Raiders Nation Polska #2

Czas na kolejny odcinek Raiders Nation Polska, a dzisiaj „na tapecie” mamy domowe spotkanie Oakland Raiders z New York Jets. Zapraszamy!

Jesteśmy w przededniu meczu z New York Jets i jest to (jak się okazało) pierwszy poważny sprawdzian po bye-week Raiders. Podchodzimy do tego meczu z bilansem 3-3, natomiast Jets z bilansem 4-2 i tak na prawdę nie ma co ukrywać, to chłopaki z Nowego Jorku są faworytami niedzielnego meczu, rozgrywanego w O.co Coliseum.

Zarys historyczny:

Dwie drużyny spotkały się ze sobą 44 razy, 23 razy górą z potyczki wyszli Raiders, 19 razy zwycięstwo przypadło Jets. Dwa razy padł remis. Ostatnie 5 spotkań to wynik 3:2 dla Jets. Największa przewaga punktowa Jets to wynik 38:0 – jednak było to 2009 roku i można powiedzieć, że jest to prehistoria. Mecz rozgrywany w poprzednim sezonie, na stadionie Jets zakończył się wynikiem 19:14 dla Jets i jest to mecz na swój sposób symboliczny. Do tego meczu na ostatniej konferencji prasowej odniósł się Derek Carr, który powiedział: „Spotkania z Jets zawsze będą dla mnie spotkaniami wyjątkowymi, to przeciwko nim zdobyłem swój pierwszy touchdown w lidze NFL.”

Tak na prawdę punktem odniesienia do dzisiejszego meczu, będą ostatnie spotkania obu drużyn. Jets zagrali mecz z Patriots i przegrali go różnicą 7 pkt. I to nie jest dużo. Dobrze wiecie, że Patriots sezon w sezon są wymieniani jako kandydaci do Super Bowl. O ostatnim meczu Raiders pisałem dużo. Wiadomo, że Raiders pokazali świetną grę w wielu aspektach – jednak to „tylko” Chargers.

Sytuacja kadrowa:

Tutaj akurat Raiders mają przewagę nad Jets. Poza zawodnikami którzy są wpisani na IR list właściwie wszystkie kluczowe kontuzje są wyleczone. Wraca Justin Ellis, co jest świetną wiadomością, z drobnych kontuzji wyleczył się C-Wood oraz TJ Carrie – to świetna wiadomość dla naszego secondary. Gotowy do gry jest Keith McGill i Denico Autry. Słowem – jedynym kontuzjowanym został Neiro Ball, młody LB, który jest mitycznym już „rozwiązaniem problemów z TE przeciwnika”.

Jets natomiast nie są w tak fajnej sytuacji jak Raiders. Ich lista kontuzjowanych jest dużo dłuższa niż w przypadku przeciwników. Zawodnikami ze statusem out, oraz nieodbytym ani jednym treningiem w tygodniu są m.in. WR Chris Owosu oraz Devin Smith. Wyautowany jest RB Bilal Powell. Najważniejsze z perspektywy kibica Jets jest to, że wyzdrowiał RB Stevan Ridley no i nie ma żadnych przeciwwskazań związanych z występem Ericka Deckera. Wielkim brakiem dla Jets jest brak rookie DE Leonard Williams, no ale to nie jest żadną nowością jeżeli chodzi o obóz zawodników z NY.

Rozsądek wskazuje na to, że Raiders są w lepszej sytuacji kadrowej niż Jets. Zweryfikuje to boisko.

Na boisku:

Spotkają się dwie drużyny, które grają odmienny futbol. Raiders to futbol bardziej siłowy, jak większość drużyn z AFC, natomiast Jets pokazują swoją szybkość i nie można szufladkować ich jako drużynę grającą dołem czy górą. Nie bez znaczenia w tym meczu będzie świetny duet CB Jets, Revis oraz Cromartie. Właściwie jest to najmocniejszy punkt drużyny z Nowego Jorku. O ile statystyki tego drugiego nie są zbyt powalające na papierze, bo zapisane ma tylko 4 obronione podania, tak Revis popisał się 3 int i 3 obronionymi podaniami. Jednak chodzi o to, że rozgrywający się ich boją, także nie zdziwię się, jeżeli Derek Carr będzie grał 50/50 grę biegową i podaniową, albo nawet większość gry pójdzie dołem. Po ofensywne stronie boiska mamy 3 punkty krytyczne.


Po pierwsze, Chris Ivory, który zdobył łącznie 5 TD w 5 spotkaniach, cztery dołem i jeden górą. Zawodnik ten ma średnią 100,2yd dołem NA MECZ! Co daje łącznie 501 yd w tym sezonie.
Po bokach ustawione są dwie maszyny do touchdownów, Brandon Marshall i Eric Decker. Obaj mają po cztery TD ale ich średnie zdobycze jardowe na mecz nie są powalające, Marshall robi około 90, Decker około 60. Co na to Amari Cooper? 🙂

