Free Agency od 10 do 12 marca

freeagency_tfp_2013

Oficjalne rozpoczęcie sezonu 2018 zbliża się wielkimi krokami. Do otwarcia free agency zostało kilkanaście godzin, ale ekipy NFL nie próżnują, rozwiązują i podpisują kolejne umowy – w międzyczasie przygotowując się na wielkie polowanie.

Kolejne wymiany.

Potwierdziły się doniesienia o wymianie pomiędzy Browns i Patriots. Danny Shelton przyszedł do NFL z opinią jednego z najlepszych defensywnych liniowych. Trzy sezony spędzone w Ohio rozczarowały zarówno jego jak i włodarzy. Zaledwie 71 zatrzymań i 1,5 sacka przez trzy lata to zdecydowanie poniżej oczekiwań. Teraz młody tackle trafi pod skrzydła legendarnego trenera Patriotów. Co jak co, ale Bill Belichick potrafi odbudowywać zawodników. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem ekipa z Nowej Anglii solidnie wzmocni front-7 za niewielkie pieniądze.

null

Kolejna wymiana stała się udziałem Bengals i Bills. Do Cincinnati udaje się Cordy Glenn oraz wybory nr. 21 i 158 tegorocznego draftu, w przeciwnym kierunku wędrują wybory 12 i 187. Jest to wymiana w interesie obu zespołów. Po oddaniu Taylora ekipa z Buffalo ma jeden priorytet, wybrać rozgrywającego w pierwszej rundzie. Bills mają dwa wybory w tym roku, ale jest wielce prawdopodobne, że nikt na tyle wartościowy do numeru 21 na tablicy już by nie został z 12 te szanse znacząco wzrosły. Andrew Whitworth i Kevin Zeitler opuścili Bengals rok temu. Zostawili ogromną wyrwę w linii ofensywnej. Konsekwencje najmocniej odczuł Andy Dalton a tuż za nim biegacze. Glenn jest jednym z etapów odbudowy tej formacji. Gdy jest zdrowy gra na dobrym poziomie, zwłaszcza, jako blokujący. Liniowy ma ważny kontrakt do 2020 roku jednak gdyby jego podatność na urazy okazała się kłopotliwa można go zwolnić już za rok.

Sherman znalazł nowy dom.

Browns i 49ers mają ze sobą coś wspólnego – obie drużyny są w budowie. Sama metoda jest już zdecydowanie inna. W San Francisco robią wszystko z głową i to oni mają większe szanse na sukces. Zaczęli od sztabu szkoleniowego, przez rozgrywającego, dobre drafty a teraz ogromne środki rozsądnie wydają na wolnych agentów. Tutaj zatrudnienie znalazł jeden z najlepszych cornerbacków w lidze. Richard Sherman podpisał trzyletni kontrakt opiewający na nieco ponad 27 milionów, z czego tylko 7 jest gwarantowane. Jeżeli ominą go kłopoty zdrowotne będzie ogromnym wzmocnieniem drużyny z Kalifornii.

Ciężki okres dla weteranów.

Jon Gruden kontynuuje porządki w Oakland Raiders. Najnowsze ofiary to Sean Smith i Marshall Newhouse. Smith nigdy nie odwdzięczył się za blisko 40 milionowy kontrakt, który podpisał dwa lata temu. Nie spełnił pokładanych w nim nadziei tak na boisku jak i poza nim. Newhouse był jednym z najmniej efektywnych liniowych w całej lidze. Ponieważ wkrótce skończy 30 lat uznano, iż nie warto w niego inwestować. Oba zwolnienia zaoszczędzą ponad 10 milionów dolarów w budżecie, które Gruden postara się odpowiednio zainwestować.

W Miami to już nie jest nie tyle przebudowa, co demolka. Decydenci postanowili zbudować drużynę niemal od podstaw. Dolphins pozbyli się zawodników psujących atmosferę w szatni a teraz robią podobnie z tymi wysoko opłacanymi. Lawrence Timmons spędził na Florydzie zaledwie sezon. Jego gra była daleka od tej, którą cieszył kibiców Steelers. Ndamukong Suh również pożegna się z Delfinami. Jego, podpisany w 2015 roku, kontrakt to jedna z najdziwniejszych historii w NFL. Suh bez wątpienia jest znakomitym graczem, lecz sześcioletnia umowa na ponad 114 milionów dolarów wprawiła w osłupienie praktycznie wszystkich. Od samego początku uznano go za mocno przepłaconego. Przez ostatnie trzy lata jego pensja mocno ciążyła i blokowała jakiekolwiek poważniejsze ruchy kadrowe, tym samym jego zwolnienie nie jest niespodzianką. Oba cięcia uwolnią ponad 22 miliony dolarów.

