Reprezentacja Polski: Nowy początek

PLFA

Reprezentacja Polski w futbolu amerykańskim rozpoczyna przygotowania do nadchodzących meczów towarzyskich oraz eliminacyjnego do mistrzostw świata z Czechami. Tym samym zapoczątkowuje nowy rozdział w swojej historii, wraz z nowym trenerem i myślą szkoleniową.

Jeszcze 10 lat temu mogliśmy jedynie pomarzyć o założeniu prawdziwej reprezentacji Polski, a co dopiero o selekcjonerze, który ma tak mocną pozycję na europejskiej scenie futbolu amerykańskiego. Po SuperFinale w 2012 roku władze naszej ligi postanowiły ziścić ten sen. Jeszcze nie na skalę europejską, ale umieszczony w naszych polskich realiach. Trenerem został Maciej Cetnerowski i to on rozpoczął budowanie kadry narodowej. Rozegrał z nią dwa mecze towarzyskie: ze Szwecją w Atlas Arenie (przegrany 14:27) oraz z Holandią w Warszawie na boisku Polonii Warszawa (również zakończony porażką 14:37). Jednak wtedy nie chodziło tylko o wyniki, ale samo zainicjowanie projektu, jakim była drużyna narodowa. Marzenie się spełniło, a zawodnicy dostali motywację do treningów i rozwijania swoich umiejętności.

Dziś projekt Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego wkracza na nowy poziom – poziom europejski. W maju br. zakończono współpracę z dotychczasowym selekcjonerem Maciejem Cetnerowskim, a jego funkcję przejął jeden z najlepszych szkoleniowców na naszym kontynencie – Bradley Arbon. Od 2006 roku związany z reprezentacją Niemiec będąc koordynatorem jej ofensywy – najlepszej i najbardziej utytułowanej w Europie. Największym jego osiągnięciem jest dwukrotne (!) doprowadzenie Niemców do Mistrzostwa Europy (2010 i 2014 rok). To piękny dowód na to, jak duży postęp uczynił nasz polski futbol i jak rozpoznawalną marką za granicą staje się PLFA. Jednak pozyskanie jednego z najlepszych fachowców (jeśli nie najlepszego) w Europie nie ma na celu jedynie poprawienia sportowych wyników naszej reprezentacji.

– Naszym głównym założeniem jest rozwijanie i doświadczanie wszystkich polskich trenerów. Przy dobieraniu członków naszego sztabu szkoleniowego nie braliśmy pod uwagę jedynie osiągnięć, czy pozycji poszczególnego trenera w Europie, ale przede wszystkim jak dużą wiedzę może przekazać naszym trenerom i zawodnikom, a co za tym idzie, czy ma odpowiedni charakter nie tylko do trenowania, ale i przekazywania swojego nabytego doświadczenia. Stąd taka amerykańsko-polska „mieszanka” naszego składu. Jeszcze raz powtórzę. Chcemy kształcić naszych trenerów i będziemy jeździć po Polsce przekazując naszą wiedzę, jak również organizować odpowiednie szkolenia – tłumaczy były zawodnik NCAA i NFL Europe, trener skrzydłowych naszej reprezentacji, Filip Pawełka.

Grono trenerów Reprezentacji Polski w Futbolu Amerykańskim będzie liczyło 14 osób. Trenerami pozycyjnymi, których obowiązkiem będzie szkolenie zawodników formacji obrony zostali Olaf Werner i Tobias Ochs. Ten pierwszy to znany i szanowany trener z licznymi osiągnięciami. Do niedawna był trenerem głównym Husarii Szczecin, z którą zdobył dwa tytuły mistrzów PLFA I i awansował do Topligi. Jako zawodnik występował w linii defensywnej w niemieckich klubach na poziomie GFL I. Szlify trenerskie zdobywał również w Niemczech, ale praca wojskowego sprawiła, że przeprowadził się do Szczecina, gdzie nawiązał współpracę z Husarią. Natomiast Ochs, to trener młodego pokolenia – specjalista od pracy z grupami młodzieżowymi. Podczas kilkuletniej kariery zawodniczej był związany z zespołem Marburg Mercenaries, w którym to klubie obecnie trenuje zespół juniorski. Jego domeną jest szkolenie zawodników drugiej linii obrony i tę grupę właśnie poprowadzi w reprezentacji.

Za skuteczne przygotowanie naszych „Orłów” odpowiadać będą również: Sebastian Tuch (koordynator formacji obrony), Joachim Ullrich (trener rozgrywających), Eugen Heidt (trener linii ataku) oraz Mike Latek (trener linii obrony).

