nawet w playoffs, mając na rozegraniu takiego tuza jak… Bryan Hoyer. Temu jednak się nie udało i jego występ w playoffs był jednym z najgorszych w historii, więc? Tak, Texans potrzebują QB! Bill O’Brien był znany z tego, że potrafi on wyciągnąć z rozgrywającego troszkę więcej, niż przeciętny trener. Potrafi zaufać rozgrywającemu w momencie, gdy wszyscy go skreślają. Czy tak, w tym momencie nie jest z Colinem Kaepernickiem? Oczywiście, że jest. Texans w tym roku mają 22 pick w drafcie, jednak nie są oni nastawieni na wybór QB. Kap byłby więc chwilowym zapchaniem dziury, z możliwością pozostania w drużynie, kiedy odpaliłby swoje rakiety z przed kilku sezonów. Jeżeli O’Brien podejmie decyzję o handlowaniu w stronę Kapa, to możemy być świadkami całkiem fajnej przemiany Houston Texans. Z 22 pickiem można wybrać całkiem ciekawego zawodnika, który dodatkowo podniósłby wartość tej drużyny. Kap w Texans? Ja jestem bardzo na tak!

To tylko kilka dróg, które może wybrać Kap. Oczywiście, droga pozostania w 49ers również jest jakąś opcją. Nie raz historia pokazywała nam, że takie zachowanie zawodników, jak proszenie o trade jest po prostu początkiem do rozmów o nowym kontrakcie. Jedynym człowiekiem, który może przekonać włodarzy 49ers do zaufania Colinowi, jest oczywiście Chip Kelly. Czy tak się stanie, czy nie – szatnia SF 49ers swoje wie. Moim zdaniem Kaepernick w San Francisco jest „skończony” i jeżeli chce ratować się przed upadkiem, musi zmienić środowisko.

Kamil Słonka

About Kamil Słonka

Autor portalu o Oakland Raiders, którym kibicuję od 2009 roku. Moim ulubionym zawodnikiem jest Mike Vick. Lubię ostry, siłowy i szybki futbol. Poza futbolem destyluję rapu z Kalifornii i nie pogardzę piwkiem przy meczu Boston Celtics.

Dodaj komentarz