Po stronie ofensywnej Raiders nie ma żadnych niespodzianek. Tak jak zawsze liczymy na świetną postawę dodatkowo zmotywowanego Dereka Carra, w dzisiejszym meczu tak samo ważna będzie gra WR’ów jak i RB. Amari Cooper pokazał, że jest bardzo sprytną bestią, więc może bardzo zmęczyć „No Fly Zone” z Jets. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z oczekiwaniami będzie to piękny pojedynek. Amari Cooper & King Crab vs. Darrelle Revis & Antonio Cromartie. Będzie na co popatrzeć! Duet Coop & King prezentuje podobną ilość jardów na mecz, jednak łącznie mają 5 TD, co stawia ich gorzej niż wymieniany wcześniej duet przeciwnika. Obrona Jets puściła w tym sezonie tylko dwa TD biegami, oba na długość 1 yd więc przed Lataviousem Murrayem i Taiwanem Jonesem na prawdę twarda linia do przebicia. Jednak, czy na tym świecie są rzeczy niemożliwe? Są. Ale nie w tym przypadku. Futbol to dalej sport i tutaj możliwe jest wszystko. TD Murraya po 60yd? Zamawiam!

Pisałem o secondary Jets, więc nie mogę pominąć tej części Raiders. Jesteśmy świeżutko po przyznaniu nagrody „AFC Defensive Player of the Month”, która trafiła w ręce Iron Wooda (Charles’a Woodson’a). GRATULACJE! Domniemam, że zasługą są głownie dwa przechwyty podań Peytona Manninga, ale to tylko moje domysły. Według statystyk secondary Raiders wypada lepiej, sam C-Wood ma więcej przejęć niż przeciwnicy z New York Jets. Do tego trzeba doliczyć DJ Haydena, TJ Carriego, który będzie dostępny na ten mecz oraz raczkującego Neiko Thorpe! No i chyba najważniejszy aspekt obrony Raiders. Khalil Mack & Aldon Smith. Oj będzie się działo! Ryan Fitzpatrick, rozgrywający Jets będzie musiał wziąć garść środków nasennych, bo doskonale wie co znaczy połączenie dwóch wyżej wymienionych nazwisk.

Najważniejsze matchupy:

Amari Coopers vs Darrelle Revis:
Matchup, który będzie najbardziej widowiskowym z pośród wymienionych. Amari Cooper zagrał genialny mecz przeciwko San Diego Chargers i pokazał, że nawet z dwoma obrońcami obok siebie może złapać piłkę w dwie ręce. Jest w miarę pewnym zawodnikiem, bo trzeba wziąć pod uwagę, że to ciągle rookie, który może wypalić w pewnym momencie no i może zgasnąć. Darrelle Revis jest świetnym CB, który raczej będzie ustawiony personalnie na AC. Będą się gryźć, będą warczeć i będą wióry lecieć. Revis ze swoją szybkością i umiejętnością przeszkadzania WR przeciwnika, będzie dobrym sprawdzianem dla Coopera.

D-Line Raiders vs Chris Ivory:
Chris Ivory jest „ukrytym smokiem” drużyny z Nowego Jorku, potrafi biegać tak outside jak i inside. Więc świetnym matchupem będzie dla niego linia defensywna Raiders, która wraca do zdrowia. Powraca Justin Ellis, po bokach Aldon Smith i Mack-Attack. Chris Ivory nie będzie miał łatwo, ale ze swoimi zmysłami runningbacka, trackingiem i jednocześnie szybkością, linia Raiders może stać się dla niego niezbyt trudnym przeciwnikiem, czego jemu i sobie NIE ŻYCZĘ.

Obrona Raiders vs Ryan Fitzpatrick:
Ryan Fitzpatrick, nie poświęciłem mu zbyt dużo czasu ponieważ nie jest on jakimś świetnym rozgrywającym, aczkolwiek potrafi zaskoczyć. Zdobył w tym sezonie 11 TD oraz rzucił 7 int, kompletując 1472 yd. Cicha woda brzegi rwie. Charles Woodson i jego dzieciaki będą miały pełne ręce roboty, ponieważ Fitzpatrick na pewno nie zrezygnuje z karmienia Deckera i Marshalla. Kto wyjdzie lepszy? Niestety ale może okazać się, że będzie to QB Jetsów.

Moje predykcje:
Kolejny raz pominąłbym mecz Raiders u bukmachera, jednakże jak pokazują różne sondaże przeprowadzane na portalach związanych z NFL, większość fanów sądzi, że Jets wygrają różnicą jednego TD, bądź FG. Jest to bardzo realny scenariusz, jednak trzeba wziąć pod uwagę, że Raiders mieli tak samo ulec Chargersom, a jak było? Wszyscy doskonale wiemy.

Co pozostaje napisać? 22:05 czytamy się na twitterach! #RaiderNationPolska #NFLpl !!

Autor: Kamil Słonka

NFL24

About NFL24

Największa polska strona fanowska poświęcona futbolowi amerykańskiemu. Od 2009 roku dostarczamy fanom w Polsce najświeższych newsów, analiz oraz podsumowań z aren amerykańskich (NFL, NCAA, AFL) i kanadyjskich (CFL). Za główny cel stawiamy sobie promocję futbolu w Polsce – dyscypliny którą z roku na rok interesuje się coraz więcej naszych rodaków.

One Response to Raiders Nation Polska #2

  1. pyrcha pisze:

    Taka mała uwaga korektorska: „naprawdę” w większości przypadków piszemy łącznie.

Dodaj komentarz