Swoimi umiejętnościami i doświadczeniem dzielić się będą także trenerzy rodzimych klubów. Szkoleniowcom formacji ataku będą pomagać Jakub Samel (trener główny AZS Silesia Rebels), Karol Siliwoniuk (asystent trenera głównego Patriotów Poznań), Wojciech Grzybek (trener główny Tychy Falcons) oraz Michał Kołek (trener główny Zagłębie Steelers Intepromex). Polską obronę wspierać będą Paweł Klawender (trener główny Gliwice Lions) oraz Tomasz Żukowski (trener główny Primacol Lowlanders Białystok).

744328096d78e10430cc25bf1353e212

Nowy sztab, nowe wyzwania, nowe cele i nowa drużyna – tak można w skrócie opisać zmianę jaka zaszła w futbolowej kadrze narodowej. Trener Brad Arbon nie ukrywa zadowolenia ze swojego nowego stanowiska, mówiąc: „Jestem podekscytowany nowym wyzwaniem, jakim jest praca z reprezentacją Polski. Jeszcze jako osoba kompletnie z zewnątrz obserwowałem waszą ligę i byłem pod wielkim wrażeniem tego, co polski futbol osiągnął przez te lata. Jestem pewny, że możemy stworzyć wielkie rzeczy. Czekam z niecierpliwością na obóz w Cetniewie, aby poznać wszystkich zawodników i trenerów. Mam tę przewagę, że z Filipem Pawełkiem znamy się od dłuższego czasu przez co łatwiej jest się wpasować w nowy klimat”.

Już od samego początku wprowadził swoje zasady i pokazał jakim trenerem planuje być. Zbliżające się niespełna tygodniowe zgrupowanie w Cetnewie będzie prawdziwą szkołą futbolu dla polskich zawodników. Zajęcia będą się odbywać przez cały dzień od 7 do 22, a tylko dwa razy doświadczą godzinnej przerwy.

Jesteśmy gotowi i cieszymy się na te zgrupowanie. Rozmawiałem z kolegami z innych drużyn, studiujemy wszystkie materiały przygotowane przez trenerów i przygotowujemy się do ciężkiej pracy na treningach najlepiej jak potrafimy. Panuje pracowita atmosfera i chcemy jak najlepiej zaprezentować się w nadchodzących spotkaniach – zapowiada reprezentant Polski, Tomasz Ochnio.

Jakie zmiany czekają nas jeszcze w funkcjonowaniu kadry? Przede wszystkim koniec z płatnymi try-outami, a na zaprezentowanie się przed selekcjonerem będzie trzeba zasłużyć.

Ponieważ mamy już pewien szkielet drużyny, try-out będzie odbywał się tylko za poleceniem trenera. Zaproszenie na taki try-out dostaną gracze, po wcześniejszym obejrzeniu i przeanalizowaniu przez nas materiału wideo przedstawiającego jego umiejętności. Oczywiście zachęcamy wszystkich graczy do tego, aby ubiegali się o to, by być w kadrze i uczulamy, aby nie poddawać się w dążeniu do tego celu. Nawet jeśli za pierwszym razem się nie udało, to nie oznacza, że definitywnie stracił szansę. – uspokaja trener Pawełka. – Najważniejsze będzie stworzyć mix zawodników młodych i utalentowanych z tymi bardziej doświadczonymi, którzy grają na najwyższym poziomie w naszej lidze. Oczywiście na dłuższą skalę będziemy szukali młodych talentów, którzy będą mogli rozwijać się razem z nami, którzy posiadają przygotowanie mentalne i fizyczne (może jeszcze nie na poziomie reprezentacji narodowej, ale których będziemy mogli rozwijać). Oczywiście nie posiadamy w Polsce zawodników w pełni ukształtowanych, ale jest kilku, którzy mogą przyjąć rolę liderów. Także na pewno będzie to mieszanka zawodników młodszych i doświadczonych z perspektywą rozwijania młodych talentów. Gracze będą obserwowani we wszystkich ligach – w tym ma nam pomóc nasz cały sztab szkoleniowy, który będzie pełnił rolę również skautów – jednocześnie przedstawiając plan budowania drużyny narodowej.

Trener Arbon równie mocno podkreśla, że nie tylko poziom fizyczny, ale i mentalny decydują o miejscu w kadrze. – Od zawodników oczekuję przede wszystkim znajomości playbooka oraz nowego systemu. Muszę poznać każdego zawodnika z osobna, co sobą prezentuje. Rozwój fizyczny, jak i mentalny oraz przekazywanie swojego doświadczenia, to moje priorytety na najbliższe 2 lata. Czego oczekuję od trenerów? Przede wszystkim zaangażowania. Mam nadzieję, że przekażę im wszystko co wyniosłem od mojego poprzedniego pracodawcy – mówi z uśmiechem nowy trener główny „Orłów”.