null

Taki sam los, co graczy Raiders i Dolphins dotknął kilku innych zawodników, ale część z nich powinna znaleźć sobie nowych pracodawców. Dominique Rodgers-Cromartie rozstał się z New York Giants. Cornerback, podobnie jak cała drużyna, rozczarował w 2017 roku. Giganci chcieli zatrzymać go na kolejny sezon, ale z obniżką wynagrodzenia. Rodgers-Cromartie postanowił jednak poszukać lepszych pieniędzy gdzie indziej. Do końca kariery zbliża się Tamba Hali. Całą swoją dotychczasową karierę spędził w Chiefs. Zawodnik, który ukończył już 34 lata ostatnie dwa sezony miał znacznie słabsze. W 2017 roku praktycznie nie grał, więc ruch ekipy z Kansas City był spodziewany. Chiefs oszczędzą 7,6 miliona a sam zawodnik zapewne spróbuje znaleźć sobie nowe miejsce zatrudnienia, jako uzupełnienie. Adrian Peterson to kolejny weteran, który rozstaje się ze swoją drużyną. Arizona Cardinals nie widzą dla niego miejsca w składzie i wielce prawdopodobne, że to samo tyczy się innych ekip. Mało prawdopodobne by niedawna gwiazda ligi znalazła pracodawcę do startu rozgrywek. Nadzieją dla Petersona mogą stać się ewentualne kontuzje, które niestety się zdarzają.

Zatrzymać najlepszych zawodników.

Zwolnienia niepotrzebnych lub zbyt drogich zawodników to tylko jedna strona medalu. Część ekip postanowiła zapewnić sobie usługi swoich najlepszych i najbardziej perspektywicznych graczy na kolejne lata.  Casey Hayward podpisał trzyletni kontrakt na sumę 36 milionów dolarów. Był jednym z najlepszych na swojej pozycji przez ostatnie dwa lata. Nie imponuje warunkami fizycznymi, ale to znakomity technicznie gracz, który świetnie czyta skrzydłowych i rozgrywających. Nieprzypadkowo był priorytetem dla włodarzy Chargers. Podobnie uczyniono w przypadku Tyrella Williamsa. Skrzydłowy jest bardzo efektywnym zawodnikiem i jedną z bardziej utalentowanych dwójek ligi.

W Tampa Bay przedłużono umowy dwóch ważnych zawodników. Brent Grimes pomimo 35 lat wciąż jest podstawowym cornerbackiem drużyny. Stracił 3 spotkania w poprzednim sezonie przez kontuzje, ale grając był podporą secondary. Jednoroczny kontrakt o wysokości 10 milionów jest na rękę obu stronom. Bardziej zaskakująca jest umowa, którą podpisał Cameron Brate. Związał się z Buccaneers na sześć lat za blisko 41 milionów dolarów. Jest to bardzo wysokie wynagrodzenie biorąc pod uwagę, że w poprzednim drafcie Tampa Bay wybrała w pierwszej rundzie O.J. Howarda. Wydaje się, że kluczowa była dobra współpraca silnego skrzydłowego z rozgrywającym ekipy z Florydy.

W poniedziałek podpisano umowy z dwoma ofensywnymi liniowymi. Matt Paradis przynajmniej na rok zostaje w Broncos. Wybrany w 6 rundzie draftu 2014 roku zawodnik był starterem w każdym dotychczasowym sezonie. Już jest jednym z najlepszych środkowych ligi a przy odpowiednim wsparciu partnerów może być najlepszym centrem przez lata. W tym roku włodarzom jeszcze się upiekło, ale jeżeli chcą budować linię ofensywną wokół Paradis’a muszą przygotować się na większe wydatki.

Nieco inaczej uczyniono w Baltimore. James Hurst dorobił się roli startera dopiero w tym roku. Okazuje się, że Ravens w nim upatrują guarda na kolejne lata. Hurst podpisał umowę do 2021 roku za 17,5 miliona dolarów. Jest utalentowanym graczem, lecz na wysoki kontrakt musi jeszcze zapracować.

Kolejny doświadczony gracz przechodzi na emeryturę.

Zach Strief po 12 sezonach postanowił zakończyć karierę. Wszystkie te lata spędził w New Orleans Saints. Został wybrany w drafcie, 2006 jako potencjalna ochrona dla pozyskanego w tym samym czasie Drew Breesa. Chociaż na poważną szansę czekał do 2011 roku nie zmarnował jej. Od tamtej chwili, gdy tylko był zdrowy był oczywistym starterem. Ze Świętymi zdobył Super Bowl, został też kapitanem zespołu i jedną z jego legend. Zastąpienie takiego zawodnika będzie bardzo trudne.

null

Wkrótce kolejne doniesienia z rynku wolnych agentów.

About Szymon Tosik

Pierwsze spotkanie, obejrzane bez znajomości zasad, to Super Bowl XLVI. Później było już z górki. Wierny kibic New Orleans Saints. Od początku przygody z NFL obecny na portalu. W redakcji od 2017r.

Dodaj komentarz