Jak wytłumaczyć fakt podpisania kontraktu z głównym wolnym agentem i zwolnieniem go zanim zdążył wyjść na boisko ??
Jednym słowem: dziwne.
Wiemy, że drużyna Cincinnati Bengals w tym roku podjęła kilka dziwnych decyzji personalnych, ale podpisanie w marcu czteroletniego, wartego 28 milionów dolarów kontraktu z WR - Antonio Bryantem i zwolnienie go pięć miesięcy później, zanim sezon regularny się rozpoczął to chyba najdziwniejsza decyzja.
W minionym sezonie Bryant poddał się operacji chrząstki lewego kolana, a podczas tego lata problem powrócił wykluczając go z całego okresu przygotowawczego Bengals.
Zaufanie drużyny do kontuzjowanego zawodnika zmalało w końcu, kiedy w lipcu osiągneła jednoroczny kontrakt z WR - Terrellem Owensem.
Drużyna zdecydowała się zwolnić Bryanta w niedzielę. Według Adama Scheftera z ESPN miał on [Bryant przyp. red.]zagwarantowane w kontrakcie 8 milionów dolarów.
Bryant w minionym sezonie 39 razy złapał piłkę zdobywając 600 jardów i 4 przyłożenia.
Również w niedzielę, drużyna Bengals zdecydowała się umieścić safety - Gibrila Wilsona na liście kontuzjowanych rezerwowych z uszkodzonym wiązadłem w lewym kolanie oraz zrezygnować z pierwszoroczniaka LS - Mike`a Windta.
Źródło: NFL.com / ESPN.com