Josha Normana dzieje następne

panthers_34

Dzisiejszej nocy, jak grom z jasnego nieba, spadła na nas wiadomość o tym, że Josh Norman został zwolniony z Carolina Panthers i staje się niezastrzeżonym wolnym agentem. Decyzja ta dla większości z nas była dużym zaskoczeniem, a jego dalsze losy są dla kibiców najważniejszym wydarzeniem na tydzień przed Draftem.

Dokładniej rzecz biorąc, Carolina Panthers usunęła z Josha Normana nadany mu ostatnio franchise tag, co w konsekwencji oczywiście powoduje, że jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy, CB w NFL zostaje tzw. UFA. Każda drużyna ma w tym momencie do niego równe prawa, a jego dalsza ścieżka jest zależna właściwie tylko od niego.

Według Toma Pelissero, dziennikarza USA Today oraz Sirius Football, powodem zwolnienia Josha Normana jest zdecydowanie zbyt duży kontrakt w opozycji do tego, co może on dać Panthers.

Wiele źródeł podaje, że franchise tag został nałożony na wyrost, z nadzieją na to, że Norman się „ogarnie” i zacznie pracować nad swoją grą. Już w marcu słyszeliśmy, że nie zamierza on uczęszczać na otwarte, nieobowiązkowe treningi Panthers, ponieważ właśnie w tym okresie zaplanował sobie wakacje w Kalifornii. NFL nie lubi takich historii, gdzie zawodnik znieważa ogólnie przyjęty porządek ligi – jakim bezsprzecznie są otwarte treningi, tzw. OTA’s. Ostatnio ta informacja się potwierdziła.

Ludzie zaczęli spekulować, ale teraz już jest to pewne. Josh Norman oficjalnie nie jest zawodnikiem drużyny NFL, a jego były pracodawca nie zamierza walczyć o najlepszego, dostępnego obecnie wolnego agenta na rynku.

i

Co dalej, Panie Norman? Jest teoretycznie możliwość, że jeżeli nie podpisze on umowy z żadną z drużyn, będzie miał gwarantowaną poprzednią umowę z Panthers, która przyniesie mu zarobek około 13.95 mln dolarów. Co za tym idzie, głównymi kandydatami do podpisania umowy z ubiegłorocznym uczestnikiem Super Bowl są drużyny, które mogą mu dać więcej niż 15mln za sezon.

Drużyny, które mogą dać Normanowi te pieniądze (poza Panthers), to: Jaguars, 49ers, Bears, Rams oraz Giants. Wśród drużyn, które będą starać się o ex-Panterę wymienia się również Steelers, Dolphins oraz Raiders.

Josh Norman najwięcej pieniędzy może dostać od 49ers, którzy są wymieniani jako główni kandydaci do sięgnięcia po niego tylko i wyłącznie przez wzgląd na finanse. Ciężko jest określić drużynę, z tych wymienionych, które mają „nadmiar CB”, patrząc na to, że najlepszy CB jest właśnie wolnym agentem. Rozważania na temat tego, gdzie trafi Norman również są bardzo trudne. Wiadomo, że takiemu zawodnikowi zależy na jak największym kontrakcie oraz jak największych szansach na ponowny występ w Super Bowl. Z wymienionych wyżej ośmiu drużyn najbliżej SB są Steelers bądź Giants, jednak na ten moment, jest to dla nas nieco abstrakcyjne.

Według Iana Rapoporta, czołowego źródła NFL, zainteresowany zawodnik otrzymał już kilka telefonów od potencjalnych nowych pracodawców:

Na ten moment potwierdzone telefony pochodzą od… Raiders, którzy zareagowali najszybciej (jeszcze w nocy naszego czasu) oraz Dolphins.

Przyszłość Normana będzie najbardziej monitorowaną sprawą w NFL do dnia Draftu, to jest akurat pewne. Codziennie będziemy dowiadywać się nowych plotek, rozkręcających „NormanDrama”.

Znacie moje poglądy i wiecie, że jestem kibicem Raiders, marzy mi się ten zawodnik w mojej ukochanej drużynie, jednak sam Norman będzie albo rozglądał się za większymi pieniędzmi, albo większymi szansami na SB. Czytając jeszcze ciepłe analizy i przypuszczenia ekspertów zza wielkiej wody, Norman będzie kierował się w stronę Giants, Dolphins oraz właśnie Raiders. Tak jak wcześniej wspomniałem, najwięcej pieniędzy może on dostać od SF 49ers, co powoduje wymienianie tej drużyny wśród potencjalnych nowych domów Josha Normana.

Chcecie bliżej poznać charakterystykę gry Josha Normana? Zapraszam na specjalny odcinek Pick Six Extra, poświęcony grze właśnie tego zawodnika. Analizę przeprowadził niezawodny Tomasz Piątek!

Kamil Słonka

About Kamil Słonka

Autor portalu o Oakland Raiders, którym kibicuję od 2009 roku. Moim ulubionym zawodnikiem jest Mike Vick. Lubię ostry, siłowy i szybki futbol. Poza futbolem destyluję rapu z Kalifornii i nie pogardzę piwkiem przy meczu Boston Celtics.

Dodaj komentarz