Mimo wszystko dla kibiców najważniejsze będzie to, co stanie się już we wrześniu. Najpierw mecz z Belgami, a później – niezależnie od sportu – ekscytujące spotkanie z Rosją. Oczywiście po miesiącu nie możemy oczekiwać rewolucji w naszej grze, ale na pewno zobaczymy czego możemy się spodziewać po nowym szkoleniowcu. Kibice czekają na optymistyczny start, choć trenerzy podchodzą do niego z rezerwą.

– Najważniejsze będzie to, aby zobaczyć w jaki sposób gracze adaptują to czego nauczyli się na zgrupowaniu. Oczywiście będziemy chcieli wygrać, ale trzeba też zwrócić uwagę na aspekty techniczne. To też nam pokaże na kogo możemy liczyć na dłuższą metę oraz kto i jak szybko przyswaja nowy system gry.

Jeśli chodzi o to jakimi schematami będziemy grali: w defensywie daję pełną swobodę Sebastianowi Tuchowi, który jest świetnym trenerem i potrafi grać zarówno 3-4, jak i 4-3. Natomiast w ofensywie chciałbym, aby zespół grał w 60% podaniami, a 40% akcjami biegowymi, jednak wszystko zależy od przebiegu poszczególnych meczów. – zapowiada trener główny.

Spotkania te będą również sprawdzianem przed meczem eliminacyjnym do Mistrzostw Europy. Bradley Arbon stroni od pochopnych deklaracji, ale wątpliwości nie ma dyrektor sportowy reprezentacji Polski, Marcin Łojewski.

Gorąco wierzę w nasz awans, ale niezależnie od tego, obecny rok zakończymy grudniowym zgrupowaniem w Szczyrku, w trakcie którego podsumowany zostanie pierwszy rok wspólnych działań przed wrocławską imprezą.

No właśnie. The World Games 2017, oczko w głowie PLFA, jak i całej sportowej części naszego kraju. To druga najważniejsza impreza – tuż po Euro 2012 – którą będziemy gościć na naszych sportowych arenach. Futbol amerykański to jedna z dyscyplin, która zagości na tym turnieju, a reprezentować mają nas podopieczni Bradley’a Arbona. To właśnie wtedy będziemy rozliczać nowego trenera z jego dotychczasowej pracy i postępu jaki zrobi nasz zespół.

Chcemy trafić do jak najliczniejszej rzeszy fanów. Dlatego nasze spotkania będą rozgrywane w różnych częściach naszego kraju. Chcemy, aby kadra narodowa łączyła wszystkich kibiców, pasjonatów tego sportu. Prawa do transmisji meczów reprezentacji posiada TVP Sport (transmisje również na sport.tvp.pl), ale mimo wszystko zachęcamy do bezpośredniego kibicowania naszym podopiecznym na stadionach. – zachęca prezes Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego, Jędrzej Stęszewski.

Nie mam wątpliwości, że jesteśmy świadkami nowej historii. Z wielkim hukiem wkraczamy w nowe dziesięciolecie istnienia naszej ligi i mam nadzieję, że będzie ono jeszcze bardziej intensywniejsze i efektywniejsze. Nie mniej bez pomocy kibiców nie uda się osiągnąć wszystkiego, dlatego wspierajcie naszą reprezentację jak tylko możecie!

Kuba Kaczmarek

About Kuba Kaczmarek

Z futbolem amerykańskim związany od 2006 roku. Redaktor NFL24 od 2013 roku, a od 2014 redaktor naczelny portalu. Kibicuje New England Patriots, jak również ma sympatię do St. Louis Rams. Zawodnik poznańskiego klubu futbolu amerykańskiego - Patriotów Poznań oraz redaktor portalu PiłkarskaPrawda.pl. Miłośnik wszelakich sportów.

2 Responses to Reprezentacja Polski: Nowy początek

  1. Krzyś pisze:

    Kaski naszej reprezentacji są mega. 🙂

  2. […] Reprezentacja Polski w futbolu amerykańskim w tym roku przeszła gruntowną zmianę. Nowy trener, nowy sztab, nowe stroje, nowe plany… wszystko NOWE. Projekt Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego wkracza na nowy poziom – poziom europejski. W maju br. zakończono współpracę z dotychczasowym selekcjonerem Maciejem Cetnerowskim, a jego funkcję przejął jeden z najlepszych szkoleniowców na naszym kontynencie – Bradley Arbon. Od 2006 roku związany z reprezentacją Niemiec, będąc koordynatorem jej ofensywy – najlepszej i najbardziej utytułowanej w Europie. Największym jego osiągnięciem jest dwukrotne (!) doprowadzenie Niemców do Mistrzostwa Europy (2010 i 2014 rok). To piękny dowód na to, jak duży postęp uczynił nasz polski futbol i jak rozpoznawalną marką za granicą staje się PLFA. […]

Dodaj komentarz